Grodzisko słowiańskie w Słupsku - jest to grodzisko nizinne, zniwelowane w partiach górnych i zabudowane (kościół), pierwotnie zapewne pierścieniowate. W czasie badań stwierdzono istnienie warstw kulturowych oraz materiału archeologicznego. Zabytek datowany jest na IX-XIII w.[1]
Spis treści |
Najstarszymi w okolicy drogami są drogi łączące warowne grody kultury łużyckiej. Pomimo zmian cywilizacyjnych drogi te są do dzisiaj rozpoznawalne w terenie i na odpowiednio dokładnych mapach. Przed z górą 2500 latami łączyły one ze sobą poszczególne grody, które zamieszkiwała ludność kultury łużyckiej. Powstała sieć dróg prowadziła wzdłuż ówczesnej linii brzegu morskiego. Lokalnie, rozpoczynając od zachodu, występuje sieć dróg łącząca odkryte współcześnie przez archeologów następujące grodziska kultury łużyckiej: Trzynik - Stary Kraków - Gałęziowo - Żoruchowo - Równo - Siodłonie. Jest to zatem szlak z zachodu na wschód, prowadzący brzegiem morza.
Poniżej kilka zdjęć pokazujących współczesny wygląd traktu. Wybrany odcinek drogi: grodzisko Gałęzinowo - grodzisko Słupsk.
Szlak bursztynowy jest jednym z najstarszych szlaków i dzisiaj wyznacza szlak ten porzucony bursztyn- odnajdowany przez archeologów. Słupsk leży przy szlaku komunikacyjnym wzdłuż brzegu Bałtyku prowadzącym na kierunku W-E (był ten szlak o wiele mniej uczęszczanym niż szlak wzdłuż Wisły). Drogi istniały i były używane jeszcze przez ludność neolitu zatem są wcześniejsze niż zasiedziała w powiecie słupskim ludność kultury łużyckiej. Całe odcinki drogi niewiele zmieniły się do momentu powstawania miejsc osiedleń Słowian- można je więc jeszcze dzisiaj oglądać. W okresie istnienia grodziska w Słupsku była tędy transportowana na przykład sól z warzelni w Kołobrzegu, no i również towary uzyskane za tą sól np. z Arabii.
Badania archeologiczne lat 50. XX w. pozwoliły stwierdzić, że gród słupski ulokował się na stożkowatym wzniesieniu o dość stromych zboczach, w widłach rzeki Słupi. Obecnie zbocza te są w znacznym stopniu zniwelowane. Gród miał kształt zbliżony do koła o podstawie wyniesienia 50 x 60 m i powierzchni użytkowej majdanu ok. 1300 m2. Gród ten, niezależnie od naturalnych walorów obronnych (rzeka Słupia i bagna), posiadał również sztuczne umocnienia w postaci wału drewniano-ziemnego, w dolnej części wzmocnionego konstrukcją kamienną. Otoczony był fosą wypełnioną wodą. Przez porównanie z innymi warowniami Słowian Zachodnich celowo zapewne zostały porobione płycizny albo przewłoki (poprzecznie wbite w koryto rzeki pale, nie wystające z wody, stanowiące przeszkodę niszczącą łódź nieprzyjacielską).
Badania, o jakich już wspominano wykazały, że grodzisko zostało dość mocno uszkodzone zabudową średniowieczną jak i nowożytną. [...] Starsza zabudowa majdanu uległa już zniszczeniu podczas wznoszenia książęcego obiektu obronnego, który w XIII wieku był głównym ośrodkiem kasztelami słupskiej i rezydencją księcia. Z kolei w wieku XIV, kiedy to Słupsk dzierżawili Krzyżacy (lata 1329-1341), na terenie grodu znajdowała się siedziba komtura krzyżackiego. Wówczas musiano dokonać również zniszczeń starszej zabudowy poprzez budowę dalszych umocnień fortyfikacyjnych. Dalszych uszkodzeń grodziska dokonano już w czasach nowożytnych, w roku 1872, podczas budowy na jego majdanie kościoła pw. św. Ottona (istniejącego do dziś). Kilkusetletnie użytkowanie i zabudowywanie terenu grodu i podgrodzia mocno wpłynęło na stan ich zachowania. Pierwotny ich wygląd uległ znacznemu zdeformowaniu. Od strony zachodniej (ul. Partyzantów) i południowej (ul. Kościelna) wał grodziska został częściowo zniwelowany już w XIX wieku, poprzez wybudowanie dwóch podejść (schodów) do kościoła pw. św. Ottona. Od strony południowo-wschodniej wał grodziska został również uszkodzony budową krużganka łączącego kościół z zabudowaniami klasztornymi [...][2].
Wracając jeszcze do pierwotnej lokalizacji grodu niemal u ujścia Słupi trzeba powiedzieć, że takie, występujące tu nad Słupią w VIII i IX wieku, lokalnie niskie zaludnienie spowodowane było zapewne częstymi odwiedzinami Wikingów z terenów dzisiejszej Danii. Jeśli było to tylko możliwe ze względu na posiadane przez nich siły bojowe, towary Słowian przedstawiające jakąś wartość zostawały przechwytywane a ludność została brana w niewolę. Takimi ośrodkami handlowymi nad Bałtykiem, miejscami handlu m.in. również niewolnikami były głównie: Arkona, Hedeby, Sigtuna, Uppsala, Truso, Wolin itd. Zaraz po sąsiedzku Słowianie potrafili się zorganizować i stworzyć gęsto zaludniony obszar dorzecza Łupawy i Łeby. (Patrz również: Gardna Wielka)
Bezpośrenio na terenie grodu, w czasie prowadzonych prac archeologicznych zebrano m.in. ceramikę wendyjską, groty strzał, okucia metalowe, osełkę, dłuto, haczyk do łowienia ryb oraz kości zwierzęce.
W swojej publikacji o prahistorii Water Witt napisał: "W zasiedleniach słowiańskich zostały znalezione na ulicy Birkenallee w Słupsku, wykonane z żelaza gwoździe, łańcuchy, pierścienie i sprzączki, jak również wszelkiego rodzaju przyrządy z kości, rogów i drewna. "Kamień stepowy" ze Słupska z pewnością traktuje o jakimś słowiańskim nagrobku[3]". Ten "kamień stepowy" czy "bożek pogański" to niewielki kamień o wysokości niewiele ponad 100 cm. Poniżej pokazane jest zdjęcie gdy ów kamień został odkryty w 1861 roku, kiedy rozebrano w Słupsku kościółek św. Piotra - obecnie kościół Najświętszego Serca Jezusowego.
W sanktuarium celtyckim w Entremont koło Marsylii kolumna z II w.p.n.e. ma na sobie bardzo podobną rzeźbę jak posąg ze Słupska[4].
Tak samo krzyż z Moone w hrabstwie Kildare, datowany na IX- X w. W podstawie krzyża, poniżej postaci ukrzyżowanego Chrystusa (z boków postacie łotrów), są wyryte stylizowane figury dwunastu apostołów. Owe figury są bardzo podobne w wyglądzie do posągu ze Słupska[5].
Kultura celtycka jest bodaj "matką" dla posągu ze Słupska.