| Komunia Święta | |||
|---|---|---|---|
| Chrystus z Eucharystią, obraz Joana de Joanes | |||
|
|||
|
|||
|
|||
|
|||
| Portal • Kategoria | |||
Eucharystia /(gr.) εὐχαριστία (eucharistía) dziękczynienie / lub Wieczerza Pańska, Sakrament Ołtarza, Msza św., Komunia Święta, Najświętszy Sakrament, Najświętsza Ofiara[1] – uroczysta celebracja Ostatniej Wieczerzy, uczty paschalnej, którą Jezus spożył przed swoją zbawczą męką, śmiercią i zmartwychwstaniem i którą chrześcijanie sprawują wypełniając polecenie Mistrza: To czyńcie na moją pamiątkę (Łk 22,19). Eucharystia jest antycypacją, zaczątkiem uczty zaślubin Baranka zapowiedzianej w Apokalipsie (Ap 19,9).
Jest faktem ogólnie uznanym przez historyków wczesnego chrześcijaństwa oraz teologów, zarówno egzegetów biblijnych jak i liturgistów, że opisy sprawowania i ustanowienia Ostatniej Wieczerzy-Eucharystii przez Jezusa, zachowane w pismach Nowego Testamentu, powstały całe lata po tym wydarzeniu. Ponieważ kościoły gromadziły się regularnie na sprawowanie Eucharystii, był to zwyczaj, który stał się ich drugą naturą. Dlatego opisy, które znajdujemy w Ewangeliach i u św. Pawła nie miały na celu odtworzenia historycznego przebiegu Ostatniej Wieczerzy. Celem ich była pomoc wszystkim następnym pokoleniom chrześcijan w głębszym zrozumieniu tej istotnej praktyki liturgicznej Kościoła[2]. Przebieg Eucharystii opisany u Apostoła Pawła jest podobny do opisu znajdującego się u Ewangelisty Łukasza i prawdopodobnie ukazuje to, jak sprawowano Eucharystię w kościele w Antiochii syryjskiej. Opis Marka, z kolei jest podobny do opisu Mateusza i ukazuje prawdopodobnie tradycję sprawowania Pamiątki Pana w kościele w Jerozolimie[3][4]. Opis Pawłowy z listu do Koryntian, napisanego w Efezie ok. 56 roku, jest najstarszy. Opis Ewangelii Marka powstał ok. ośmiu lat później[5].
W przeciwieństwie do chrztu, Apostoł Paweł w żadnym z listów nie dał doktrynalnego wytłumaczenia Eucharystii. Dzięki problemom kościoła w Koryncie mamy jednak dwa fragmenty Pierwszego Listu do Koryntian mające najwyższe znaczenie: 1 Kor 10,14-22 oraz 11, 17-34.
Nie można zbyt precyzyjnie określić jak przebiegała Wieczerza Pańska w Koryncie. Chrześcijanie zbierali się w domu poszczególnych wiernych na posiłek, na który składały się z pewnością nie sam chleb i wino. Nie można mówić o agapé, ponieważ ta nazwa pojawiła się dopiero od II w., gdy posiłek właściwy został już oddzielony od spożywania sakramentu Eucharystii, chleba i wina. Jedzenie nie było też jedynie swego rodzaju wstępem, aperitifem, lecz tworzyło z Pamiątką Pana jedną całość. Będąc na swój sposób typowym dla epoki posiłkiem religijnym - w owych czasach często po złożeniu ofiary ze zwierząt organizowano publiczne uczty - Wieczerza Pańska była czymś zupełnie odmiennym, była elementem chrześcijańskiego życia wspólnotowego. Stanowiła podstawę życia Kościoła-Ciała Chrystusa. Apostoł porównuje wieczerze eucharystyczne chrześcijan z ucztami pogańskimi oraz ze spożywaniem ofiar ze zwierząt przez Izrael według ciała. W rozdz. 8 zwraca uwagę, że ponieważ jest jeden Bóg i jeden Pan-Chrystus (1 Kor 8,6), ofiary pogańskie ku czci bożkom nie mają żadnego znaczenia. Nie można jednak tak samo nie przykładać znaczenia do Wieczerzy Pańskiej - nie można spożywać jej, nie zważając na Ciało (1 Kor 11,29). Wyrażenie kielich błogosławieństwa oraz chleb, który łamiemy (1 Kor 10,16) są z pewnością słownictwem eucharystycznym przed-Pawłowym, jako typowe wyrażenie semickie. Trzeci rytualny kielich żydowskiego sederu paschalnego jest tradycyjnie zwany kielichem błogosławieństwa /(hebr.) kôs šel berākāh/[6][7].
