| Erwin Lahousen | |
| Data i miejsce urodzenia | 25 października 1897 w Wiedniu |
| Data i miejsce śmierci | 24 lutego 1955 w Innsbrucku |
Erwin Heinrich René Lahousen Edler von Vivremont (ur. 25 października 1897 w Wiedniu, zm. 24 lutego 1955 w Innsbrucku) – austriacki wojskowy, uczestnik I wojny światowej, kierownik Wydziału II niemieckiego wywiadu i kontrwywiadu wojskowego Abwehry (niem. Abwehr) (1939–1943). Zaufany współpracownik admirała Wilhelma Canarisa, członek Widerstandu, jeden z uczestników nieudanej próby zamachu na Hitlera 13 marca 1943. Wysłany na front wschodni w 1943, by odbyć sześciomiesięczny okres próbny, niezbędny do uzyskania stopnia generała. Został odesłany do rezerwy oficerskiej (niem. Führerreserve) wskutek odniesionych ran – wolny od podejrzeń o udział w zamachu na życie Hitlera (20 lipca 1944) uniknął aresztowania i śmierci.
Jako jeden z niewielu członków Widerstandu w Abwehrze ocalałych po akcji 20 lipca, został powołany na świadka koronnego w procesie nazistów przed trybunałem w Norymberdze; zeznawał przeciwko oskarżonym o zbrodnie wojenne.
Spis treści |
Ród Lahousenów wywodzi się z Westfalii[1]. Członkowie tej rodziny pełnili funkcje rajców miejskich w Osnabrück. Przodkowie Erwina osiedlili się w Verden (Aller) nad rzeką Aller, a w XVII w. przenieśli się do Austrii[1]. Pradziadek Erwina, Friedrich Christian, po zdobyciu Belgradu w 1789 osiadł w Linzu, gdzie otrzymał prawo przynależności (niem. Heimatberechtigung). W 1880 Lahousenom nadano szlachectwo austriackie. Ojciec Erwina, Wilhelm Carl, początkowo pułkownik w austro-węgierskim pułku piechoty nr 88, awansował do stopnia generała porucznika. Sam Erwin był ósmym z rzędu członkiem rodu[1], który wybrał karierę w armii.
Po ukończeniu czterech klas gimnazjum, trzech latach w wojskowej szkole średniej w Mährisch-Weißkirchen i dwóch latach w Tereziańskiej Akademii Wojskowej (niem. Theresianische Militärakademie, TherMilAk) w Wiener Neustadt[2], 18 sierpnia 1915 został wcielony w stopniu podporucznika do 14. pułku piechoty w Linzu. Sam Lahousen preferował przydział do wojsk kawalerii, którego jednak nie otrzymał, pomimo zabiegów ojca u najwyższych władz[3].
Pomimo licznych ciężkich obrażeń, Lahousen spędził cały okres I wojny światowej na wschodnim odcinku frontu włoskiego. 25 maja 1916 brał udział w szturmie na Monte Cimone, podczas którego został postrzelony (kula przebiła płuco)[3]. Życie uratowała mu operacja, przeprowadzona przez słynnego austriackiego chirurga Antona Eiselsberga. Lahousen, nie czekając na całkowite wyleczenie rany, szukał przydziału na front. Brał udział w jedenastej bitwie nad Isonzo (19 sierpnia–12 września 1917), walcząc m.in. pod Monte San Gabriele. 1 maja 1917 został awansowany na stopień porucznika.
8 września 1917 wskutek zatrucia gazem zachorował na zapalenie płuc, którego wyleczenie było niezmiernie trudne i długotrwałe. W 1918 na własne życzenie wrócił na linię frontu, dołączając do pięćdziesiątej dywizji piechoty.
Za zasługi na polu bitwy został odznaczony Krzyżem Zasługi Wojskowej z dekoracją wojenną i mieczami (niem. Militärverdienstkreuz mit Schwertern und Kriegsdekoration), Krzyżem Wojskowym Karola (niem. Karl-Truppenkreuz), medalem zasłużonych oraz heskim medalem za waleczność. Jego intensywne doświadczenia wojenne sprawiły, że Lahousen stał się zdeklarowanym przeciwnikiem wojen i od początku odrzucał wojenną politykę Hitlera.
Po zakończeniu wojny udał się wraz ze swoją dywizją do Wiednia, co pozwoliło mu uniknąć włoskiego internowania. Biorąc pod uwagę klęskę austriacko-węgierską w wyniku rozejmu w Villa Giusti zawartego pod koniec wojny 3 listopada 1918, marsz Lahousena do Wiednia może być oceniany jako wyjątkowe osiągnięcie.
