Antynatalizm

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, szukaj

Antynatalizm – stanowisko filozoficzne przypisujące negatywną wartość narodzinom. Stoi w opozycji do natalizmu. Myśliciele przypisujący negatywną wartość narodzinom to między innymi: Teognis z Megary[1], Demokryt z Abdery[2], Marcjon z Synopy[3], Saturnin z Antiochii[4], Tacjan Syryjczyk[5], Juliusz Kasjan[6], Mani[7], Pryscylian z Avili[8], Bogomił[9], Arthur Schopenhauer[10], Heinrich Heine[11], Peter Wessel Zapffe[12], Albert Caraco[13], Emil Cioran[14][15], Guido Ceronetti[16], Philip Larkin[17], Les U. Knight[18], Karim Akerma[19][20], Christoph Fehige[21], Fernando Vallejo[22], Matti Häyry[23][24], David Benatar[25], Thomas Ligotti[26] i Jim Crawford.[27] W przeszłości negatywną wartość narodzinom przypisywali marcjonici, enkratycy, kasjanici, manichejczycy, abelici[28], pryscylianie, bogomiłowie i katarowie.[29] Współcześnie ludzi przypisujących negatywną wartość narodzinom zrzesza Ruch Dobrowolnego Zakończenia Rasy Ludzkiej.[18] Sam termin antynatalizm - jako nazwa stanowiska filozoficznego przypisującego negatywną wartość narodzinom - najprawdopodobniej użyty został po raz pierwszy przez Davida Benatara w książce „Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence”.

Spis treści

[edytuj] Pierwsze wzmianki

Pierwsze wzmianki o tym, że dla człowieka lepiej się nie urodzić pochodzą ze starożytności. Władysław Tatarkiewicz w książce „O szczęściu” pisze:

Nie istnieć – to jeszcze najlepsze z wszystkiego, co może spotkać człowieka. Przekonaniu temu dał wyraz Sofokles w swej wielkiej skardze na życie, w cytowanym już chórze Edypa w Kolonos: „Nie urodzić się, człowieku, to najwyższe, największe słowo. A jeśliś ujrzał światło dzienne, to za najlepsze miej odejść najszybciej tam, skąd przyszedłeś”. Nie Sofokles wszakże wymyślił to hasło „nie istnieć” i nie on jeden je głosił; elegicy – jak Teognis – rozwodzili się nad nim nie mniej niż tragicy. Tradycja wkładała je już w usta Homera; na pytanie, co by dla człowieka było najlepsze, miał on rzec: „Najlepiej nie urodzić się lub też najprędzej przekroczyć wrota Hadesu.”[30]

[edytuj] W religiach

Niektórzy z gnostyków, marcjonici, manichejczycy, pryscylianie, bogomiłowie i katarowie byli dualistami - wierzyli, że świat materialny jest dziełem złego Boga, który stworzył ludzi po to, by ci rozmnażając się powodowali coraz więcej zła. Prokreacja była dla nich czynem złym. Kasjanici powoływali się na tekst Ewangelii Egipcjan, w której Jezus Chrystus, kiedy Salome pyta go jak długo ludzie będą umierać, odpowiada, że tak długo jak kobiety będą rodzić dzieci i przybył, żeby położyć kres dziełom kobiety.[31][32] Enkratyci uważali, że prokreacja jest zła, ponieważ tworząc człowieka powoduje się jego śmierć - narodziny nieuchronnie prowadzą do śmierci.[33]

[edytuj] Antifrustrationism

Christoph Fehige w książce „Preferences” argumentuje, że istnienie pragnień i nieistnienie pragnień są jednakowo dobre, a złe jest tylko istnienie niespełnionych pragnień. Najlepszym światem byłby według niego świat pusty. Fehige tym, którzy uznają jego pogląd za sprzeczny z intuicją proponuje, by przykładowo wyobrazili sobie wszystkie śmierci z głodu i wszystkie śmierci na wojnach, a następnie zadali sobie pytanie, czy coś takiego jest lepsze niż nic. Jego zdaniem zaistnienie człowieka, który spełnił pragnienia jest czymś neutralnym, natomiast zaistnienie człowieka, który nie spełnił pragnień jest czymś złym. Uważa, że nie powinniśmy się rozmnażać, dążąc tym samym do świata, w którym nie będzie ludzi, którzy nie spełnili pragnień (nieszczęśliwych ludzi).

