| Święta | |
| Hildegarda z Bingen OSB | |
| Hildegard von Bingen | |
| Data urodzenia | 16 września 1098 Rupertsberg (Bingen am Rhein) |
| Data śmierci | 17 września 1179 klasztor w Rupertsberg |
| Kościół / wyznanie | katolicki |
| Data beatyfikacji | ? przez wpis do martyrologium |
| Data kanonizacji | 10 maja 2012 (wpis na listę świętych) przez Benedykta XVI |
| Wspomnienie | 17 września |
| Patronka | esperanto, językoznawców i naukowców |
Hildegarda z Bingen, niem. Hildegard von Bingen (ur. 16 września 1098 w Rupertsberg k. Bingen am Rhein, zm. 17 września 1179 w klasztorze Rupertsberg[1] – frankońska anachoretka, wizjonerka, mistyczka, i uzdrowicielka, reformatorka religijna, benedyktynka (od 1136 przeorysza), uznawana przez Kościół katolicki za świętą[2]. Pierwsza kompozytorka, której biografia jest kompletna i dobrze udokumentowana.
Spis treści |
Hildegarda była dziesiątym dzieckiem w rodzinie średniozamożnej szlachty frankońskiej, Hildeberta i Mechthyldy von Bermersheim. Już w wieku trzech lat miała pierwszą wizję[3]. W roku 1106[3], w wieku ośmiu lat zgodnie z tradycją dziesięciny została poświęcona Kościołowi[3]. Znalazła się pod opieką przeoryszy konwentu benedyktynek, Judyty, w Disibodenbergu, gdzie w trakcie przygotowań do roli mniszki otrzymała klasyczne wykształcenie. Dzięki swej pojętności i subtelnej umiejętności wykorzystywania zdobytej wiedzy zyskała rozgłos i uznanie. W roku 1136, po śmierci Jutty, bez trudu uzyskała nominację na miejsce po swojej mentorce[3].
Hildegarda, chcąc realizować własną koncepcję roli mniszek jako "poślubionych Chrystusowi", wkrótce doprowadziła do przeniesienia konwentu do ufundowanego przez jej rodzinę klasztoru we wsi Rupertsberg (Kloster Rupertsberg), by nie dzielić murów z zakonnikami. Po pewnym czasie zbudowała dla swojego zakonu nowy klasztor w Eibingen, zyskując dzięki temu jeszcze większą niezależność.
Już jako przeorysza ujawniła, że od trzeciego roku życia regularnie miewała wizje, podczas których komunikowała się z Bogiem, ale przez skromność i nieśmiałość nie ujawniała tego faktu. Jednak w czasach heretyckiego fermentu w XI i XII wieku, rzeczywistym powodem jej milczenia musiała być raczej obawa przed Inkwizycją, niż brak zdecydowania. Dopiero w wieku 42 lat, po osiągnięciu najwyższego dostępnego kobiecie stanowiska w Kościele i uzyskaniu wpływów w najważniejszych biskupstwach i na dworze papieskim, zaczęła głośno mówić o swoich nadzwyczajnych zdolnościach.
| „ |
I stało się w roku 1141 od dnia narodzin Jezusa Chrystusa, że gdy miałam 42 lata, i siedem miesięcy, rozwarły się niebiosa i oślepiająca światłość niespotykanej jasności oblała cały mój umysł. I roznieciła ogień w moim sercu i piersi, jak płomień, nie paląc a ogrzewając ciepłem... i raptem pojęłam znaczenie ksiąg, to jest psałterza i innych ksiąg Starego i Nowego Testamentu[3]. |
” |
Historyk Charles Singer w artykule w 1917 roku "The Visions of Hildegard of Bingen" sugeruje, że jej wizje miały podłoże migrenowe[4]. Ten punkt widzenia popiera również neurolog Oliver Sacks, który podaje, że obrazy namalowane pod wpływem wizji wyglądają jak typowe obrazy widziane w niektórych przypadkach migreny[5].
W czasie jednej z wizji usłyszała głos nakazujący jej spisywać swoje wizje. W ten sposób zaczęło powstawać dzieło "Scivias" (Poznaj ścieżki Pana)[3].
