Tworzenie książki (wyłącz)
 Dodaj tę stronę do książki Pokaż książkę (0 stron) Proponowane strony

Koliszczyzna

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, szukaj

Koliszczyzna lub koliwszczyzna (ukr. Коліївщина) – antypolski, antyżydowski, antykatolicki i antyszlachecki ruch hajdamaków, ruskiego chłopstwa (tzw. czerni) oraz Kozaków przybyłych z Siczy Zaporoskiej na Ukrainie Prawobrzeżnej, pod przywództwem Maksyma Żeleźniaka i Iwana Gonty, trwający od czerwca do lipca 1768 roku (podczas konfederacji barskiej)[1], przejawiający się masowymi mordami ludności polskiej i żydowskiej[2].

Spis treści

[edytuj] Znaczenie słowa "koliszczyzna"

Nazwa ta pochodzi prawdopodobnie od okrzyku: „Koli! Koli!” (j.pol. "Kłuj"), który miał być słyszany podczas mordów[3]. Inna wersja (m.in. wg Jana Karłowicza) łączy nazwę tą od słowa "kolej", oznaczającą w XVIII wieku na Prawobrzeżu nadworną służbę kolejną, pełnioną przez zbrojną służbę osiedloną przy dworze. W literaturze istnieje także wersja, że słowo koliszczyzna pochodzi od "kołów", które stanowiły jedyną broń wielu miejscowych ruskich chłopów uczestniczących licznie w koliszczyźnie i zamieszkujących Ukrainę Naddnieprzańską[3].

[edytuj] Preludium

W historiografii analizującej przyczyny, przebieg i skutki koliszczyzny podnosi się różne bezpośrednie przyczyny, które doprowadziły do rzezi na Prawobrzeżu Dniepru. Jedną z nich jest prowokacja Imperium Rosyjskiego. Po ogłoszeniu w marcu 1768 aktu konfederacji barskiej Rosja, wykorzystując antypolskie nastawienie pańszczyźnianego chłopstwa ruskiego na Ukrainie (określone przez Grünberga i Szprengla wręcz jako "ksenofobiczna obsesja"[3]) poddanego szlachcie i magnaterii, posłużyła się tym chłopstwem jako narzędziem przeciw konfederacji i jej zwolennikom[4]. Ze zrzucaniem odpowiedzialności na Rosję w kwestii koliszczyzny stanowczo nie zgodzili się m.in. polscy historycy badający ten okres w dziejach Polski: Tadeusz Korzon[5] i Władysław Andrzej Serczyk[6].

Innym źródłem mordów mogła być działalność Cerkwi prawosławnej, która podsycała nienawiść do szlachty polskiej i Żydów u prawosławnej ludności zamieszkującej Naddnieprze. Podnosi się w literaturze szczególnie osobiste zabiegi w tej sprawie archimandryty prawosławnego Melchizedeka (Znaczko-Jaworskiego)[7][5], który wzywał chłopów ruskich do zbrojnej walki[8] i utrzymywał kontakty z Kozakami[9]. Działalność Cerkwi prawosławnej w Polsce ukierunkowana m.in. była na doprowadzenie do likwidacji unii brzeskiej[10][11] i tym samym odzyskanie przez prawosławnych dotychczasowej pozycji na wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej[10].

Przyczynę poparcia chłopstwa ruskiego dla buntu niektórzy historycy widzą także w jego złej sytuacji ekonomicznej i społecznej[12].

Natomiast w historiografii ukraińskiej koliszczyzna przedstawiana jest jako wystąpienie narodowowyzwoleńcze, wywołane przez wieloletni ucisk ekonomiczny, narodowy i religijny polskiej szlachty wobec chłopów zamieszkujących Ukrainę Prawobrzeżną[13][14].