Od stycznia 1919 do 1920 Lahousen służył w pierwszej prowizorycznej armii Republiki Niemiecko-Austriackiej, jako komendant magazynu-strażnicy w Korneuburgu[4] i Kaiserebersdorfie. 25 października 1920 złożył przysięgę w armii zawodowej pierwszej republiki i został przeniesiony od 30 maja 1921 do Linzu a od 1922 do Freistadt. 25 lutego 1922 Lahousen poślubił Margarethę Idę Marię Roth – córkę generalobersta Josefa von Roth-Limanowa-Lapanów (1859–1927)[5].
1 maja 1925 w uznaniu zasług podczas I wojny światowej otrzymał awans na stopień kapitana. W 1929 ukończył wojskowy kurs psychotechniczny[6], a w 1930 rozpoczął trzyletnie szkolenie oficerskie[2]. W 1933 awansował na stopień majora[6]. Po okresie próbnym, 1 stycznia 1935 został przeniesiony do ministerstwa obrony, gdzie do 1938 kierował służbą wywiadowczą, zajmując się kooperacją ze służbą niemiecką[7] i na zlecenie Niemców koncentrując się głównie na działalności na terenie Czechosłowacji[8]. 8 czerwca 1935 otrzymał awans na stopień podpułkownika. W trakcie współpracy z wywiadem niemieckim poznał Wilhelma Canarisa[2][4] i Helmutha Groscurtha[9].
Po przyłączeniu Austrii do III Rzeszy Lahousen został ściągnięty przez kierownictwo Abwehry do Berlina. Canaris miał go poprosić:
Polecenie Canarisa – rozumiane jako zakaz sprowadzenia współpracowników popierających nazistów (13 marca 1938 Austria została przyłączona do III Rzeszy jako Marchia Wschodnia (niem. Ostmark) a w przeprowadzonym 10 kwietnia 1938 referendum 99,73% głosujących opowiedziało się za przyłączeniem Austrii do Niemiec) – mogło posłużyć wcieleniu do Abwehry znajomych Lahousena, którzy ze względu na żydowskie pochodzenie byli narażeni na prześladowania w nazistowskiej Marchii Wschodniej (np. Fritza Baura czy Kurta Fechnera) czy przedstawicieli starych austriackich rodów szlacheckich (Arenberg, Thun-Hohenstein), którzy posiadali dobre kontakty w państwach inwigilowanych przez wywiad niemiecki, m.in. na Węgrzech czy w Polsce[10].
W lipcu 1938 Lahousen został zastępcą Hansa Piekenbrocka, kierownika wydziału I Abwehry[12], by od 1 stycznia 1939 objąć kierownictwo wydziału II zajmującego się sabotażem i dywersją[6]. Wtedy też, na prośbę Canarisa, który prowadził dziennik, Lahousen zaczął sporządzać notatki i przekazywać je Canarisowi[2][13]. Według Lahousena, Canaris miał się następująco wypowiedzieć o celu prowadzonego przez siebie dziennika:
Lahousen notował codziennie otrzymywane rozkazy, a także te wydawane przez niego samego. Oprócz niego podobne zapiski prowadził jeszcze jeden wysoki rangą pracownik Abwehry – Canaris miał do nich powiedzieć:
|
|
Lahousen pisał m.in. o wybuchu wojny z Polską, mordach SS i Einsatzgruppen na tyłach frontu, złym traktowaniu jeńców sowieckich i ludności cywilnej, zabójstwach zlecanych Abwerze przez Hitlera. Fragmentarycznie zachowane zapiski stanowią unikalne źródło historyczne. Obecnie znajdują się w narodowym archiwum w Waszyngtonie.
Według Lahousena protesty członków Abwehry przeciwko zbrodniczej działalności nazistów podnoszone w trakcie licznych zebrań głównych przywódców były ignorowane[7], np. podczas spotkania z Hitlerem 12 września 1939 na konferencji w Jełowej Canaris ostrzegał przed eksterminacją polskiej inteligencji[2].
W 1941 i w 1942-43 Lahousen był zaangażowany u boku Canarisa w sabotaż operacji Feliks (niem. Unternehmen Felix), której celem było zdobycie Gibraltaru, by uzyskać kontrolę nad połączeniem Atlantyku z Morzem Śródziemnym[16]. Lahousen wraz z Wesselem Freytagiem von Loringhovenem[17] towarzyszył również Canarisowi podczas pobytu we Włoszech, by ostrzec władze włoskie przed operacją Alarich (niem. Unternehmen Alarich)[16], której celem miało być rozbrojenie wojsk włoskich wobec oczekiwanej kapitulacji Włoch.