Rozgłos wizji roznosił się coraz dalej. Opat Disibodenberg powiadomił o tym fakcie arcybiskupa Moguncji – Henryka. Ten papieża Eugeniusza III[3]. Papież wysłał do klasztoru specjalną komisję która miała wyjaśnić autentyczność cudów. Po badaniach wrócili do papieża ze sporymi fragmentami spisanych wizji – "Scivias"[3]. Eugeniusz III wybrane fragmenty przeczytał na synodzie w Trewirze (1147-1148)[3]. Dzięki wstawiennictwu wpływowego teologa i założyciela zakonu cystersów, Bernarda z Clairvaux u papieża Eugeniusza, Hildegarda uzyskała błogosławieństwo i pozwolenie na rozpowszechnienie swoich idei, a także nakaz spisywania dalszych objawień[3]. Treść przeżyć mistycznych spisała w trzech księgach: "Scito vias Domini" (Usłysz Pana), "Liber Vitae" (Księga zasług życia), i "Liber Divinorum Operum" (Księga dzieł Bożych), którym nadała dydaktyczny wydźwięk. Dzięki przychylności papieża, mogła posunąć się do zawoalowanej krytyki rozwiązłości kleru i domagać się większego uznania dla roli kobiet. W podobnym tonie utrzymana jest sztuka moralna "Ordo Virtutum" (O sztuce cnoty) jej autorstwa, do której sama skomponowała muzykę.
Chociaż autentyczność jej boskich nawiedzeń była przez niektórych kwestionowana, szlacheckie pochodzenie i wysokie stanowisko w hierarchii kościelnej sprawiły, że listy i pisma Hildegardy znajdowały uważnych i przychylnych czytelników wśród władców kościelnych i laickich. Dla wielu ludzi średniowiecza jej wypowiedzi były rzeczywiście owym tajemniczym "Vox Dei", głosem, który niósł wiedzę wprost od Boga.
Hildegarda potrafiła zręcznie wykorzystać aurę mistycyzmu, jaka powstała wokół jej osoby, i umiejętnie ją podsycała. W swoich pismach posuwała się do imitacji stylu proroków Ezechiela i Jeremiasza, aby przydać biblijnego autorytetu głoszonym przez siebie poglądom. Przyjmując pozę niewykształconej i prostej kobiety, starała się uchodzić za "puste naczynie", które dzięki nadprzyrodzonym wizjom jest napełniane boską mądrością.
Dzięki solidnemu wykształceniu i bogatemu doświadczeniu oraz wybitnym zdolnościom oratorskim i prozatorskim Hildegarda potrafiła zjednywać sobie przychylność oponentów. Wiedzę o greckiej kosmologii opartej na czterech żywiołach i odpowiadających im humorach, które miały decydować o kondycji psychicznej człowieka, umiała zastosować w praktyce podczas negocjacji i mediacji. W oczach swoich stronników była autentycznym narzędziem w ręku Boga. Jej nieortodoksyjne rozważania z zakresu teologii, filozofii i historii naturalnej były przyjmowane z zainteresowaniem w kręgach kościelnych i laickich, przynosząc jej powszechny szacunek i uznanie. Wśród wiernych jej osoba stała się obiektem admiracji, a z czasem – kultu. Historie o jej nadprzyrodzonych zdolnościach przenikały poza klasztorne mury i krążyły po średniowiecznej Europie. U szczytu popularności Hildegarda została okrzyknięta "Sybillą znad Renu" i była czczona jako chrześcijańska wyrocznia o atrybutach proroka, do której udawali się po radę i pociechę biskupi, papieże, i władcy.
| CHRONOLOGIA 1098 – Hildegarda przychodzi na świat w Bermersheim w Alzacji (Nadrenia-Palatynat) |
Dzięki swojej pozycji udało jej się stworzyć własne zgromadzenie w Bingen am Rhein na Wzgórzu św. Ruperta[3]. W roku 1150 wraz z dwudziestoma mniszkami przeniosła się do nowo wybudowanego klasztoru[3]. Dwa lata później zaproszona została na specjalne spotkanie z Fryderykiem I Barbarossa na dworze w Ingelheim am Rhein[3].
Zaczęła pisać dzieła o medycynie, historii naturalnej i lecznictwie[3]. W latach 1158-1170 wyruszyła na "trasy kaznodziejskie" do środkowych i południowych Niemiec[3]. Była zapraszana na wykłady w klasztorach i wizytacje[3]. W roku 1165 założyła zakon w Eibingen[3]. W latach 1177-79 w Moguncji narósł konflikt z tamtejszą kurią. Na początku XIII wieku[3] rozpoczął się proces beatyfikacyjny, jednak dokumenty przesłane z Moguncji okazały się na tyle niewystarczające, że proces został wstrzymany[3]. W wieku XIV Hildegarda umieszczona została w Martyrologium Rzymskim. Tak naprawdę do kalendarza liturgicznego dodana została w 1971 roku[3].
