Dyskusja:Rozbiory Polski
[edytuj] Rozbiory na inszich jezykach
Bulo bardzo dobrze kiedy byu zagolowek na wszystkich jezykach, jakija isnawali na teritoryi Rzeczipospolitei (pabialorusinsku bęge "Падзелы Рэчы Паспалiтай") Wialkolitwin.--193.232.248.203 (dyskusja) 12:53, 1 kwi 2008 (CEST)
Na 1szym miejscu o masonskiej genezie - to jest jedna z teorii, w dodatku marginalna/ Radiomaryjni sie tu znalezli czy jak ?
jak wiem to rozbiory polski byly 3 lub wiecej ale w tym tekscie nie ma mowy o trzech panstwach tylko dwoch dlaczego
Moim zdaniem nazwa "rozbiory Polski" jest niesłuszna. Państwo, które rozebrano nie nazywało się wcale Polską, tylko Rzeczpospolitą Obojga Narodów (oficjalnie: "Rzeczpospolita Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego"). Należałoby zatem tytuł artykułu zmienić na "rozbiory Rzeczpospolitej Obojga Narodów" lub w najgorszym przypadku na "rozbiory Polski i Litwy".--Kujawianin 12:05, 11 paź 2007 (CEST)
Słuszna czy niesłuszna - ta nazwa co najmniej od stu (jeśli nie od dwustu) lat używana jest w polskiej literaturze historycznej i encyklopediach. Na przykład w wydanej w 1902 (pod zaborem rosyjskim!!!) Encyklopedii Orgelbranda czytamy:
|
Po długich układach (1770) dochodzi projekt rozbioru Polski 1772 po zamachu na Stanisława Augusta, dokonanym przez konfederatów (3 listopada 1771) i zdobyciu Krakowa (1772). (...) |
W tejże samej encyklopedii mapa wszystkich trzech rozbiorów zatytułowana jest "Polska za Stanisława Augusta" (a nie "Polska i Litwa" albo "Rzeczpospolita Obojga Narodów").
Wikipedia jak każda encyklopedia opisuje fakty i stosuje nazewnictwo będące w rzeczywistym użyciu, a nie ustosunkowuje się do ich "słuszności". Tylko w Wikipediach ukraińskiej i litewskiej (co wydaje się dość naturalne ze względu na niuanse wspólnej historii z Polską) hasło o rozbiorach nosi tytuły - odpowiednio - Три поділи Речі Посполитої oraz Abiejų Tautų Respublikos padalijimai; we wszystkich innych językach obcych (w tym w niemieckim i rosyjskim, a także w pozostałych - francuskim, angielskim, hiszpańskim, włoskim i innych) mówi się o rozbiorach Polski.
Julo… 15:25, 11 paź 2007 (CEST)
- Tak, nazwa "rozbiory Polski" jest powszechna w użyciu, mimo iż jest błędna. Nazwa ta powstała na fali romantyzmu panującego w pierwszej połowie XIX wieku w Europie i się przyjęła, "utarła". Tylko czytający to Litwin może czuć się dyskryminowany... Poza tym - jak widać - Niemców, Rosjan i Polaków łączy sympatia do małych narodów :D Kujawianin 16:23, 11 paź 2007 (CEST)
Litwini patrzą na to wydarzenie inaczej: w haśle o rozbiorach Rzeczpospolitej - lt:Abiejų Tautų Respublikos padalijimai - zamieścili nie wiedzieć czemu mapę samej tylko Litwy, co mimo to w żadnym wypadku nie powoduje - jak sądzę - poczucia dyskryminacji u czytających to Polaków, co najwyżej uśmiech.
