Bombardowanie Wielunia
| Bombardowanie Wielunia Kampania wrześniowa 1939 |
|||||||||
Zniszczenia po nalocie
|
|||||||||
| Czas | 1 września 1939 | ||||||||
| Miejsce | Wieluń | ||||||||
| Terytorium | II Rzeczpospolita | ||||||||
| Wynik | zniszczenie miasta | ||||||||
|
|||||||||
| Kampania wrześniowa (1 IX - 6 X 1939) |
|---|
|
Wybrzeże i Bałtyk (Westerplatte • Gdańsk • Kępa Oksywska • Hel) • granica państwa • Żory • Krojanty • Chojnice • Lasy Królewskie • Mokra (1 IX) • Częstochowa (1-3 IX) • Pszczyna (1-2 IX) • Wyry • Mława (1-3 IX) • Grudziądz (1-4 IX) • Bory Tucholskie (1-5 IX) • Jordanów (2 IX) • Węgierska Górka (2-3 IX) • Bukowiec (3 IX) • Borowa Góra (3-6 IX) • Rajsko (4 IX) • Różan (4-6 IX) • Piotrków (5-6 IX) • Tomaszów Mazowiecki (6 IX) • Pułtusk (6-7 IX) • Łódź (6-8 IX) • Łomża • Wizna (7-10 IX) • Wola Cyrusowa (8 IX) • Iłża (8-9 IX) • Nowogród (8-10 IX) • Warszawa (8-28 IX) • Bzura (9-22 IX) • Jarosław (10-11 IX) • Kałuszyn (11/12 IX) • Przemyśl (11-14 IX) • Brwinów (12 IX) • Lwów (12-22 IX) • Mińsk Mazowiecki (13 IX) • Sochaczew (13-16 IX) • Brześć (14-17 IX) • Modlin (14-29 IX) • Jaworów (15-16 IX) • Hajnówka (17 IX) • Krasnystaw • Kobryń (17-18 IX) • Lasy janowskie (17-20 IX) • Tomaszów Lubelski (17-20 IX i 22-27 IX) • Wilno (18-19 IX) • Wólka Węglowa (19 IX) • Grodno (20-22 IX) • Palmiry (21 IX) • Łomianki (22 IX) • Cześniki (22 IX) • Krasnobród (23 IX) • Husynne (24 IX) • Władypol (26-27 IX) • Szack (28-29 IX) • Parczew (29-30 IX) • Wytyczno (1 X) • Kock (2-6 X) |
Bombardowanie Wielunia - seria ataków lotnictwa niemieckiego na polskie miasto Wieluń 1 września 1939. Ataki były przeprowadzone przez bombowce nurkujące typu Ju 87B, jest ono przywoływane jako przykład bestialstwa i nieuzasadnionego terroru niemieckiego lotnictwa[1]. Nalot przeprowadzono nagle, bez wypowiedzenia wojny Polsce przez III Rzeszę. Jego skutkiem było zniszczenie zabudowy miejscowości w 75 procentach, ze szpitalem i zabytkami włącznie. Szacunki odnośnie strat w ludności są bardzo rozbieżne.
Zazwyczaj przyjmuje się, że nalot na Wieluń rozpoczął II wojnę światową, jako pierwszy chronologicznie akt agresji Niemiec wobec Polski, nie ma jednak w tej sprawie jednomyślności[2].
Spis treści |
[edytuj] Naloty na Wieluń
|
|
Istnieją kontrowersje co do dokładnej godziny nalotu - patrz następny akapit. Dla przejrzystości w tej sekcji wszystkie godziny są identyczne z niemieckimi dokumentami. |
Naloty na Wieluń odbyły się siłami Luftflotte 4.
[edytuj] Pierwszy nalot
- I/StG 76
O godzinie 4:50 rozpoznawczy dornier Do 17P wystartował z niemieckiego lotniska celem rozpoznania miasta Wieluń i okolic; z powodu mgły załoga nie odnalazła miasta. O 5:02 następny Do 17P wystartował w tym samym celu, jednak i ten samolot prawdopodobnie nie odnalazł Wielunia.