Uczniowie spożywali Eucharystię nie zważając na komunię /(gr.) koinonia/ z Ciałem i Krwią Chrystusa. Wersy 11, 27 oraz 29 wskazują realną obecność ciała i krwi Pańskiej w sakramencie chleba i wina[8]:
|
|
Według X. Léon-Dufoura, w zdaniach tych niektórzy egzegeci widzą poboczną tradycję sakramentalną, inni słusznie uznają to stwierdzenie za Pawłowe. Apostoł traktuje je jako wprowadzenie do stwierdzenia o jednym chlebie, który jest w centrum dyskursu. W następnych zdaniach Paweł widzi choroby i szerzącą się śmierć wśród uczniów jako karę za nadużycia w sprawowaniu Eucharystii[9]:
|
|
Uczniowie w Koryncie nie zważali także na siebie wzajemnie. Być może frakcja Apollosa (por. 1 Kor 3, 4) oddzielała się od innych uczniów, nie dzieląc z nimi posiłku. Słabość tego wspólnotowego praktykowania Wieczerzy Pańskiej wypominał Apostoł[10]:
|
|
Napomnienie Pawła jest skierowane przeciw pogańskim postawom uczniów w czasie Eucharystii: egoizmowi, frakcjom. W napomnieniu Pawła dominują słowa: uczestniczyć (metecho) i mieć wspólnotę (koinonia). Wspólnotę z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym Paweł wyjaśniał w innych listach, np. w Ga 2,20: Żyję nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus, także Rz 6, 8 orz 8,17n; Kol 2,20; 2 Kor 4,14; Flp 1,23; Kol 3,3n; 1 Tes 4,17. Celebrację Eucharystii w Koryncie Paweł konfrontuje z wydarzeniami paschalnymi Starego Testamentu, przedstawiając je jako sakramenty: chrzest w obłoku i w Morzu Czerwonym, wędrówka po pustyni pod wodzą Mojżesza, picie ze skały-Chrystusa, bunt przeciw Bogu i kara wężów (1 Kor 10, 1-9). Widoczna jest paralela do pełnego emocji kantyku Mojżesza z Księgi Powtórzonego Prawa 32:
|
|
Słowa Pawła nie dają możliwości określenia, w którym momencie posiłku sprawowano właściwą Eucharystię-Pamiątkę Wieczerzy Pańskiej, którą Paweł przekazał założonemu przez siebie kościołowi: Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem (1 Kor 11, 23). Nawiązanie do samego wydarzenia Ostatniej Wieczerzy Jezusa w liście Pawła jest pierwszym chronologicznie świadectwem pisanym - opis Ewangelii Synoptycznych jest późniejszy - występowania ciągłości między Jezusową wieczerzą, którą odbył przed swą męką i zmartwychwstaniem, a chrześcijańską celebracją sakramentu, zasiadaniem za stołem razem ze Zmartwychwstałym. Apostoł wymienia jedynie Śmierć Pana, być może by przypomnieć wiernym, że w Eucharystii nie chodzi o celebrację samego życia, które otrzymują w Zmartwychwstałym, lecz także o jednoczenie się ze śmiercią Chrystusa. Używając imienia Pan - Kyrios a nie Jezus, ujmuje całość w paschalnym - a nie jedynie pasyjnym, skupionym na psychologicznych aspektach cierpienia - kontekście. Paschalny sens śmierci Apostoł wypracował przy interpretacji sakramentu, przez który wchodzi się w Nowe Przymierze: chrztu. Paweł mówi o chrzcie ze względu na, w odniesieniu do /(gr.) εις - eis / śmierci Chrystusa a nie w /(gr.) εν τη - en te/ niej - różnicę tę wyraźnie pokazuje 1 Kor 10,2: Izraelici byli zanurzeni ze względu na (eis) Mojżesza, w (en te) obłoku oraz w (en te) morzu. Chrześcijanin został zjednoczony (dosł. konsekrowany) z osobą Chrystusa, który umarł za nas, co ma skutek w naszym duchowym i moralnym zmartwychwstaniu:
|
|
Paweł wiąże kielich z Nowym Przymierzem, we Krwi Jezusa-Pana. To przymierze w Duchu jest jednym z ulubionych tematów Pawła np. w 2 Kor 3,6; 5,17 oraz Rz 6,4; 7,6. Paweł przypomina koryntianom śmierć Chrystusa, gdyż w niej została przemieniona relacja ludzi do Boga i w posiłku wspólnotowym, który jest jej Pamiątką, celebruje się miłość bez granic i zawsze aktualną. Dwa wydarzenia dotyczące Jezusa: noc, w której był wydany (w. 23) oraz dzień, aż przyjdzie (w. 26) - wyznaczają ramy czasowe, okres, który Kościół ma do dyspozycji. Proklamowanie śmierci Chrystusa poprzez celebrację eucharystyczną (w. 26) - słowa Pawła nie są nakazem czynienia tego: proklamujcie lecz stwierdzeniem faktu: proklamujecie - jest ogłaszaniem nie tylko wiedzy o tej śmierci, ale też ukazywaniem działania jej zbawczej mocy w imieniu samego Pana. Celebracja staje się słowem samego Chrystusa. Ma to swoje przedłużenie w życiu chrześcijan, którzy noszą w sobie konanie Chrystusa (por. 2 Kor 4,10). Spożywanie Wieczerzy Pańskiej ma jednoznacznie charakter pneumatyczny, uczniowie są napełnieni Duchem Świętym. Wprost napisze o tym w następnym rozdziale: wszyscy zostaliśmy napojeni jednym Duchem (1 Kor 12,13)[13].