Natomiast nie masz najmniejszych podstaw do tego, by ugruntowaną przez sto ileś lat w iluś tam językach nazwę określać wg własnego widzimisię jako "błędną" tylko dlatego, że Tobie się tak wydaje. W szczególności kompletnie bez znaczenia jest to, na jakich falach i w jakich warunkach te nazwy powstają i się "ucierają". W takich przypadkach nie ma nazw "błędnych", są tylko takie, które się komuś mogą nie podobać, a to ogromna różnica. Wikipedia i uczestnicy projektu nie są od tego, żeby naprawiać świat i korygować rzekomo "błędne" nazwy, nie są też od tego, by nazewnictwo komentować, bo narusza to jeden z filarów Wikipedii: zakaz zamieszczania własnych teorii i poglądów.
Julo… 18:52, 11 paź 2007 (CEST)
- niestety tworczosc wlasna negujacych polska nauke, polskie nazewnictwo nasila sie Sagi2007 19:03, 11 paź 2007 (CEST)
-
- To byla nasza ogólna hisrorija - Polski i Wialkego ksęstwa Litowskiego. Wtedy my byli zjednany w ednolitoe panstwo - "Rzeczpospolita Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego" i to bylo naszim ednim panstwem. W artykule można wpisać wsystki i glowny nazwy. Dzęnki. Wialkolitwin--80.94.174.135 (dyskusja) 10:43, 14 kwi 2008 (CEST)
Gwoli ścisłości, Konstytucja 3 Maja wprowadzała "trwałe" zjednoczenie Korony i Litwy, więc W. Ks. Litewskie przestało chwilowo istnieć.
[edytuj] Taki szczególik
|
|
- czytamy w artykule. Nie mogę się zgodzić, że Białoruska i Ukraińska SRR były p a ń s t w a m i. (Pomijam URL i zURL, były to chwilowe republiki) Nie wiem co tak naprawdę tutaj robią...
No, chyba że uznajemy ZSRR za ojczyznę wolności i koegzystencję narodów w szczęściu i miłości ;)
BAGIET 89.76.101.21 (dyskusja) 10:57, 26 mar 2009 (CET)
- Jestem bardzo ciekaw, na jakiej to podstawie pomijasz "chwilowe" państwa ukraińskie i białoruskie? Ile trwać musi państwo, byś mógł je uznać? W każdym razie pierwsza niepodległa Białoruś istniała od marca 1918 do stycznia 1919, również Ukraińcy proklamowali w 1918 niepodległość. Dopiero później państwa te stały się republikami sowieckimi. Są to fakty historyczne, których nie może podważyć czyjeś uznaniowe potraktowanie ich za "chwilowe". Julo… 14:51, 26 mar 2009 (CET)
- Ależ nie neguję, nie pomijam. Jeśli zabrzmiało to lekceważąco, to przepraszam. Narody te przeżyły kilkusetletnią okupację, a po obudzeniu się świadomości narodowej, podjęły próbę walki gdy nadarzyła się okazja - w 1918 roku. Próbę nieudaną, gdyż przez kraje te maszerowały jak chciały - wojska to polskie, to sowieckie. Ostatecznie traktat ryski ustalił ich podział między Polskę i ZSRR.
Zastanów się - to zdanie w artykule mówi o sytuacji zbyt ogólnikowo - czytelnik czyta o nowych państwach, a jednocześnie widzi, że nie było ich na mapie..
BAGIET 89.76.101.21 (dyskusja) 12:21, 27 mar 2009 (CET)
- Twój zarzut dotyczył rzekomego potraktowania w tym haśle republik - BSRR i USRR - jako niepodległych państw i ewidentnie negowała "chwilowe" państwa z roku 1918, wystarczy przeczytać poprzednią wypowiedź.
W kwestii merytorycznej: bzdurą jest, że "narody te przeżyły kilkusetletnią okupację". Narody te tworzyły się i wspólnie z narodem litewskim, rosyjskim i polskim budowały swoją historię, która miewała okresy współpracy i okresy wojen, ale nigdy wcześniej (w odróżnieniu od Polski, Litwy i Rosji) nie miały własnej państwowości.