Wtedy również wystartowało 29 junkersów Ju 87B oraz mający sfotografować skutki nalotu Do 17P (5:21)
- I/StG 77
33 Ju87B wraz z Do 17 wystartowały o 4:50, ale tylko 22 zrzuciły bomby na miasto. Jeden stukas został uszkodzony odłamkami zrzuconej przez siebie bomby, natomiast dwa zostały uszkodzone ogniem z ziemi[c]. Oba ostrzelane samoloty wylądowały awaryjnie - jeden w Opolu (uszkodzona chłodnica), drugi blisko Dobrodzienia (uszkodzony zbiornik oleju). Inne źródło - krytycznie nastawione co do sensu nalotu[d] - podaje jedno awaryjne lądowanie niemieckiej maszyny spowodowane awarią techniczną pompy paliwowej[1].
[edytuj] Eskorta
Bombowce były osłaniane przez Bf 109D z Zerstörergruppe 2; z dokumentów jednostki myśliwskiej wynika, że start eskorty zaplanowano pierwotnie na 4:22 (1 eskadra) i 4:30 (3 eskadra), jednak został on przesunięty[3]. Ostatecznie klucz sztabowy i 1 eskadra startowały od 4:50, natomiast 3 eskadra od 4:57[3]. O 5:06 nad lotniskiem pojawiły się bombowce, które zostały przejęte przez 3 eskadrę[3]. Lot odbył się na trasie[3]:
- Ligota Dolna - Gorzów Śląski - Wieluń (3 eskadra I./ZG 2 wraz z Stukasami I./StG 76)
- (Kamień Śląski)[e] - Namysłów - Międzybórz - Ostrów Wlkp. - Kalisz- Wieluń (1 eskadra I./ZG 2 wraz z Stukasami I./StG 77)
Z powodu fatalnych warunków atmosferycznych jeden Bf 109D rozbił się koło Namysłowa; pilot zginął[3]. Dwa inne myśliwce podczas przymusowego lądowania w Radziejowie zostały całkowicie zniszczone, a trzeci uszkodzony w 65% i w konsekwencji przeznaczony na złom; piloci tych maszyn przeżyli[3]. Wszystkie wypadki dotyczyły samolotów z 3 eskadry[3].
[edytuj] Drugi nalot
- I/StG 2
Celem nalotu 30 Ju87B (start:13:20) była brygada kawalerii w lesie 12 km na północ od Wielunia[f]; podczas lotu powrotnego[4] nad miastem zrzucono kilka „najcięższych” bomb (według Oskara Dinorta biorącego udział w tych wydarzeniach i spisującego je w 1939) w straż pożarną blisko rynku[4]. Jeden stukas otrzymał poważne trafienie pociskiem przeciwlotniczym z ziemi i musiał lądować awaryjnie koło miejscowości Rubinitz; podczas tego manewru maszyna wywróciła się i spłonęła.
Meldunki zbiorcze 4. Floty nie wspominają o żadnych bombach zrzuconych na Wieluń w godzinach popołudniowych (tonaż bomb z pierwszego nalotu jest odnotowany)[4]. Braki w dokumentacji archiwalnej StG2 nie pozwalają na ostateczne rozstrzygnięcie kwestii, czy w godzinach popołudniowych na Wieluń ponownie spadły bomby[4].
[edytuj] Eskorta
Według dziennika I.JG/76, miała ona eskortować stukasy I/StG 2 podczas powyższego lotu bojowego, jest to jednak wątpliwe, ponieważ nie zgadzają się godziny eskorty myśliwskiej 8:23-9:10[g][3].
[edytuj] Uwagi
Opis Joachima Trenkera nieco się różni w detalach od powyższego – sugeruje on, że w drugim[h] nalocie uczestniczyły wszystkie 29 maszyny[5]; ponadto lot nurkowy stukasów trwał 5 minut[5]. B. Bojarska podaje, że miasto było wielokrotnie bombardowane do godziny 14 (trzy rano i kilka późniejszych nalotów)[6]. Według Olejnika tuż przed nalotem ogłoszono alarm przeciwlotniczy[6].
