Hans-Hermann Hoppe (ur. 2 września 1949 w Peine) – jest filozofem i ekonomistą niemieckiego pochodzenia, przedstawicielem austriackiej szkoły ekonomii, anarchokonserwatystą, sympatykiem anarchokapitalizmu. Aktualnie pracuje jako wykładowca na Uniwersytecie Nevady w Las Vegas. Autor wielu książek i publikacji z dziedziny ekonomii i filozofii, w tym wydanej w Polsce: Demokracja – bóg, który zawiódł i Ekonomia i etyka własności prywatnej – studia z zakresu ekonomii politycznej i filozofii.
Spis treści |
Urodził się w Peine w Zachodnich Niemczech. Był studentem Uniwersytetu Kraju Saary w Saarbrücken a także Uniwersytetu Goethego we Frankfurcie nad Menem. Studiował filozofię, socjologię, historię oraz ekonomię. Początkowo zafascynowany ideologią marksistowską, z czasem zrozumiał jej utopijny charakter[1]. Uzyskał stopień doktora filozofii na Uniwersytecie Goethego w roku 1974. W latach 1976–1978 był członkiem kadry akademickiej Uniwersytetu Michigan w Ann Arbor. W roku 1981 na Uniwersytecie Goethego uzyskał habilitację, broniąc pracę na temat fundamentów socjologii i ekonomii. Wykładał na kilku niemieckich uniwersytetach a także w filii Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Bolonii we Włoszech. W 1986 roku przeprowadził się z Niemiec do Stanów Zjednoczonych, by studiować u Murraya Rothbarda. Był bliskim współpracownikiem Rothbarda do czasu jego śmierci w 1995 roku. Hoppe rozpoczął wówczas pracę na stanowisku profesora ekonomii na Uniwersytecie Nevady w Las Vegas, na którym pozostał do swojej emerytury w 2008 roku.
Wygłaszał liczne wykłady m.in. na konferencjach organizowanych przez Lew Rockwella, Burta Blumerta i Murraya Rothbarda. Ich celem było zapoczątkowanie nurtu zwanego paleolibertarianizmem[2].
Hoppe jest członkiem Instytutu Ludwiga von Misesa. Do grudnia 2004 roku był także redaktorem „Journal of Libertarian Studies”. Napisał kilka powszechnie komentowanych książek i artykułów. W roku 2005 założył stowarzyszenie Property and Freedom Society.
Zgodnie z podejściem Murraya Rothbarda, Hoppe analizował zachowania rządu przy użyciu narzędzi austriackiej szkoły ekonomii. Zdefiniował on rząd jako „terytorialnego monopolistę jurysdykcji i podatków”. Zakłada, że politycy kierują się jedynie własnymi korzyściami. Przewiduje, iż będą oni wykorzystywać władzę w celu powiększenia swojego bogactwa i siły. Hoppe twierdzi, że występuje wysoki stopień korelacji pomiędzy tymi teoretycznymi założeniami a danymi historycznymi.
W swojej publikacji pod tytułem Demokracja: bóg, który zawiódł, Hoppe porównuje monarchię dynastyczną z republikami demokratycznymi. Jego zdaniem król w ustroju monarchistycznym pełni funkcję właściciela państwa, gdyż jest ono przekazywane z pokolenia na pokolenie. W demokracji prezydent lub rząd działają jedynie jako wynajmujący lub czasowi zarządcy. Król, tak jak prezydent lub rząd, ma możliwość nadmiernego wykorzystywania swojej pozycji w państwie dla własnego dobra i zysku, jednak jest on także zainteresowany utrzymaniem długoterminowego bogactwa narodu. Tak samo jak właściciel domu jest zainteresowany utrzymaniem wartości swojej nieruchomości (w przeciwieństwie do wynajmującego). Politycy wybierani na czasową kadencję mają wiele pobudek, aby wykorzystywać i grabić bogactwo produktywnych obywateli tak szybko, jak to tylko możliwe.
Według Hoppego, który oparł się na teorii Rothbarda, monopolu nie należy definiować jako sytuacji, gdy jeden podmiot posiada przeważający udział w rynku. Monopol to odgórny rządowy przywilej tworzenia barier wejścia na dany rynek dóbr bądź usług. Konsekwencją tego jest brak możliwości powstania monopoli na wolnym rynku. Zawsze są one efektem polityki rządowej. Przymusowy monopol jest niekorzystny dla konsumenta. Jakość produktów będzie niższa a ich ceny wyższe, niż miałoby to miejsce na rynku wolnym od takiego przymusu. Tak jak Rothbard, Hoppe przypuszcza, iż rynek wolny od usług rządowych, na którym rozwijać się będą konkurencyjne instytucje ubezpieczeniowe i agencje obronne, zapewni lepszą jakość ochrony i skuteczniejsze sposoby rozstrzygania sporów, niż dzieje się to pod kontrolą monopolistycznego rządu.