[edytuj] Asymetria między przyjemnością i bólem

David Benatar w książce „Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence” argumentuje, że tworząc człowieka zawsze robimy człowiekowi poważną krzywdę - powodujemy stan, w którym człowiek doznaje poważnych krzywd:

„Rzadko zastanawiamy się nad krzywdami, które czekają na nowo narodzone dziecko - bólem, rozczarowaniem, lękiem, smutkiem i śmiercią. W przypadku żadnego dziecka nie jesteśmy w stanie przewidzieć jaką te krzywdy przyjmą postać i jak poważne będą, ale możemy być pewni, że przynajmniej niektórych z nich dozna.”[34]

Podstawowy argument Benatara brzmi następująco:

„Zarówno dobre jak i złe rzeczy przydarzają się tym tylko, którzy istnieją. Występuje jednak między nimi zasadnicza asymetria. Nieobecność złych rzeczy, takich jak ból jest dobra nawet wtedy, kiedy nie istnieje nikt, kto doświadcza tego dobra, podczas gdy nieobecność dobrych rzeczy, takich jak przyjemność jest zła tylko wtedy, kiedy istnieje ktoś, kto zostaje tego dobra pozbawiony.”[35]

Konsekwencją tego jest jego zdaniem to, że uniknięcie złych rzeczy, dzięki niestworzeniu kogoś jest czymś realnie lepszym niż stworzenie kogoś, podczas gdy strata dobrych rzeczy, dzięki niestworzeniu kogoś nie jest czymś realnie gorszym niż niestworzenie kogoś. Asymetrię objaśnia za pomocą czterech innych, z którymi jego zdaniem jesteśmy skłonni się zgodzić:

  1. Nie mamy obowiązku tworzyć szczęśliwych ludzi, a mamy obowiązek nie tworzyć cierpiących ludzi.
  2. Nie jest czymś dziwnym podanie interesów dziecka jako powodu, dla którego decydujemy się na niestworzenie go, a jest czymś dziwnym podanie interesów dziecka jako powodu, dla którego decydujemy się na stworzenie go.
  3. Nigdy nie będziemy żałować przez wzgląd na interesy osoby tego, że jej nie stworzyliśmy, a kiedyś możemy żałować przez wzgląd na interesy osoby tego, że ją stworzyliśmy.
  4. Nie współczujemy dlatego, że nie są szczęśliwi ludziom, którzy mogli zaistnieć, a współczujemy dlatego, że cierpią ludziom, którzy zaistnieli.[36]

[edytuj] Ryzyko skrzywdzenia osoby

David Benatar przytacza także argumenty Seany Shiffrin z artykułu „Wrongful Life, Procreative Responsibility, and the Significance of Harm”:

  1. Osoba nie doznaje żadnej krzywdy, jeżeli nie zdecydujemy się na stworzenie jej.
  2. Osoba może doznać ogromnych krzywd, jeżeli zdecydujemy się na stworzenie jej.
  3. Od stanu istnienia, który spowodujemy, osoba nie może uwolnić się bez poniesienia wielkiej ceny (samobójstwo jest często fizycznie, emocjonalnie i moralnie nieznośnym rozwiązaniem).
  4. Hipotetyczna zgoda na stworzenie nie jest oparta o wartości osoby, która znajdzie się w spowodowanym przez nas stanie istnienia.[37][38]

[edytuj] Imperatyw praktyczny

Benatar uważa ponadto, że stworzenie człowieka jest sprzeczne z imperatywem praktycznym Immanuela Kanta, zgodnie z którym człowiek nie może być nigdy środkiem do jakiegoś celu, lecz zawsze musi być celem samym w sobie. Jego zdaniem tworząc człowieka zawsze traktujemy człowieka jako środek do osiągnięcia jakiegoś celu i nigdy nie tworzymy człowieka dla jego własnego dobra, ponieważ nigdy nie wiemy, czy życie będzie dla człowieka dobre.[39]