[edytuj] Spór o miejsce rozpoczęcia wojny
[edytuj] Argumenty za uznaniem Wielunia za miejsce rozpoczęcia II wojny światowej
Adolf Hitler 1 września w przemówieniu powiedział „Od godziny piątej czterdzieści pięć odpowiadamy ogniem! Od tej chwili na każdą bombę odpowiedzią będzie bomba!”[5]; Joachim Trenkner uważa, że w wyniku zmiany czasu pomiędzy II RP a III Rzeszą należy uznać, że według czasu polskiego nalot na Wieluń odbył się o 4:40[i][5] a start stukasów o 4:02[7][1]. Wersję nalotu o 4:40 potwierdzają niektórzy świadkowie, którzy jeszcze teraz pamiętają dokładną godzinę niemieckiego ataku[8]; zeznania naocznych świadków są niespójne (niektórzy pierwsze bomby słyszeli już o 4:20)[6]. Burmistrz Wielunia uważa prace kwestionujące pierwszeństwo tego miasta za „wesołą twórczość”[8].
Również historycy prof. Tadeusz Olejnik, prof. Leon Kieres i szef Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu – pionu śledczego IPN – prof. Witold Kulesza – uważają, że Wieluń był miejscem rozpoczęcia II wojny światowej[9]; jest to też teza powszechnie przyjęta w Polsce[7][1]. Kulesza powiedział, że „W tym stanie rzeczy ustalony w toku polskiego śledztwa czas rozpoczęcia bombardowania Wielunia nabiera zasadniczego znaczenia, gdyż staje się elementem działania oczywiście podstępnego”[10].
Według Olejnika teza o ataku o 5:45 nie może być prawdziwa, ponieważ polska ludność nie zostałaby zaskoczona we śnie; trwająca godzinę kanonada artylerii obudziłaby każdego[6].
[edytuj] Argumenty przeciwko uznaniu Wielunia za miejsce rozpoczęcia II wojny światowej
Według Mariusa Emmerlinga wszystkie dokumenty Luftwaffe są czasowo spójne za sobą i z czasem panującym w Polsce – według nich nalot na Wieluń odbył się o 5:30, natomiast lotnicze działania wojenne zostały zainicjowane bombardowaniem przyczółków mostów tczewskich, które według niemieckich dokumentów odbyły się o 4:40. Przyjęcie hipotezy przesunięcia czasu wymagałoby zmiany godziny we wszystkich dokumentach niemieckiego wojska (przykładowo, nalot na Tczew odbyłby się wtedy o 3:40, a bombardowanie Westerplatte o 3:45 czasu polskiego, co nie odpowiada prawdzie). Grzegorz Bębnik z katowickiego oddziału IPN także twierdzi, że nalot na Wieluń był godzinę po ataku na Westerplatte, ponieważ czas w III Rzeszy był identyczny jak w II RP[8].
Według tej koncepcji Hitler w oficjalnym przemówieniu podał błędną godzinę ataku.
[edytuj] Straty w ludności
Istnieją duże rozbieżności w szacunkach ofiar bombardowania – najczęściej podawana liczba zabitych wynosi 1000, 1200[7], 2000[9][11] lub 2169[j][12] ludzi. Zdaniem Zygmunta Patryna, ówczesnego dyrektora szpitala, w nalocie na samą tylko lecznicę zginęło 26 chorych, 2 zakonnice i 4 pielęgniarki (wspomnienia z lat 80.[5]).
