| Katastrofa izraelskiego śmigłowca w Rumunii w 2010 |
|
Sikorsky CH-53E Super Stallion |
|
| Miejsce | |
| Data | 26 lipca 2010 |
| Rodzaj | Zderzenie z ziemią |
| Przyczyna | Nieznana |
| Ofiary | 7 osób |
| Ocaleni | 0 osób |
| Statek powietrzny | |
| Typ | CH-53E Super Stallion |
| Użytkownik | Siły Obronne Izraela |
| Pasażerowie | 0 osób |
| Załoga | 7 osób |
| Na mapach: | |
Katastrofa izraelskiego śmigłowca CH-53 w Rumunii w 2010 − katastrofa izraelskiego śmigłowca wojskowego CH-53E do której doszło 26 lipca 2010 w pobliżu miejscowości Zărneşti w Karpatach w Rumunii.
Katastrofa miała miejsce podczas 11-dniowych ćwiczeń lotniczych o kryptonimie Blue Sky 2010. W jej wyniku zginęło sześciu żołnierzy izraelskich i jeden rumuński[1][2].
Spis treści |
Wg zapewnień szefa sztabu wojsk lotniczych Izraela Nirmoda Shefera śmigłowiec był w doskonałym stanie technicznym przed wylotem z bazy. Znajdował się na niewielkiej wysokości, gdy załoga straciła łączność około godz. 16.00. Zła pogoda utrudniła ekipie ratunkowej szybkie dotarcie na miejsce zdarzenia[3]. W wyniku wypadku zginęli[3][4]:
Ciała tragicznie zmarłych żołnierzy zostały przywiezione do bazy w Tel Nof w Izraelu 30 lipca 2010. Rumuńska katastrofa CH-53E Super Stallion wpisała się w serię nieszczęśliwych wypadków tej maszyny w służbie Izraelskich Sił Zbrojnych[5].
Władze izraelskie następnego dnia po tragedii wysłały do Rumunii ekipę ratunkowo-dochodzeniową składającą się z 80 żołnierzy i specjalistów Izraelskich Sił Zbrojnych[6]. Za identyfikację ciał odpowiedzialne były ekipy izraelskich biegłych sądowych. Również one zajęły się kompletowaniem szczątków śmigłowca[7][8].
Katastrofa ta i śledztwo po niej stały się bardziej znane w Polsce ze względu na różnice w procedurach dotyczących śledztwa, możliwości jego prowadzenia przez państwo macierzyste statku powietrznego ulegającego katastrofie ma terenie innego państwa. Pojawiały się porównania dotyczące tego śledztwa i śledztwa po katastrofie smoleńskiej (m.in. przez Stefana Hamburę)[9].