Józef Ulma (ur. 1900, zginął 24 marca 1944 w Markowej) – Sługa Boży, właściciel kilkuhektarowego gospodarstwa w Markowej. Ukończył z wyróżnieniem szkołę rolniczą w Pilźnie. Wprowadzał uprawę warzyw i owoców. Działacz społeczny katolicki i ZMW Wici, fotograf, introligator.
Podczas wojny Józef Ulma ukrywał na strychu 8 Żydów. Po denuncjacji przez Ukraińca Aleksandra Lesia, wezwani niemieccy żandarmi rozstrzelali Józefa Ulmę wraz z żoną Wiktorią (będącej w zaawansowanej ciąży) i szóstką dzieci, a także z ukrywanymi Żydami: sześcioma członkami rodziny Szall (Szali) z Łańcuta oraz dwiema córkami Chaima Goldmana, Goldy i Laiki[1]. Prawdopodobnym informatorem, który spowodował tę zbrodnię, był granatowy policjant Włodzimierz Leś, Ukrainiec, który wszedł w posiadanie całego dobytku rodziny Szall w Łańcucie[2]. W 1995 wraz z żoną Józef Ulma został pośmiertnie odznaczony medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.
Planowana jest budowa muzeum imienia rodziny Ulmów (Muzeum Polaków Ratujących Żydów na Podkarpaciu im. Rodziny Ulmów)[3].