Według Emmerlinga liczba 1200 ofiar nigdy nie została zweryfikowana i nie jest wiarygodna; została ona podana przez dyrektora szpitala kilkanaście lat po wojnie[4]. Imiennie udało się zidentyfikować 89 wieluńskich ofiar kampanii wrześniowej (a więc nie tylko samych nalotów)[4]. Cygański w pracy[13] z 1959 podaje, że w wyniku bombardowania Wielunia, Radomska, Tomaszowa Mazowieckiego, Koluszek, Łasku i Zduńskiej Woli zginęło łącznie 127 osób[4]. Olejnik uważa 89 za zdecydowanie zaniżoną liczbę, jego zdaniem Niemcy pochowali większość osób w masowym grobie bez ich przeliczenia[6].
Przyjmuje się, że ze względu na ucieczkę ludności cywilnej z miasta nigdy nie uda się ustalić rzeczywistej liczny ofiar[6].
[edytuj] Zniszczenia miasta
Miasto zostało zniszczone w ok. 70-75% – z zabudowy rynku ocalało jedynie kolegium pijarów. Uszkodzony został m.in. trzynastowieczny kościół św. Michała, który Niemcy rozebrali w 1941 r. (jego odkryte fundamenty można obejrzeć w centrum miasta) oraz szpital Wszystkich Świętych z 1840 roku. Wieluń należał do grupy miast, które poniosły największe straty podczas II wojny światowej[konkretnie? w haśle nie ma nic na temat Wielunia].
[edytuj] Raporty bojowe
|
|
Dietrich Lehmann, obserwator rozpoznawczego dorniera, II/StG/77 (wylot 4:40):
|
|
Lot powrotny nad Wieluniem w celu określenia skutków ataku:
|
|
[edytuj] Opinie na temat nalotów
[edytuj] Opinie ogólne
[edytuj] Opinie krytyczne względem nalotu
Dyrektor IPN profesor Leon Kieres określił Wieluń mianem „polskiej Guerniki”[9]. Stwierdził też, że nie można zgodzić się z próbami niektórych historyków niemieckich pisania historii II wojny światowej na nowo (w tym próbami usprawiedliwienia nalotu na Wieluń)[9].
Zdaniem Joachima Trenkera „wiele poszlak wskazuje, że dowództwo Luftwaffe świadomie wybrało bezbronny Wieluń jako cel nalotu”[7] ponieważ „z premedytacją chciano przetestować nowy samolot Ju 87B”[15][7]. Michał Jagiełło z Gazety Wyborczej, Olejnik, Bortnowski i inni uważają, że celem nalotu było najprawdopodobniej wywołanie efektu psychologicznego - ludność miała masowo uciekać z miast na drogi, wywołać chaos, co ułatwić powinno natarcie sił niemieckich[7][11]; a także obniżyć morale polskiego wojska[1][6].
Według części historyków i publicystów nalot na Wieluń osobiście koordynował Wolfram von Richthofen[16][5].
Wieluń jest uważany za cel bez jakiegokolwiek znaczenia militarnego[5] ani strategicznego[11]; bez wojska, dowództwa wojsk[11], przemysłu, nie będący węzłem komunikacyjnym[5]. Nalot ten jest nazywany atakiem terrorystycznym[11][1], a przez Olejnika dywanowym[6].
Informacje o zbrodniczym zbombardowaniu Wielunia pojawiły się m.in. w Tygodniku Powszechnym, Telewizji Zachodnioniemieckiej, Rzeczpospolitej oraz Bitwach polskiego września autorstwa Apoloniusza Zawilskiego[6].
| „ |
Wojna totalna, nierozróżniająca między cywilami i wojskowymi, mająca na celu masową eksterminację, 1 września 1939 r. stała się faktem |
” |
| — Aleksander Kwaśniewski w 65 rocznicę wybuchu II wojny światowej, Wieluń[9]. | ||
[edytuj] Opinie uznające nalot za uzasadniony
Według Roberta Michulca IPN w 2004 zapoczątkowało kampanię propagandową m.in. w sprawie Wielunia w ramach „historycznego kontruderzenia” w niemiecką literaturę historyczną. Kampania ta - jego zdaniem - nie ma wiele wspólnego z faktami, a sam nalot wykorzystano w celach patriotyczno-propagandowych[4]. Wieluń był jednym z miast leżących na głównej trasie natarcia 10 Armii, 30 kilometrów od granicy; głównym zadaniem stukasów w pierwszych dniach września była eliminacja oddziałów znajdujących się na drodze niemieckiego ataku. Niemcy posiadali, prawdopodobnie już nieaktualne, informacje o obecności brygady kawalerii w obrębie Wielunia; tego dnia wielokrotnie atakowano polskie oddziały zlokalizowane 5-12 kilometrów od miasta. Według Emmerlinga Wieluń w 1939 był ważnym węzłem komunikacyjnym (od 1926 połączenie kolejowe z Wielkopolską[6]); zaś pod koniec sierpnia przez miasto przeszła 28 Dywizja Piechoty.