Rzeźba-bęben na miejscu spotkań uczestników koliszczyzny w Chłodnym Jarze

Bezpośrednim inicjatorem buntu był Maksym Żeleźniak – poddany rosyjski, kozak zaporoski, który wzywał do antypolskich wystąpień, powołując się przy tym na fikcyjny ukaz Katarzyny II tzw. Złotą Hramotę, w którym caryca miała nakazywać wypędzanie z Ukrainy prawobrzeżnej polskiej szlachty, Żydów oraz kapłanów unickich[15]. Żeleźniak sformował swój pierwszy większy oddział w Chłodnym Jarze w pobliżu Monasteru Motronińskiego, którego przełożonym był Melchizedek (Znaczko-Jaworski)[9], wkrótce zaczęli dołączać do niego inni przybywający z Siczy kozacy zaporoscy, a następnie (głównie już po wyruszeniu z obozu) licznie miejscowi ruscy chłopi[6].

[edytuj] Przyczyny koliszczyzny w XIX-wiecznej historiografii polskiej

Polska historiografia sprzed XX wieku odmiennie niż obecnie oceniała przyczyny koliszczyzny.

Podkreślano historyczne uprzedzenia i wrogość chłopów ruskich do Polaków i katolicyzmu, które zostały sztucznie stworzone w czasach kozackich (głównie w XVII wieku)[7] (to twierdzenie popiera m.in. współczesny historyk Karol Mazur[16]).

Także Antoni Józef Rolle widział podłoże koliszczyzny w zupełnie innym świetle, niż autorzy późniejsi:

Quote-alpha.png
Ciemne duchowieństwo za Dnieprem, antagonizm religijny, polityk prozelityczna na własną prowadzoną rękę, wreszczcie zbytnia swoboda w włościach wzdłuż polskiej rzuconych granicy – to przyczyny główne rzezi[17]

i stanowczo odrzucał sugestie o ucisku ludu ruskiego przez "polskich panów":

Quote-alpha.png
Ucisk panów nie mógł być powodem i zarzewiem buntu, bo właśnie ucisku w obrębie kraju tego – nie było. Tylko zaślepieni nienawiścią historiografowie małorosyjscy, nie obeznani wcale z miejscowymi stosunkami, pełni złej wiary i złej woli, potwarczo malując dolę chłopa polsko-ukraińskiego, rozsiewać mogą podobne kłamstwa i fałsze[17].

Identycznie uważał Franciszek Rawita-Gawroński:

Quote-alpha.png
Nie mogło być ubóstwa innego nad dobrowolne tam, gdzie ledwie tknięte skarby natury otaczały człowieka[18].

Rawita-Gawroński w swoich dociekaniach nt. przyczyn koliszczyzny doszukiwał się ich również w mentalności i psychice społeczności ruskiej, doszukując się w niej pewnych utartych historycznych negatywnych zachowań przynależących tej grupie:

Quote-alpha.png
etniczne pierwiastki turańskie, tkwiące w krwi ukraińskiego społeczeństwa ruskiego, a wybuchające od czasu do czasu, były jedną z ważniejszych przyczyn, rzucających to społeczeństwo w objęcia bezbrzeżnej swawoli i czyniący z niego bardzo niepewny i mało przydatny materiał do pracy państwowej na długo jeszcze[19].

[edytuj] Przebieg wydarzeń

Oddział, po uprzednim odprawieniu nabożeństwa połączonego z poświęceniem broni (ukraiński historyk Wołodymyr Łytwyn przedstawia to jako modlitwę za powodzenie w walce, która w tradycji ludowej została przetworzona w tego rodzaju ceremonię[14]), wyruszył z klasztoru motronińskiego w ostatnich dniach maja 1768 roku kierując się na Żabotyń (Żabotyn)[6], będąc po drodze wzmacniany przez kolejne grupy zbuntowanych chłopów[20]. Po dotarciu do Żabotynia miasto zostało zdobyte niemal bez walki, zamordowany został gubernator żabotyński Stępowski, miejscowy Rabin Abram i jego ciężarna żona, oraz kilkunastu Żydów i najprawdopodobniej osoby ze stanu szlacheckiego[21]. Kolejnym łupem stała się Śmiła (Smiła).

