Dusza (hebr. נֶפֶש /nefesz/, łac. anima, gr. ψυχή /psyche/) – w filozofii pierwiastek życia, decydujący o tym, że osoba ludzka, zwierzę i roślina są bytami żywymi. W antropologii filozoficznej najczęściej przyjmuje się, że dusza rozumna jest, obok materialnego ciała, jednym z dwóch konstytutywnych elementów struktury bytu człowieka (dualizm ontologiczny).
Spis treści |
"Wynalezienie" pojęcia duszy (gr. ψυχή, psyche) przypisywane jest Sokratesowi[1]. U filozofów przedsokratejskich psyche oznaczało tchnienie i łączone było z inteligencją[2]. Sokrates zmodyfikował jego znaczenie i uczynił centralnym pojęciem swojej filozofii.
Według Sokratesa to dusza jest właściwym człowiekiem, jego "ja"[3]. To ona odróżnia go od świata zwierząt. Każdy człowiek jest wyposażony w indywidualną duszę, która jest siedzibą cnót. Sokratejskie hasło, by "poznać samego siebie" wskazywało, że należy odejść od problematyki jońskiej filozofii przyrody i zwrócić się ku problematyce antropologicznej. Głównym zagadnieniem miał się stać człowiek i jego dobro. Nowe znaczenie pojęcia psyche oznaczało więc także początek etyki. Człowiek powinien dbać przede wszystkim o cnotę i dobro duszy. Dobra materialne są znacznie mniej istotne.
Problematykę rozpoczętą przez Sokratesa kontynuował Platon, a za nim Arystoteles.
Platon, czerpiąc ze słów swego nauczyciela Sokratesa, uważa duszę za esencję osoby, cząstkę, która decyduje o naszym zachowaniu. Uważał tę esencję za bezcielesnego mieszkańca naszego bycia. Stwierdza on, że "człowiek jest to dusza uwięziona w ciele". Dusza według Platona składa się z trzech części:
Każda z tych części ma swoje miejsce w zrównoważonej i spokojnej duszy. Rozsądek, czyli według Platona umysł, można przyrównać do woźnicy rydwanu powożącego końmi pożądania i emocji. Pożądliwość ciągnie człowieka w kierunku zaspokajania podstawowych potrzeb cielesnych, ale gdy rządzi całkowicie, stacza się on w hedonizm. Z drugiej strony popędliwość pcha nas ku wzniosłym aktom. Jednak jeśli rządzi, wiedzie do dumy, która jest przywarą.
Arystoteles za Platonem definiował duszę jako esencję danego bytu, ale nie zgadzał się z tym, że istnieje ona niezależnie. W traktacie "O duszy" czytamy, że dusza to forma ciała naturalnego, posiadającego w możności życie[4]. Na przykład jeśli nóż miałby duszę, to byłby nią akt cięcia – ponieważ "cięcie" jest esencją bycia nożem. Dlatego niezależne istnienie duszy oznaczałoby możliwość oddzielenia aktu cięcia od noża.
Jako że dusza – według Arystotelesa – jest aktywnością ciała, nie może więc być nieśmiertelna (tzn. nie może istnieć po śmierci ciała, oddzielnie od niego) - kiedy nóż zostaje zniszczony, cięcie ustaje. Bardziej precyzyjnie, dusza jest "pierwotną aktywnością" żywego ciała. Jest to potencjał przejawienia się właściwej ("wtórnej") aktywności. Powiedzenie, że "topór ma ostrze, by mógł rąbać", było dla Arystotelesa analogiczne do "ludzie mają ciała, by mogli podejmować racjonalne działania". Ów potencjał do racjonalnych działań konstytuuje esencję ludzkiej duszy.
Dusza ludzka (rozum, nous) stała się najdoskonalszą z form; jedyną, która posiadła zdolność rozumienia świata zewnętrznego i świadomość samej siebie. Jako najdoskonalsza jest też najbliższa połączenia się z Bogiem. Dusza jest jednak tylko formą[5] materii, nierozerwalnie z nią związaną. Dusza i materia wchodząca w skład ciała człowieka tworzą swoistą całość (cielesnego człowieka), a nie dwa oddzielne byty.
Arystoteles wyróżniał trzy części duszy, odpowiadające różnym poziomom organizacji życia:
Wielu Greków nie wierzyło w niematerialną duszę. Epikurejczycy uważali, że dusza składa się z atomów. Krytykował ich za takie poglądy m.in. Plutarch. Stoicy mówili, że wszystko jest materialne, a dusza jest oddechem przenikającym ciało, stworzonym z najsubtelniejszej materii eterycznej.
Lukrecjusz rozróżniał duszę biologiczną, anima, od mieszczącej się w sercu duszy subtelnej, zwanej animus i będącej centrum zdolności poznawczych i emocji. Echo tej koncepcji widać w psychoanalizie Junga.
Pitagorejczycy wierzyli, że cały Wszechświat posiada duszę, będącą harmonią, jej esencja posiada doskonałe proporcje matematyczne, będące podstawą muzyki sfer. Indywidualne dusze były częścią tej duszy Wszechświata.