Marius Emmerling jest zdania, że informacje o „celowym wybraniu bezbronnego miasta w celu ataku terrorystycznego” lub „chęci przetestowania Ju 87B” są wymysłem publicystów; nie ma żadnego dokumentu archiwalnego Luftwaffe potwierdzającego taką tezę (a wnioski Stukaflieger z kampanii wrześniowej zachowały się w komplecie). Dokumenty Luftwaffe zawierają informację o brygadzie kawalerii (pojawia się ona także w raportach pilotów), którą chciano zaatakować; w celu jej lokalizacji wysłano wcześniej dwa samoloty rozpoznawcze, które ze względu na pogodę nie odnalazły celu. Emmerling uważa, że zdecydowano się na atak pomimo braku potwierdzenia celu z samolotów rozpoznawczych. W tym wypadku nalot był tragiczną pomyłką, a nie zaplanowanym z zimną krwią aktem terroru. Niemiecki generał Johannes Poeppel także przyczyny nalotu dopatruje się w danych wywiadu o kawalerii[17].
Część polskich badaczy i historyków jest zdania[4][18][7], że nalot został przeprowadzony aby „pokazać, na co stać Luftwaffe” oraz siać panikę wśród cywili, tym niemniej Niemcy wcale nie wykorzystali w celach propagandowych skutków tego bombardowania; w czasie kampanii wrześniowej był on całkowicie nieznany i zdaniem Emmerlinga nie miał żadnego wpływu na przemieszczanie się cywili. Aktualna popularność miasta wynika częściowo z wieloletnich (od 1979[6]) starań wieluńskiego historyka oraz radnego miejskiego tego miasta[19], Tadeusza Olejnika.
Emmerling stoi na stanowisku, że Luftwaffe starała się być możliwie humanitarna i działać w zgodzie z konwencją haską; obawiano się bowiem odwetowych bombardowań niemieckich miast; jako dowód podaje m.in. ostrożne i celowane – jego zdaniem – naloty na Warszawę.
[edytuj] Opinie na temat zgodności nalotu z konwencją haską
| „ |
Wzbronione jest atakowanie lub bombardowanie w jakikolwiek sposób nie bronionych wsi, domów mieszkalnych i budowli. |
” |
| — Artykuł 25 konwencji haskiej IV (1907) | ||
| „ |
Dowódca wojsk napadających zanim przystąpi do bombardowania, za wyjątkiem wypadków szturmu, powinien uczynić wszystko, co jest w jego mocy, aby uprzedzić o tym władze. |
” |
| — Artykuł 26 konwencji haskiej IV (1907) | ||
| „ |
Podczas oblężeń i bombardowań należy zastosować wszelkie niezbędne środki, ażeby w miarę możliwości oszczędzone zostały świątynie, gmachy, służące celom nauki, sztuki i dobroczynności, pomniki historyczne, szpitale oraz miejsca, gdzie zgromadzeni są chorzy i ranni, pod warunkiem, ażeby te gmachy i miejsca nie służyły jednocześnie celom wojennym. |
” |
| — Artykuł 27 konwencji haskiej IV (1907) | ||
[edytuj] Opinie uznające, że nalot był zbrodnią wojenną
Zdaniem profesora Witolda Kuleszy bombardowanie Wielunia było pierwszą niemiecką zbrodnię wojenną[20]. W styczniu 2004 IPN wznowiło śledztwo w sprawie nalotu na Wieluń; wcześniej prokuratura niemiecka umorzyła dwukrotnie śledztwo w tej sprawie[15][20]. Wieluń jest uważany za cel bez jakiegokolwiek znaczenia militarnego[5]; bez wojska, przemysłu, nie będący węzłem komunikacyjnym[5] ani miejscem aprowizacji jednostek wojskowych[15]. W mieście nie było obrony przeciwlotniczej[15]. Sztab 28 Dywizji Piechoty znajdował się w Wielgiem i Rychłocicach[6].