Hajdamacy, Kozacy z Siczy Zaporoskiej i Kozacy z miejscowych nadwornych milicji przy wydatnym wsparciu miejscowego chłopstwa ruskiego uderzali w przeważającej mierze na polskie miasta i dwory. Ludność mniejszych miejscowości zaczęła uciekać do większych miast oraz na tereny, gdzie stacjonowały prywatne wojska magnackie[14]. Szlachta i Żydzi chronili się w szczególności w Humaniu i Białej Cerkwi lub też przekraczali granicę polsko-rosyjską. Zbiegła również część unickiego duchowieństwa, chroniąc się przy oddziałach szlacheckich milicji kozackich lub zmieniając wyznanie na prawosławne[22]. Na początkowym etapie koliszczyzny wydarzenia nie przybrały jeszcze krwawego charakteru typowego dla dalszych działań buntowników. Wynikało to m.in. z faktu, iż napadane przez hajdamaków dwory były zwykle porzucone przez swoich właścicieli, toteż napastnicy ograniczali się do aktów grabieży[22]. Późniejsze masowe mordy Polaków, Żydów, księży rzymskokatolickich i unickich, były połączone z rabunkiem ich mienia, profanacją przedmiotów liturgicznych i niejednokrotnie okrutnymi torturami[23]. Podczas koliszczyzny dochodziło także z różnym nasileniem do usuwania śladów dotychczasowej polskiej administracji na Prawobrzeżu: współdziałający ze sobą hajdamacy i chłopi ruscy niszczyli zabudowania gospodarcze, płody rolne (tratowanie zbóż, wykaszanie łąk, zaorywanie pól), dokumenty urzędowe, rozkradali zwierzęta gospodarcze, demolowali dwory szlacheckie kradnąc ich wyposażenie i niszcząc to co pozostało (piece, okna, drzwi), wyrąbywano lasy dworskie[24].

Na tym etapie rebelii, liczący już kilkaset osób oddział kozacko-chłopski został podzielony na 3 odrębne pododdziały: dowództwo pierwszego objął Maksym Żeleźniak i skierował się na miasto Czerkasy, dowództwo drugiego Siemion Nieżywy (j.ukr. Семен Неживий) kierując się na Korsuń, a trzeci oddział objął Nikita Szwaczka (j. ukr. Микита Швачка) i wyruszył przez wasylkowszczyznę na Fastów[21]. Informacje o długofalowych hasłach politycznych uczestników koliszczyzny są skąpe, na ich podstawie Władysław Serczyk przypuszcza, iż dążyli oni do organizacji organizmu politycznego o statusie zbliżonym do autonomii Kozaczyzny na terytorium całego Prawobrzeża oraz opowiadali się za bliskim związkiem z Rosją[25].

Czerkasy zostały zdobyte bez podejmowania walki, głównie z powodu braku żołnierzy mogących przeciwstawić się zbrojnemu przeciwnikowi, mimo, że miasto stanowiło dobry punkt obronny z ufortyfikowanym zamkiem. Czerkasy złupiono (zabrano nawet mienie ruchome – 148 wołów i 50 krów), a miejscowy zarządca dóbr (z ramienia Hieronima Sanguszki) gubernator Rakowski został zamordowany. Następnie Żeleźniak swój oddział poprowadził na Korsuń a następnie na Bohusław, gdzie podobnie jak w Czerkasach, mimo dobrze ufortyfikowanych zamków, oba miasta zostały zdobyte bez walki. W Bohusławiu na polecenie Żeleźniaka siły powstańcze zatrzymały się na dwa dni, w czasie którego rozważany był dalszy kierunek marszu. Przywódca hajdamaków zastanawiał się nad atakiem na Białą Cerkiew, jednak zdawał sobie sprawę, że jego siły mają małe szanse w starciu z broniącymi jej wojskami regularnymi, dysponującymi 20 armatami. Ponadto wbrew oczekiwaniom Żeleźniaka w miarę oddalania się od granicy polsko-rosyjskiej odnosił coraz mniejsze sukcesy w rekrutacji dobrze wyszkolonych kozaków nadwornych, podczas gdy do jego oddziałów masowo dołączali chłopi, zachęcani hasłami, iż po wypędzeniu panów zostaną zwolnieni z pańszczyzny[26]. Ostatecznie hajdamacy nie zdecydowali się ruszyć na Białą Cerkiew, lecz na Lisiankę, rabując po drodze opuszczoną przez właściciela posiadłość Kamienny Bród[27]. Lisianka, posiadłość rodu Lubomirskich, posiadała obronny zamek broniony przez nadworną milicję kozacką. W mieście w poszukiwaniu schronienia znalazło się kilkaset osób stanu szlacheckiego i Żydów. Lisianka (a właściwie zamek; zajęcie miasta odbyło się bez problemów[28]) została zdobyta podstępem – do dowódcy obrony zamku, wojewody Kuczewskiego udała się delegacja złożona z miejscowych chłopów ruskich, którzy przeszli na stronę Żeleźniaka, z propozycją poddania zamku w zamian za oszczędzenie życia i majątku osobistego. Kuczewski zgodził się na te postulaty i nakazał otworzyć bramę warowni[21]. Dalsze wydarzenia przedstawiały się następująco:

Quote-alpha.png
Liczna, wielosetosobowa gromada wpadła do środka. Po raz pierwszy powstańcy zetknęli się w oko w oko z tak wielką liczbą szlachty. Podsycana od wielu miesięcy nienawiść znalazła swoje straszne ujście. Rozpoczęła się rzeź. Na komisarza Kuczewskiego wsadzono siodło, próbowano na nim jeździć, a wreszcie – wyczerpanego – zakłuto pikami. Przerażone zaciekłością napastników ofiary szukały schronienia na dachach, ale i tam nie było im dane znaleźć ocalenia. Wzdłuż murów ustawiono pionowo piki i na nie zrzucano ludzi. Rzeź odbywała się we wszystkich pomieszczeniach zamkowych. Tylko niewiele osób zdołało ujść z życiem. (...). Łupem powstańców padła kasa właściciela dóbr i ruchomości, znajdujące się na zamku. W znajdującym się w pobliżu drewnianym kościele oo. franciszkanów na jednej belce powieszono zakonnika, Żyda i psa, przytwierdzając napis: "Lach, Żyd i sobaka, wse wira odnaka"[29].

Wieszanie na wspólnej szubienicy Polaka, Żyda i psa nie jest przypadkiem odosobnionym. Tabliczki z napisem "Lach, Żyd i sobaka, wse wira odnaka" ("Polak, Żyd i pies to jedna wiara") pojawiały się w ciągu całej koliszczyzny, zaś ofiary razem ze zwierzęciem (psem) wieszano głównie na szubienicach wznoszonych na dworskich gościńcach (drogach prowadzących do posiadłości)[30]. Kilkaset lat później do tych wydarzeń w jednej ze swoich pieśni powracali członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), którzy dokonali ludobójstwa na ludności polskiej Kresów Wschodnich, śpiewając w jednym wersie "Na jedną szubienicę – Lacha i psa..."[31]. Maksyma ta pojawiła się ponownie pod koniec 2009 roku w telewizji ukraińskiej podczas emisji "popularnonaukowego" serialu odcinkowego "Historia ziem ukraińskich", której sponsorem był Browar Lwowski i wywołała skandal. Odcinek był poświęcony rzezi humańskiej i zachęcał do poznania "chwalebnej przeszłości ojczyzny"; w trakcie jego emisji pojawił się wątek gdy ataman Żeleźniak po zdobyciu miasta posilając się piwem lwowskim powiesił na kościelnej wieży „Lacha, Żyda i psa – bo ich wiara jednakowa” (Lach, Żyd i sobaka – wse wira odnaka). W Polsce picie piwa Grupy Carlsberg (do której należy Browar Lwowski) zostało szeroko zbojkotowane, domagano się szybkich i stanowczych przeprosin[32].

