Bój w dolinie Hazara
| Bój w dolinie Hazara Radziecka interwencja w Afganistanie |
|||||||||||||||||
| Czas | 30 kwietnia 1984 | ||||||||||||||||
| Miejsce | prowincja Panczszir | ||||||||||||||||
| Terytorium | Afganistan | ||||||||||||||||
| Wynik | Zwycięstwo |
||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Bój w Dolinie Hazara lub zagłada 1 batalionu 682 pułku zmotoryzowanego – jeden z epizodów walk podczas radzieckiej interwencji w Afganistanie w czasie którego, 30 kwietnia 1984, wykonując zadania operacji "Panczszir-84" radziecki batalion piechoty zmotoryzowanej został zaatakowany i rozbity przez mudżahedinów Szaha Masuda w Dolinie Hazara (Pn. Panczszir).
Spis treści |
[edytuj] Przebieg działań
Wiosną 1984 oddziały radziecko-rządowe prowadziły w dolinie Panczsziru największą w historii wojny w Afganistanie operację przeciwko partyzantom Szacha Masuda. Jednym z jej elementów było przeczesywanie bocznych, mniejszych dolin Panczsziru, gdzie wyparci partyzanci szukali schronienia. Pod koniec kwietnia zadanie takie otrzymał w dolinie Hazara 1 batalion 682 p-ku zmot. ze 108 dyw. zmot. pod dowództwem kpt. Aleksandra Koroliowa. Kiedy batalion podszedł do wejścia do doliny, otrzymał do d-cy p-ku p.płk. Piotra Sumana rozkaz zajęcia w pierwszej kolejności wzgórz po obu stronach doliny, co zaczęła wykonywać 3. kompania batalionu. Wkrótce potem rozkaz ten został anulowany przez d-cę 108 dyw. gen. Wiktora Łogwinowa, który nakazał zajęcie doliny bez zapewnienia osłony z gór. P.płk. Suman zakwestionował ten rozkaz, za co natychmiast został przez generała pozbawiony dowodzenia nad batalionem. W zamian d-ca dyw. obiecał Koroliewowi pełne wsparcie i osłonę Mi-24.
Rankiem 30 kwietnia o godz. 10:00 niepełny batalion (1 i 2 kompania – 220 ludzi) dwoma kolumnami po obu stronach rzeki Hazary rozpoczął marsz w głąb doliny. Nie posiadał osłony od strony gór ani z powietrza, ponieważ obiecane przez gen. Łogwinowa śmigłowce z niewiadomych przyczyn nie dotarły. Po przeczesaniu pierwszego kiszłaku (Meliwa), około południa oddział wyszedł na nieduży płaskowyż, gdzie dostał się w huraganowy ogień z broni strzeleckiej i moździerzy. Zajmujący dogodne pozycje na wzgórzach mudżahedini, prowadząc z trzech stron ogień krzyżowy, zaczęli zadawać Rosjanom dotkliwe straty. Dowódca batalionu idący na przedzie kolumny, poległ w pierwszych minutach walki. Ogień snajperów szybko unieszkodliwił też większość oficerów (w sumie poległo ich 12). Po dwóch godzinach, śmigłowce w końcu przybyły, jednak ostrzelane przez mudżahedinów z broni wielokalibrowej – odleciały. Pojawiała się też para Su-25, jednak ich nalot nie uczynił większych szkód atakującym, którzy skryli się w licznych niedużych jaskiniach i skalnych szczelinach. Pod koniec dnia, kiedy mudżahedini wobec zapadających ciemności przerwali ostrzał i zaczęli się wycofywać, batalion w pełni utracił zdolność bojową. Jego ewakuacja zajęła kilka następnych dni. Ok. 25 żołnierzom udało się samodzielnie wydostać z doliny.
| „ |
Idący z przodu radiotelegrafiści: kierujący ogniem artylerii (Sasza Babicz) i kierujący ogniem lotnictwa padli martwi, rażeni kulami. Ja również oberwałem, ranili mnie w obie nogi. Upadłem i zacząłem wykopywać duży kamień. Skąd miałem na to siły ? Myślałem, że wszyscy zginiemy. Skuliłem się za tym kamieniem i kule zaczęły trafiać w niego, powodując odpryski. [...] Dowódca batalionu został ranny od razu. Upadł, ale ciągle dowodził batalionem. Widziałem jak łącznościowcy podbiegali do niego. Wzywał d-cę puku i meldował, że batalion wpadł w zasadzkę i walczy. [...] Trafiła mnie trzecia kula, zaryłem nosem w ziemię i na jakiś czas straciłem przytomność. Nie wiem ile tak przeleżałem, ale kiedy odzyskałem świadomość i zacząłem wołać dowódcę batalionu, szef łączności krzyknął, że nie żyje. |
” |
| — z-ca d-cy batalionu, kpt. S. Griadunow [1] | ||
| „ |
Do naszych chłopaków celnie strzelali snajperzy. A do nastania nocy mudżahedini i jacyś ludzie o europejskim wyglądzie, ubrani w sportowe dresy, zeszli do nas i zaczęli obrzucać granatami. Zbierali broń, dobijali rannych. Byłem ranny w nogę, ale mnie nie zauważyli – odeszli w góry... |
” |
| — szer. A. Poplietanyj [2] | ||
[edytuj] Po bitwie
| Radziecka interwencja w Afganistanie |
|---|
|
Sztorm-333 – Chost – Panczszir-82 – Urgun – Panczszir-84 – Dolina Hazara – Przełęcz Marawara – Zhawar – Jaji – Arghandab – Magistrala – Wzgórze 3234 – Arrow – Tajfun |
Bój Dolinie Hazara przyniósł największe straty radzieckiego pododdziału w historii radzieckiej interwencji w Afganistanie poniesione w ciągu jednego dnia. Według różnych ocen było to od 57 do 87 zabitych (w tym d-ca batalionu kpt. Koroliow, który pomimo zranienia do końca dowodził swoimi żołnierzami) i 45 - 58 rannych[3][1]. Stąd często nazywany jest "czarnym dniem" Armii Radzieckiej w Afganistanie.