Święty Augustyn (354–430) uznawał kwestię duszy za jedną z najtrudniejszych problemów dla intelektu (łac.obscurissima quaestio)[7]. Dusza ma charakter rozumny, ponieważ jest zasadą życia. Biskup Hippony określił to lakonicznie: My sami w duchu nie jesteśmy zmysłowymi (łac. animi sensibiles), lecz rozumnymi, ponieważ jesteśmy życiem[8]. Relację między rzeczywistością racjonalną a życiem przedstawił w dziełku O wolnej woli:
|
|
Augustyn zrównuje godność duszy i ciała niebieskiego (corpus coeleste), czyli anioła - któremu to ciału poddane są także ciała ziemskie[10].
Dusza ludzka ma wspólne elementy z duszami zwierząt, ale przewyższa je racjonalnością, nazywając ten wymiar duszy głową mojej duszy (caput animae meae). Pisał o tym, opisując w Wyznaniach swe wewnętrzne poszukiwania Boga[11]:
|
|
Augustyn kontynuuje swą myśl odnosząc się do innej części duszy ludzkiej - tej, która jest wspólna ze zwierzętami i nie ma w sobie pierwiastka racjonalnego, nie może więc poznawać Boga:
|
|
Następnie opisuje część zmysłową duszy, również wspólną ze zwierzętami:
|
|
Tomasz z Akwinu (1225–1274) w Summie Teologicznej uznał, że przejawem duszy jest wzrost roślin i ruch zwierząt. Duszę ma zatem wszystko, co żywe. Rośliny mają duszę wegetatywną, zwierzęta duszę zmysłową, a ludzie duszę rozumną[12].
W Quaestiones disputatae de anima Tomasz naucza, że dusza jest jedną substancją, łączącą się z ciałem nie tylko jako element je poruszający (ut motor), jak uważał Platon, lecz, jak też uznawał Arystoteles, jest ona przede wszystkim formą ciała. Mimo iż ma w sobie trzy elementy: wegetatywny, zmysłowy i racjonalny jest jedną substancją. Gdyby trzy rodzaje dusz: wegetatywna (dająca wzrost, właściwa roślinom), zmysłowa (właściwa zwierzętom) i rozumna (właściwa ludziom), nie tworzyły w duszy jednej substancji, ciało nie stanowiłoby jedności lecz złożenie (aggregatio). Byłoby tak, ponieważ trzy dusze byłyby formami trzech osobnych elementów ludzkiego ciała: roślinnego, zwierzęcego i ludzkiego. Człowiek ma zatem tylko jedną substancję duszy (una anima secundum substantiam), która jest rozumna, zmysłowa i wegetatywna[13]:
|
|
Tomasz uznawał też, że dusza kształtuje zrodzenie i wzrost płodu. Do czasu, gdy poczęcie osiągnie formę doskonałą, w nasieniu ojca jest najpierw sama dusza wegetatywna, potem, w procesie, który prowadzi do poczęcia, ustępuje ona duszy, która jest i wegetatywna i zmysłowa. A następnie, gdy dojdzie do poczęcia człowieka, gdy osiągnie ono doskonałą, skończoną postać (forma perfecta), zastępuje ją dusza, która jest jednocześnie wegetatywna i zmysłowa i rozumna[15].
Kartezjusz (1596-1650) dał początek nowemu pojmowaniu duszy ludzkiej. Filozof ten przepracował tradycyjną w filozofii typu platońskiego tezę, że człowiek jest duszą posługującą się ciałem /(łac.) Homo est anima utens corpore/. Tezę tę Kartezjusz doprowadził do skrajności. Jego wizja antropologiczna może być opisana następującym zdaniem: Jestem jako byt myślący, bez ciała, całością. Według Kartezjusza więc, człowiek jest duszą - "anielską", czysto duchową istotą, która przypadkowo tylko i bez żadnych powiązań zamieszkuje ciało. Był to - typowy dla humanizmu renesansowego nawrót do przed-chrześcijańskiego spirytualizmu. Występował on w starożytności u Cycerona (106-43 p.n.e.), który pisał w Śmierci Scypiona:
|
|
Cesarz i filozof Marek Aureliusz (121-180 n.e.) zaś pisał:
|
|
Ujęcie to - zdecydowanie różne od antropologii chrześcijańskiej typu platonizującego, biorącej swoje inspiracje z antropologii Augustyna z Hippony - miało swą kontynuację w wizji Artura Schopenhauera (1788-1860). Filozof ten postrzegał człowieka jako duszę, dla której ciało jest jedynie narzędziem. Dlatego wobec śmierci ciała, w samo wydarzenie śmierci pozostaje ona niezaangażowana[16]. Tłumaczy tę obojętność duszy następujące stwierdzenie:
|
|
Według Josefa Piepera takie spirytualistyczne odrealnienie natury człowieka w kontekście zagadnienia śmierci, wywołało korektę ze strony filozoficznego nurtu realizmu, ale także kontratak materializmu[17].