Eugen Drewermann (ur. 20 czerwca 1940 r. w Bergkamen k. Dortmundu) – niemiecki teolog, psychoanalityk, pisarz, przedstawiciel tzw. egzegezy biblijnej z perspektywy psychologii głębi.
Spis treści |
Drewermann dorastał wśród dwojga rodzeństwa w westfalskiej gminie Bergkamen. Jego matka była katoliczką, ojciec – górnik – ewangelikiem. W latach 1959-1965 studiował filozofię w Münster i teologię katolicką w Paderborn. W 1966 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Pracował jako duszpasterz studencki w Getyndze; od 1974 roku był wikariuszem w parafii św. Jerzego w Paderborn. Od 1968 roku zaczął się kształcić w neopsychoanalizie. W 1978 roku habilitował się z teologii katolickiej pracą na temat struktury zła w jahwizmie i otrzymał misję nauczania dogmatyki. Jako docent prywatny wykładał historię religii i dogmatykę na wydziale teologicznym w Paderborn.
W październiku 1991 roku arcybiskup Johannes Joachim Degenhardt odebrał mu pozwolenie nauczania teologii katolickiej, a w styczniu 1992 roku Drewermann pozbawiony został pozwolenia na wygłaszanie kazań. W marcu 1992 roku został ukarany suspensą za głoszenie odbiegających od doktryny katolickiej poglądów w dziedzinie teologii moralnej i egzegezy.
20 czerwca 2005 roku, w 65 urodziny, Drewermann wystąpił z Kościoła katolickiego[1]. Fakt ten ujawnił w grudniu tego roku w wywiadzie telewizyjnym. Od 13 grudnia 2005 roku wykłada na uniwersytecie w Paderborn, pracuje jako pisarz, mówca i duszpasterz.
Pod wpływem psychologii analitycznej Carla Gustava Junga i psychoanalizy Sigmunda Freuda Drewermann interpretuje teksty biblijne przede wszystkim w perspektywie psychologii głębi – napisał na ten temat książkę pt. Tiefenpsychologie und Exegese (1988). W późniejszych latach Drewermann przeniósł punkt ciężkości swej interpretacji Biblii na Freuda.
W książce pt. Kler. Psychogram ideału (1989) Drewermann dał wyraz poglądowi, że celibat szkodzi zdrowiu księży katolickich, sprawiając, iż padają oni ofiarą nerwicy – wielu jego współbraci odebrało to jako „kalanie własnego gniazda”. Korzystając ze swego doświadczenia psychoanalityka, Drewermann postawił Kościołowi klerykalnemu poważną diagnozę i zauważył, że albo nastąpi jego gruntowna reforma, albo instytucja ta straci prawo bytu w świecie współczesnym. Opowiadał się za ujawnieniem wszelkich patologii wewnętrznych, wzywał do otwartej dyskusji, porzucenia obłudy i przymusu. Twierdził, że uleczyć go może tylko światło świadomości, samokrytyka. W rezultacie Drewermann znalazł się w ostrym sporze z Urzędem nauczycielskim Kościoła.
Gdy w wywiadzie udzielonym tygodnikowi Der Spiegel Drewermann zakwestionował jeszcze dogmat Niepokalanego Poczęcia, cofnięto mu misję nauczania.
Zarzuca się Drewermannowi, że stale przewijającym się motywem jego dziela są – zapożyczone z melancholijnej perspektywy Kierkegaarda – lęk i rozpacz; to właśnie na podstawie tych podstawowych uczuć Drewermann interpretuje zjawisko zła, próbując podać receptę jego przezwyciężenia. Dla zwolenników psychologii głębi ta właśnie perspektywa jest decydująca i stanowi o psychologiczno-terapeutycznym znaczeniu chrześcijaństwa. W książce pt. Heilende Religion - Überwindung der Angst Drewermann omawia pojęcie wiary jako biegun przeciwny nie niewiary, lecz właśnie „lęku ludzkiego“.
Od wielu lat Drewermann zajmuje się interpretacją z perspektywy psychologii głębi i religii bajek (zwłaszcza braci Grimm).