Iluzja euro − zjawisko obserwowane w krajach strefy euro polegające na odchyleniu postrzeganej inflacji od rzeczywistego wskaźnika. Zjawisko iluzji pieniądza nie jest nowe, jednak w przypadku euro przybrało wyjątkową skalę i rozpoczęło się już w styczniu 2002, czyli w momencie wprowadzenia nowej waluty do obiegu[1].
Na podstawie przeprowadzonych badań główne przyczyny iluzji euro podzielono na dwie grupy[1]:
- przyczyny psychologiczno-socjologiczne;
- trudności z przywyknięciem do nowego nominalnego poziomu cen;
- teoria perspektywy – wzrost cen jest postrzegany jako większy niż ich spadek o takiej samej wartości bezwzględnej – zatem częstsze niż zwykle dostosowania cenowe po wprowadzeniu euro, o ile są symetryczne, nie wpływają na wskaźnik inflacji, ale na percepcję inflacji;
- wpływ wydźwięku medialnego;
- stosowanie przybliżonego kursu konwersji w zastępstwie kursu oficjalnego;
- stosowanie cen sprzed wielu lat jako punktu odniesienia;
- przyczyny ekonomiczne;
- wzrost cen towarów i usług najczęściej kupowanych – charakterystyczna rola częstości dokonywania zakupów oraz posługiwania się gotówką;
- częstsze niż zwykle dostosowania cenowe, np. zaokrąglanie do cen atrakcyjnych[2].
Czynniki społeczne wpływające na iluzję euro:
- wiek;
- wykształcenie;
- społeczna akceptacja nowej waluty;
- wiedza ekonomiczna;
- stosunek do euro przed jego wprowadzeniem.
[edytuj] Faktyczny wpływ euro na wzrost cen
Według Eurostatu inflacja (HICP) w strefie euro w 2002 wyniosła 2,3%[3], z czego wpływ euro szacuje się na 0,12%-0,29%. Szczególnie zauważalny wzrost cen nastąpił w sektorze usług[1] – głównie w gastronomii, kinach, usługach fryzjerskich, naprawach i usługach telekomunikacyjnych. Do państw, w których wzrost był najbardziej zauważalny zaliczono Niemcy, Francję i Włochy, zaś państwem, w którym euro miało na ceny wpływ najmniejszy była Irlandia[1].
[edytuj] Konsekwencje iluzji euro
Najważniejszą konsekwencją iluzji euro jest spadek postrzeganej płacy realnej[1]. Rodzi to dwa zasadnicze skutki:
- wzrost żądań płacowych – co w konsekwencji prowadzi do rzeczywistego wzrostu cen;
- spadek popytu konsumpcyjnego – co przyczynia się do spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego.
Pozostałymi konsekwencjami są[1]:
Przypisy
[edytuj] Bibliografia
[edytuj] Linki zewnętrzne