Ewangelia Jana przekazuje tradycję o sprawowaniu Wieczerzy Pańskiej i łamaniu chleba w sposób całkowicie unikalny. Zachowuje pewien dystans wobec organizacji życia chrześcijańskiego, wysuwając na plan pierwszy przykazanie miłości braterskiej. Chociaż Jan Ewangelista powstrzymuje się od opisu słów ustanowienia sakramentu, jednak - przynajmniej według niektórych komentatorów - symbolika używana przez Apostoła pozwala w słowach i gestach Jezusa dostrzec sens głębszy, sakramentalny. Treści dotyczące Eucharystii przekazane są w Mowie pożegnalnej Jezusa, zawartej w rozdz. 13-16, oraz w mowie O Chlebie życia - rozdz. 6, 26-65[14].
Przez pierwsze sto lat po zmartwychwstaniu Jezusa, jego uczniowie zbierali się na sprawowanie eucharystii w domach i mieszkaniach, a także w wynajętych salach publicznych. Jest prawdopodobne, że spotykali się także w grotach, jak np. w Betlejem i Getsemani, gdzie odnaleziono ślady liturgii chrześcijańskiej z okresu przed-bizantyjskiego[15].
Trwają dyskusje uczonych czy Ostatnia Wieczerza Jezusa była celebrowana dokładnie zgodnie z obrzędami żydowskiej Paschy, czy nie. Faktem bezspornym, uznawanym przez wszystkich jest to, że Chrystus ustanowił Eucharystię posługując się symboliką paschalną i korzystając z unikalnych żydowskich modlitw błogosławienia Boga i dziękczynienia Mu, zwanymi po hebrajsku berakoth. Również Jego Pamiątka, którą polecił uczniom sprawować, była swego rodzaju technicznym pojęciem judaizmu.
Pojęcie Pamiątki, znane w religijności judaizmu czasów Jezusa, daje odpowiedź na to, czy mistrz z Nazaretu zostawił jakąś konkretną ustaloną ceremonię, rytuał, zgodnie z którym jego uczniowie mieli wspominać Jego Mękę i Śmierć i Zmartwychwstanie: to czyńcie na Moją Pamiątkę (Łk 22,19). Seder Amram Gaon, jeden z najstarszych zbiorów modlitw żydowskich podaje następujący tekst świątecznego błogosławieństwa /(hebr.) berākāh/ przy trzecim kielichu - kielichu błogosławieństwa wypijanym po posiłku - w którym słowo pamiątka jest używane w obfitości:
|
|
Słowo pamiątka jest tu użyte w znaczeniu świętego znaku, który Bóg dał swemu ludowi, zachowującemu go jako swój największy duchowy skarb. Znak ten, celebrowany w dniu świątecznym, oznacza kontynuację wielkich dzieł Bożych w czasie, w którym się odprawia święto[17]. Jezus w miejscu, które normalnie przysługuje temu świątecznemu błogosławieństwu przy trzecim kielich, najprawdopodobniej wypowiedział swoje własne słowa o pamiątce swej Krwi wylanej za Nowe Przymierze. Słowo pamiątka występowało w judaizmie zarówno w trzecim błogosławieństwie, jak i w modlitwach Abodah służących poświęcaniu ofiar ze zwierząt składanych w Świątyni, co wskazuje na ofiarniczy charakter tego terminu. W ten sposób, poprzez błogosławieństwo /berākāh/ chleba i wina jako Jego Ciała i Krwi, będącej odtąd na zawsze substancją Pamiątki, Jezus nadał znaczenie Ofiary swemu Krzyżowi i poprzez to usunął wszelkie wcześniejsze ofiary. Jak podkreślił L. Bouyer, w czasie Ostatniej Wieczerzy krzyż Chrystusa i chrześcijańska Eucharystia otrzymały od Jezusa w sposób nieodłączny charakter Ofiary. Jezus stał się nowym barankiem paschalnym, złożonym w ofierze dla nowego przymierza, zgodnie z planem Bożym. Proklamuje się to w Eucharystii poprzez błogosławienie Boga - czyni się to najpierw wobec Boga, a nie wobec świata, gdyż proklamacja jest odwołaniem do Jego działania. Bowiem przywoływanie śmierci Chrystusa jest Bożym gwarantem Jego wierności wobec dzieła zbawienia ludzkości. Realizacja tego błogosławieństwa-dziękczynienia /berākāh/ ma charakter eschatologiczny, dokona się bowiem w pełni, gdy Chrystus przyjdzie na końcu czasów (1 Kor 11,26)[18].
Błogosławieństwo-dziękczynienie, było odpowiedzią modlitewną na słowo Boże osoby posłusznej w wierze Bogu[19]. Berakoth poświęcone są cały rozdział w Misznie i cała sekcja w Toseftah - dwóch częściach Talmudu. Wyróżnia się błogosławieństwa krótsze, wznoszone w ciągu dnia, by uświęcić go. Na przykład po obudzeniu, przy obmyciu wypowiada się następujące pierwsze błogosławieństwo:
|
|
Inne poranne błogosławieństwo - przy pianiu koguta:
|
|
Następnie przychodzą błogosławieństwa, w których pobożny Żyd błogosławi Boga za to, że nie został stworzony ani poganinem, ani niewolnikiem, ani kobietą. Z kolei kobieta zaś modli się:
|
|
Rabini komentują te dwa ostatnie błogosławieństwa, że jest łaską dla mężczyzny być powołanym do wypełnienia obowiązków modlitewnych, a dla kobiety łaską jest być wolną od nich, by zająć się pracami domowymi[20].