Fakty są jakie są - i Białoruś, i Ukraina miały w chwili odzyskiwania przez Polskę niepodległości okres, w którym były niepodległe, dlatego tak też napisano w artykule. Hasło o rozbiorach Polski nie jest miejscem do szczegółowego opisywania niuansów historii tych dwóch krajów, wystarczy kliknąć w odpowiednie linki, by się dowiedzieć więcej.
EOT
Julo… 21:12, 27 mar 2009 (CET)
Słusznie,w tym czasie nie była ani Ukraina,ani Białoruś samodzielną republiką.--J.Dygas (dyskusja) 22:58, 3 maj 2011 (CEST)
[edytuj] Przyczyny upadku państwowości polskiej w XVIII wieku
- Zamieszczam tu pracę, temat jak wyżej, myślę że komuś się przyda, jeśli tak piszczcie na maila artaz1@o2.pl. Praca dostała się na eliminacje okręgowe olimpiady historycznej. Jest sprawdzona.
W mojej pracy postaram się przybliżyć przyczyny upadku Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Za przyczynę można uznać ciąg wydarzeń i procesów następujących po sobie. W wielu przypadkach historycy szukają przyczyn upadku Rzeczpospolitej już w okresie pierwszych wolnych elekcji, ja jednak podobnie jak większość skłaniam się ku okresowi II wojny północnej. Za upadek państwa słusznie uważa się II i III rozbiór kraju (1793 i 1795) czyli całkowite podporządkowanie sąsiadom całego terytorium państwa. I rozbiór nie zagrażał bezpośrednio suwerenności Rzeczpospolitej i nie likwidował jej jako organizmu państwowego tak jak czyniły to późniejsze akty rozbiorowe. Ramy czasowe ustalam na II połowę XVII wieku do końca wieku XVIII, czyli od początku II wojny północnej do III rozbioru. Za początek upadku obrałem okres XVII wojen polsko-szwedzkich, ponieważ był to najbardziej wyniszczający konflikt prowadzony na ziemiach rdzennej Polski i Litwy od ponad dwóch wieków, jednak kilka razy odnoszę się do XVI wieku. Przyczyny można podzielić na wewnętrzne (uważane za najważniejsze prze tak zwaną szkołę krakowską, historyka Pawła Jasienicę) czyli na przykład kontrola sejmików i ich instrukcje oraz brak regulacji prawnych co do decydowania większością w sejmie i zewnętrzne (decydujące według szkoły warszawskiej) to znaczy wojny północne oraz interwencje mocarstw ościennych na sejmach. Moim zdaniem przeważyły powody wewnętrzne. Pierwszym z powodów wewnętrznych była decyzja przyznania Polsce całego obszaru Ukrainy (Unia Lubelska). Kwestia ta nigdy nie została rozwiązana do końca. Rejestr kozacki zamiast stałej przybrał zmienną postać. Był to jeden z powodów powstań kozackich, a oto pozostałe: kwestia stosunku do prawosławia (podobnie jak do religii protestanckich) Zygmunta III Wazy, zawarcie Unii brzeskiej zaogniającej stosunki na Ukrainie, polityka rodów magnackich (głównie Wiśniowieckich i Ostrogowskich) wobec kozaków nierejestrowych – zatrudnienie ich jako chłopów pańszczyźnianych. Największy zryw kozacki – powstanie Chmielnickiego (oprócz tych wyżej wymienionych powodów bierze się z odmowy sejmu wobec planów wojny z Turcją Władysława IV w której mieli uczestniczyć kozacy) doprowadziło do zniszczenia i podziału Ukrainy między Rzeczpospolitą a Rosję. Związaną ze wcześniej wymienionym wydarzeniem była II wojna północna. Sprowokowany głównie przez bunt kozacki i roszczenia Wazów do korony szwedzkiej konflikt paradoksalnie był przyczyną zewnętrzną wywołaną przez powody wewnętrzne. Walki toczne przez pięć lat wyniszczyły kraj, gospodarkę, doprowadziły