| Arthur Rimbaud | |
![]() |
|
| Imiona i nazwisko | Jean Nicolas Arthur Rimbaud |
| Data i miejsce urodzenia | 20 października 1854 r. Charleville-Mézières |
| Data i miejsce śmierci | 10 listopada 1891 r. Marsylia |
| Narodowość | francuska |
| Dziedzina sztuki | poezja proza poetycka |
| Styl | Symbolizm Parnasizm[1] Dekadentyzm[2] |
| Muzeum artysty | Musée Rimbaud Charleville |
Jean Nicolas Arthur Rimbaud /IPA: [ʁɛ̃bo]/ (ur. 20 października 1854 w Charleville-Mézières, zm. 10 listopada 1891 w Marsylii), francuski poeta zaliczany do grona tzw. poètes maudits.
Spis treści |
Jako chłopiec Rimbaud osiągał bardzo dobre wyniki w nauce. Przed ukończeniem szesnastego roku życia zdobywał liczne nagrody szkolne i opanował łacinę w stopniu pozwalającym mu na pisanie poezji i fragmentów dramatycznych w tym języku.
Pierwszym literackim mentorem Rimbauda został w 1870 r. Georges Izambard, jego nauczyciel z gimnazjum. Rok później Rimbaud uciekł z domu i przeniósł się do Paryża, gdzie prawdopodobnie przyłączył się do Komuny Paryskiej, opisanej później w jego poemacie L'Orgie parisienne ou Paris se repeuple. Wtedy też być może padł ofiarą gwałtu ze strony pijanych komunardów, na co wskazuje m.in. jego poemat Le Cœur supplicié. W tym czasie odrzucił konwenanse społeczne, zaczął upijać się i zaniedbał swój wygląd zewnętrzny, nie zaprzestawał jednak pisania wierszy. Pod koniec 1871 powrócił do Paryża na zaproszenie znanego poety Paula Verlaine'a, zafascynowanego wierszami Rimbauda.
Przyjaźń poetów szybko przekształciła się w stały związek homoseksualny. Para uwielbiała szokować paryską bohemę - młody Rimbaud szybko stał się sztandarowym przykładem enfant terrible. W tym czasie powstały najlepsze wiersze Rimbauda, mroczne, wizyjne, wyróżniające się na tle francuskiego symbolizmu.
Zakochany w Rimbaudzie Verlaine porzucił w 1872 rodzinę i udał się z Rimbaudem w włóczęgowską podróż po Francji, zakończoną krótkim pobytem w Londynie. W lipcu 1873 po kłótni Verlaine postrzelił Rimbauda w Brukseli i został aresztowany, rewizja ujawniła kompromitujące kochanków listy miłosne. Verlaine został skazany na dwa lata więzienia. Rimbaud powrócił do Charleville i dokończył swój słynny cykl Une Saison en Enfer (Sezon w piekle). W 1874 Rimbaud napisał wizjonerskie i nowatorskie formalnie Illuminations (Iluminacje), zawierające pierwsze francuskie poematy napisane wierszem wolnym.
W 1875 Rimbaud po raz ostatni spotkał Verlaine'a w Niemczech. Porzucił pisanie i rozpoczął intensywne podróże po Europie. W lecie 1876 zaciągnął się do armii holenderskiej i popłynął na Jawę, jednakże szybko zdezerterował i powrócił do Francji. W 1880 pojechał na Cypr, a następnie osiadł w Adenie, gdzie został przedstawicielem firmy handlowej Bardey. Miał wielu wielbicieli. Przez jakiś czas żył z abisyńską kochanką. W 1884 porzucił pracę w Bardey i założył własną firmę w mieście Harar w Abisynii (współczesna Etiopia). Zajmował się m.in. handlem bronią.
Choroba (nowotwór kolana) zmusiła go do powrotu do Francji, dokąd przybył 9 maja 1891 r. 27 maja amputowano mu nogę, 10 listopada tego samego roku zmarł w wieku 37 lat.
Jego życie urosło do rangi legendy[3][2], a nazwisko stało się symbolem obyczajowego buntu[4]. Początkowo gorący zwolennik parnasizmu szkoły Théodore de Banville'a; później przedstawiciel symbolizmu kultywujący wypracowaną przez siebie "poetykę czystego zapisu"[3], "alchemię słowa"[5] oraz "wstyd uczuć"[6]. Często uważany również za duchowego przewodnika przyszłego pokolenia dekadentów[2].
Objętościowo dość skromna twórczość literacka Arthura Rimbauda przypadła na lata 1862-1871. Już pierwsze jego wiersze, pisane w wieku piętnastu lat, uznane zostały przez młodsze pokolenie za arcydzieła literatury francuskiej[7]. W powszechnej opinii najwybitniejszym dziedzictwem literackim Rimbauda pozostają jednak prozy poetyckie, stanowiące jedno z najbardziej innowacyjnych osiągnięć poezji XIX wieku[8]. Nazwisko Rimbauda patronowało przy tym wielu kierunkom awangardy oraz sztuki modernistycznej, a zwłaszcza powstałemu w XX wieku surrealizmowi i dadaizmowi. Obecny w jego dojrzałych poematach minimalizm formy a także oryginalna technika montażu i twórcze wykorzystanie wiersza wolnego wciąż stają się inspiracją dla poezji nowoczesnej[8].