Oprócz tych codziennych błogosławieństw, są także błogosławieństwa bardziej uroczyste, dłuższe, wznoszone przy posiłkach w domu, a także w modlitwie synagogalnej, zwłaszcza te poprzedzające śpiew Szema Izrael. Te synagogalne oraz berakoth domowe, z okazji posiłków, stały się prototypem chrześcijańskich dziękczynnych modlitw eucharystycznych[21].
W tym okresie, Eucharystia była prywatnym posiłkiem chrześcijan, poprzez który dopełniali publiczną liturgię synagogalną, w której w dalszym ciągu uczestniczyli jako Żydzi. Dialog, bez wątpienia pochodzenia semickiego, na początku prefacji rozpoczynającej Kanon rzymski jest najstarszą formułą liturgiczną, zachowaną jeszcze tylko w liturgii eucharystii egipskiej. Trzeci wers jest zapisem pierwotnego dziękczynienia /dosł. (gr.) eucharistía/[22][23]:
Pan z wami.
–I z duchem twoim.
W górę serca.
- Wznosimy je do Pana.
Dzięki składajmy Panu Bogu naszemu.
– Zaprawdę godne to i sprawiedliwe.
Jednym ze pierwszych świadectw apostolskiej liturgii Eucharystii jest Didache, w której berakoth judaizmu zostały przejęte prawie w całości i uzupełnione wstawkami chrześcijańskimi, dotyczącymi Jezusa. Innym podobnym starożytnym świadkiem takiej liturgii są Konstytucje apostolskie[24].
Akta starożytnych synodów ukazują, że w Eucharystii uczestniczyli jedynie ci, którzy nie zgrzeszyli grzechami ciężkimi, zgodnie ze słowami 1 Listu Jana 3,6: Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy, żaden zaś z tych, którzy grzeszą, nie widział Go ani Go nie poznał. Do komunii nie był dopuszczony nikt, kto należał do stanu pokutników – aż do dnia, w którym biskup pojednał go ze wspólnotą Kościoła. Kanon 29 synodu w Epaone (517 r.) w Galii mówi o tym, że jedynie apostaci mają opuścić zgromadzenie razem z katechumenami przed rozpoczęciem Eucharystii. Świadczy to prawdopodobnie o tym, że w Kościele starożytnym jedynie ta grupa pokutników nie mogła być obecna podczas sprawowania liturgii Eucharystii. Pozostali pokutnicy uczestniczyli w liturgii, ale nie byli dopuszczeni do Stołu Pańskiego[25]. Synod precyzował także zasady odbywania pokuty po grzechu śmiertelnym. Np. w kanonie 22 synod polecił, by kapłana lub diakona, który popełnił grzech śmiertelny zwolnić z jego obowiązków i zamknąć w klasztorze, gdzie mógł uczestniczyć w Eucharystii jedynie jako świecki. Kanon 3 ustalił, że ci, którzy w przeszłości byli w stanie pokutnym nie mogli być dopuszczeni do stanu duchownego[26][27].
Według ekumenicznej deklaracji Światowej Rady Kościołów:
|
|
Wagę Eucharystii ukazuje nazwa, której stosowano w odniesieniu do niej i do chrztu w scholastycznej teologii średniowiecznej: sakramenty pierwszorzędne /(łac.) sacramenta potissima, principaliora/[29]. Eucharystia została ustanowiona pośród dziękczynienia złożonego Bogu Ojcu przez Jezusa podczas ostatniej wieczerzy, jako sakramentalna pamiątka Paschy Nowego Przymierza, będąca wypełnieniem Paschy żydowskiej. Jest celebrowana w liturgii praktycznie wszystkich wyznańchrześcijańskich,zgodnie z testamentem Pana: "to czyńcie na Moją Pamiątkę".
Od czasu ostatniej wieczerzy, przebieg liturgii eucharystii doznał wielu przekształceń i uzupełnień. Podstawowe elementy stanowiące o jej istocie i roli w życiu Kościoła wiernie przekazywano jako część Tradycji Apostołów. Jeden z poważniejszych kryzysów dotyczących rozumienia i praktyki sprawowania Eucharystii miał miejsce w wyniku Reformacji. Kryzys ten do dziś dnia, mimo dialogu ekumenicznego po Soborze Watykańskim II nie został zażegnany. Głównym punktem spornym pozostaje kwestia rozumienia słów Jezusa "to jest Ciało moje" (por. Mt 26,26 i par.) w odniesieniu do chleba eucharystycznego. Doktryna katolicka o transsubstancjacji nie jest akceptowana przez wspólnoty tradycji reformacyjnej, jak pokazuje to ekumeniczny dokument z Limy. Nie umieszczono w nim twierdzenia o trwałej obecności Chrystusa w postaciach chleba i wina po zakończeniu celebracji eucharystycznej[30][28]. Poznanie wczesnego okresu historii rozwoju liturgii Eucharystii zawdzięczamy w XX wieku ruchowi liturgicznemu.
