John Baildon (ur. 11 lipca 1772 w Larbert, Szkocja, zm. 7 sierpnia 1846 w Gliwicach) – hutnik, przemysłowiec, inżynier, uważany za ojca współczesnego hutnictwa żelaza.
Spis treści |
Baildonowie byli rodziną o tradycjach hutniczych – jego ojciec William z Baildon był inżynierem hutnictwa w Zakładach Żelaznych Carron w Szkocji. Studiował mechanikę, hydraulikę oraz rysunek techniczny[1], a pod kierunkiem ojca zapoznawał się z techniką przeróbki rud żelaza i odlewnictwa. W wieku 17 lat poznał Fryderyka von Redena dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego we Wrocławiu, późniejszego pruskiego ministra zajmującego się uprzemysłowieniem Górnego Śląska.
Jesienią 1793 przybył na zaproszenie Fryderyka Redena do Tarnowskich Gór. Pomimo młodego wieku (miał 21 lat) powierzono mu stanowisko doradcy technicznego przy budowie Królewskiej Odlewni Żelaza w Gliwicach, gdyż jego promotorem był John Smeaton (jeden z najwybitniejszych inżynierów tamtych czasów[2]). Główne zadanie Baildona polegało na zaprojektowaniu i nadzorowaniu budowy wielkiego pieca hutniczego opalanego koksem. Zbudowany przez Baildona wielki piec według planów Ephraima Ludwiga Abts był pierwszym tego typu na kontynencie europejskim. Pierwszy spust surówki miał miejsce 21 września 1796.
Brał udział przy konstrukcji i odlewie najstarszego na kontynencie europejskim mostu żelaznego nad Strzegomką w Łażanach na Dolnym Śląsku. Łuki nośne mostu zostały odlane w zakładach hutniczych Mała Panew i ustawione wiosną 1796.
W 1799 wg pomysłu von Redena, Baildon i Wedding opracowali projekty techniczne i kosztorysy nowej huty na terenie obecnego Chorzowa, która otrzymała nazwę Królewska Huta (niem. Königshütte) i stała się najnowocześniejszą hutą ówczesnej Europy. Razem z Fryderykiem Redenem zaprojektował Kanał Kłodnicki oraz Główną Kluczową Sztolnię Dziedziczną. Obie te inwestycje miały służyć do transportu drogą wodną węgla z kopalń Królowa Luiza w Zabrzu i Król w Królewskiej Hucie. Te nowatorskie inwestycje straciły szybko na znaczeniu w momencie wybudowania kolei żelaznej.
W 1804, inwestując własne fundusze, buduje hutę cynku w Katowicach-Wełnowcu, w której proces technologiczny oparty jest na nowatorskich w tym czasie piecach muflowych. Zabytkowa hala pieców muflowych została zburzona w sierpniu 2005.
Był właścicielem m.in. kopalni węgla kamiennego Helena i Pax (obie kopalnie już nie istnieją) w Bełku, gdzie miał też majątek ziemski.
Od 2009 jedna z katowickich ulic na osiedlu Dębowe Tarasy nosi jego imię (ulica Johna Baildona w Katowicach).
Osiedlił się na stałe w Gliwicach, żeniąc się w 1804, z młodszą o 12 lat córką bogatego włoskiego kupca Heleną Galli. Młoda para zamieszkała w kamienicy na gliwickim rynku. Mieli siedmioro dzieci, pięciu synów i dwie córki.
Zmarł w wieku 74 lat w 1846 w Gliwicach. Został pochowany na Cmentarzu Hutniczym w Gliwicach. Ostatnio jego nagrobek został odnowiony, ale w celu uchronienia go przed złodziejami stoi na dziedzińcu przed Oddziałem Odlewnictwa Artystycznego Muzeum w Gliwicach.