do uniezależnienia się Prus Książęcych (1657r.) oraz odnowiły pomysł podziału Rzeczpospolitej (wcześniej taki pomysł miał Zygmunt Luksemburczyk, król Czech). Również wojny z Turcją (1672-1676r.) osłabiły kraj. Pasma konfliktów zbrojnych zmniejszyły obszar Rzeczpospolitej (po rozejmie Andruszowskim o około 300 000 km2 ), spowodowały spadek liczby ludności z 10mln na 6mln (w samej Koronie z 3,85mln na 2,80mln po potopie szwedzkim). Wraz z wojnami przyszły epidemie i analfabetyzm. Konfliktu ze Szwecją można było uniknąć poprzez zarzecznie się korony szwedzkiej przez Wazów. Krótka przerwa w klęskach za panowania Jana II Sobieskiego niesie pozory siły (odsiecz wiedeńska w 1683r.) oraz próby reform i ukazuje nam w jaki sposób można było naprawić kraj i jego ustrój. Na skutek II wojny północnej dysproporcja majątkowa między magnatami a szlachtą osiągnęła niespotykany wcześniej poziom. Warstwa magnacka uczyniła wszystko, by uzyskaną przewagę zachować. Stało się to czynnikiem uniemożliwiającym przeprowadzenie reform, koniecznych dla wzmocnienia państwa. Kolejna wojna północna teoretycznie toczona przez Karola XII z Augustem II i Rosją o Inflanty w praktyce przekształcił się w konflikt między stronami popierającymi elektorów na tron Rzeczpospolitej: Augusta II i Stanisława Leszczyńskiego. Leszczyński wykonujący polecenia Szwedów został zamieniony na Augusta II mocnego, który po próbach zyskania władzy absolutnej doprowadził do interwencji rosyjskiej „Część szlachty zapragnęła z czasem leczyć dolegliwość saską rosyjskim plastrem. Okazał się on bardzo przylepny.” – Paweł Jasienica), czego efektem był Sejm Niemy. W trakcie tej wojny narzucono Rzeczpospolitej króla Stanisława Leszczyńskiego. Było to poważne naruszenie suwerenności, które jednak wynikło ze słabości wewnętrznej, elekcji elektora saskiego i braku kontroli nad nim. Koronną przyczyną wewnętrzną jest liberum veto. Użyte po raz pierwszy przez posła Sicińskiego wzięła się ona z zasady jednomyślności, a ta z kolei ze związkowego charakteru Rzeczypospolitej, która w istocie rzeczy stanowiła federację ziem. Ten fundament złotej wolności pokonano dopiero za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego i okresu sejmów skonfederowanych, które decydowały większością głosów (przy czym jednak sejm II rozbioru został skonfederowany na żądanie zaborców więc to rozwiązanie nie było złotym środkiem). Za Augusta II Mocnego tylko kilka sejmów zakończyło obrady w trybie normalnym. Za Augusta III Sasa zerwano wszystkie sejmy. Impas rządów saskich to nie tylko dekadencja szlachty oraz obrona złotej wolności ale głownie kryzys władzy ustawodawczej. Liberum veto dawało obcym mocarstwom możliwość podkupienia posłów. Wiązało się ono również z systemem głosowania. „Sejmy koronne(…) powodowane względami praktyki politycznej potrafiły zastosować zasadę uchwalania większością głosów (…) Odkąd nastał wspólny sejm polsko-litewski, osiągnięcie tego celu stało się znacznie trudniejsze.” – Paweł Jasienica. Próby ustalenia tej zasady podejmowano już w 1565 i 1572 roku, w ramach ruchu egzekucji dóbr – przebłysku geniuszu szlachty średniej nie wykorzystanego przez Zygmunta Augusta. Kolejną z przyczyn zewnętrznych upadku I Rzeczpospolitej było powstanie silnych ośrodków władzy absolutnej w państwach ościennych. Rosja, która po Wielkiej