W Kościele prawosławnym i w katolickim obrządku bizantyjskiego wierni otrzymują komunię pod obiema postaciami, przy czym chleb przeznaczony do konsekracji jest kwaszony (a nie przaśny jak w Kościele katolickim). Przyjmowanie tylko postaci chleba jako komunii jest starą praktyką, która w czasach soboru w Konstancji wywoływało duże spory: był to ważny punkt kontrowersji z Janem Husem i jego zwolennikami. Jeżeli wierni są odpowiednio przygotowani formacyjnie, komunia pod dwiema postaciami jest udzielana również w Kościele rzymskokatolickim – zwykle pod dwiema postaciami komunikuje tylko celebrans. W Kościołach starokatolickich eucharystia udzielana jest zwykle pod obiema postaciami, zaś w mariawickich zawsze.
Wszystkim wyznaniom chrześcijańskim chodzi o ten sam sakrament (tajemnicę według terminologii prawosławnej), jednak rozumienie eucharystii oraz jej forma liturgiczna (Komunia w jednej lub dwóch postaciach) różnią się między sobą zależnie od Kościoła.
Główny punkt sporny w interpretacji znaczenia eucharystii między wyznaniami chrześcijańskimi dotyczy prawdziwej obecności Chrystusa w chlebie i winie i jej natury, spożywania eucharystii pod dwiema postaciami (chleb i wino) lub pod jedną (chleb) oraz pojmowania jej jako ofiary.
Prawosławni wyznają prawdziwą obecność Chrystusa pod postaciami chleba i wina, jednak nie definiują dogmatycznie natury tej obecności. Chleb i wino stają się rzeczywiście ciałem i krwią Chrystusa (gr. termin metabole ma oznaczać rzeczywistą przemianę). Komunia wiernych udzielana jest pod obiema postaciami.
Wierni Cerkwi Prawosławnej przyjmują komunię świętą od momentu włączenia do Cerkwi, tzw. wocerkowlenija, już jako niemowlęta. Utrwalony, zwłaszcza w starszym pokoleniu, jest pogląd o rzadkim przyjmowaniu tego sakramentu (najczęściej cztery razy do roku), ale coraz częściej w ramach dążenia do zachowania praktyk pierwszych chrześcijan nalega się na częste przyjmowanie komunii w czasie każdej boskiej liturgii. Obowiązującym jest post eucharystyczny od północy, trwający co najmniej 8 godzin. Zwolnione są od niego małe dzieci oraz osoby chore i w zagrożeniu życia.
Według określenia katolickiego posoborowego Katechizmu:
|
|
Oficjalne watykańskie wprowadzenie do Mszału Rzymskiego stwierdza, że wszystkie miejsca, obrzędy i teksty, które składają się na celebrację Eucharystii w katolicyzmie, są wypełnieniem polecenia samego Chrystusa, który mając sprawować z uczniami ucztę paschalną, na której ustanowił Ofiarę swego Ciała i Krwi, polecił przygotować przestronną komnatę, usłaną /Łk 22,12/ (OWMR 1)[32].
Kościół rozumie sprawowanie Eucharystii jako wyrażanie i urzeczywistnianie więzi, komunii z Bogiem i wzajemnej więzi wiernych chrześcijan. Ponieważ Kościół jest sakramentem zbawienia i jedności całej ludzkości, Eucharystia jest uznana za najważniejszy przejaw działania Bożego, które dokonuje się przez Chrystusa i Kościół w świecie (por. KKK 1325).
W okresie po Soborze Trydenckim, podkreślano szczególnie wymiar ofiarny śmierci Chrystusa na krzyżu i to, że eucharystia jest jej uobecnieniem, a więc ofiarą mającą przez łaskę zbawczy wpływ na wszechświat. Podkreślanie wymiaru ofiarnego było reakcją Magisterium Kościoła na poglądy ojców protestantyzmu, którzy widzieli w eucharystii jedynie ucztę braterską. Z tego czasu w praktyce duszpasterskiej pozostało mówienie o składaniu ofiary mszy św. w różnych intencjach, także za zmarłych, będących w czyśćcu. Ofiara mszy nie jest jednak rozumiana przez Magisterium Kościoła jako osobna, odrębna od ofiary Chrystusa dokonanej raz na ołtarzu krzyża, lecz jest uobecnieniem i uczestnictwem w tej ostatniej: "Ofiara Chrystusa i ofiara eucharystii są jedną ofiarą" (KKK 1367)[33].
Eucharystia celebrowana jest przez cały Kościół, tzn. biskupa lub prezbitera i zgromadzonych wiernych, którzy razem uobecniają zmartwychwstałe Ciało Chrystusa. Przewodniczący celebracji na mocy święceń jest znakiem-sakramentem Chrystusa-głowy wobec zgromadzenia. Sprawuje on Eucharystię in persona Christi - uosabiając Chrystusa. Stąd sam Chrystus, kryjąc się pod tym znakiem-sakramentem, którym jest biskup lub prezbiter, sprawuje Eucharystię.
