| Grażyna. Powieść litewska | |
Pomnik bohaterskiej Grażyny na krakowskich plantach |
|
| Autor | Adam Mickiewicz |
| Miejsce wydania | Polska |
| Język | polski |
| Data I wyd. | 1823 |
| Wydawca | Józef Zawadzki |
| Typ utworu | poemat epicki |
Grażyna. Powieść litewska – klasycystyczny[1][2][3] poemat epicki Adama Mickiewicza wydany po raz pierwszy w drugim tomie Poezyj z 1823 roku; często określany również jako powieść poetycka[4].
Fabuła Grażyny − pod względem tematyki oraz realiów historycznych pokrewna wydanemu w pięć lat później Konradowi Wallenrodowi − oparta jest o motyw powzięty z Iliady Homera: zagniewany Litawor jest Achillesem, zaś Grażyna – Patroklosem. Tematem dzieła jest waleczny czyn "niewiasty z wdzięków, a bohatera z ducha"[5] w imieniu wyższości racji ogólnej nad indywidualną[1] oraz tragiczne dzieje małżeństwa Grażyny i Litawora. Grażyna porusza również problem "pamięci o przeszłości i tradycji"[1], co zbliża powieść do drugiej części Dziadów[1].
Powstanie Grażyny bezpośrednio łączy się z rosnącą w pierwszej połowie XIX wieku popularnością eposów w stylu Torquatoa Tassa[6] oraz ze skrzętnymi studiami autora nad obyczajowością i tradycją pogańskiej Litwy (zwłaszcza rodzimego Nowogródka)[1], co czyni z utworu swoisty "poemat archeologiczny"[1]. Forma dzieła została ponadto stylizowana na język staropolski.
Grażyna, zarówno treścią jak i szesnastowieczną formą, stanowi swego rodzaju kontynuację napisanej wcześniej przez Mickiewicza powiastki Żywila (1819)[1].
Spis treści |
Z zachowanych rękopisów wynika, że w pierwotnym zamyśle Mickiewicza utwór miał nosić tytuł Korybut, książę Nowogródka. Poema z dziejów litewskich[6]; ostatecznie jednak autor postanowił zatytułować swój utwór tak, aby jego centralną postacią uczynić kobietę − bohaterską Grażynę.
Na potrzeby poematu Mickiewicz sam utworzył imię głównej bohaterki; słowo graži oznacza po litewsku "piękna". Jak bowiem napisał autor w wersach 490-491 powieści: "Z cór nadniemeńskich pierwsza krasawica, zwana Grażyną, czyli piękną księżną". Piękno głównej bohaterki przejawia się zarówno w opisach jej wyglądu cielesnego jak i w doskonałości etycznej, rycerskiej cnocie oraz bohaterstwie czynów przez nią dokonywanych. Poeta tym samym kontynuuje klasycystyczną tendencję poematów homeryckich − tzw. kalokagatię (stgr. καλοκἀγαθία kalokagathia, od καλὸς κἀγαθός kalos kagathos – dosł. "piękny i dobry"), czyli obdarzanie bohaterów wybitnymi, pół-boskimi walorami fizycznymi i duchowymi.
Postać Grażyny, podobnie jak pokrewna jej Żywila z wczesnej opowiastki Mickiewicza pod tym samym tytułem, utrzymana została ponadto w Plutarchowym ideale kobiety-obywatelki[1].
Mickiewicz nazwał swój poemat "powieścią litewską", tym samym wskazując na pewną przynależność Grażyny do powieści poetyckiej. Takie ujęcie utworu przyjęło się[4]. Mimo to nie odnajdujemy w utworze żadnej z właściwości tego gatunku[4]; choć akcja poematu jest dość zagmatwana, autor dokłada starań aby wszelkie niejasności wyjaśnić, urealnić oraz połączyć logicznym ciągiem przyczynowo-skutkowym[4]. Grażyna nie wykazje przy tym typowej dla romantycznej powieści poetyckiej swobody kompozycyjnej ani nawet fragmentaryczności akcji − wręcz przeciwnie, pomimo pewnego emocjonalnego "cienia romantycznego"[7], poemat cechuje klasyczna klarowność i konwencjonalność formy oraz precyzyjnie wyznaczone granice utworu. Akcja jest ponadto poprowadzona chronologicznie. Autor zastosował więc w Grażynie szereg zabiegów wprost przeciwstawnych w stosunku do romantycznego nurtu fantastyki i sposobu prowadzenia akcji[4], łącznie z eliminacją tak charakterystycznego dla polskiej powieści poetyckiej bohatera bajronicznego oraz niejasności spowijającej psychologiczne umotywowania działań bohaterów.
