| Katastrofa lotu Southern Airways 242 | |
| Miejsce | |
| Data | 4 kwietnia 1977 |
| Godzina | 16:19 czasu lokalnego |
| Rodzaj | Awaryjne lądowanie na drodze |
| Przyczyna | Awaria silników |
| Ofiary | 72 osoby (w tym 9 osób na ziemi) |
| Ranni | 22 osoby |
| Ocaleni | 22 osoby |
| Statek powietrzny | |
| Typ | McDonnell Douglas DC-9-31 |
| Użytkownik | Southern Airways |
| Numer | N1335U |
| Start | Huntsville |
| Cel lotu | Atlanta |
| Numer lotu | 242 |
| Pasażerowie | 81 osób |
| Załoga | 4 osoby |
| Na mapach: | |
Katastrofa lotu Southern Airways 242 wydarzyła się 4 kwietnia 1977, McDonnell Douglas DC-9-31 (nr rej. N1335U) , linii Southern Airways, lecący z Huntsville w stanie Alabama do Atlanty, rozbił się w czasie awaryjnego lądowania na lokalnej drodze w mieście New Hope w stanie Georgia. Zginęły 72 osoby (63 pasażerów i 9 osób na ziemi), a 22 osoby zostały ranne.
Spis treści |
Samolot obsługujący lot 242 jest McDonnell Douglas DC-9-31 (nr. rej. N1335U), wyprodukowany w 1971 roku. W chwili startu z lotniska w Huntsville maszyna ta miała wylatane 15 405 godzin.
Na lotnisku w Huntsville na pokład weszło 81 pasażerów. Kapitanem tego rejsu był Bill McKenzie, a drugim pilotem Lyman Keele. Maszyna wystartowała kilka minut przed burzą.
W chwili wznoszenia się samolotu na wysokość 4500 metrów, kontroler lotu ostrzegł pilotów przed silnymi burzami między wysokością 14000 stóp, a 17000 stóp. Kilka minut później samolot wpadł w strefę gradu. Opady te były tak silne, że w samolocie zostało powybijanych wiele okien. Burza spowodowała również awarię prawego silnika, w wyniku czego maszyna zaczęła opadać, a chwilę później doszło do pożaru silnika. Na domiar złego zgasł również lewy silnik maszyny. Samolot szybował w ciemnościach, ale po dwóch minutach włączyło się światło.
Maszyna szybowała, gdy kontrolerzy kazali jej lecieć na lotnisko do wojskowej bazy lotniczej Dobbins Air Force Base w Mariettcie w stanie Georgia. Innym rozwiązaniem było nieczynne lotnisko w Cartersville. Maszyna miała jednak zbyt małą wysokość i prawdopodobnie nie doleciałaby ani do Marietty, ani do Cartersville. Kapitan Bill McKenzie zdecydował się na awaryjne lądowanie na pobliskiej drodze. Maszyna wypuściła podwozie. Samolot rozpadł się wkrótce po zetknięciu z ziemią.
NTSB opublikowało raport 25 stycznia 1978 roku. Według raportu, przyczyną wypadku było uszkodzenie silników spowodowane przez potężny grad i wodę.