[edytuj] Odpowiedzialność za cierpienie

Antynataliści zwracają uwagę na to, że prokreacja spowodowała i powoduje ogromne ilości cierpienia. David Benatar, dla przykładu - prócz wymienienia śmierci, żałoby, tęsknoty, rozczarowania, udręki, niewygody, bólu, cierpienia, zmartwienia, poczucia winy, wstydu, rozdrażnienia, nudy, niepokoju, frustracji, stresu, strachu, żalu, smutku i samotności - opierając się na materiałach źródłowych, przytacza także statystyki:

  • ponad stu siedmiu ludzi umiera w ciągu minuty,
  • w ostatnim tysiącleciu piętnaście milionów ludzi umarło w wyniku klęsk żywiołowych,
  • dwadzieścia tysięcy ludzi umiera dziennie z głodu,
  • osiemset czterdzieści milionów ludzi cierpi głód i niedożywienie,
  • ponad sto pięćdziesiąt milionów ludzi umarło w wyniku epidemii od roku 541 naszej ery do chwili obecnej,
  • pięćdziesiąt milinów ludzi umarło w latach 1918-1920 w wyniku pandemii grypy,
  • jedenaście milionów ludzi rocznie umiera na choroby zakaźne,
  • siedem milionów ludzi umiera rocznie na nowotwory złośliwe,
  • trzy i pół miliona ludzi rocznie umiera w wypadkach,
  • sto trzydzieści trzy miliony ludzi zostały zabite przed dwudziestym wiekiem w masowych mordach,
  • od stu siedemdziesięciu do trzystu sześćdziesięciu milionów nieuzbrojonych cywili i cudzoziemców zastrzelono, zatłuczono, torturowano do śmierci, zadźgano, spalono, zagłodzono, zamrożono, zmiażdżono, zmuszono do pracowania do śmierci, pogrzebano żywcem, utopiono, powieszono, zbombardowano lub w jakiś inny sposób zabito w pierwszych osiemdziesięciu ośmiu latach dwudziestego wieku w wyniku rozporządzeń rządów,
  • sto sześćdziesiąt tysięcy ludzi umarło w wyniku wojen w XVI wieku, sześć milionów sto tysięcy w XVII wieku, siedem milionów w XVIII wieku, dziewiętnaście milionów czterysta tysięcy w XIX wieku, sto dziewięć milionów siedemset tysięcy w XX wieku, trzysta dziesięć tysięcy w roku 2000,
  • czterdzieści milionów dzieci rocznie pada ofiarami przemocy,
  • ponad sto milionów obecnie żyjących kobiet i dziewczynek zostało poddanych klitoridektomii,
  • osiemset piętnaście tysięcy ludzi popełniło samobójstwo w roku 2000.[40]

Do tego miliardy zwierząt rocznie są przez ludzi okrutnie traktowane i zabijane na potrzeby ludzkiej konsumpcji (Benatar zgadza się z filozofami praw zwierząt, że jest to złe).[41]

„Zakładając, że każda para będzie mieć 3 dzieci, daje to w dziesiątym pokoleniu łącznie 88572 potomków pierwszej pary. Tworzy to mnóstwo niepotrzebnego cierpienia, którego bez problemu można uniknąć (pełna odpowiedzialność za całe to cierpienie nie spoczywa na oryginalnej parze, ponieważ każde nowe pokolenie staje przed wyborem, czy rozmnażać się dalej, niemniej jednak pewną odpowiedzialność ona ponosi, trudno bowiem, kiedy samemu nie rezygnuje się z dziecka, oczekiwać czegoś takiego od swoich potomków).”[42]

[edytuj] Antynatalizm a realizm

Zdaniem niektórych antynatalistów, większość ludzi nie ocenia rzeczywistości w sposób realny. Peter Wessel Zapffe wyróżnia cztery główne mechanizmy, dzięki którym, mimo wykształcenia się u naszego gatunku wyjątkowo rozwiniętej świadomości, ograniczamy jej zawartość, odsuwając od siebie wiedzę o tym, że świat jest pełen cierpienia, a naszym przeznaczeniem jest umrzeć:

  • izolację - stosowanie wobec siebie i innych swoistej zmowy milczenia (szczególnie ważnej wobec dzieci, by już na początku nie przestraszyły się tego, co je czeka), dzięki czemu izolujemy złowieszcze fakty na temat egzystencji od naszych świadomości,
  • zakotwiczenie - łapanie się wartości takich jak rodzina, dom, podwórko, szkoła, firma, sprawa, Bóg, Kościół, kraj, moralność, przeznaczenie, prawa, ludzie, planowanie przyszłości, gromadzenie dóbr materialnych, władza, dzięki czemu łudzimy się, że jesteśmy bezpieczni i ważni,
  • rozrywkę - odwracanie uwagi, dzięki czemu nie rozmyślamy nad kłopotliwością i problematycznością naszej sytuacji,
  • sublimację - poddawanie tragicznych aspektów życia obróbce i podawanie ich w postaci sztuki, rozrywki i rozważań filozoficznych, co robią artyści, dostarczyciele rozrywki i filozofowie, dzięki czemu - estetyzacji cierpienia i pozornej z nim konfrontacji - od realnej konfrontacji z cierpieniem pozwalają sobie i innym uciec (Zapffe jako przykład sublimacji podaje „The last messiah” i siebie).

Thomas Ligotti zwraca uwagę na podobieństwo teorii Zapffego i teorii opanowywania trwogi, zakładającej, że podstawowym źródłem ludzkiej motywacji jest doświadczanie trwogi, będącej efektem świadomości nieuniknionej śmierci. Z kolei David Benatar wymienia trzy psychologiczne fenomeny, które jego zdaniem sprawiają, że samooceny są niemiarodajnymi wyznacznikami jakości żyć. Są to:

  1. Tendencyjność optymistyczna - mamy pozytywnie zniekształcony obraz tego jak wyglądały, wyglądają i będą wyglądać nasze życia.
  2. Adaptacja - dostosowujemy nasze wymagania do sytuacji i kiedy ta się pogarsza, subiektywne poczucie dobrostanu bardzo szybko zbliża się do poziomu sprzed tego wydarzenia i nie pokrywa się z rzeczywistym poziomem dobrostanu.
  3. Porównywanie społeczne - nie tyle ma znaczenie to jak przebiegają nasze życia, co to jak przebiegają w porównaniu z innymi; jednym z tego efektów jest to, że te negatywne aspekty życia, które dotyczą wszystkich, nie są brane pod uwagę przy ocenianiu przez nas naszych własnych dobrostanów; innym - dzięki tendencyjności optymistycznej jesteśmy też bardziej skłonni porównywać się z tymi, którzy mają od nas gorzej - to, że mamy przeświadczenie o tym, że dobre rzeczy raczej zdarzą się nam niż innym, a złe rzeczy raczej innym niż nam.

Benatar podsumowuje:

„Powyższe psychologiczne fenomeny nie są z perspektywy ewolucyjnej niczym zaskakującym. Stają na przeszkodzie samobójstwu i sprzyjają reprodukcji. Jeżeli nasze życia są tak złe jak wciąż sugeruję, że są i jeżeli ludzie byliby skłonni widzieć prawdziwą jakość swoich żyć taką jaka jest, mogliby być znacznie bardziej skłonni do zabijania samych siebie lub przynajmniej nietworzenia takich żyć więcej. Pesymizm zatem nie jest preferowany przez dobór naturalny.”[43]