Inna popularna nazwa Eucharystii to msza święta. Jest to spolszczone łacińskie słowo missa, pochodzące od ostatnich słów rozesłania: (łac.) Ite missa est - idźcie, jesteście rozesłani, (dosł. Idźcie /wspólnota kościoła/ została rozesłana).
Sobór Trydencki, jako Sobór kontr-reformacyjny, przypomniał na nowo katolicką naukę o Eucharystii, podkreślając te aspekty, które w nauczaniu reformatorów w ocenie Magisterium Kościoła były herezją, czyli zanegowaniem wiary chrześcijańskiej i Tradycji apostolskiej. Sobór podkreślił szczególnie:
Nauka Soboru na temat Eucharystii otrzymała klauzulę, która była typowa dla sformułowań soborów powszechnych - każdy, kto nie zgadza się z tymi stwierdzeniami dogmatycznymi, podpada pod anatemę, czyli wyłączenie ze społeczności wierzących[34][35].
Sobór trydencki dał początek tzw. erze rubrycystów, czyli okresowi, w którym podkreślano w Eucharystii aspekty ceremonialne i prawne, podczas gdy aspekty teologiczne i symboliczne pozostawały w cieniu. Było to swego rodzaju odwrócenie porządku, gdyż prawo kościelne może być tylko następstwem sensu teologicznego i (w dalszej kolejności) rozwoju historycznego służby Bożej w Kościele, a także troski duszpasterskiej Kościoła[36][37].
Według J. Ratzingera, w okresie potrydenckim rozpowszechniło się w Kościele katolickim zbyt scholastyczne, abstrakcyjne podejście do liturgii Eucharystii. Scholastyczna teologia sakramentalna nie rozumiała liturgii jako żywej tkanki Tradycji, która w historii przybrała konkretną postać, i którą należy przeżywać w jej całokształcie, nie rozczłonkowując na kawałki. Doszło do oderwania definicji Eucharystii od żywej celebracji liturgicznej:
|
|
Według kardynała Ratzingera Ruch liturgiczny w dobie Soboru watykańskiego próbował zaradzić tej redukcjonistycznej postawie. Niestety wielu księży a także liturgistów katolickich, mimo reformy Soborowej, kontynuuje scholastyczne podejście do liturgii, wprowadzając dowolne zmiany do Eucharystii, motywując to względami duszpasterskimi. Eucharystia - według Ratzingera - sprowadzana jest tym sposobem do rzeczywistości magicznej lub traci jakikolwiek sens[38].
Sobór watykański II przypomniał, że msza św. jest sakramentem paschalnym – Chrystus pozostawił "sakrament miłosierdzia, znak jedności, węzeł miłości, ucztę paschalną, w której pożywamy Chrystusa, w której dusza napełnia się łaską i otrzymuje zadatek przyszłej chwały" (KL 47)[39]. A więc Eucharystia nie jest sprawowaniem samej tylko zbawczej śmierci Chrystusa, ale także Jego przejścia (gr. pascha) ze śmierci do życia w zmartwychwstaniu, gdzie Chrystus jest Barankiem paschalnym, sprawiającym wyzwolenie duchowe wiernych uczestniczących w celebracji. Wyzwoleni z niewoli grzechu, wierni stają się wolni, aby kochać. To jest najważniejsze przykazanie Chrystusa (por. Ewangelia Jana 15,13-15), przekazane właśnie w trakcie pierwszej Eucharystii – Wieczerzy Pańskiej. Figurą i zapowiedzią wyzwolenia, które sprawia łaska Eucharystii, było wyjście Izraela z domu niewoli – z Egiptu, obchodzone w Judaizmie po dziś dzień w święcie Paschy poprzez wieczerzę sederową.
