| Grzegorz Borek | |
| Imię i nazwisko | Grzegorz Borek |
| Pseudonim | Bolec |
| Data i miejsce urodzenia | 20 lipca 1971 Kraków |
| Pochodzenie | |
| Data i miejsce śmierci | 27 lutego 2009 Kraków |
| Instrument | perkusja |
| Gatunek | hip-hop, rapcore |
| Zawód | piosenkarz, raper, aktor |
Grzegorz Borek, pseudonim artystyczny Bolec (ur. 20 lipca 1971 w Krakowie, zm. 27 lutego 2009 tamże[1][2][3]) – jeden z pionierów polskiego hip-hopu, aktor.
Spis treści |
Karierę muzyczną rozpoczynał od grania na perkusji w zespole Homo Twist. Następnie jako wokalista wystąpił gościnnie na płytach zespołu Dynamind. W marcu 1997 roku wydał solową płytę zatytułowaną Żeby Było Miło, przy produkcji której pomagał mu Bogusław Pezda znany z grupy Agressiva 69 oraz Piotr "Blackie" Jakubowicz z Dynamind, autorem skreczy był DJ Krime. Płytę wydała wytwórnia Pomaton EMI, sprzedała się ona następnie w nakładzie 10 tys. egzemplarzy. Po początkowo ciepłych recenzjach album skrytykował DJ Volt, który zauważył dziwną identyczność brzmień płyt Bolca i Liroya. Wkrótce odkrył, że Bolec z Liroyem żywcem kopiowali brzmienia z tej samej składanki z samplami - LA Riots. Po tej kompromitacji Bolec wycofał się z hip-hopu[4].
W 1997 roku wystąpił również gościnnie na płycie zespołu Bandog.
W 1998 oprócz odtworzenia roli w filmie Poniedziałek, a w 2002 roku w filmie Wtorek - jego utwory znalazły się na ścieżkach dźwiękowych do tych filmów. Także w 2002 roku wystąpił na płycie Skankan, a potem dwukrotnie można go było usłyszeć na albumach grupy hip-hopowej Tewu w 2004 oraz w 2008 roku.
W 2009 roku można go było usłyszeć na płycie rapowej grupy Sponta - "Przekrój" w gościnnym udziale w utworze "Nie ma rymu bez ognia". Jest to ostatni nagrany przez niego utwór[5].
Grzegorz Borek zmarł tragicznie i został pochowany na cmentarzu w Krakowie-Podgórzu przy ulicy Zawiłej[4]. Już po śmierci muzyka, jego najbardziej znany utwór "Żeby było miło", można było usłyszeć w filmie U Pana Boga za miedzą (2009).
Po raz pierwszy na srebrnym ekranie pojawił się w filmie Poniedziałek Witolda Adamka z 1998, gdzie wcielił się w rolę Mańka, blokersa ściągającego nieudolnie długi wraz ze swoim kompanem Dawidem (Paweł Kukiz). W tym filmie wykorzystano również utwory Bolca. Film zyskał popularność, a Bolec otrzymał nagrodę Jantar '99 za najlepszą rolę męską podczas KSF Młodzi i Film w Koszalinie. Ponownie w rolę Mańka wcielił się w 2001 roku w kontynuacji Poniedziałku - filmie Wtorek, w którym ponownie zagrał u boku Pawła Kukiza, jak też Jerzego Pilcha.
Kilkakrotnie był gościem różnych programów telewizyjnych, między innymi w 2005 roku talk-show Kuba Wojewódzki[12].
W 2008 roku otrzymał nominacje do nagrody dla najlepszego aktora–naturszczyka w ramach festiwalu Jana Himilsbacha w Mińsku Mazowieckim.