| Józef Ankwicz | |
Ankwicz hrabia |
|
| Data urodzenia | ok. 1750 |
| Data śmierci | 9 maja 1794 |
| Miejsce śmierci | Warszawa |
| Rodzina | Ankwicz |
| Rodzice | Stanisław Walenty Ankwicz Salomea Schwarcemberg-Czerna |
| Małżeństwo | Anna Biberstein-Starowieyska |
| Dzieci | Andrzej Alojzy Ankwicz, Krystyna Antonina Ankwicz |
| Odznaczenia | |
Józef Ankwicz (ur. ok. 1750, zm. 9 maja 1794) – kasztelan sądecki, poseł ostatniego sejmu I Rzeczypospolitej – sejmu grodzieńskiego 1793. W wyniku działalności w konfederacji targowickiej stał się symbolem zdrady narodowej. w 1778 roku otrzymał austriacki tytuł hrabiowski. W 1781 został kawalerem Orderu Świętego Stanisława[1]. W 1784 odznaczony Orderem Orła Białego[2], podkomorzy (szambelan) dworu austriackiego od 1775 roku[3].
Spis treści |
Znany był ze swojej zdolności przemawiania i gorliwej działalności sejmowej (był jednym z obrońców biskupa Kajetana Sołtyka w 1782) w związku z czym po dymisji Adama Wawrzyńca Rzewuskiego, we wrześniu 1790 roku, został mianowany przez króla posłem misji dyplomatycznej Rzeczypospolitej w Danii a pod koniec roku Deputacja Spraw Zagranicznych przyjęła nominację[4]. Przysięgę przyjął Joachim Litawor Chreptowicz.
Początkowo Ankwicz starał się o placówkę w Madrycie jednak tam wyjechał popierany przez Ignacego Potockiego Tadeusz Morski.
Poseł Ankwicz stawił się w Kopenhadze 18 marca 1791 roku. Jako przedstawiciel króla przedstawił ministrowi Bernstorffowi Konstytucję 3 maja jako dokument nie skierowany przeciwko jakiemukolwiek państwu. Aktywnie zwalczał skierowaną przeciwko Polsce rosyjską agitację oraz inspirowaną przez nich wpływową „Gazetę Hamburską”. Na początku 1792 roku został odwołany do Warszawy w wyniku decyzji o likwidacji części misji zagranicznych. Była to dla niego porażka zarówno polityczna jak i osobista: odebrano mu możliwość zabiegania o interesy polskie oraz utracił stałe źródło utrzymania (27 tysięcy florenów rocznie[4]) i wpadł w ręce swoich wierzycieli (był hazardzistą i żył ponad stan). Alarmował dwór królewski o zbliżeniu rosyjsko-szwedzkim, wobec którego brak placówki w zaniepokojonej sytuacją Danii jest niezręcznością. Mając poparcie króla wrócił w czerwcu 1792 do Kopenhagi i poświecił się dalszej działalności dyplomatycznej. Przekazywał do Polski informacje i sugestie Duńczyków (nakłaniali do porozumienia z Rosją – mimo wojny – bez oglądania się na sojusz z Prusami), a także próbował zaciągnąć pożyczkę na zakup broni. Szybki koniec wojny z Rosją i zwycięstwo konfederacji targowickiej zmusiło go do powrotu do Rzeczypospolitej w listopadzie 1792 roku. Jako bankrut pomoc finansową znalazł w ambasadzie rosyjskiej u Jakoba Sieversa[5]
Został mianowany przez władze konfederacji targowickiej komisarzem Komisji Edukacji Narodowej Koronnej. [6] Na sejmie grodzieńskim w 1793 roku został mianowany przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego członkiem deputacji do traktowania z posłem rosyjskim Jakobem Sieversem[7]. Został marszałkiem Rady Nieustającej na sejmie grodzieńskim w 1793 przy poparciu rosyjskiego ambasadora.
W czasie insurekcji kościuszkowskiej na wniosek jakobinów 9 maja został razem z 3 innymi osobami przekazany przez Radę Zastępczą Tymczasową pod jurysdykcję Sądu Kryminalnego, który skazał go na śmierć przez powieszenie, z natychmiastowym wykonaniem kary[8]. Józef Ankwicz uznał słuszność wyroku, pod szubienicą zachowywał się godnie, w odróżnieniu od innych targowiczan. Skazani na śmierć zostali także następujący przywódcy targowicy: biskup Józef Kazimierz Kossakowski, hetman Piotr Ożarowski, hetman Józef Zabiełło. Wyrok wykonano w publicznej egzekucji na ulicach Warszawy.