Po opuszczeniu Lisianki Żeleźniak ponownie zaatakował Kamienny Bród, dowiedziawszy się o powrocie właściciela. Wieś została splądrowana. Inne grupy hajdamaków dokonały podobnych zniszczeń w Rizanej Krynicy, Wołodarce, Pohrebyszczu, Czerwonym i Pawołoczy[33]. Następnie hajdamacy i chłopi ruszyli w kierunku Humania[34].

W czerwcu 1768 roku zostały opanowane następujące główne miasta: Żabotyń, Śmiła, Czerkasy, Korsuń, Bohusław, Lisianka.

Jedne z najkrwawszych wydarzeń rozegrały się w zdobytym 21 czerwca 1768 Humaniu. W miejscowości tej, stanowiącej jedno z najważniejszych miast zachodnich terenów województwa kijowskiego, zgromadziło się tysiące osób szukających schronienia przed stale rosnącymi pogromami. Obrona miasta spoczęła na barkach administratora Rafała Despota Mładanowicza, jednak mimo poczynionych starań obronnych, w wyniku zdrady setnika tutejszej kozackiej milicji dworskiej Iwana Gonty Kozacy wspierani przez miejscową ruską czerń zdobyli miasto i dokonali w nim w jednym dniu rzezi polskiej i żydowskiej ludności[35].

Quote-alpha.png
Po wtargnięciu do miasta masy powstańców rozpoczęły mordowanie zgromadzonej tam ludności. W ruch poszły samopały, noże i spisy, a krew płynęła ulicami. Do najtragiczniejszych scen dochodziło w świątyniach – kościele, unickiej cerkwi i synagodze, gdzie obrońcy szukali schronienia. Hajdamacy podpalali je i siłą wyciągali stamtąd ludzi, zabijając na zewnątrz niemal wszystkich bez względu na płeć i wiek[36].

Liczbę ofiar tego masowego morderstwa szacuje się w polskich źródłach na 20.000[37][38][8][39][11][40][30]. Z kolei ukraiński autor Wołodymyr Łytwyn uważa, iż w Humaniu zginęło od 12 do 20 tys. osób[14], a amerykański historyk i przewodniczący Światowej Rady Rusinów, Paul Robert Magocsi, podaje 2 tys.[41] Władysław Serczyk twierdzi, iż liczby zabitych w Humaniu nie da się jednoznacznie ustalić. W pierwszych relacjach z miejsca wypadków podana została liczba 12 tys. ofiar: 5 tys. zabitej szlachty oraz 7 tys. Żydów, którą autor ten uważa za przesadzoną, podkreśla jednak, iż ofiary "należy szacować nie w setkach, lecz w tysiącach"[42]. Rzeź humańska była ogromnym wstrząsem dla polskiej opinii przede wszystkim z powodu faktu dokonania jej przez chłopów oraz z powodu dokonanych w jej czasie okrucieństw, nie zaś z powodu liczby zabitych[42].

W dniach po rzezi humańskiej, tj. w końcu czerwca 1768, liczbę stałych uczestników koliszczyzny szacuje się na ok. 1300 osób, natomiast liczbę aktywnych zagonów hajdamackich na 30[13]. Wśród rebeliantów przeważali ruscy chłopi (wbrew oczekiwaniom Żeleźniaka), co w decydujący sposób przełożyło się na okrucieństwo koliszczyzny[42].

[edytuj] Stłumienie koliszczyzny

W szczytowym momencie militarnych sukcesów rebelii jej uczestnicy kontrolowali część ziemi kijowskiej i bracławskiej, od Czarnobyla na północy do Bałty na południu. Do rozruchów doszło na Wołyniu, Podolu, Polesiu i na Litwie, ruch hajdamacki uaktywnił się także na Ukrainie Lewobrzeżnej. Opanowanie i wymordowanie mieszkańców przygranicznej z Turcją miejscowości Palejowe Jezioro[43], a następnie wejście hajdamaków w granice państwa tureckiego (atak na Bałtę i Gołtę[35]) było jedną z przyczyn wybuchu wojny Turcji z Rosją. W tym momencie władze rosyjskie, której do tej pory zajmowały stanowisko obojętnie lub przychylne wobec powstańców, zdecydowały o przystąpieniu do tłumienia rozruchów[44][45].