Twórczość Arthura Rimbauda określana jest jako wizyjna, awanturnicza i bluźniercza w stosunku do religii chrześcijańskiej[6][8], odwołująca się często do ideałów pogańskich, nadająca językowi poezji rangę sakralną[8]. Swego czasu stanowiła ona reakcję na zbyt egotyczny romantyzm i klasycyzm, jako na kierunki literackie, które nie odpowiadając sytuacji egzystencjalnej "człowieka nowoczesnego", wyczerpały swój twórczy potencjał. Jej główną ambicją − zarówno pod kątem treści, jak i formy − autor świadomie uczynił osobiste dążenia do poszukiwania granic każdego doświadczenia oraz rozszerzanie barier poznania zmysłowego[9], tzw. "jasnowidzenie"[10].
Pierwsze francuskie wiersze Rimbauda (w większości były to sonety, które chłopiec dedykował swojemu literackiemu mistrzowi − Théodorowi de Banville'owi) powstały zimą 1870. Pomimo tego, iż ich autor miał wówczas zaledwie szesnaście lat, do dzisiaj utwory te powszechnie uważa się za perły literatury francuskiej epoki poromantycznej[7], które zadziwiają tak wczesną dojrzałością literacką[11]. Ich regularna budowa, pedantyczna dbałość o formę i styl oraz eksponowanie walorów estetycznych doskonale wpisywały się w program parnasizmu. Cechowała je również rozmaitość wątków i poruszanych tematów[8], a przede wszystkim rygorystyczny minimalizm formy. "Wiktor Hugo był gadatliwy, Rimbaud nie znosił elokwencji. Każde jego słowo ważyło. Bywał brutalny, wyzywający"[11]. Wiele spośród tych wczesnych liryków zdradza młodo przeżywane fascynacje erotyczne autora, jednocześnie dość brutalnie dążąc do demitologizacji "sielskiego dzieciństwa"[8] poprzez wprowadzenie w nie kategorie grzechu, niemoralności czy przedwczesnego popędu seksualnego. Inne wiersze z realistycznym szczegółem zwracają uwagę na społeczne problemy warstw ubogich.
Wiersze Rimbauda z tego pierwszego, młodzieńczego okresu, napisane zostały z rozmachem formalnym, ale w warstwie intelektualnej pozostały typowymi tworami swojej epoki. W późniejszym czasie zostały one odrzucone przez autora i nazwane "wypocinami".
| „ |
Poeta robi z siebie jasnowidza przez długie, bezmierne i wyrozumowane rozregulowanie wszystkich zmysłów. Wszystkie postacie miłości, cierpienia, szaleństwa; sam znajduje i wyczerpuje wszelkie trucizny, aby zachować z nich kwintesencję. Niewysłowiona tortura, do której potrzeba mu całej wiary, całej nadludzkiej siły i od której staje się wielkim chorym, wielkim przestępcą, wielkim potępionym − i najwyższym Mędrcem! − Bo dochodzi do nieznanego! Kultywował przecież swoją duszę bardziej niż ktokolwiek inny! Dochodzi do nieznanego i kiedy, oszalały, traci na koniec rozeznanie swoich wizji, wtedy je zobaczył! Niech się na śmierć zamęczy skacząc przez rzeczy niesłychane i nie nazwane; przyjdą inni straszliwi pracownicy; zaczną od horyzontów, gdzie tamten stracił siły. |
” |
| — List Arthura Rimbauda do Paula Demny'ego z 15 maja 1871 | ||
Pod koniec roku 1871 światło dzienne ujrzał ostatni, a zarazem najbardziej znany z wierszy regularnych Rimbauda, liczący 100 wersów poemat narracyjny Statek pijany (Le Bateau ivre). Choć utwór ten − zdaniem wielu krytyków − "nie jest dokładnie rzecz biorąc poezją"[1], autor długo i starannie pracował nad cyzelaturą jego formy tak, aby przypadła ona do gustu zwolennikom Parnasu[1]. Mimo to końcową część poematu organizuje stopniowa destrukcja logiki wydarzeń na rzecz chaotycznego następstwa coraz to bardziej abstrakcyjnych obrazów, co kieruje wiersz w stronę "poetyki czystego zapisu".
Statek pijany, zawierający sporo ukrytych wątków autobiograficznych, był dla samego Rimbauda swoistym testamentem[1], w którym autor żegnał się z Europą i − zebrawszy odpowiedni plon doświadczeń potrzebnych do roli "jasnowidza" − przeczuwał swoją rychłą śmierć dla świata[1].
