Klemens (potocznie Klimek) Bachleda (ur. 13 listopada 1851 w Kościelisku, zm. 6 sierpnia 1910 na Małym Jaworowym Szczycie) – góral i zakopiańczyk, przewodnik tatrzański, ratownik, członek Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, pierwszy[potrzebne źródło] ratownik górski, który zginął tragicznie, idąc na ratunek człowiekowi w Tatrach.
Spis treści |
Urodził się w Kościelisku jako półsierota (samotna matka – nie znał ojca), a od dwunastego roku życia został całkiem sam. Młodość spędził na pracy u gazdów w Zakopanem, u baców na halach, a potem wywędrował za pracą na Słowację. Po służbie wojskowej wrócił do Zakopanego w 1873, trafiając na epidemię cholery. Z wielkim poświęceniem pielęgnował chorych i grzebał zmarłych. Pracował potem jako cieśla, był też kłusownikiem w Tatrach, ale zasłynął przede wszystkim jako przewodnik tatrzański.
Chodził na wycieczki jako pomocnik słynnych przewodników: Macieja Sieczki, Szymona Tatara starszego oraz Jędrzejów Walów (ojca i syna). Z czasem zaczął chodzić też samotnie w góry, aby poznać nieznane sobie szlaki. Posiadał niezwykły dar orientacji w terenie górskim i był jednym z najlepszych wspinaczy swoich czasów. W 1886 został przewodnikiem I klasy, a od 1898 – od chwili, gdy Jędrzej Wala młodszy opuścił na stałe Zakopane i Tatry – pierwszeństwo Klimka wśród przewodników było ogólnie uznane i nazywano go "królem przewodników tatrzańskich" lub "Orłem Tatr". Posiadał wybitne zalety charakteru: takt i kulturę obejścia, odwagę i rozwagę, ofiarność, uczynność, pracowitość, uczciwość. Dlatego też jest bohaterem wielu harcerskich drużyn.
Towarzyszył w góry wielu znanym i wybitnym turystom i taternikom, wśród których byli: Karol Potkański, Edmund Cięglewicz, Jan Fischer, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Ferdynand Hoesick, Stanisław Eljasz-Radzikowski, Franciszek Henryk Nowicki, Janusz Chmielowski, Mieczysław Karłowicz, ks. Walenty Gadowski, Tadeusz Boy-Żeleński, Henryk Sienkiewicz.
Klimek odkrył w Tatrach wiele nowych dróg taternickich, poczynając od zejścia z Łomnicy jej północną ścianą w 1888, a poza tym dokonał pierwszych wejść na nie zdobyte jeszcze: Staroleśny Szczyt (w 1892), Ganek (1895), Rumanowy Szczyt (1902), Kaczy Szczyt (1904), Zadniego Mnicha (1904), Kozie Czuby (1904) i in. Dokonał drugiego wejścia na Mnicha i Żabiego Konia. Uczestniczył w pierwszym zimowym wejściu na najwyższy szczyt tatrzański Gerlach (w 1905 Żlebem Karczmarza) i na najwyższy szczyt Tatr Zachodnich, Bystrą (w 1905). Odgrywał wybitną rolę w taternickim zdobywaniu Tatr przez ponad 30 lat.
Klemens Bachleda był pierwszym z górali, który nauczył się jazdy na nartach. We wspomnieniach Stanisława Barabasza, pioniera narciarstwa polskiego, czytamy:
Zasługi Bachledy w taternictwie odkrywczym uczcił już w 1901 znany węgierski taternik i alpinista prof. Károly Jordán, nadając jednej z przełęczy między Durnym Szczytem a Łomnicą nazwę Bachleda-rés (pol. Klimkowa Przełęcz). Klimek jest też upamiętniony w Tatrach ponad dziesięcioma innymi nazwami terenowymi, z których najważniejsza to Klimkowa Turnia, najwyższa kulminacja Staroleśnego Szczytu. Od nowo powstałej Sekcji Turystycznej Towarzystwa Tatrzańskiego (STTT) otrzymał Klimek w 1903 nagrodę za odkrycie nowego przejścia przez główną grań Tatr, przez Wschodnią Batyżowiecką Przełęcz.