Mickiewicz, nie odwołując się do romantycznej fantazji, jednocześnie zrewidował również klasycystyczne wyobrażenia o epice[8]. Klasyczną harmonię burzy pewna ograniczona kompletność narracji tekstu głównego, uzupełniona jednak w kończącym powieść Epilogu wydawcy[4]. Zanika również narrator autorytatywny; Mickiewicz kontynuuje tym samym tradycję Ballad i romansów przedstawiając różne, często niepełne czy wręcz sprzeczne spojrzenia na opowiadaną historię, a nawet w Epilogu oddając głos "gawiedzi"[4]. Obraz rzeczywistości w Grażynie został przez autora ograniczony indywidualną wiedzą o nim i mentalnością narratorów[8].
Choć Grażyna jest dziełem, które − jak stwierdził Mieczysław Jastrun − godzi "jasność klasyczną z cieniem romantycznym"[7], styl powieści bliższy jest raczej sztywnym kanonom XVIII wiecznego klasycyzmu niż nowej poetyki wyłożonej w Romantyczności. W samym stylu powieści znaleźć można jednak pewne znamiona doktryny "czucia i wiary", choćby w zastosowanym języku bardziej plastycznym i naturalniejszym niż na to pozwala elegancja klasyczna[2].
Osobnym materiałem badań dla interpretatorów Grażyny stał się wierszowany epilog kończący powieść, a także zbiór odautorskich przypisów. Oba dodatki posłużyć miały Mickiewiczowi do uwiarygodnienia opowiadanej historii, wpisując się tym samym w popularny w okresie wczesnego romantyzmu chwyt "znalezionego rękopisu", znany choćby z Pieśni Osjana Jamesa Macphersona, czy też wcześniejszego, prekursorskiego względem nowej epoki Rękopisu znalezionego w Saragossie Jana Potockiego. W Epilogu bowiem autor ujawnia się na chwilę w roli wydawcy, który "rękopis wziął po nieboszczyku", a następnie aby uzupełnić Grażynę o potrzebny komentarz krytyczny, sięgnął po żywe relacje Nowogródzian i "spisował, widząc, iż powieści wiążą się do podanej od autora treści".
Swego czasu utwór ceniony był zwłaszcza ze względu na walory estetyczne; doskonałość formalną oraz nawiązanie do języka staropolskiego. Wśród starszego pokolenia uznanie budził również klasycyzm utworu; Mickiewicza pochwalił wówczas choćby profesor Borkowski[2], ganiąc jednocześnie zanurzone w nowej szkole romantycznej pozostałe utwory Poezyj II[2]. Maurycy Mochnacki w swojej krytycznej rozprawie O literaturze polskiej wieku XIX tak pisał o Grażynie (ostro krytykując Konrada Wallenroda[9]):
| „ |
Twardy jest styl tej powieści jak żelazna zbroja, chropowaty jak chrzęst tej zbroi, kiedy nią silne potrząsają ramiona, ostry jak na starych obrazach fizjonomie rycerzy, a tak dziki i malarski, jak były dzikie i leśne serca mężów pogańskiej jeszcze Litwy i pancernych mnichów, co ich chrzcili i mordowali (...) a styl Grażyny na kształt rdzy pokrywającej sprzęt rycerski starego wieku (...) czwarta część Dziadów była tworem poety, a Grażyna tworem obrazowego sztukmistrza. |
” |
| — M. Mochnacki, O literaturze polskiej wieku XIX' | ||
Znamienny jest tu również fakt, iż konkluzją Mochnackiego nad całością nowej poezji były słowa: "Gdybyśmy tylko mieli Marię i Grażynę - rzekł Michał Grabowski w dzienniku Ordyńca - mielibyśmy już oryginalną literaturę. Ten młody krytyk powiedział prawdę"[9].
Nieco później Mieczysław Jastrun uzupełnił tę opinię w swojej pracy monograficznej na temat Mickiewicza:
| „ |
Jest to, żeby użyć porównania, plastyka rzeźb grubo ciosanych w niektórych partiach, w innych − obrazów o kolorycie nocnym, nie zamglonych jednak, lecz mimo bladego światła namalowanych z niezwykłą intensywnością (...) Na kształt grupy konnych posągów modelowany jest natomiast obraz pogotowia wojennego Litwy. |
” |
| — M. Jastrun, Mickiewicz, Kraków 1952, str. 98 | ||
Podobne słowa uznania w stosunku do poematu stały się udziałem krytyki zachodniej, zwłaszcza francuskiej:
| „ |
...jej główną zaletą jest drobiazgowa wierność w odtwarzaniu eleganckich form literackich i czystość szesnastowiecznej polszczyzny (...) bowiem główny urok tego utworu tkwi w nawiązaniu do obyczajów i w naśladowaniu języka szesnastowiecznego, realiów uświetnionych przez Reja, Bielskiego, Kochanowskiego i wielu innych znanych pisarzy". |
” |
| — Gustave Olivier; D'Herbelot, Literatura polska. "Poezyje" Adama Mickiewicza w: Adam Mickiewicz w oczach Francuzów, Warszawa 1999, str. 61; 52 | ||