Przesiedlenia Niemców podczas II wojny światowej (Heim ins Reich, pol. Powrót do Rzeszy) – masowe i dobrowolne[1] przesiedlenia ludności pochodzenia niemieckiego, tzw. volksdeutschów z obszarów Rosji, Rumunii i krajów bałtyckich na tereny Niemiec, Generalnego Gubernatorstwa oraz obszary włączone w granice Rzeszy; zaplanowane, zorganizowane i przeprowadzone przez rząd III Rzeszy na podstawie dwustronnych umów międzypaństwowych w latach 1939–1944[2].
Spis treści |
Przed wojną przedstawiciele mniejszości niemieckiej mieszkali w różnych europejskich krajach południowej i wschodniej Europy. Osoby określane w III Rzeszy volksdeutschami, czyli ludnością pochodzenia niemieckiego nie posiadającą obywatelstwa niemieckiego, mieszkały w Polsce, krajach bałtyckich, ZSRR, Rumunii, Czechosłowacji, Bułgarii, Chorwacji, na Węgrzech i we Włoszech. Jednym z celów polityki nazistowskiej było utworzenie tzw. „Wielkiej Rzeszy Niemieckiej” (niem. Großdeutschland), jednolitej narodowo i zamieszkanej tylko przez czystych rasowo Niemców. Dla jej urzeczywistnienia deklarowano przesiedlenia tej ludności z innych państw do Rzeszy niemieckiej w ramach tzw. akcji „Heim ins Reich” (pol. Powrót do Rzeszy). Dla Hitlera to właśnie obrona praw rzekomo prześladowanej mniejszości niemieckiej stała się pretekstem do zajęcia Czech w 1938 roku, a później Polski w roku 1939.
„(...) całą wschodnią i południowo-wschodnią Europę częściowo wypełniają odpryski niemieckiego narodu. Właśnie w tym leży powód i przyczyna następujących międzypaństwowych konfliktów. W epoce pryncypium narodowości i idei rasowej utopijna jest wiara, iż członkowie wysokowartościowego narodu mogą zostać zasymilowani. Zatem zadaniem perspektywicznego porządku europejskiego życia jest przeprowadzenie przesiedleń, aby tym sposobem zlikwidować część europejskiego podłoża konfliktów”. – Adolf Hitler mowa wygłoszona w Reichstagu 6 października 1939 roku[3][2]
Kolejną koncepcją, która inspirowała przesiedlenia, był Lebensraum, czyli zdobycie tzw. „przestrzeni życiowej” dla Niemców. Projekty i pierwsze programy osadnictwa Niemców na wschodzie kosztem wypędzeń rodzimej populacji rozpoczęto w Niemczech już podczas I wojny światowej (np. koncepcja Mitteleuropa). Stworzenie przestrzeni życiowej dla Niemców było jednym z celów II wojny światowej deklarowanych przez Adolfa Hitlera. Hitlerowcy planowali zdobycie dla Rzeszy terenów po Ural, gdzie po zwycięskiej wojnie miano osiedlić ludzi „krwi czysto nordyckiej”. Aby urzeczywistnić tę ideę, prowadzono dwutorowo przesiedlenia volksdeutschów z terenów innych państw takich jak Rosja, Rumunia czy państwa bałtyckie oraz jednoczesne wysiedlenia ludności etnicznej z terenów państw podbitych i inkorporowanych do Niemiec, jak część przedwojennej Polski czy Francji. Największą skalę działalność ta przybrała m.in. w Kraju Warty i Alzacji.
W III Rzeszy istniały dwie organizacje zajmujące się przesiedleniami volksdeutschów na tereny okupowane. Pierwszą była organizacja VoMi (niem. Volksdeutsche Mittelstelle) (pol. Główny Urząd Kolonizacyjny dla Niemców etnicznych), a drugą RuSHA (niem. SS-Rasse-und-Siedlungshauptamt) (pol. Główny Urząd do spraw Rasowych i Osiedleńczych SS). Ich celem była germanizacja terenów podbitych za pomocą masowych wysiedleń ludności polskiej i zasiedlanie ich Niemcami. W 1940 roku obie organizacje zostały podporządkowane nowej organizacji nadrzędnej – Komisariatowi Rzeszy do spraw Umacniania Niemczyzny, na której czele stał od jej utworzenia do końca wojny Ulrich Greifelt podlegający bezpośrednio Heinrichowi Himmlerowi. Urząd zajmował się całościowo logistyką działań mających na celu wysiedlenie względnie germanizację etnicznej ludności z terenów okupowanych i osiedlenie tam osadników niemieckich, przesiedlanych z Niemiec oraz krajów wschodniej Europy. Opracowywał w tym celu plany strategiczne oraz tworzył akty prawne regulujące te kwestie. Szefem działu przesiedleńczego był Werner Lorenz. Siedziba Urzędu mieściła się w Berlinie-Halensee, Kurfurstendamm 140[4].
