Dyskusja:Wolność

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, szukaj

Może ja się nie znam, ale czy "wolne oprogramowanie" nie jest kalką z "free software (czy coś tam)" i nie chodzi przede wszystkim o to, że jest bezpłatne? Łączenie z tego z wolnością prasy np. to chyba dorabianie jakiejś ideologii :( Mortal 00:13, 17 kwi 2004 (CEST)

W wolności oprogramowania chodzi o to że jest dostępny jego kod źródłowy i do tego jest on wydany na takiej licencji że możesz go zmieniać w dowolny sposób. Za to za darmo to ono koniecznie nie jest :). Ale jak je już kupisz to nikt Ci ne może zabronić rozdawania jego kopi za friko :))). Hannibal 00:23, 17 kwi 2004 (CEST)

Dzięki! :) Szczerze mówiąc, nie wierzyłam, że ktokolwiek zareaguje i mi to wyjaśni. Nadal nie wiem, co to kod źródłowy (nie musisz mi tłumaczyć ;) ), ale resztę rozumiem :) Już nie kwiczę ;) Dobranoc. Mortal 00:26, 17 kwi 2004 (CEST)

... nie naruszając wolności drugiego człowieka.

Tego typu kwantyfikatory dotyczą raczej "praw" (rights) niż "wolności" (freedom/liberty), a w każdym razie nie powinno się ich wstawiać do głównej definicji. Każda decyzja może zmienić przecież zakres opcji jakie mają inni. Taw 17:11, 5 cze 2005 (CEST)


Ja bym dodał parę słów od siebie. Zdanie : "Z drugiej strony, według libertarian do zapewnienia tych praw społecznych konieczne jest złamanie wolności i praw innych ludzi - na przykład prawa do własności(poprzez pobieranie podatków)."

Wydaje się mylne, bo osobie nie znającej tematu może się wydawać że libertarianie dążą do łamania prawa własności przez nakładanie podatków.

No i jedyny link przy hasle o wolności prowadzący do strony lewaczki Szyszkowskiej to zakrawa na jakiś ponury żart. Jest przecież parę portrali o charakterze wolnościowym jak np. liberator.org.pl, e-upr.org, korespondent.pl itp.

__________

Popieram przedmówce. Zdanie z libertarianami jest niezrozumiałe i błędne. Odsyłam do lektury o libertarianizmie.

____________

Fragment dotyczący koncepcji Berlina jest błędny i niezorientowanego czytelnika wprowadza w błąd. W jego eseju "Dwa pojęcia wolności" nie ma żadnej wzmianki o "demoliberalizmie" (pojęcie libertarian), odrzuceniu przez klasyczny liberalizm polityki fiskalnej itd. Berlin nie uprawiał libertariańskiej publicystyki, był historykiem idei. Jawnie fałszywe jest również imputowanie Berlinowi przeciwstawienia Mill - Tocqueville/Spencer (którego nazwisko w tekście się nawet nie pojawia). Mill, Benjamin Constant i Locke jako zwolennicy liberalizmu są u Berlina przeciwstawieni Rousseau, Spinozie, Platonowi, Heglowi czy Marksowi. Berlin w ogóle nie porusza kwestii gospodarczych, a argumentację opiera wyłącznie na subtelnych rozważaniach natury filozoficzno-politycznej. Nie ma też słowa o zagrożeniach płynących z panowania ustroju demokratycznego, Reasumując, tekst Berlina nie ma nic wspólnego z niechęcią libertarian do książki Milla "O rządzie reprezentacyjnym", chyba że przyjmiemy tezę o anarchizmie interpretacyjnym.

__________

"Lewicowa krytyka społeczna wskazuje, że warunkiem korzystania z wielu wolności jest zabezpieczenie praw społecznych obywateli – takich jak prawo do pracy, dachu nad głową, bezpłatnej opieki zdrowotnej, edukacji. Według niej bez tych praw znaczna część społeczeństwa nie będzie w stanie korzystać z teoretycznie przysługujących im wolności osobistych i politycznych.

Z drugiej strony, według libertarian, do zapewnienia tych praw społecznych konieczne jest złamanie wolności i praw innych ludzi – na przykład prawa do własności (poprzez pobieranie podatków)."

O ile mi wiadomo, to właśnie lewica proponuje wysokie podatki i powołuje się na argumentację ZA nimi, bo jest jej to potrzebne właśnie do realizacji wyżej wymienionych celów (prawo do pracy, dachu nad głową...), a libertarianie nie tylko są przeciwko nadmiernej władzy państwowej (w tym i wysokich podatków uważanych bardziej za kradzież niż dobrodziejstwo) - albo jako anarchiści, albo jako minarchiści - ale także prawo własności jest jedną z fundamentalnych zasad tego nurtu, które libertarianie będą chronić i w żadnym wypadku nie zgodzą się na jego łamanie. Nie wspominając o tym, że o żadnych "tych prawach społecznych" nie ma mowy w ruchu libertariańskim. Nie wiem kto to pisał, ale tam są aż trzy kłamstwa w jednym zdaniu.

Osobiste
Przestrzenie nazw

Warianty
Działania
Nawigacja
Dla czytelników
Dla wikipedystów
Narzędzia
Drukuj lub eksportuj

Polecamy: Pozycjonowanie, wózki dziecięce, Kino domowe, Viagra, Kredyty