Jagiełło twierdzi, że pierwszym celem nalotu był szpital, pomimo wyraźnego oznakowania znakami Czerwonego Krzyża (wymalowanie znaku na dachu, co potwierdziło kilku świadków[6]), które lotnicy musieli zauważyć[11][7]; ponadto myśliwce ostrzeliwały uciekających cywilów[7][15]. Olejnik uważa, że nawet przy braku oznakowania szpitala jakakolwiek pomyłka w identyfikacji tego budynku przez nisko lecące samoloty jest wątpliwa; ponadto w nalocie brał udział były uczeń wieluńskiego gimnazjum znający topografię miasta[6]. Podawanie informacji o ataku na brygadę kawalerii i niewspominanie o ataku terrorystycznym w raportach bojowych składanych do własnych jednostek przez lotników nazywa cynizmem lub obłudą[7]; inni przypuszczają że celowo wspominano o tej brygadzie kawalerii w raportach, aby usprawiedliwić przed sobą masakrę cywili[14]. Olejnik uważa, że w momencie startu samolotów Niemcy byli pewni braku wojsk w tym mieście[6].
„Powinniśmy przeciwstawiać się tego typu nacjonalistycznym historykom, którzy nadają swoim twierdzeniom znamiona naukowości”." - tak profesor Olejnik skomentował artykuł niemieckiej prasy usprawiedliwiający nalot[19].
Nalot jest uważany za zbrodnię wojenną, ponieważ niemieckie lotnictwo[14]:
- zbombardowało Wieluń z zaskoczenia (art. 26. konwencji haskiej IV), jako miasto otwarte[15] (art. 25. konwencji haskiej IV)
- przedmiotem nalotu były obiekty chronione przez art. 27. konwencji haskiej - gmachy poświęcone obrzędom religijnym (kościół farny, synagoga), szpital, zabytki historyczne. Art. 27. konwencji haskiej obowiązuje bowiem z definicji również bezwzględnie wobec miast bronionych.
- lotnicy strzelali do bezbronnej ludności cywilnej (art 23 b konwencji haskiej IV)[k].
Trenker podaje nazwiska dowódców eskadr i pisze, że żaden z pilotów nigdy nie odpowiedział za tę zbrodnię wojenną[5]. Przemysław Kucharczak (Gość Niedzielny) uważa, że pociągnięcie do odpowiedzialności nie powinno ograniczać się do wydających rozkazy tego nalotu, ale do wszystkich „bezpośrednich wykonawców mordu”[21].
Dla uhonorowania tego wydarzenia 1.IX.1995 w Wieluniu odbyło się pierwsze spotkanie zbombardowanych miast otwartych[6].
[edytuj] Opinie uznające, że nalot nie był zbrodnią wojenną
Za bronione miasta uznawano takie, w których znajdowały się oddziały piechoty, artylerii, baterie przeciwlotnicze oraz sztaby wojskowe, nawet jeśli nie uczestniczyły one bezpośrednio w działaniach wojennych. Emmerling stoi na stanowisku, że nalot nie był zbrodnią wojenną, ponieważ w Wieluniu znajdował się sztab 28 Dywizji Piechoty[4]. Ponadto podczas bombardowania 3 stukasy zostały uszkodzone ogniem z ziemi (w tym 2 bronią niskokalibrową o krótkim zasięgu) co jego zdaniem podważa tezę o braku jednostek piechoty w samym mieście[l][4].
