Betanki

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, szukaj
Betanki
Dewiza: Niech żyje Chrystus Król! - Na zawsze w sercach naszych!
Pełna nazwa Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej
Nazwa łacińska Congregatio Sororum Familae Betanensis
Skrót zakonny CSFB
Wyznanie katolickie
Kościół rzymskokatolicki
Założyciel Józef Chryzostom Małysiak
Data założenia 1930
Data zatwierdzenia 1992
Strona internetowa

Betanki, Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej (łac. Congregatio Sororum Familae Betanensis, CSFB) - rzymskokatolickie żeńskie zgromadzenie zakonne zatwierdzone 25 stycznia 1992 roku przez papieża Jana Pawła II.

Spis treści

[edytuj] Historia

[edytuj] Początki zgromadzenia

Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej powstało w Polsce 17 kwietnia 1930 roku z inspiracji salwatorianina, ks. Józefa Chryzostoma Małysiaka. W początkach swojego istnienia pod nazwą Towarzystwo Służby Betańskiej było stowarzyszeniem kobiet, które pomagały w parafiach i zajmowały się działalnością misyjno-rekolekcyjną.

[edytuj] Zgromadzenie na prawach diecezjalnych

Jako zgromadzenie diecezjalne wspólnotę zatwierdził 24 kwietnia 1930 roku papież Pius XI. Pierwszą przełożoną generalną zgromadzenia była siostra Irena Parasiewicz. Nową kongregację zaakceptował ówczesny prymas Polski kardynał August Hlond. Wyznaczył fundacji dom w Puszczykowie koło Poznania. W 1932 roku wydał też dekret o zmianie nazwy wspólnoty na Towarzystwo Pracy Betańskiej. W 1934 siostry przeniosły się do Kielc, gdzie od biskupa Augustyna Łosińskiego 12 października 1934 roku otrzymały zatwierdzenie kanoniczne jako zgromadzenie zakonne. W 1935 roku betanki przeniosły się do diecezji lubelskiej. Tam 25 lipca 1939 roku biskup Marian Leon Fulman zatwierdził Konstytucje Towarzystwa Pracy Betańskiej i nadał mu osobowość prawną. Po II wojnie światowej w 1948 roku biskup Stefan Wyszyński wydał dekret reformacyjny zgromadzenia i ustanowił kapłana, który miał sprawować opiekę duchową nad wspólnotą. W 1954 roku kongregacja przyjęła nazwę Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej. 10 września 1959 roku betanki zostały afiliowane do zakonu ojców kapucynów i przyjęły regułę św. Franciszka z Asyżu. W 1966 roku siostry ze zgromadzenia zwróciły się do biskupa lubelskiego z prośbą o pozwolenie na składanie ślubów zakonnych czasowych i wieczystych, zamiast, jak dotąd, przyrzeczeń. W odpowiedzi na tę prośbę biskup Piotr Kałwa zezwolił na składanie ślubów prostych zwykłych. W 1978 i 1988 zreformowano konstytucje betanek.

[edytuj] Zgromadzenie o charakterze powszechnym

25 stycznia 1992 roku papież Jan Paweł II zatwierdził zgromadzenie jako zakonne w całym Kościele katolickim. Dom generalny sióstr betanek znajduje się obecnie w Lublinie.

[edytuj] Działalność

Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej zostało powołane przede wszystkim do służby pomocniczej w parafiach. Betanki są katechetkami, zakrystiankami, organistkami, zajmują się prowadzeniem gospodarstwa domowego na plebanii. Niekiedy pełnią również funkcję pielęgniarek oraz uczestniczą w misjach.

[edytuj] Strój zakonny

Betanki noszą czarny habit, przepasany czarnym paskiem, i czarny welon oraz krzyż na łańcuszku. W okresie letnim noszą także strój koloru szarego.

[edytuj] Nadużycia seksualne w zakonie

Pierwsze sygnały o dziwnych praktykach księdza Romana Komaryczko docierały do jego przełożonych już w listopadzie 2002 roku. O. Kazimierz Malinowski, krakowski prowincjał franciszkanów konwentualnych wydał wówczas zakonnikowi całkowity zakaz jakichkolwiek kontaktów ze zgromadzeniami żeńskimi. Jednocześnie zakaz kierownictwa duchowego i prowadzenia spowiadania poza konfesjonałem i poza wyznaczonymi godzinami. W tym samym czasie ksiądz Komaryczko został skierowany do probostwa w Lwówku Śląskim. Mimo to, potajemnie utrzymywał kontakty z charyzmatyczną przełożoną s. Jadwigą Ligocką.