Smucie wychodziła na drogę mocarstwową za pomocą podbojów na wschodzie i reform okresu władzy Piotra I, który zlikwidował Dumę Bojarską i zastąpił ją kolegialnym Senatem Rządzącym. Tę politykę kontynuowała Katarzyna II. Prusy od czasu traktatów welawsko-bydgoskich (1657) , poprzez unię personalną z Brandenburgią , wprowadzając władze absolutną za Fryderyka Wielkiego i reformując armie wzmacniały swoją pozycję. Monarchia Habsburgów mimo podziału, rosła w siłę od czasu pokonania swojego odwiecznego wroga – Turcji. Józef II rozbudował administrację, ustalił stałe podatki obciążające wszystkich obywateli. W czasie tych zjawisk Rzeczpospolita pozostawała bierna choć w wielu przypadkach nic nie było zależne od jej woli. Osobną kwestią są Prusy i zaniedbania sięgające poza ramy, czasowe które sobie wyznaczyłem, jednak warto je na chwilę nagiąć do XVI wieku. W 1525 Zygmunt Stary przyjmuje hołd pruski. W 1618 roku za zgodą Zygmunta III wobec wygaśnięcia linii, elektor brandenburski przejął jego posiadłości i od tej chwili Księstwo Pruskie było w unii z Brandenburgią (jako Brandenburgia-Prusy). W 1687 roku uniezależniają się one zupełnie od Rzeczpospolitej a w 1701 roku powstaje Królestwo Pruskie. Można było temu zapobiec wcielają ten obszar do Rzeczpospolitej już w 1525 lub później. Kolejną kluczową przyczyną były stosunki ekonomiczne w Rzeczpospolitej. Systematyczne ograniczenie roli miast i mieszczan przez szlachtę doprowadziło do monopolu warstwy rządzącej na zakup ziemi. Winę za to ponosi nie tylko brać szlachecka ale również sami sławetni, którzy zamiast utworzyć wspólny front i walczyć solidarnie o przywileje targowali się o zyski wyłącznie dla pojedynczych miast. Miasta praktycznie wyeliminowano z handlu zbożem oprócz Gdańska, Torunia i Elbląga. W XVI wieku rozwój miast wyraźnie hamuje co ma związek z ubożeniem chłopów. Ten najbiedniejszy i jednocześnie najliczniejszy stan (70% społeczeństwa) był powiązany z miastami gęstą siecią wzajemnych zależności handlowych. Gdy szlachta zaczyna tworzyć folwarki, chłopi zamiast uiszczać podatki w gotówce muszą odpracowywać pańszczyznę (wtórne poddaństwo). Na zachodzie Europy dominują chłopskie gospodarstwa i opłaty wnoszone w formie czynszów, co pozwala na szybki wzrost wydajności i rozwój miast . Po II wojnie północnej zwiększa się wymiar pańszczyzny z 1 – 2 dni na 4 – 5 dni w tygodniu. Tłumaczy się to chęcią odrobienia przez herbowych strat powstałych w wyniku wojny, ale chłop wpędza to w biedę. Największy ucisk chłopów przypada na II połowę XVII i XVIII wiek. Ucieczki ludności wiejskiej przed zagonami nieprzyjaciół były przyczyną rozbicia struktur społecznych i gospodarczych wsi. Straty ludnościowe spowodowane działaniami wojennymi i epidemiami były ogromne. Rabunek wsi wywołał ogromne straty demograficzne, załamał strukturę rolną. Kolejne wojny blokują polskie Pomorze wraz z Gdańskiem, co uniemożliwia handel zbożem i szkodzi całej gospodarce folwarcznej. "Miasta Rzeczypospolitej stanowiły zbiór tak zróżnicowany, że trudno formułować jakiekolwiek sądy uogólniające"- Antoni Mączek. Mieszczanin w Rzeczypospolitej (z wyjątkiem Prus Królewskich) nie czuł się członkiem stanu mieszczańskiego, ponieważ on jako grupa społeczna nie istniał. Miasta na zachodzie zawsze uczestniczyły we władzy a polskie i litewskie nie. Ubytek ludności