Niezależnie od tego sztabowcy Luftwaffe uważali, że nieobsadzone miasto, przez które przemieszczają się (lub przemieszczały) jednostki Wojska Polskiego, nie jest już miastem otwartym – stanowi ono ogniwo komunikacyjne i jego zniszczenie osłabia możliwości transportowe wojska[22]. Emmerling uważa, że nawet jeśli z punktu widzenia prawa wojennego Niemcy mieli rację, tego typu działanie było nadużyciem (można było próbować niszczyć drogi poza miastem, co wymagałoby jednak znacznie większej ilości bomb)[22].
Równocześnie Emmerling uważa tezę o wymalowanym czerwonym krzyżu na czerwonych dachówkach za wątpliwą. Niemiecka broszura wydana w 1941 (Ein Jahr Aufbau des Kreises Welun) zawiera informację o braku oznaczenia szpitala i stąd przypadkowym jego zbombardowaniu[6]. Relacja bezpośredniego świadka widzącego namalowane Czerwone Krzyże pochodzi z 1993 roku[6], a Emmerling uważa wspomnienia spisywane po latach za niewiarygodne.
Inny niemiecki historyk lotnictwa, Bekker, także uważa że Luftwaffe w Polsce nigdy nie dokonała ataku terrorystycznego[23].
[edytuj] Zobacz też
Uwagi
- ↑ Emmerling zalicza ten bombowiec do "utraconych w wyniku wypadków"
- ↑ W wyniku lotów bojowych wymuszonych poprzez nalot, ale bez udziału wroga
- ↑ Podatność stukasów na niskokalibrowy ogień z ziemi spowodowała zaniechanie lotów koszących już 1 września, przynajmniej do momentu wymiany systemu chłodzącego
- ↑ „Nie występował żaden powód brutalnego zniszczenia miasta”; „Z poglądem o militarnym uzasadnieniu ataku na Wieluń z oczywistych względów nie można się zgodzić” (etc.)
- ↑ W nawiasie, ponieważ była to trasa myśliwców. Przechwycenie bombowców miało się odbyć nad Namysłowem
- ↑ Nalotów na tę brygadę kawalerii było więcej, ten został wyszczególniony ze względu na zbombardowanie miasta.
- ↑ Na podstawie raportów z wielu różnych jednostek Emmerling uważa że w dziennik Jagdgruppe wkradł się błąd; eskortowała ona stukasy z I./StG 77
- ↑ W artykule pisze o „trzecim nalocie” – wynika to z rozbicia pierwszego na dwa oddzielne bombardowania wykonane przez dwie różne jednostki
- ↑ Cytat: Hitler powiedział: „Piąta czterdzieści pięć”. Według czasu obowiązującego wówczas w Polsce – gdzie nie stosowano jeszcze zmiany czasu na letni – była to czwarta czterdzieści pięć.
- ↑ Olejnik przyjmuje liczbę 2169 z Wielkiej Encyklopedii Powszechnej z 1969 za podyktowaną naturą polityczną lub emocjonalną i z całą pewnością nieprawdziwą
- ↑ „Zabrania się zabijać albo ranić zdradziecko osoby, należące do ludności lub do wojsk nieprzyjaciela”.
- ↑ Trzeci stukas mógł zostać trafiony ogniem z lasku, gdzie stacjonowały regularne wojska
Przypisy
- ↑ 1,0 1,1 1,2 1,3 1,4 1,5 Jan Książek: Cel zniszczony. historiawielunia.uni.lodz.pl. [dostęp 2011-08-07].
- ↑ Źródło: IPN ; Sławomir Kasjaniuk: Wieluń był pierwszy – publikacje IPN (pol.). [dostęp 2010-03-02].
- ↑ 3,0 3,1 3,2 3,3 3,4 3,5 3,6 3,7 Marius Emmerling: Luftwaffe nad Polską. Jagdflieger. s. 21, 26, 33, 34, 51, 54, 71, 229,. ISBN 8391139344.
