Kara śmierci figuruje w prawie amerykańskiego stanu Teksas. Obecnie jest to stan, w którym wykonano najwięcej wyroków śmierci po przywróceniu stosowania KŚ przez Sąd Najwyższy USA decyzją z dn. 2 lipca 1976. Najwięcej jednak wykonanych egzekucji w historii USA należy do Wirginii (zobacz: kara śmierci w Wirginii).
Po przywróceniu stosowania KŚ w Teksasie wykonano łącznie 28% wszystkich straceń w Stanach Zjednoczonych.
Spis treści |
Teksas, wcześniej niezależna republika, został przyjęty do Unii 29 grudnia 1845 roku. Jednakże wyroki śmierci wykonywano tam znacznie wcześniej, bo od roku 1819.
Wszystkich wyroków przed abolicją wykonano 755. W tym:
Należy też odnotować, że 8 egzekucji wykonano przed przyjęciem Teksasu do Unii, 747 już po nim.
Przed wprowadzeniem krzesła elektrycznego w 1923 roku, skazańców zabijano przez powieszenie. Jedynym odstępstwem od tej reguły było rozstrzelanie czterech dezerterów z armii Konfederacji.
Nie tylko morderstwo karane było w Teksasie karane śmiercią. Jeszcze w w latach 60. wymierzano karę śmierci za gwałty czy rozboje.
Średnio wykonywano w tym okresie 5,2 egzekucji na rok.
Co prawda to Oklahoma jako pierwsza zastąpiła krzesło elektryczne nową metodą uśmiercania, czyli zastrzykiem trucizny (lethal injection, w roku 1977, tym samym zresztą co Teksas). Ale to Teksas wykonał pierwszą taką egzekucję. Miało to miejsce 7 grudnia 1982 roku w więzieniu w Huntsville. Stracono wtedy Charlesa Brooksa Jr.. Wszystkie egzekucje odbywają się w Huntsville, zastrzyk jest jedyną metodą w tym stanie.
Do roku 2005, prawo Teksasu zezwalało na skazanie na śmierć osoby, która w momencie popełnienia zbrodni była niepełnoletnia. Granica wieku wynosiła 17 lat. Obecnie w żadnym stanie nie wolno skazywać na karę śmierci za przestępstwa popełnione, kiedy skazaniec nie miał ukończonych 18 lat.
Najwięcej wyroków śmierci wykonano za kadencji gubernatora George'a W. Busha. W tym na dwóch kobietach. Niewiele mniej wykonano za kadencji obecnego gubernatora Ricka Perry'ego. Bush nigdy nie skorzystał z przysługującego mu prawa łaski.
Kilka razy okazało się, że osoby stracone w Teksasie były w istocie niewinne. Wywołało to wiele kontrowersji, zwłaszcza w okresie kadencji wspomnianych gubernatorów.
Z kolei stracona w roku 1998 Karla Faye Tucker przeszła, wedle wielu, autentyczną przemianę w więzieniu. Wiele środowisk, w tym Jan Paweł II i zagraniczne rządy apelowały o jej ułaskawienie, jednak wyrok wykonano.
Zwolennicy stosowania kary śmierci odpierają te argumenty, twierdząc, że chodzi o to, aby kara została wymierzona, co ma służyć odstraszaniu. Z drugiej strony, niedawno nawet sam prokurator generalny stanu przyznał, że jego zdaniem (asystowałem przy dziesiątkach egzekucji) kara śmierci nie wywołuje odstraszającego efektu.
Stan Teksas ma na koncie najwięcej wykonanych wyroków po roku 1976 (475), ale i jeden z największych odsetków morderstw.
Od 2005 roku istnieje również opcja dożywocia bez jakiejkolwiek możliwości przedterminowego zwolnienia.