miejskiej po wojnach szwedzkich ocenia się między 60% a nawet 80%. W skutek takiego osłabienia ośrodków miejskich dochodzi do zastoju handlu wskutek czego podupada gospodarka, spadają zyski a do skarbu wpływają mniejsze podatki i cła niż zwykle. Mniejsze podatki oznaczają mniejszy budżet państwa. Ponadto impas zaszkodził gildiom kupieckim utrzymującym dalekie placówki handlowe które w tym czasie były równie często placówkami dyplomatycznymi. Do wymienianych wyżej przyczyn należy dodać sytuację w magnackich latyfundiach gdzie bogaciła się najwyższa warstwa szlachty magnateria. Tworzyła ona istne państwa w państwie. Do największych rodów magnackich zaliczmy Sapiehów, Radziwiłłów, Paców, Zamoyskich oraz wyżej wymienionych Wiśniowieckich i Ostrogowskich, a także w okresie późniejszym Potockich i Czartoryskich. Rody te silnie wpływały na władzę ograniczając i podporządkowując często sobie króla. Oprócz tego prowadziły na własną rękę politykę zagraniczną. Na Litwie kontrolowały wiele sejmików ziemskich.Następną przyczyną wewnętrzną był brak tolerancji religijnej. Mimo wejścia w życie Konfederacji Warszawskiej król Zygmunt III Waza nie tolerował innowierców, przeprowadził Unię brzeską i nie nadawał stanowisk protestantom. Popierał on silnie kontrreformację, szczególnie jezuitów. Te kwestie podzieliły również społeczeństwo. W obliczu coraz częstych prześladowań protestanci zaczęli szukać poparcia w państwach sąsiednich, którym dawało to pretekst do ingerencji w sprawach wewnętrznych Rzeczpospolitej. Osobną kwestię stanowi konserwatyzm szlachty, coraz gorzej wykształconej i biedniejszej. Klientela magnacka będąca wcześniej samodzielną w XVIII wieku popadła w zależność od wielkich panów. Wielu przedstawicieli wolnej szlachty trzymało się kurczowo złotej wolności szlacheckiej, wolności celnej i podatków periodycznych a nie stałych. Ustrój Rzeczpospolitej był ogólnie akceptowany przez szlachtę, więc niewielu chciało reform. Paradoksalnie uważano słabość militarną państwa za jego siłę, ponieważ żadne państwo go nie zaatakuje. Brak reform doprowadzał do paraliżu kraju i utraty pozycji mocarstwowej. Unaoczniał on jej słabość sąsiadom i zachęcał je do działania. Ważną kwestią wewnętrzną jest Konstytucja 3 Maja. Zakładała ona, że "(...)całość państw, wolność obywatelska i porządek społeczności w równej wadze na zawsze zostały, trzy władze rząd narodu polskiego składać powinny i z woli prawa niniejszego na zawsze składać będą, to jest: władza prawodawcza w stanach zgromadzonych, władza najwyższa wykonawcza w królu i Straży i władza sądownicza w jurysdykcyjach na ten koniec ustanowionych lub ustanowić się mających..." - czyli trójpodział władzy. Wprowadza niepodległość dla szlachty i mieszczan. Ogranicza przywileje polityczne szlachty zagrodowej. Władza wykonawcza spoczywała w rękach rady królewskiej, która nosiła odtąd nazwę Straży Praw. Znosiła ona Unię polsko-litewską na rzecz państwa unitarnego, liberum veto na rzecz głosowania większością, sejmy skonfederowane i konfederacje. Weszła ona w życie 5 maja 1791 roku. „Co za konstytucja! Będąc otoczonymi przez trzech mocnych sąsiadów deklarować wolnymi chłopów” te słowa Katarzyny II świadczą o jej poglądach na akt trzeciomajowy. Jednak rosyjska Rada Państwa była gotowa przyjąć jej akt. Sam akt konstytucji był według mnie zbyt idylliczny