Gdy w 1909 Mariusz Zaruski stworzył TOPR, Bachleda stał się jednym z najbardziej czynnych i ofiarnych członków Pogotowia. W służbie tej stracił życie w wieku 59 lat, w czasie wyprawy ratunkowej[1] 6 sierpnia 1910 r., idąc na ratunek taternikowi Stanisławowi Szulakiewiczowi, który próbując wspólnie z partnerem Janem Jarzyną pokonać północną ścianą Małego Jaworowego Szczytu, uległ poważnemu wypadkowi. W dniach akcji niesienia pomocy w górach panowały fatalne warunki, "Deszcz lał strumieniami, pomieszany ze śniegiem i gradem, chmurzyska włóczyły się po turniach bijąc piorunami w ściany" wspominał dowodzący nią Zaruski. Po wielu godzinach wspinaczki, gdy wyczerpani do granic toprowcy byli ok. 80 m do Szulakiewicza, w trosce o życie ratowników Zaruski zarządził przerwanie akcji. Jedynie Klimek nie dał za wygraną i bez nakazu kierownika ruszył dalej. Wkrótce potem z góry zeszła lawina kamienna, która porwała go ze ściany do czeluści żlebu Wyżniej Rówienkowej Przełęczy.
Po wznowieniu akcji ratownicy odnaleźli ciało Klimka w sobotę 13 sierpnia, ale dopiero 15 sierpnia udało się im je znieść ze żlebu i złożyć do trumny. Następnego dnia orszak żałobny wyruszył do Zakopanego.
Klemens Bachleda pochowany został na nowym cmentarzu. Na wielkim kamieniu nagrobnym umieszczony jest napis: Poświęcił się i zginął. Tablica pamiątkowa ku czci Klimka znajduje się na Symbolicznym Cmentarzu Ofiar Gór pod Osterwą, przeniesiona na to miejsce z Doliny Jaworowej, gdzie ją pierwotnie wmurowano w wielką wantę (głaz) u stóp Jaworowych Szczytów. Druga tablica jest na ścianie Dworca Tatrzańskiego w Zakopanem. Również w Zakopanem znajduje się ul. Klimka Bachledy, nad prawym brzegiem Gładczańskiego Potoku na stokach Gubałówki.
Postać Klimka Bachledy odmalowana jest w opisach wycieczek tatrzańskich wielu dawnych turystów i taterników (np. Janusza Chmielowskiego i Mieczysława Karłowicza), w poezji (wiersze Jana Kasprowicza, Zygmunta Lubertowicza, Mieczysława Opałka, Stanisława Nędzy-Kubińca, Stanisława Gąsienicy Byrcyna i in.). Na kanwie jego życia powstała książka Księga Tatr Jalu Kurka.
Julian Reimschussel poświęcił mu sztukę teatralną pt. Klimek Bachleda (Orzeł Tatr), którą w sierpniu 1959 odegrał po raz pierwszy w Zakopanem tamtejszy Zespół Regionalny im. Klimka Bachledy – wówczas rolę Józefa Gąsienicy Wawrytki, uczestnika wyprawy ratunkowej z 1910, odegrał on sam.
Bachleda był przewodnikiem na miarę światową i ofiarnym ratownikiem. Rozpoczął działalność przewodnicką w czasach, gdy do Zakopanego podróżowało się nie koleją, lecz góralską furką, a zakończył ją, gdy do Morskiego Oka jeździło się już samochodem. Razem z Tytusem Chałubińskim, ks. Józefem Stolarczykiem i Sabałą należy do legendarnych postaci Zakopanego i Tatr.