W roku 2005 część sióstr zakonnych wystąpiła oficjalnie przeciwko swojej przełożonej s. Jadwidze Ligockiej. Przedmiotem zarzutów przedłożonych biskupowi było odejście od reguł zakonnych i kierowanie się przez przeoryszę prywatnym natchnieniem Duchem Świętym. Zbadanie sprawy na miejscu przez delegata Kurii Rzymskiej poskutkowało odwołaniem Ligockiej. Jednak ani ona ani grupa sprzyjających jej zakonnic nie zastosowały się do poleceń przełożonych zakonu. W czerwcu 2006 u betanek w Kazimierzu Dolnym zamieszkał Roman Komaryczko. Po czteroletnim pobycie w parafii w Lwówku Śląskim wrócił do domu zakonnego, z którego został wcześniej dyscyplinarnie wydalony.

Stał się jednocześnie przywódcą "zbuntowanych" betanek. W 2007 tygodnik "Wprost" doniósł, że na terenie klasztoru sióstr betanek w Kazimierzu Dolnym dochodziło do molestowania seksualnego zakonnic i dziewcząt związanych z zakonem. Jako sprawcę wskazywano właśnie 42-letniego wówczas franciszkanina o. Romana Komaryczko. Ksiądz przebywał na terenie klasztoru wraz z kilkudziesięcioma zbuntowanymi siostrami wykluczonymi z zakonu aż do eksmisji 10 października 2007. O. Roman molestował seksualnie dziewczęta i młode siostry pod pozorem działań terapeutycznych oraz "otwierania na Boga". Praktykę tę nazywał "położeniem się".

Quote-alpha.png
W rozmównicy, gdzie ojciec brał nas na rozmowy, była wersalka. Ojciec położył mnie na niej i sam położył się na mnie. Dotykał mnie, mówiąc, że otwiera mnie na Boga. Wykonywał przy tym wiadome ruchy i odmawiał koronkę do Miłosierdzia Bożego. Innym razem ojciec rozebrał się do pasa. Znów mnie dotykał. Mówił, że Jezus kocha mnie w ten sposób[1].

Po interwencji komornika i policji w dniu 10 października 2007 roku Jadwiga Ligocka, Roman Komaryczko i kilkadziesiąt skonfliktowanych z władzami kościelnymi członków zgromadzenia udało się w niewiadomych kierunkach. Roman Komaryczko z zarzutami lżenia policjanta na służbie i stawiania czynnego oporu funkcjonariuszom pełniącym swoje obowiązki był poszukiwany przez prokuraturę. Na wniosek polskich władz zakonnych, franciszkańska Kuria Generalna w Rzymie wystąpiła do watykańskiej Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego o wykluczenie ojca Romana z zakonu i trwałe pozbawienie go prawa do sprawowania czynności kapłańskich ze względu na rażące nieposłuszeństwo wobec przełożonych. Niewyjaśnionym pozostaje dlaczego w takich okolicznościach objął stanowisko wikariusza w Długosiodle[2][3], jednym z kościołów diecezji łomżyńskiej w sposób nie dostrzeżony przez organy ścigania, a odkryty przez dziennikarzy[4]. Ostatecznie, po schwytaniu podejrzanego postawiono mu siedem zarzutów[5].

Nie udało się rozstrzygnąć polubownie sprawy rzekomego molestowania seksualnego w domu zakonnym. Proponowany przez kierowane przez s. Barbarę Robak tekst przeprosin nie ukazał się ostatecznie w żadnym z tytułów prasowych[6].

Quote-alpha.png
Ja ksiądz Roman K. wyrażam szczery żal z powodu mojej obecności w domu zakonnym Zgromadzenia Sióstr Rodziny Betańskiej w Kazimierzu Dolnym bez zgody Zgromadzenia. Przyznaję, że moja postawa spowodowała publiczne zgorszenie i wprowadziła zamieszanie u wiernych. Przepraszam wspólnotę Kościoła za nieposłuszeństwo decyzjom Stolicy Apostolskiej, przepraszam także Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej, Pasterzy Archidiecezji Lubelskiej i wiernych, szczególnie rodziców Sióstr Betańskich.[7]

Konflikt w domu zakonnym w Kazimierzu Dolnym w swojej złożoności przysłonił doniesienia medialne o rzekomym molestowaniu seksualnym dziewcząt i młodych kobiet przez Romana Komaryczko. Ostatecznie ze względu na brak możliwości przesłuchania ewentualnych poszkodowanych sąd umorzył postępowanie w tej sprawie.

Przypisy

[edytuj] Linki zewnętrzne

Osobiste
Przestrzenie nazw

Warianty
Działania
Nawigacja
Dla czytelników
Dla wikipedystów
Narzędzia
Drukuj lub eksportuj

Polecamy: Pozycjonowanie, wózki dziecięce, Kino domowe, Viagra, Kredyty