W trakcie sprawowania Eucharystii dokonuje się przeistoczenie (transsubstancjacja) chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Termin ten wszedł do użycia w teologii katolickiej w średniowieczu, wraz z potrzebą uściślenia rozumienia Eucharystii jako sakramentu, poprzez użycie pojęć wziętych z języka filozofii, zwłaszcza metafizyki. Bezpośrednią przyczyną tej precyzacji języka teologicznego były twierdzenia niektórych teologów, które wydały się stać w sprzeczności z sensus fidei, zmysłem wiary Kościoła na temat tajemnicy chleba i wina w Eucharystii. Nieprzerwaną tradycję wiary Kościoła od pierwszych wieków opisał papież Paweł VI w encyklice Mysterium fidei[40], w której przytoczył wiele wypowiedzi Ojców Kościoła na ten temat. Papież zacytował m.in. katechezę Cyryla Jerozolimskiego (315-386) do nowo ochrzczonych:
|
|
Spory dotyczące tego, co dzieje się z chlebem i winem w czasie Eucharystii – czyli rozumienia sakramentalnej obecności Chrystusa w postaciach eucharystycznych rozpoczęły się stosunkowo późno, w czasach renesansu karolińskiego w IX i X wieku. Wiążą się z pracami takich autorów jak Paschazjusz Radbert (zm. ok 860), opat klasztoru w Corbie w Galii. Napisał on w latach 831-833 rozprawę O Ciele i Krwi Pańskiej. W 844 r. przejrzał ją i wysłał do przeczytania królowi Karolowi Łysemu. Podobnie jak później Piotr Damiani (zm. 1072) i wielu uczonych wczesnego średniowiecza, uważał, że historyczne i eucharystyczne ciało Jezusa były tożsame. Poszukując właściwej odpowiedzi, Karol zapytał o opinię na ten temat innego mnicha z Corbie, Ratramnusa (zm. 868). Teolog ten odpowiedział w inny sposób niż jego współbrat z opactwa. Aby wytłumaczyć rzeczywistą obecność ciała Chrystusa, wprowadził rozróżnienie na rzeczywistość symbolu (Łac. in figura) i rozpoznawaną przez wiarę rzeczywistość właściwą, duchową, (in veritate), przekazywaną przez tę pierwszą. Stwierdził, że Chrystus jest przyjmowany jak rzeczywiście obecny w sakramencie, ale przyjmowany w sensie duchowym, a nie jako rzeczywistość fizykalna. Jego osoba uległa z czasem zapomnieniu, a pisma zostały przypisane Janowi Szkotowi Eriugenie i potępione na synodzie w Vercelli w 1050 r.
Berengariusz z Tours (zm. 1080), poszedł za rozumowaniem Ratramnusa i w rozprawie O Wieczerzy Pańskiej sprzeciwił się ujęciom Paschazujsza[41]. Poglądy Berengariusza wywołały wiele sporów, zorganizowano kilka synodów. Autorytatywnie, jak od strony metafizycznej należy ująć realną obecność Chrystusa pod postaciami chleba i wina sformułował dogmatycznie Sobór laterański IV (1215 r.):
|
|
Po ponad trzystu latach, wobec kontrowersji wzbudzonych przez Reformację, już w pierwszej fazie swych obrad, w latach 1547-1551, Sobór trydencki podjął temat prawdziwej obecności Chrystusa w Eucharystii. Było to pierwsze dyskutowane zagadnienie. W 1551 r. w czasie XII sesji ogłoszono Dekret o Eucharystii i Kanony o sakramencie świętej Eucharystii (DS 1635-1661). W dekrecie tym podkreślono prawdę o tym, że po konsekracji Chrystus zawarty jest w obydwu postaciach podpadających pod zmysły: prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie (vere, realiter et substantialiter). Cała substancja chleba zamienia się w ciało Chrystusa a wina w krew[43]. Charakterystyczne dla sposobu podejścia do Eucharystii w czasach Reformacji było to, że kwestię przeistoczenia omawiano bez powiązania z kwestią Mszy jako ofiary. To osobne potraktowanie tych kwestii na Soborze dało później metodologiczną, a także swego rodzaju dogmatyczną podbudowę dla traktowania w katolickiej teologii tych zagadnień osobno[44].
W okresie Soboru watykańskiego II (1962-1965) nauczanie o przeistoczeniu w Eucharystii było na nowo poddane pod dyskusję przez niektórych teologów, zwłaszcza w Holandii. Postulowali oni mówienie o "zmianie znaczenia" (transsignificatio) i "zmianie celu" (transfinalisatio) zamiast o "zmianie istoty" (transsubstantiatio). Papież Paweł VI w 1965 r. wystąpił z encykliką Mysterium fidei[40], w której bardzo mocno podkreślił tradycyjne rozumienie transubstancjacji. W rozdziale poświęconym temu tematowi najpierw odwołał się do definicji Trydentu a następnie odniósł się do prób nowych interpretacji:
|
|
Paweł VI powtórzył to nauczanie trzy lata później, w 1968 r. w uroczystym Wyznaniu wiary Ludu Bożego. W posoborowym Credo Papież podkreślił, że analizy teologiczne, aby były w zgodzie z wiarą Kościoła, powinny być w zgodzie z prawdą, że
|
|
W Kościele rzymskokatolickim obrządku łacińskiego komunia wiernych udzielana jest z reguły pod jedną postacią – chleba, chociaż dozwolona jest komunia pod dwiema postaciami w małych grupach oraz, w pewnych okolicznościach, w celebracjach parafialnych:
|
|
Katolickie prawo kościelne zobowiązuje wiernych do przyjęcia eucharystii co najmniej raz w roku w okresie Wielkanocy, która, jako tajemnica paschalna, jest jej źródłem. Przy czym do przystąpienia, podobnie jak w Cerkwi, wymagane jest wyznanie grzechów śmiertelnych w sakramencie pojednania (Por. KPK, Kan. 916).
Kościoły nurtu starokatolickiego w większości zachowały katolickie nauczanie o eucharystii. W Kościele Starokatolickim Mariawitów komunia święta udzielana jest zawsze pod dwiema postaciami.
W Kościele Katolickim Mariawitów (w Polsce) komunia święta jest udzielana już niemowlętom (bezpośrednio po chrzcie). Zgodnie z teologią tego Kościoła, w eucharystii są obecne wszystkie trzy Osoby Boskie.
