Hannah Arendt (ur. 14 października 1906 w Linden, Niemcy, zm. 4 grudnia 1975 w Nowym Jorku, Stany Zjednoczone) – niemiecka teoretyk polityki, filozof i publicystka, jedna z najbardziej wpływowych myślicielek XX wieku.
Spis treści |
Z pochodzenia Żydówka urodzona w Linden, dzisiejszej dzielnicy Hanoweru. Rodzice pisarki byli zamożnymi, zasymilowanymi przedstawicielami wyższych sfer mieszczańskich. Dzieciństwo i wczesną młodość spędziła w Królewcu. W 1924 roku Arendt rozpoczęła studia filozoficzne na uniwersytecie w Marburgu, gdzie poznała m.in. Martina Heideggera, z którym miała romans: w późniejszych czasach, gdy Heidegger wstąpił do NSDAP i po II wojnie światowej związek ich łączący nazwać można przyjaźnią[1]. Heidegger obawiając się skandalu zdecydował się po pół roku zerwać romans. Arendt opuściła Marburg i kontynuowała studia we Fryburgu u Husserla, a później w Heidelbergu na seminarium Jaspersa. Pod kierunkiem Karla Jaspersa (któremu Arendt polecił właśnie Heidegger) napisała doktorat o pojęciu miłości u świętego Augustyna.
Arendt w przeciwieństwie do swojego męża Gerharda Storna wykazywała wzmożoną działalność w żydowskich organizacjach charytatywnych. Krótkotrwałe uwięzienie w połowie 1933 roku i wzrastające rozczarowanie postawą środowisk inteligenckich zmusiło ją do nielegalnego opuszczenia Niemiec. W 1933 roku wyemigrowała do Francji, po wyjeździe męża do Stanów związała się z Heinrichem Blücherem, wybitnym działaczem KPD. W maju 1940 roku, już po ślubie z Blücherem, została internowana w Gurs. Pod koniec 1940 roku Hannah i jej mąż otrzymali wizy i wyemigrowali do USA, gdzie była profesorem uniwersytetu w Chicago (1963–1967) i New School for Social Research w Nowym Jorku (1967–1975). Do 1952 roku pracowała w komisji zajmującej się ratowaniem dorobku kulturalnego Żydów europejskich. Stworzyła jedną z najbardziej znanych teorii totalitaryzmu. Inspirowała się filozofią starożytną i filozofią Kanta. Przez wielu jest uważana za najsłynniejszą żydowską myślicielkę XX wieku.
W Polsce żadna z jej książek nie ukazała się w którymkolwiek z oficjalnych wydawnictw krajowych do roku 1985 (Literatura na Świecie nr 167).
Praca nad książką Korzenie totalitaryzmu zajęła jej prawie pięć lat, w tym czasie zamysł autorki był wiele razy zmieniany. Wersja ostateczna tylko w niewielkim stopniu przypominała założenia początkowe. W trakcie pobytu w Niemczech zainteresowanie antysemityzmem doprowadziło Arendt do zwrócenia się ku problematyce rasizmu, ta zaś doprowadziła ją do zagadnień imperializmu. Nim książka została ukończona, rozpoczął się proces norymberski. Dostępność do materiałów źródłowych dotyczących III Rzeszy sprawiła, że Arendt postanowiła rozszerzyć tekst o analizę "nowatorskiej formy rządów" hitlerowskich Niemiec. Jesienią 1947 roku objęła analizą również Związek Radziecki pod rządami Stalina, pomimo że jeszcze w 1942 roku chwaliła ZSRR za likwidację antysemityzmu i trafną politykę narodowościową. Na zmianę jej poglądów dotyczących polityki Stalina miały wpływ relacje Davida Russeta oraz Polaków, którzy przeszli przez radzieckie obozy. Wizję tę uwypukliły wydarzenia rozgrywające się współcześnie w świeżo zdominowanych przez komunistów krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Autorka określiła książkę jako "historię totalitaryzmu" i ostatecznie zdecydowała się na tytuł The Origins of Totalitarianism gdyż chciała zaakcentować genetyczną stronę problemu. Tytuł jednak za bardzo przypominał dzieło Darwina On the Origin of Species i fałszywie sugerował standardowe podejście historyczne i nie sygnalizował jej nowatorstwa formalnego i metodologicznego. Nieprzypadkowo wydawca angielski zdecydował się na na tytuł The Burden of Our Time akcentując tę właśnie stronę dzieła. Kłopoty z tytułem nie były jedynymi problemem. Książka bezceremonialnie traktowała kwestie polityczne i to m.in. sprawiło, że z trudem torowała sobie drogę do czytelników. Już pierwsze wydanie książki przesądziło o jej niezwykłej reputacji: połączenie nowatorskiej analizy historycznej z problematyką filozoficzną i etyczną; odrzucenie wygodnych obiegowych sądów, które mogłyby utrudniać dojście do prawdy; oryginalne, choć nie wyłożone wprost założenia metodologiczne.