Tworzenie książki (wyłącz)
 Dodaj tę stronę do książki Pokaż książkę (0 stron) Proponowane strony

Gwara warszawska

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, szukaj

Gwara warszawskagwara regionalna języka polskiego używana przez niektórych mieszkańców Warszawy.

Spis treści

[edytuj] Historia

Gwara warszawska powstała w XVIII w. z nałożenia się na substrat polski licznych zapożyczeń z mazowieckiej odmiany polszczyzny, a także języków obcych używanych przez mieszczan i dwór królewski, a w XIX w. wzbogaciła pod wpływem języka niemieckiego, a potem rosyjskiego. Bardzo charakterystyczne dla gwary warszawskiej jest wymawianie głosek "kę", "gę" zarówno wewnątrzwyrazowych, jak i kończących wyraz jako "kie", "gie", a innych np. tak: zamiast "kę" – "ke" (kerownica, cukerek, "gąbkie") itp.

Do II wojny światowej istniało wiele gwar lokalnych składających się na język warsiaski, różniących się głównie zasobem leksykalnym. Były to m.in.:

Od powstania warszawskiego, kiedy to zupełnemu zniszczeniu uległa prawie cała tkanka miejska na lewym brzegu Wisły a mieszkańcy Warszawy zostali wysiedleni, gwara warszawska jest w zaniku. Powojenni warszawiacy w dużej części pochodzili spoza Warszawy i nie mieli styczności z jej przedwojennymi mieszkańcami, przez co gwara w stolicy prawie zanikła, a przykłady zmian wymowy typowo warszawskich spotyka się dość rzadko. Zanikanie gwary warszawskiej po wojnie spowodowane było wymienionym już czynnikiem związanym z wydarzeniami II wojny światowej, ale także ogólnym trendem nie sprzyjającym kultywowaniu dialektów i gwar – w tym wyrównywaniem różnic społecznych. Propagowano z jednej strony odgórnie folklor, z drugiej skutecznie do niego zniechęcano. Mimo popularności posługujących się gwarą warszawską Stanisława Grzesiuka czy Stefana Wiecheckiego nie była ona już później, z nielicznymi wyjątkami, propagowana ani kultywowana.

[edytuj] Współczesność

Gwarę warszawską najprędzej można jeszcze usłyszeć na prawym brzegu Wisły, w części miasta, która nie uległa zniszczeniu podczas powstania warszawskiego – na Pradze Północ: np. w starej części Pragi, na Targówku i Szmulowiźnie (Szmulkach) i Pradze Południe: Kamionku, Grochowie czy Gocławku. Tutaj przykłady gwary warszawskiej spotykane są jeszcze stosunkowo często, zwłaszcza w warstwie fonetycznej, co tłumaczyć można mniejszą świadomością nawyków fonetycznych. Rzadziej cechy gwary warszawskiej spotykane są natomiast w słowotwórstwie i składni, ponieważ dobór słów w większym stopniu bywa dokonywany świadomie. Jednak np. na Bazarze na Szembeka wypowiedzi gwarowe (zarówno w składni, jak i fonetyce) typu "Masz Pan dyszkie?" czyli "Czy ma Pan dziesięć złotych?" (w polszczyźnie literackiej) nadal są spotykane i świadczą o tym, że gwara warszawska jeszcze nie do końca wymarła. Natomiast wymowę, typową dla gwary warszawskiej typu "możlywość", "wiedziely" zamiast "możliwość", "wiedzieli" oraz "herbatkie", "bułkie", "złotówkie" (w bierniku) zamiast "herbatkę", "bułkę", "złotówkę" spotyka się jeszcze całkiem często, zwłaszcza w starszym, ale i w średnim pokoleniu mieszkańców Pragi i Grochowa. Nadal występują także pamiętające jeszcze okres zaborów rusycyzmy typu "kniga" ("książka"), "ustrojstwo" ("urządzenie") "rozpiska" ("lista" z ros. "росписка" – kwit, rachunek, choć znaczenie "lista, register" posiada pokrewne słowo "роспись") czy "prawilny" – dosłownie "prawidłowy", przymiotnik używany jednak w znaczeniu "dobry". Do dziś produktywny pozostaje typowo mazowiecki, obecny w gwarze warszawskiej przyrostek -ak. Rzeczowniki cielak, prosiak, kurczak weszły do ogólnopolskiego obiegu językowego, być może pozostając jeszcze w regionalnej opozycji do niemazowieckich form – cielę, prosię, kurczę, nie mając jednak nacechowania wyłącznie warszawskiego. Do słownictwa historycznego przeszły wyrazy takie jak Kercelak (Kiercelak – gwarowa forma nazwy oficjalnej Plac Kercelego), Pawiak (więzienie przy ul. Pawiej) czy "ekspresiak" (gwarowe określenie niegdyś poczytnego Expressu Wieczornego). Żywe pozostaje jednak we wszystkich grupach wiekowych warszawiaków użycie wyrazów takich jak: schaboszczak, łobuziak oraz gwarowych form nazw miejscowych – Poniatoszczak (Most Poniatowskiego), Skaryszak (Park Skaryszewski), Wiatrak (Rondo Wiatraczna – forma ta nie jest nawiązaniem do genezy nazwy od stojącego niegdyś w pobliżu wiatraka, lecz wtórnym neologizmem gwarowym od współczesnej nazwy placu), Wileniak (dworzec Warszawa Wileńska), Pigalak (nawiązanie do paryskiego placu Pigalle – trójkąt ulic w śródmieściu Warszawy skupiający kobiety trudniące się prostytucją) czy wreszcie rzadszy Gibalak (ul. Gibalskiego na Woli). Zwłaszcza ostatnia nazwa jest dobrym przykładem na produktywność sufiksu, który w tym przypadku sugeruje w wyrazie cechę autonomicznej nazwy miejscowej dla w rzeczywistości krótkiej, niepozornej uliczki, za to ważnej w odczuciu mieszkańców ze względu na obecność na niej znanych "osobistości z ferajny".