D-ca 682 p-ku pomimo, że był przeciwny skierowaniu pozbawionego osłony batalionu w głąb doliny został postawiony przed sądem wojskowym, zdegradowany i przeniesiony na Białoruś, gdzie mieszka do dziś w Homlu[4]. Gen. Łogwinow został zdjęty ze stanowiska d-cy dywizji. Według relacji jednego z oficerów, wiedział na jakie ryzyko naraża batalion posyłając go w głąb doliny bez ubezpieczenia. Chciał jednak zyskać na czasie i wykonać zadanie w wyznaczonym przez dowództwo terminie[1].
Od 2007 roku, corocznie 30 kwietnia w Bałabanowie (obw. kałuski) na grobie poległego d-cy batalionu kpt. Koroliowa zbierają się ocaleli żołnierze batalionu i rodziny poległych na nieformalnym zjeździe weteranów[2].
[edytuj] Straty
Lista poległych żołnierzy radzieckich (niepełna):
- oficerowie i chorążowie
- kpt. Koroliow Aleksandr
- p.por. Aljabin Roman
- p.por. Bugara Wiaczesław
- p.por. Duda Igor
- p.por. Gajworonski Wiktor
- p.por. Iljaszenko Wiktor
- kpt. Kirsanow Aleksandr
- kpt. Kurdjuk Siergiej
- p.por. Kutyriew Konstantin
- chor. Moroz Nikołaj
- chor. Siwokobylienko Władimir
- kpt. Szczedrigin Wsiewołod
- p.por. Szynkarienko Aleksandr
- podoficerowie i szeregowi
- szer. Ałłaszow Zakir
- kpr. Annagieldyjew Achmat
- szer. Babicz Aleksandr
- kpr. Bajkieiżeiew Matichaj
- kpr. Chabibullin Iłgasz
- szer. Chałchużajew Bachtijar
- szer. Cyganiuk Walierij
- szer. Dragancza Wasilij
- szer. Dudkin Wiktor
- szer. Gantimurow Siergiej
- szer. Gorobiec Jurij
- szer. Gynku Witalij
- szer. Fiszelzon Alieksiej
- kpr. Hetz Dmitrij
- szer. Ibrahimow Israił
- szer. Jesienbajew Żangeldy
- szer. Junusow Bahtier
- szer. Jusupow Junusali
- szer. Kachidze Tengiz
- sierż. Korzik Aleksandr
- szer. Kraguliec Siergiej
- szer. Łaziebnyj Nikołaj
- sierż. Michajłow Władimir
- sierż. Miczuda Wiktor
- szer. Możow Siergiej
- szer. Nurmatow Murzaił
- szer. Ostapienko Oleg
- sierż. Prokopiew Oleg
- szer. Rażabow Sułtanbaj
- szer. Rizmont Walierij
- szer. Sadowoj Władimir
- szer. Sapiego Fiodor
- kpr. Swita Oleg
- kpr. Sowdierow Behmuhammad
- szer. Szapował Oleg
- szer. Szewczenko Władimir
- sierż. Tabakar Aleksandr
- szer. Tabaszewski Władimir
- kpr. Tasztiemirow Szawkat
- szer. Udalcow Nikołaj
- szer. Wiszniewski Aleksandr
[edytuj] Bibliografia
- Tatjana Orbatowa. Prawda o "Koroliewskom batalionie". „Komsomolskaja Prawda. Ukraina”, 18 kwietnia 2007. Kijów (ros.). [dostęp 27 stycznia 2010]..
- Aleksandr Liachowski: Tragiedija 1-go bataliona 682-go motostriełkowogo połka w Pandżirie (ros.). W: Art of War [on-line]. [dostęp 28 stycznia 2010].
[edytuj] Linki zewnętrzne
Przypisy
- ↑ 1,0 1,1 1,2 Liachowski...
- ↑ 2,0 2,1 Orbatowa...
- ↑ Andrzej Kowalczyk, Afganistan 79-89, Warszawa 1994, s. 27 ISBN 83-86217-03-0
- ↑ Aleksandr Słabkow: Tragiedija odnogo bataliona (ros.). W: Wiesti niedieli [on-line]. 15.02.2009. [dostęp 28 stycznia 2010].