Canaris i Lahousen zdecydowali się aktywnie wspierać przygotowania zamachu na Hitlera. 7 marca 1943 Lahousen wraz z Hansem von Dohnanyi i Hansem Osterem towarzyszył Canarisowi podczas wyjazdu do kwatery głównej Grupy Armii Środka w Smoleńsku[18]. Udało im się zabrać skrzynkę brytyjskich materiałów wybuchowych wraz z bezgłośnym zapalnikiem w celu przeprowadzenia zamachu na Hitlera. Pułkownik Henning von Tresckow i porucznik Fabian von Schlabrendorff spreparowali dostarczony materiał w taki sposób, że wyglądał jak pakiet z dwoma butelkami koniaku. 13 marca 1943 Schlabrendorff przekazał pakunek – jako przesyłkę dla podpułkownika Hellmutha Stieffa[18] – niewtajemniczonemu pułkownikowi Brandtowi, który leciał w jednym samolocie z Hitlerem powracającym z inspekcji wojsk do kwatery Wilczy Szaniec. Eksplozja miała nastąpić nad Mińskiem[18]. Zamach nie powiódł się jednak z przyczyn technicznych – pakunek znajdował się w ładowni, gdzie było najprawdopodobniej zbyt zimno, by doszło do wybuchu ładunku[18].
Lahousen, jako pułkownik w Sztabie Generalnym (niem. Oberst d.G.), by otrzymać stopień generalski, musiał odbyć półroczny okres próbny na froncie – stąd nie mógł dalej angażować się w działalność opozycyjną w Berlinie. 1 sierpnia 1943 przekazał kierownictwo wydziału II pułkownikowi Wesselowi Freytagowi von Loringhovenowi[19], opozycjoniście związanym z Clausem von Stauffenbergiem i późniejszemu uczestnikowi spisku przygotowującego zamach na życie Hitlera 20 lipca 1944. Na froncie wschodnim Lahousen dowodził kolejno 96. (Grenadier-Regiment 96) oraz 4. pułkiem grenadierów (Grenadier-Regiment 4), a następnie stacjonującym w Marnowie nad Donem 41. pułkiem strzelców (Jäger-Regiment 41(L)). 19 lipca 1944, podczas zaciętych walk Lahousen został poważnie ranny[10]. Będąc niezdolnym do walki na froncie, 1 sierpnia 1944 został przeniesiony do rezerwy oficerskiej (niem. Führerreserve)[20]. Został odznaczony Krzyżem Żelaznym I Klasy[10] (niem. Eisernes Kreuz Erster Klasse) oraz złotym Krzyżem Niemieckim (niem. Deutsches Kreuz in Gold). 1 stycznia 1945 otrzymał stopień generała brygady (Generalmajor)[13][20]. Ani Gestapo, ani Sicherheitsdienst nie podejrzewały go o działalność opozycyjną.
Bezpośrednio po zakończeniu wojny, w maju 1945 Lahousen został internowany przez Amerykanów[20]. Od sierpnia do grudnia 1946 był przetrzymywany przez brytyjskie tajne służby wywiadowcze[21]. Większość czasu spędził jednak w lazarecie.
30 listopada 1945 zeznawał przed trybunałem w Norymberdze w głównym procesie czołowych nazistów[20]. W pozostałych procesach nie brał udziału. W rozmowie z amerykańskim psychologiem więziennym Gustavem M. Gilbertem podkreślał:
|
|
Jego zeznania koncentrowały się na zbrodniczej działalności nazistów podczas wojny, szczególnie na wschodzie, oraz na złym traktowaniu milionów radzieckich jeńców wojennych (w lutym 1942 wskutek złego traktowania z ponad trzech milionów internowanych żołnierzy radzieckich pozostało przy życiu w obozach mniej niż pół miliona). Lahousen dostarczył także szczegółowych informacji na temat zabójstw zlecanych Abwerze, m.in. rozkazu zabicia francuskich generałów Weyganda i Girauda[2]. Podał również szczegóły niemieckiej prowokacji w Gliwicach[2]. Zeznawał pod przysięgą[2], a jego świadectwo pozostaje jednym z najważniejszych źródeł austriackich o zbrodniach popełnionych podczas II wojny światowej.
Po zwolnieniu z więzienia amerykańskiego, Lahousen wrócił 4 czerwca 1947 do Seefeld w austriackim Tyrolu[23], gdzie od 1949 był redaktorem "Tiroler Tageszeitung"[23]. W 1953 poślubił Stephanie, wdowę po byłym austriackim sekretarzu stanu Theodorze Znidaricu (1905–1946)[24]. Wraz z żoną i jej trojgiem dzieci przeprowadził się do Innsbrucka, gdzie zmarł na atak serca 24 lutego 1955[25].