Andrzej Bańkowski

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, szukaj
Andrzej Bańkowski
Data urodzenia 5 stycznia 1931
Zawód etymolog, uczony
Narodowość  Polska
Tytuł Profesor uczelniany
Edukacja I Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego w Piotrkowie Trybunalskim
Uczelnia Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie
Wydział Wydział Filologiczno-Historyczny
Stanowisko kierownik Zakładu Historii Języka

Andrzej Bańkowski (ur. 5 stycznia 1931) – polski etymolog, prof. i kierownik Zakładu Historii Języka na Wydziale Filologiczno-Historycznym Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, autor informacji o pochodzeniu wyrazów (etymologii) do "Słownika Wyrazów Obcych" PWN (I wyd. 1995), autor trzytomowego "Słownika etymologicznego języka polskiego" PWN, którego pierwsze dwa tomy wydano w 2000 r.

Spis treści

[edytuj] Słownik etymologiczny i kontrowersje

W chwili wydania dwóch pierwszych tomów istniał tylko jeden kompletny słownik etymologiczny języka polskiego – Aleksandra Brücknera lat 1926/1927 choć jeśli chodzi metodologię to tkwiący jeszcze w XIX wieku, o którym profesor Zygmunt Saloni pisał Mimo znacznej objętości (806 stron) ma on opinię dzieła popularnego, niezbyt naukowego, pełnego dygresji i impresji autorskich. a o słowniku Bańkowskiego Słownik Andrzeja Bańkowskiego jest w historii kultury polskiej trzecim dziełem o takim charakterze i drugim, które ma szanse być doprowadzone do końca[1]. Chodziło o słownik Franciszka Sławskiego, który przez autora nie został ukończony a prace nad jego stworzeniem doprowadzone zaledwie do 1/3. Rzeczywiście językowi polskiemu brakowało dzieła jakim np. dla języka rosyjskiego były prace Maxa Vasmera. Od tamtego czasu na rynku pojawił się w 2005 roku słownik etymologiczny profesora Wiesława Borysia[2].
Prawdopodobnie kontrowersje, które wywołało wprowadzenie do słownika (sprawa była gorąco dyskutowana w obrębie Rady Języka Polskiego) spowodowało brak jego ukończenia. Poszło o 42 strony "Wstępu autorskiego". Autorowi zarzucano m.in. antysemityzm, choć gwoli ścisłości, zbyt dosłownie go odczytując, należało zarzucić również antyniemieckość, antyslawizm, antyukrainizm i antypolonizm etc. etc., co poniekąd jest prawdą, z tym zastrzeżeniem, że tak jak Bańkowski greckie anti (ἀντί) użyjemy w jego pierwotnym znaczeniu lokacyjnym: "naprzeciwko, na drugim, przeciwległym brzegu (wody)". Autor jako naukowiec i człowiek o nietuzinkowym poczuciu humoru potrafi jednocześnie ganić, by za chwilę pochwalić i odwrotnie, choć nie brak tu dosadnych czasami, i mogących uchodzić za zbyt mocne stwierdzeń, to ciężko zarzucić mu by jako językoznawca stawał jednoznacznie po stronie, któregoś z przedmiotów swoich badań. Urodzony pod przykrym znakiem Koziorożca (5.01.31) z natury swojej zawsze bywa satyrykiem, nigdy politykiem jak się opisuje, rzeczywiście za nic sobie ma polityczną poprawność gdy pisze niemiecka slawistyka aż do roku 1914 polegała przeważnie na puszczaniu w obieg mitów przedstawiających Słowian jako osobny gatunek małpoludów lub historia też uczy albo uczyć powinna, że bez żydowskiego wkładu kapitału w państwowość polską, odradzającą się w XIV wieku, pozostałyby po niej tylko szczątki kopalne, a gdyby próbował w czasach PRL opublikować np. fragment nacjonaliści polscy każą uczyć swoje dzieci na lekcjach polskiego spolszczonej ukraińszczyzny, a nacjonaliści ukraińscy na lekcjach ukraińskiego zukraińszczonej polszczyzny pewnie otrzymałby od władz ludowych epitet "kosmopolita bez ojczyzny"[3], a takich określeń nie brakuje na kilkunastu stronach, gdzie w sposób zabawny, z przymrużeniem oka i nie bez odniesień zarówno do legend jak i własnych odautorskich wizji przybliża tysiące lat istnienia języków indoeuropejskich.
Jak pisze sam autor, w "Autorecenzji słownika krytycznej" jakby trawestując Nietzschego: Słownik ten został z rozmysłu opracowany taką metodą, żeby – w kraju chwalebnych anarchistów, którzy zwykli bywać drożdżami w każdym cieście cudzoziemskim i zakalcem w ciastach krajowych – nie spodobał się nikomu w swojej "sensacyjnej" całości, tylko niektórym podobając się w takich a takich, a niektórym w innych szczegółach.
Jednak nawet recenzenci, krytykujący autora za rubaszną i niepozbawioną kolokwializmów część wprowadzającą, nie oprotestowywali części merytorycznej jaką jest sam słownik, choć wyraźnie podkreślono liczne przesunięcia w datowaniu wyrazów hasłowych.

[edytuj] Bibliografia

Przypisy

  1. List prof. Zygmunta Saloniego do Rady Języka Polskiego, Warszawa, 15 lutego 2002 r.
  2. Recenzja słownika na stronie Wydawnictwa Literackiego
  3. Określenie stosowane przez władze PRL mniej lub bardziej oficjalnie głównie w stosunku do Żydów, np. w roku 1967, zobacz: Wojciech Trębacz, Pianista pod specnadzorem [w:] "Biuletyn IPN": Żydzi w Polsce nr 11 (58), listopad 2005, s. 59

[edytuj] Zobacz też

Osobiste
Przestrzenie nazw

Warianty
Działania
Nawigacja
Dla czytelników
Dla wikipedystów
Narzędzia
Drukuj lub eksportuj

Polecamy: Pozycjonowanie, wózki dziecięce, Kino domowe, Viagra, Kredyty