i liberalny, nie da się na poczekaniu stworzyć nowego stanu – mieszczaństwa. Nie można też zaimprowizować armii. Gdy nie doszła do skutku wojna pomiędzy potrójną koalicją (Prusy, Anglia i Holandia) a Rosją, konstytucja już działa – moim zdaniem należało poczekać do wyjaśnienia sytuacji. Przeciw konstytucji zawiązano targowicę. Dało to Rosji pretekst do interwencji, tak zaczyna się wojna w obronie konstytucji. Sytuacja na frontach wygląda następująco: Rosja około 130tys. wojska, Korona i Litwa od około 40 do 60tys. Można było bronić się długo i paktować z Rosją . Wojska polskie i litewskie broniąc się nie przegrały żadnej bitwy! Jednak Stanisław August Poniatowski otrzymawszy listy od Katarzyny II natychmiast przystąpił do targowicy. Czy była to pomyłka, czy świadoma decyzja nie wiemy. Zabrakło wodza. Armia uległa rozbiciu, obóz reformatorów podzielił się a Rosja dokonała II rozbioru. Sam akt ustawy zasadniczej zły w swej treści nie był, ale jego wykonanie i egzekucja pozostawia wiele do życzenia. Poza tym wprowadzenie tak wielu zmian ustrojowych i ekonomicznych nie mogło odbyć się w przeciągu kilku lecz kilkudziesięciu lat a ich skutki odczuło by państwo jeszcze później. Konstytucja doprowadziła do interwencji rosyjskiej przed którą można było państwo obronić, istniały ku temu środki. „Potencjalne siły Rzeczpospolitej były bowiem wielokrotnie większe niż z fatalistycznej perspektywy historycznej dzisiaj sądzimy. Nie umiano z nich skorzystać” – Jerzy Łojek. Po całym rozważaniu przyczyn, powodów i procesów zachodzących w państwie i znając jej dzieje można uznać że nasze państwo powstało po to aby upaść. Takie stwierdzanie to czysty nihilizm. Nie można winić za upadek Rzeczpospolitej założeń ustroju – demokracji szlacheckiej. Nie było w nich liberum veto – efektu działalności czynników anarchizujących kraj. Nie było mowy o kontroli gospodarki przez szlachtę i słowa o upadku miast. Nie umieszczały one w roli głównej na sejmach dyplomatów pruskich i rosyjskich. Nie tworzyły one magnackich latyfundiów – samorodnych ośrodków polityki wewnętrznej i zagranicznej. Nie wysnuwały roszczeń do korony szwedzkiej i nie znosiły praw narodu kozackie do jego ziemi. Nie walczyły one z reformami. Broniły wolności szlacheckiej, lecz w granicach umiaru. Nakazywały tolerancję religijną i równość pośród szlachty. Nie one dały hetmanom dożywotności pełnienia urzędów. Nie one zatwierdziły nieusuwalności urzędników. Nie one niszczyły autonomię króla. Brały udział w kształtowaniu kultury i sztuki. Zaowocowały programem egzekucyjnym. Były ciągle gotowe do doszlifowania i dalszej obróbki. Słabość ich polegała na zbytnim wyśrodkowaniu władzy, która nie należała w większości do króla (jak we Francji) ani do parlamentu (jak w Anglii). Dlatego często podawana przyczyna – osłabienie władzy królewskiej jest bardzo polemiczna, bo gdyby na przykład ten sejm zreformować to rolę króla można by było ograniczyć do reprezentacyjnej, bez szkody dla kraju.
Bibliografia: Paweł Jasienica „Dzieje Agonii” Warszawa 2007 Jerzy Łojek „Wokół sporów i polemik” Lublin 1991 Jerzy Robert Nowak „Myśli o Polsce i Polakach” Katowice 1994 Henry Samsonowicz „Miejsce Polski w Europie” Warszawa 1995 Stanisław Staszic „Przestrogi dla Polski. Pisma filozoficzne i społeczne” Warszawa 1954 --Artaz7 (dyskusja) 21:32, 21 maj 2009 (CEST)