Według Louis Bouyera, Luteranizm zachował wiele z katolickiego rozumienia Eucharystii, razem z indywidualistyczną postawą wobec liturgii, powszechnie panującą w tamtym okresie. W krajach o długich tradycjach luterańskich Eucharystię nadal nazywa się mszą[47]. Luteranie wierzą w realną obecność Chrystusa w eucharystii w momencie przyjmowania Ciała i Krwi Pańskiej przez wiernego. Nie uznają natomiast transsubstancjacji rzymskokatolickiej, której zasada głosi, że chleb i wino stają się Ciałem i Krwią Pańską w momencie wypowiedzenia słów konsekracji przez duchownego i takimi pozostają po zakończeniu mszy świętej. Wg luteran Chrystus jest rzeczywiście obecny w eucharystii; postacie eucharystyczne nie zmieniają swej istoty (pozostają rzeczywistym chlebem i winem, jednak równocześnie stają się prawdziwym Ciałem i Krwią Chrystusa – konsubstancjacja (niektórzy teologowie uznają ten termin za niepoprawny, za właściwy uznając termin unia sakramentalna[48]; istnieje również pogląd, że uznanie istnienia unii sakramentalnej jest elementem nauki o konsubstancjacji[49]). Komunia zawsze udzielana jest pod dwiema postaciami (chleb i wino). Duchowni przyjmują komunię razem z wiernymi, wspólnie klęcząc przy ołtarzu. Duchowny odprawiający nabożeństwo w pojedynkę najczęściej wcale nie przystępuje do komunii, lub przyjmuje chleb i wino jako ostatni, po tym jak pozostali wierni powrócą do ławek.
Wierni Kościołów luterańskich do komunii dopuszczani są po konfirmacji. Kościoły luterańskie propagują gościnność eucharystyczną i zapraszają do Stołu Pańskiego każdego chrześcijanina, o ile w swoim macierzystym Kościele spełnił wymagania dopuszczające go do komunii (w przypadku wiernych Kościoła rzymskokatolickiego takim wymogiem jest przyjęcie Pierwszej Komunii św.). Kościół ewangelicko-augsburski w RP stawia dla chrześcijan innych wyznań warunek wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa w Wieczerzy Pańskiej. Częstotliwość udzielania komunii zależy od liczebności parafii i lokalnych tradycji. Najczęściej komunia udzielana jest albo co niedzielę, albo dwa razy w miesiącu, lub raz na miesiąc.
Pozostali protestanci uznają przeważnie tylko symboliczne upamiętnienie ofiary Chrystusa (memorializm).
Urlich Zwingli z Zurychu, przeciwstawiając się podejściu Lutra, zaprzeczył jakiejkolwiek realnej obecności Chrystusa w sakramencie ołtarza. Przeciwstawił się też indywidualistycznej interpretacji Eucharystii, uznając Wieczerzę eucharystyczną za świąteczną celebrację Kościoła zebranego we wspólnej wierze w zmartwychwstanie Chrystusa, który był martwy a teraz żyje na wieki[50].
Według większości protestantów (np. ewangelików reformowanych i ewangelicznych chrześcijan) eucharystia, biblijna Wieczerza Pańska (1 Kor 11, 23-26), od początku chrześcijaństwa ma znaczenie symboliczne i oznacza pamiątkę, czyli wspomnienie doskonałej ofiary Chrystusa, która obmyła ludzkość z grzechu i ucztę, celebrowaną przez Kościół i ogół chrześcijan uczestniczących w komunii (wspólnocie). Zdaniem protestantów, którzy pogląd ten opierają na Liście do Hebrajczyków, śmierć Jezusa była wystarczającą ofiarą, dokonała się raz i nie może zostać powtórzona czy też kontynuowana. W myśl tej zasady, chleb i wino nie zmieniają swojej substancji (transsubstancjacja), ani też, jak nauczał Luter, prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa nie przenika materii chleba i wina (konsubstancjacja). Używane emblematy chleba i wina zmieniają jedynie swoje znaczenie (transfiguracja) i przestają być odtąd zwykłym chlebem przez fakt odłączenia od profanum w celu wskazywania na prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa. Kościoły, bazujące na teologii reformowanej, dodają, że Wieczerza Pańska jest duchowym spożywaniem Ciała i Krwi Chrystusa, i łączy wierzących z obecnym podczas Wieczerzy Chrystusem.
Kościoły protestanckie tzw. drugiej reformacji, dopuszczają do udziału w Stole Pańskim wyłącznie osoby, które przystąpiły do chrztu na podstawie osobistej i świadomej wiary. Wiele kościołów ewangelicznych pozostawia tę regulację lokalnym zborom, które w wielu przypadkach dopuszczają do Wieczerzy osoby wierzące, które nie dokonały jeszcze zapieczętowania swojej wiary poprzez świadomy chrzest. Wieczerza Pańska odbywa się podczas nabożeństwa niedzielnego raz w tygodniu lub raz w miesiącu (w przypadku adwentystów: w sobotę), względnie wg częstotliwości, ustalanej przez lokalne zbory.
|
|||||||||||||||||||||||||||