Wiersz rozpoczyna symboliczna scena odpłynięcia tytułowego statku w "ujścia stronę", która oznacza nieograniczoną wolność człowieka oraz jego dążenie do coraz większej świadomości, intuitio mystica ("rozprężenie wszystkich zmysłów"). Początkowo podróż wiedzie przez aury piękna i fantazji; im głębiej jednak kapitan kieruje swój statek w Ocean − tym bardziej niezrozumiałe i przerażające spotykają go wizje. W końcu, zrezygnowany i przesiąknięty bólem, pragnie wyrzec się wielkich porywów ducha na rzecz powrotu do dzieciństwa ("Dziecina pełna smutków, kucnąwszy nad bagnem, puszcza statki wątlejsze od pierwszych motyli"). Przemiany świadomości podmiotu lirycznego w Statku pijanym w kilka lat później znalazły przełożenie w filozofii Friedricha Nietzschego: "Jak duch stał się wielbłądem, wielbłąd lwem, a wreszcie lew dzieckiem"[12].
Ostatnie wiersze Arthura Rimbauda powstały w marcu 1872, zaraz po rozstaniu poety z Paulem Verlaine'em oraz powrocie do rodzinnego Charleville. Z kolei w czerwcu tego samego roku spod ręki symbolisty wyszła garść utworów, które Rimbaud już osobiście zebrał w cykl tzw. Wierszy ostatnich, przypominając je i opatrując krytycznym komentarzem w mającym powstać niebawem Sezonie w piekle.
Niektóre spośród nich zdradzają pewne prekursorstwo względem późniejszej poetyki dadaizmu, czego przykładem jest choćby − stylizowana na dziecięcą − absurdalna gra słów otwierająca Ucztę głodu:
|
|
|
|
Wpływ życia i twórczości Arthura Rimbauda dość wyraźnie zarysował się w okresie Młodej Polski; jego postawę wędrownego poety-cygana kultywował choćby Wincenty Korab-Brzozowski[13]. Bezpośredni wpływ poetyki Iluminacji uwidocznił się z kolei u Jana Kasprowicza, piszącego w 1906 swój poemat O bohaterskim koniu i walącym się domie[14]. Do śmiałej erotyki wczesnych poezji Rimbauda bezpośrednio i dość mocno nawiązywał również Kazimierz Przerwa-Tetmajer[15].
Fascynacja Rimbaudem była jednak żywa przede wszystkim w okresie dwudziestolecia międzywojennego, epoce kształtującej się awangardy literackiej. W tym czasie powstały pierwsze całościowe tłumaczenia jego poezji zebranych. Pod wpływem francuskiego symbolisty Julian Tuwim napisał swój naturalistyczny tom poezji Sokrates tańczący[16], Jarosław Iwaszkiewicz − tom prozy poetyckiej, Kasydy[17], a Aleksander Wat − eksperymentalną powieść écriture automatique, Ja z jednej strony i Ja z drugiej strony mego mopsożelaznego piecyka[18]. "Polskim Rimbaudem" nazywano swego czasu Mariana Czuchnowskiego[19], przede wszystkim autora Kobiet i koni, tomu wierszy noszącego podtytuł jednoznacznie odwołujący się do autora Sezonu w piekle.
Pierwsze w Polsce przekłady twórczości Arthura Rimbauda autorstwa Zenona Przesmyckiego ukazały się na łamach warszawskiej "Chimery". Tłumaczenie Statku pijanego ogłoszone zostało już w roku 1892; reszta doczekała się publikacji w 1901 z okazji druku pierwszego w Polsce eseju krytyczno-literackiego na temat poezji Rimbauda. Kilku tłumaczeń dokonali w tym czasie również Jan Kasprowicz i Bronisława Ostrowska.
W roku 1921 wydany został wybór przekładów pod redakcją Jarosława Iwaszkiewicza i Juliana Tuwima. Publikację tę uznaje się za przełomową dla dziejów poezji Rimbauda w Polsce[20]. Fragmenty Iluminacji przetłumaczyli Jarosław Iwaszkiewicz i Jerzy Rytard; reszta była autorstwa min. Julian Tuwim i Antoni Słonimski.
Sezon w piekle po raz pierwszy przetłumaczony w całości przez Stanisława Miłaszewskiego ukazał się w 1915 pod tytułem W piekle. Następnie wznowiony został w 1933 w antologii Stefana Napierskiego Od Baudelaire'a do surrealistów. Książka prezentowała już zaledwie cztery wiersze z rozdziału Alchemii słowa przetłumaczone przez Miłaszewskiego - reszta stanowiła daleki od oryginału[20] i szybko zapomniany przekład Napierskiego. W latach 30 należy wspomnieć również o dwóch przekładach fragmentów prozy poetyckiej Rimbauda, Szczęście i Głód, dokonanych przez Józefa Czechowicza.
Po II wojnie światowej Rimbauda tłumaczył Adam Ważyk. W jego Antologii współczesnej poezji francuskiej (1947) oraz w redagowanych przez siebie Poezjach wybranych Rimbauda oprócz starych przekładów zaprezentował również nowe autorstwa Julii Hartwig, Mieczysława Jastruna, K.A. Jaworskiego, Jana Kotta i Włodzimierza Lewika. W 1994 całość Sezonu w piekle i Iluminacji została na nowo przetłumaczona przez Artura Międzyrzeckiego. Przekład ten obecnie figuruje jako oficjalny.