Katastrofa kolejowa - rodzaj wypadku z udziałem pojazdu kolejowego, w wyniku którego wielu uczestników doznaje poważnych obrażeń, jest przynajmniej jedna ofiara śmiertelna lub dochodzi do wysokich strat materialnych. Katastrofy kolejowe mają miejsce stosunkowo rzadko, jednakże ze względu na ich poważne konsekwencje mogą wywoływać zaniepokojenie opinii publicznej odnośnie bezpieczeństwa kolejowego[1].
W Polsce termin katastrofy kolejowej został ujęty w uchylonym już ustępie 3 (art. 17 rozdział 4) ustawy o transporcie kolejowym z 28 marca 2003[2] jako "wypadek kolejowy, na skutek którego wystąpiły ofiary w ludziach lub znaczne straty materialne". Ustęp piąty tejże ustawy definiował znaczne straty materialne jako szkody spowodowane wypadkiem o wartości większej, niż 50 tysięcy Euro (w przeliczeniu na złotówki wg średniego kursu NBP).
W ramach dostosowywania polskiego prawodawstwa w tym zakresie do dyrektywy 2004/49/WE Parlamentu Europejskiego z dnia 29 kwietnia 2004[3] uchylono ustępy definiujące "katastrofę kolejową"[4] oraz wprowadzono odpowiadający jej termin poważny wypadek[5], za który uważa się wypadek kolejowy będący kolizją pociągów, wykolejeniem lub innym podobnym zdarzeniem, w którym jest przynajmniej jedna ofiara śmiertelna lub pięć ciężko rannych, lub powodujący znaczne straty materialne o wysokości ponad dwóch milionów Euro. Ta sama ustawa definiuje również wypadek oraz wprowadza następujący ich podział[6]:
W związku z tym do poważnych wypadków nie są zazwyczaj zaliczane m.in. kolizje pojazd kolejowy-pojazd drogowy mające miejsce na przejazdach kolejowych oraz wtargnięcia pod pociąg.
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 19 grudnia 2007[7] nakłada na Prezesa UTK obowiązek zamieszczania informacji o wypadkach kolejowych (z wyszczególnieniem wypadków poważnych) w rocznym raporcie w sprawie bezpieczeństwa.
Największą katastrofą kolejową okazała się ta z 26 grudnia 2004. Pociąg "Queen of the Sea" (ang. "Królowa Morza") relacji Kolombo-Galle (zachodnie wybrzeża Sri Lanki) został całkowicie zniszczony i zmieciony w głąb palmowego lasu przez falę tsunami wywołaną trzęsieniem ziemi na Oceanie Indyjskim. Zginęła wówczas większość z 1700 pasażerów, jednak liczba ofiar nie jest do końca znana (podobnie jak liczba podróżnych). [8]
Największa katastrofa kolejowa w historii powojennej Polski miała miejsce pod Otłoczynem 19 sierpnia 1980. Nastąpiło tam czołowe zderzenie pociągu osobowego z pociągiem towarowym. Śmierć poniosło wówczas 67 osób.