- ↑ 4,00 4,01 4,02 4,03 4,04 4,05 4,06 4,07 4,08 4,09 4,10 Marius Emmerling: Luftwaffe nad Polską. Stukaflieger. s. wstęp, 297. ISBN 8391810666.
- ↑ 5,00 5,01 5,02 5,03 5,04 5,05 5,06 5,07 5,08 5,09 5,10 Joachim Trenkner: Wieluń, czwarta czterdzieści (pol.). Tygodnik Powszechny. [dostęp 2011-08-07].
- ↑ 6,00 6,01 6,02 6,03 6,04 6,05 6,06 6,07 6,08 6,09 6,10 6,11 6,12 6,13 6,14 6,15 6,16 6,17 ttp://mnenz5pjlr7m.az.pl/wtn/00/album%2039%20popr..pdf Olejnik - ze względu na filtr antyspamowy należy dodać „h” przed adresem
- ↑ 7,0 7,1 7,2 7,3 7,4 7,5 7,6 7,7 7,8 7,9 Michał Jagiełło: Wojna zaczęła się w Wieluniu (pol.). GW. [dostęp 2010-03-04].
- ↑ 8,0 8,1 8,2 Daniel Sibiak: Dr Bębnik: wojna nie zaczęła się w Wieluniu (pol.). [dostęp 2010-03-06].
- ↑ 9,0 9,1 9,2 9,3 9,4 PRZEGLĄD MEDIÓW: PRZEGLĄD MEDIÓW - 2 września 2004 r. (pol.). [dostęp 2010-03-03].
- ↑ W. Kulesza – Zbrodnia i sprawcy. Bombardowanie Wielunia w dniu 1 IX 1939 r. w świetle akt Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Strona 14
- ↑ 11,0 11,1 11,2 11,3 11,4 11,5 Marcin Grela: Bombardowanie Wielunia (pol.). [dostęp 2010-03-06].
- ↑ Wieluń 4.40 - film dok. (pol.). [dostęp 2010-03-06].
- ↑ Komitet obywatelski miasta Łodzi 6-9 września 1939; Rocznik Łódzki II/1959r., strona 73
- ↑ 14,0 14,1 14,2 Informacje o bombardowaniu miasta- Wieluń (pol.). [dostęp 2010-03-05].
- ↑ 15,0 15,1 15,2 15,3 15,4 15,5 Sylwia Słomińska: Wieluń, 1 września 1939 r. (pol.). [dostęp 2010-03-04].
- ↑ Cezary Gmyz: Rzeźnia wieluńska (pol.). Wprost. [dostęp 2010-03-04].
- ↑ Poeppel, Hans and Prinz von Preußen, 2000. p. 248.
- ↑ Bogumiła Wiśniewska: Miasta i zabytki na monetach » Wojna rozpoczęła się w Wieluniu. [dostęp 2010-03-07].
- ↑ 19,0 19,1 Zbigniew Rybczyński: Będą walczyć z kłamstwami o Wieluniu (pol.). [dostęp 2010-03-12].
- ↑ 20,0 20,1 PRZEGLĄD MEDIÓW: PRZEGLĄD MEDIÓW - 1 września 2004 r. (pol.). [dostęp 2010-03-03].
- ↑ Przemysław Kucharczak: Wydruk z serwisu Gość Niedzielny - Wieluń, 4:40. [dostęp 2010-03-13].
- ↑ 22,0 22,1 Marius Emmerling: Luftwaffe nad Polską. Kampfllieger. Gdynia: Armagedon, 2005, s. VI, VII. ISBN 83-918106-4-X.
- ↑ Naloty podczas drugiej wojny światowej
[edytuj] Bibliografia
- Marius Emmerling: Luftwaffe nad Polską. Stukaflieger. Gdynia: Armagedon, 2006, s. 19-25. ISBN 83-918106-6-6.
[edytuj] Linki zewnętrzne
- Wieluń 4.40 - film dok. (TVP)