Przypisy

  1. Douglas E. Gerber, Greek Elegiac Poetry, Loeb Classical Library, 1999, s. 234.
  2. [1] Kathleen Freeman, Ancilla to the Pre-Socratic Philosophers, Harvard University Press, 1983, 68. Dêmocritus of Abdêra, 276.
  3. [2] Franciszek Drączkowski, Patrologia, Wydawnictwo: Bernardinum, Pelplin-Lublin 1999, s. 43-44.
  4. [3] Hipolit Rzymski, Refutation of All Heresies, Book VII, Chapter 16. The System of Saturnilus.
  5. [4] Mieczysław C. Paczkowski, Rodzina chrześcijańska w okresie późnego antyku (II-III wiek), Teologia i człowiek, Półrocznik Wydziału Teologicznego UMK, 16, 2010.
  6. [5] Franciszek Drączkowski, Patrologia, Wydawnictwo: Bernardinum, Pelplin-Lublin 1999, s. 44-45.
  7. [6] Mariusz Dobkowski, Manicheizm.
  8. [7] Jacek Salij, Zmienność i niezmienność moralnej nauki Kościoła.
  9. [8] Dimitri Obolensky, The Bogomils: A Study in Balkan Neo-Manichaeism, Cambridge University Press 2004, s. 114.
  10. [9] Artur Schopenhauer, Metafizyka życia i śmierci, ETHOS 1995, s. 11, 17, 25.
  11. [10] Heinrich Heine, Morphine.
  12. [11] Peter Wessel Zapffe, The Last Messiah, Philosophy Now, marzec/kwiecień 2012.
  13. [12] Albert Caraco, Bréviaire du chaos, L'Age d'Homme Editions, 1999, s. 125.
  14. Emil Cioran, O niedogodności narodzin, Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2008.
  15. Emil Cioran, Zły demiurg, Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2010.
  16. Guido Ceronetti, Milczenie ciała, Słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2004.
  17. [13] Philip Larkin, High Windows, This Be The Verse, Faber and Faber, 1979.
  18. 18,0 18,1 [14] Oficjalna strona Ruchu Dobrowolnego Zakończenia Rasy Ludzkiej.
  19. Karim Akerma, Soll eine Menschheit sein? Eine fundamentalethische Frage, Traude Junghans, 1995.
  20. Karim Akerma, Verebben der Menschheit?: Neganthropie und Anthropodizee, Verlag Karl Alber, 2000.
  21. [15] Christoph Fehige, Preferences, A Pareto Principle for Possible People, Walter de Gruyter, Berlin 1998.
  22. [16] Luis Ospina, La desazón suprema: Retrato de Fernando Vallejo, 2003.
  23. [17] Matti Häyry, Journal Of Medical Ethics, 2004, sierpień 30(4), s. 377–378, The rational cure for prereproductive stress syndrome.
  24. [18] Matti Häyry, Journal Of Medical Ethics, 2005, październik 31(10), s. 606–607, The rational cure for prereproductive stress syndrome revisited.
  25. David Benatar, Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence, Oxford University Press Inc., New York 2006.
  26. Thomas Ligotti, The Conspiracy Against the Human Race: A Contrivance of Horror, Hippocampus Press, New York 2010.
  27. Jim Crawford, Confessions of an Antinatalist, Nine-Banded Books, 2010.
  28. Hervé Masson, Słownik herezji w kościele Katolickim, Wydawnictwo Książnica, Katowice 1993.
  29. [19] Roman Tokarczyk, Prawa narodzin, życia i śmierci, Zakamycze, 2006, s. 189-190.
  30. Władysław Tatarkiewicz, O szczęściu, Wydawnictwo Naukowe PWN, 1990, s. 420-421.
  31. Franciszek Drączkowski, Patrologia, Wydawnictwo: Bernardinum, Pelplin-Lublin 1999, s. 44.
  32. Apokryfy Nowego Testamentu Pod redakcją ks. Marka Starowieyskiego, Wydawnictwo WAM, Kraków 2003, s 121.
  33. [20] Gilles Quispel, Gnostica, Judaica, Catholica. Collected Essays of Gilles Quispel, Brill Academic Pub, 2008, s. 228.
  34. David Benatar, Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence, Oxford University Press Inc., New York 2006, s. 29.
  35. David Benatar, Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence, Oxford University Press Inc., New York 2006, s. 2, 14.
  36. David Benatar, Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence, Oxford University Press Inc., New York 2006, s. 31-36.
  37. David Benatar, Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence, Oxford University Press Inc., New York 2006, s. 49-51.
  38. [21]Seana Shiffrin, Wrongful Life, Procreative Responsibility, and the Significance of Harm, Cambridge University Press, Los Angeles 1999, s. 131-133.
  39. David Benatar, Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence, Oxford University Press Inc., New York 2006, s. 128-131.
  40. David Benatar, Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence, Oxford University Press Inc., New York 2006, s. 88-92.
  41. David Benatar, Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence, Oxford University Press Inc., New York 2006, s. 109.
  42. David Benatar, Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence, Oxford University Press Inc., New York 2006, s. 6-7 wstępu.
  43. David Benatar, Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence, Oxford University Press Inc., New York 2006, s. 64-69.
Osobiste
Przestrzenie nazw

Warianty
Działania
Nawigacja
Dla czytelników
Dla wikipedystów
Narzędzia
Drukuj lub eksportuj
W innych językach

Polecamy: Pozycjonowanie, wózki dziecięce, Kino domowe, Viagra, Kredyty