Gildia (niem. Gilde – związek); także konfraternia (z łac. współbractwo) — w średniowiecznej Europie stowarzyszenie o charakterze obronnym, religijnym lub towarzyskim.
W XI w. kupiectwo stało się najbogatszą warstwą miejskiej społeczności. Wobec dużego zagrożenia, jakie stanowiły na drogach bandy rabusiów, kupcy organizowali się w gildie, wspólnie ponosząc koszty organizowania podróży i gromadzenia towarów, dzięki czemu rozkładało się ryzyko związane z handlem.
Nazwą tą określano w północnej Europie także cechy rzemieślnicze. Polska nazwa "giełda" pochodzi od dolnoniemieckiego słowa "die Gilde" ta ze staro skandynawskiego gildi - oznaczająca zebranie, stowarzyszenie, następnie cech rzemieślniczy [1].
Spis treści |
Gildie kupieckie (dzisiejsze kongregacje kupieckie) istniały na ziemiach polskich od czasów przedlokacyjnych, a następnie od XIV do do XIX w., kiedy je wyparły nowoczesne organizacje o większym zasięgu (np. izby przemysłowo-handlowe, zgromadzenia kupców). Na ziemiach polskich gildie istniały we wszystkich dużych miastach (Kraków, Lwów, Gdańsk). Ze względu na rodzaj wyróżniało się[2]:
Gildie rzemieślnicze (dzisiejsze cechy rzemiosł) powstawały w celu ochrony interesów gospodarczych poszczególnych grup zawodowych - rzemieślników (takich jak np. złotnicy, piekarze). Ustanawiały one monopol dla każdego zawodu i rzemiosła. W Polsce gildie rzemieślnicze były bardzo popularne, dla przykładu w Krakowie w XV w. było ich 60, w Toruniu w 1650 było ich 70, a we Lwowie w 1661 było ich 38[3].
Przyszły artysta przyjmowany był do gildii jako terminator. Po zazwyczaj sześcioletnim okresie nauki, prezentował swoją pracę i uzyskiwał tytuł mistrza, co dawało mu prawo do otworzenia własnego warsztatu. Synowie mistrzów (jak np. synowie Quentina Massysa) zapisywani byli do gildii od razu z tytułem mistrza. Prawa mistrzowskie można było uzyskać w wielu miastach.
Cechy malarzy posiadały własne archiwa. Najbardziej obszerne archiwum znajdowało się w Antwerpii i było własnością Gildii św. Łukasza.
Pod koniec XVI wieku w dokumentach gildii zaczęto zastępować słowo "rzemieślnik" słowem "artysta".