Według Hildegardy, muzyka była czystym wspomnieniem raju, gdzie Adam wraz z aniołami śpiewał psalmy na cześć stwórcy. Podzielała pogląd, ze śpiew powinien być nieodłączną częścią liturgii, gdyż był równie ważny jak modlitwa i przybliżał człowieka do zbawienia. Wierzyła, że twórcze natchnienie pochodzi wprost od Boga, a dzieło artysty jest w rzeczywistości boskim przekazem. Wierna własnym nakazom, skomponowała moralitet i liczne pieśni religijne (ale nie liturgiczne). W odróżnieniu od typowych wówczas śpiewów chorałowych, jej melodie były znacznie bardziej emocjonalne. W ostatnich dekadach XX wieku muzyka Hildegardy zyskała ogromną popularność.
Hildegarda była uważną obserwatorką natury i ludzi. Bazując na greckiej filozofii czterech żywiołów, badała wzajemne oddziaływania pomiędzy światem żywym i martwym oraz ich wpływ na stan organizmu i duszy człowieka. Rezultaty swoich dociekań zawarła w traktacie o leczniczym i szkodliwym działaniu roślin i minerałów, które, jak sądziła, uczestniczyły w nieustannym procesie wymiany wewnętrznych zasobów energii. W rezultacie, jej niektóre poglądy na naturę rzeczy zawierały elementy panteistyczne.
W Polsce od wielu lat funkcjonuje Polskie Centrum św. Hildegardy z siedzibą w Legnicy[6]. Twórczynią jest Alfreda Walkowska, absolwentka Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, jedyna dyplomowana terapeutka medycyny Hildegardy w Polsce. Jest inicjatorką i prezesem Stowarzyszenia „Krąg Przyjaciół św. Hildegardy” w Polsce, autorką książki Powrót do harmonii. Program zdrowia według św. Hildegardy z Bingen”, wydanej nakładem Centrum[7] od 1992 roku popularyzuje w Polsce wiedzę o osobie i dziele średniowiecznej niemieckiej wizjonerki św. Hildegardy z Bingen. Działalność naukową wiąże z prowadzeniem Centrum, w którym system leczenia Świętej znajduje praktyczne zastosowanie w celu przywracania harmonii ciała i ducha przy użyciu w pełni naturalnych metod.
Z inicjatywy Alfredy Walkowskiej rozpoczął się też kult duchowy w parafii NSPJ w Legnicy Jest fundatorem obrazu namalowanego przez Henryka Bacę. Obraz w obecności ks. bpa Marka Mendyka, został wprowadzony do kościoła po uprzednim pielgrzymowaniu do jej relikwii w Eibingen. W dniu 17 każdego miesiąca o godz. 18-ej, odprawiane jest nabożeństwo przed obrazem świętej.
Medycyna św. Hildegardy z Bingen am Rhein to medycyna holistyczna[8], widząca człowieka całościowo, z jego całym ciałem i jego duszą, opierająca na czterech obszarach: „Boskim, kosmicznym, cielesnym i duchowym”. Opiera się na "6 regułach życia"[9]. Jej publikacje z zakresu medycyny ludowej zyskały jej miano pierwszej niewiasty pośród lekarzy i przyrodników Niemiec[2]. Najbardziej znanym jej dziełem z tego zakresu jest Liber subtilitatum naturarum creatarum.
Za swoje zasługi dla Kościoła i ogromny wkład w rozwój myśli katolickiej Hildegarda została beatyfikowana. Mimo iż rozpoczęty w 1227 roku proces kanonizacyjny nie został zamknięty, Hildegarda z Bingen am Rhein została umieszczona w martyrologium jako święta[2][10].
W grudniu 2011, watykanista Andrea Tornielli zapewniał, że papież Benedykt XVI zamierza oficjalnie kanonizować Hildegardę z Bingen i ogłosić ją doktorem Kościoła jako czwartą kobietę w historii Kościoła[11].
10 maja 2012 roku papież rozszerzył jej kult na cały Kościół wpisując Hildegardę na listę świętych[12] [13].
Św. Hildegarda jest otaczana kultem w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy. W 2009 roku odbyło się uroczyste wniesienie obrazu, który namalował Henryk Baca[14].
Wspomnienie liturgiczne Świętej obchodzone jest 17 września.
Jest patronką esperanto, językoznawców i naukowców[1].
W 1996 roku norweska pisarka Cecilie Løveid stworzyła na podstawie biografii Hildegardy z Bingen dramat Córy Renu (norw. Rhindøtrene). Został on przetłumaczony przez Ewę Partygę i wydany w antologii "Córy Renu i inne kobiety" przez krakowskie wydawnictwo Panga Pank w 2008 roku[16].
W 2008 roku niemiecka reżyserka Margarethe von Trotta nakręciła film o świętej[3]. Rolę Hildegardy zagrała Barbara Sukowa[3].