[edytuj] Przykład gwary warszawskiej

Ballada o włamywaczu
sł. Medyński, Kuniński, muz. A.Ślusarz, wyk. Kapela czerniakowska

Wstąpił włamywacz, na duże jasne
I płacąc w kasie dwa złote,
Spojrzał na dzienny utarg w tem barze
I rzekł: “mam niezłą robotę”.

Smaruje szaber, fomkę i raka,[1]
Rajster[2] cały klawiszy.
Przed tym meterem[3] pęknie dziś paka
Brzęknie mamona[4] wśród ciszy.

Bezksiężycowa, jak ciemne piwo
Noc pogrążyła w sen stróża.
Więc nasz fachowiec wknajał[5] do baru.
Przez lufcik i od podwórza.

Wtem przez otwory swej czarnej maski,
W światełku ślepej latarki.
Ujrzał przed sobą wprost oko w oko,
Na półce ... pół litra Starki.

Fomką[6] podważył w butelce korek
I łyknął nie małą krzynę.
A chcąc coś nie coś przekąsić rozpruł
Rakiem[7] pudełko sardynek.

Sardynki byli eksztra francuskie,
Starka najwyższej jakości.
Więc nic dziwnego, że w tych warunkach
Nie musiał sam siebie prosić.

Po Starce koniak, do niego kawior
Więc rzekł “to prawie bankiecik,
a skoro bankiet, musi być światło”
I żyrandole zaświecił.

Potem wytrychem włączył adapter
I zagrał “Złoty pierścionek”
I do białego bawił się rana,
Aż wszedł do baru personel.

Nie trzeba mówić, co się tam działo
Rzecz się do tego sprowadza,
Że jeszcze jeden doszedł nam przykład
Jak wódka w pracy przeszkadza!

[edytuj] Twórcy stosujący gwarę warszawską[8]

Przypisy

  1. Szaber, fomka, rak – narzędzia włamywacza
  2. Rajster – pęk
  3. Meter – mistrz
  4. Mamona – pieniądze
  5. Wknaić – wejść
  6. Fomka – mały łom
  7. Rak – nożyce do cięcia kas pancernych
  8. Zazwyczaj wykorzystanie tej gwary było osobistą stylizacją i nie dotyczyło całej działalności danego artysty. Aktorzy, np. Hanka Bielicka, najczęściej nie byli autorami tekstów, lecz ich interpretatorami. Stefan Wiechecki był zarówno autorem jak i wykonawcą stylizowanych tekstów.

[edytuj] Zobacz też

WiktionaryPl nodesc.svg
Zobacz hasło Indeks:Polski – Gwara warszawska w Wikisłowniku

[edytuj] Linki zewnętrzne

Źródło „http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Gwara_warszawska&oldid=30598635
Osobiste
Przestrzenie nazw

Warianty
Działania
Nawigacja
Dla czytelników
Dla wikipedystów
Narzędzia
Drukuj lub eksportuj
W innych językach

Polecamy: Pozycjonowanie, wózki dziecięce, Kino domowe, Viagra, Kredyty