Pierwsze przesiedlenia Niemców miały miejsce jeszcze na krótko przed wybuchem II wojny światowej. Na podstawie umowy podpisanej między Berlinem a Rzymem w czerwcu 1939 roku przesiedlono ok. 56 tys. ludności pochodzenia niemieckiego z południowego Tyrolu i osiedlono ich na terenie Austrii. Kolejne przesiedlenia volksdeutschów nastąpiły po rozbiorze terenów Polski między Rzeszą niemiecką i ZSRR, kiedy to z jednej strony Niemcy włączyli w granice Niemiec Wielkopolskę, Pomorze Gdańskie, polską część Śląska oraz rejencję łódzką, a z drugiej wschodnia Polska, Łotwa, Estonia i część Rumunii została wchłonięta przez ZSRR. Na przełomie października i listopada 1939 roku Niemcy podpisali z ZSRR umowy o przesiedleniach Niemców z terenów Łotwy i Estonii oraz okupowanego przez ZSRR Wołynia i Galicji wschodniej. W 1940 Niemcy podpisali kolejną niemiecko-radziecką umowę o przesiedleniach z Bukowiny i Besarabii, oraz umowę z Rumunią o przesiedleniach Niemców z południowej Bukowiny i Dobrudży. Przesiedlenia w ramach akcji „Heim ins Reich” były dobrowolne. Niemiecko-radziecki układ o przesiedleniu z Besarabii i Północnej Bukowiny z 5 września 1940 głosił „(...) Chęć przesiedlenia może być wyrażona ustnie bądź pisemnie. Przesiedlenie jest dobrowolne; nie może być przy tym stosowany żaden pośredni lub bezpośredni nacisk”[5]. W latach 1939-1944 miały miejsce następujące przesiedlenia:
| Nazwa terytorium | Okres przesiedlenia | Liczba wysiedlonych |
|---|---|---|
| Południowy Tyrol | 1939–1940 | 83 tys. |
| Łotwa i Estonia | 1939–1941 | 69 tys. |
| Litwa | 1941 | 54 tys. |
| Wołyń, Galicja Wschodnia, Obszar Narwi (Nerewdeutschland) | 1939–1940 | 128 tys. |
| Generalne Gubernatorstwo | 1940 | 33 tys. |
| Północna Bukowina i Besarabia | 1940 | 137 tys. |
| Rumunia (Płd. Bukowina i Płn. Dobrudża) | 1940 | 77 tys. |
| Jugosławia | 1941–1942 | 36 tys. |
| ZSRR | 1939–1944 | 250 tys. |
| Razem | 1939–1944 | 867 tys. |
„Na naszą wioskę przyszła kolej w dniu 17 stycznia 1940 roku o godzinie 18 (...) Nowi gospodarze przyjechali z Damasławka na wozach w asyście gestapowca Drewsa z Turzy(...) asystowało kilku żandarmów i członków SA. Idąc kolejno od jednego gospodarstwa do drugiego, osiedlali wyznaczonych Niemców. Zaskoczonym niespodziewaną „wizytą” Polakom oświadczano, że z tą chwilą właścicielom gospodarstwa jest taki to a taki Niemiec i że należy natychmiast opróżnić dla niego i jego rodziny odpowiednie pomieszczenia oraz pozostawić następcy na własność: meble, część bielizny, pościele. Wywłaszczonemu Polakowi dawano kilkanaście minut na zebranie tego, co Niemcy uważali za stosowne.(...) W czasie jednej godziny hitlerowcy wyrzucili w ten sposób z ojcowizny piętnastu polskich gospodarzy.” – Stanisław Kabaciński – mieszkaniec Czeszewa w powiecie wrzesińskim[7]„
Przesiedlenia Niemców z południowej i wschodniej Europy były możliwe na tak dużą skalę dzięki wcześniejszym wysiedleniom Żydów oraz Polaków z terenów przedwojennej Polski włączonych w granice III Rzeszy. Równolegle z przesiedleniami Niemców z innych europejskich państw miało miejsce również wysiedlanie obywateli przedwojennej Polski z terenów Wielkopolski, Pomorza, Śląska, ziemi łódzkiej, Zamojszczyzny, Mazowsza itp. Na Śląsku po decyzji Heinricha Himmlera w połowie 1942 roku utworzono specjalny system obozów koncentracyjnych dla Polaków pod nazwą "Polenlager" służących do przetrzymywania wysiedlanych Polaków, którzy mieli zrobić miejsce dla przesiedlanych w ramach akcji Heim ins Reich Niemców ze wschodu.[8][9]
W wyniku masowych przesiedleń ponad milion volksdeutschów osiedlono m.in. na terenach należących do przedwojennej Rzeczypospolitej – Pomorza, Kraju Warty, rejencji łódzkiej itp.
Po wojnie Niemcy przesiedlani w latach 1939–1944 ze wschodniej Europy przez rząd narodowosocjalistyczny na tereny okupowanej Polski oraz Generalnego Gubernatorstwa uciekając przed Armią Czerwoną na zachód uzyskali status „wypędzonych”. Prezydent Niemiec Horst Köhler publicznie zdystansował się od tego statusu, gdy również został do nich zaliczony[13]. Jego rodzina została przesiedlona do Rzeszy w roku 1940 z anektowanej przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich rumuńskiej Besarabii[14] w konsekwencji ustaleń paktu Ribbentrop-Mołotow. W 1942 niemiecka organizacja VoMi osiedliła ich w Skierbieszowie koło Zamościa, skąd dwa lata później, razem z matką i trojgiem rodzeństwa, uciekli przed Armią Czerwoną.