Hoppe jest twórcą tak zwanej „etyki argumentacji”, broniącej praw libertariańskich w oparciu o teorie niemieckich filozofów: Jürgena Habermasa (promotora pracy doktoranckiej Hoppego) i Karla-Otto Apela. Hoppe, jako były student Habermasa, dowodzi, iż argumentacja i dyskusja z natury są wolną od konfliktu formą interakcji. Zatem twierdzi, iż pewne normy są przyjęte za prawdziwe przez każdego, kto włącza się do dyskusji. Te normy to libertariańska zasada nieagresji i aksjomat samoposiadania. Z tego powodu, nikt nie może argumentować za odrzuceniem praw libertariańskich bez popadania w sprzeczność.
Austriacka szkoła ekonomiczna podkreśla istnienie preferencji czasowej, czyli stopnia, w jakim jednostka preferuje konsumpcję teraźniejszą nad przyszłą. Podczas jednego z wykładów pod tytułem Pieniądz i Bankowość, Hoppe domniemywał, iż dzieci, ludzie starsi oraz homoseksualiści, którzy nie mogą mieć dzieci w naturalny sposób, nie skupiają się na oszczędzaniu na przyszłość. Jeden ze studentów uznał to stwierdzenie za uwłaczające i określił je jako prywatną opinię, a nie powszechnie przyjęty fakt. Za Kroniką szkolnictwa wyższego:
|
|
W związku z komentarzem Hoppego wszczęto śledztwo akademickie, którego rezultatem był list[4] wystosowany 9 lutego 2005 roku, w którym pouczono go, by „zaprzestał wygłaszania swoich opinii jako obiektywnych faktów”. Amerykański cywilny związek liberałów zgodził się reprezentować Hoppego w The Rebel Yell — gazecie studenckiej na Uniwersytecie Nevady[5]. Carol Harter, rektor uniwersytetu, w liście[6] z 18 lutego 2005 roku napisała:
|
|
Wcześniejszy list został usunięty z akt personalnych Hoppego, jednak odmówiono mu listu przepraszającego[7][8].
W czerwcu 2005 roku udzielił wywiadu niemieckiej gazecie Junge Freiheit, w którym opisał monarchię jako mniejsze zło niż demokracja, którą nazywał później władzą motłochu, postulując: „wolność zamiast demokracji”. W tym samym wywiadzie Hoppe skrytykował rewolucję francuską jako należącą do: „kategorii podłych rewolucji, tak jak rewolucja październikowa i rewolucja nazistowska”, ponieważ doprowadziła ona do: „królobójstwa, egalitaryzmu, demokracji, socjalizmu, nienawiści do wszelkiej religii, środków terroru, masowych grabieży, gwałtów, morderstw, poborów do wojska i całkowitej zmotywowanej ideologicznie wojnie”[9].
Przekonania Hoppego dotyczące imigracji nie współgrają z ogólnie przyjętym poglądem libertariańskim, który głosi otwarcie granic. Budziły one wiele kontrowersji w opinii ruchu libertariańskiego. Walter Block sformułował argumenty przeciwko teorii Hoppego, które opublikował w swoim artykule z 1999 roku pt. „Libertarianie w sprawie wolnej imigracji”[10].
Hoppe odpowiedział swoim przeciwnikom w przypisie nr 23 do swojej publikacji Porządek naturalny, państwo i problem imigracji:[11][12]
|
|
Hoppe w swoich publikacjach promuje wizję tysiąca Liechtensteinów. W celu odwrócenie procesu centralizacji zmierzającego do utworzenia jednego, globalnego rządu należy promować alternatywne możliwości. Twierdzi, iż musimy popularyzować ideę secesji, czyli ideę świata składającego się z dziesiątek tysięcy różnych dzielnic czy regionów oraz setek tysięcy niepodległych miast. W dzisiejszych czasach ta formuła realizowana jest w takich miejscach jak: Monako, Andora, San Marino, Liechtenstein, Hong Kong czy Singapur. Według Hoppego decentralizacja znacznie zwiększy motywację do migracji, co doprowadzi do świata złożonego z małych, liberalnych rządów połączonych ze sobą przez handel i wspólna walutę taką jak złoto.
Hoppe twierdzi, iż nieobecność cen w gospodarce socjalistycznej prowadzi do niemożliwości kontrolowania i obliczania kosztów produkcji. Tym samym efektywna alokacja pracy i zasobów jest niemożliwa. Socjalizm powoduje spowolnienie rozwoju gospodarczego w porównaniu do sytuacji, w których czynniki produkcji są w rękach prywatnych. Hoppe zauważa, że państwa socjalistyczne charakteryzuje znaczny wzrost kosztów produkcji, marnotrawstwo zasobów oraz niski poziom rozwoju gospodarczego.
Książki
Artykuły w j. polskim
|
||||||||||||||
|
|||||||||||||