Działania represyjne zostały rozpoczęte przez dowódcę rosyjskiego Michaiła Kreczetnikowa i przez oddziały królewskie Stanisława Augusta pod dowództwem Franciszka Ksawerego Branickiego, jednak należy podkreślić, że w rozprawie ze zbuntowaną ruską czernią odznaczały się przede wszystkim wojska rosyjskie[6]. W nocy z 6 na 7 lipca przywódcy koliszczyzny zostali pojmani podstępem przez przybyłych do obozu Kozaków dońskich będących na służbie rosyjskiej[36]. Gontę i innych zamieszkujących prawobrzeże (poddanych polskich) wydano Branickiemu; Gonta po torturach został stracony. Żeleźniaka i głównie kozaków zaporoskich z lewobrzeża (poddanych rosyjskich) Rosjanie pozostawili własnemu sądownictwu; Zeleźniak (po złagodzeniu kary) został zesłany na Syberię. Wojsko koronne i wojsko rosyjskie przystąpiły do kilkumiesięcznej pacyfikacji Koliszczyzny[46]. Szczególnym okrucieństwem podczas niej wykazał się oboźny koronny Józef Stempkowski z Kodnia koło Żytomierza, któremu nadano później przydomek Straszny Józef; w miejscu jego stacjonowania oraz w miejscowościach sąsiednich straconych zostało kilka tysięcy uczestników koliszczyzny[47]. Sami dziedzice musieli prosić króla o pomiarkowanie represji, bo inaczej zostaliby bez siły roboczej – napisał Władysław Konopczyński[48], było to spowodowane masowymi ucieczkami osób represjonowanych w granice rosyjskie[36]. Brutalne metody działania Stempkowskiego i jego nieprzejednane stanowisko w rozprawie z bandami kozackimi przyniosło jednak ostatecznie długotrwały skutek – ruch hajdamacki wygasł niemal zupełnie[36]. Źródła wspominają także lakonicznie o "jakiejś" amnestii dla zbiegłych do Rosji chłopów ruskich, której autorem miał być sam Stępkowski i co miało zaskutkować ponownym wzrostem ludności na Prawobrzeżu[49]. W czasie działań pacyfikacyjnych według Paula Roberta Magocsiego zginęło od 5 do 7 tys. chłopów. W ręce polskie zostało przekazanych również 900 uczestników koliszczyzny pojmanych przez siły rosyjskie. W ich procesie 250 osób zostało skazanych na śmierć, jednak część kar zostało złagodzonych[50].

Quote-alpha.png
Cel bojowy został osiągnięty: potęga humańska Franciszka Salezego Potockiego, miasta i włości Jabłonowskich, Lubomirskich, Mniszcha legły w perzynie, tak iż konfederaci żadnego z nich zasiłku w pieniądzach ani w ludziach nie dostaną[51].

Mimo ustania koliszczyzny i późniejszych działań represyjnych, wyludnienie osad i miast na prawobrzeżu na szeroką skalę nastąpiło dopiero w 1770 roku, było to spowodowane epidemią ("morowa zaraza") przyniesioną przez żołnierzy rosyjskich; o skali śmiertelności może świadczyć fakt, że tylko w Międzybożu zmarło 80% jego mieszkańców, a w okolicznych wsiach średnio 60%[52].

[edytuj] Szacunek ofiar i zasięg terytorialny

Szacuje się, że łącznie w 1768 r., podczas koliszczyzny na Ukrainie Prawobrzeżnej zostało wymordowanych od 100.000[48] do 200.000 ludzi[53][2][39][11][40][30], głównie Polaków i Żydów[11][30]. Koliszczyzna objęła obszar pomiędzy rzekami: Dnieprem, Siniuchą, Bohem i Rosią[54], teren 8 z 12 powiatów późniejszej guberni kijowskiej (nie wszystkie w całości): kijowski, wasylkowski, zwinogródzki, kaniowski, taraszczański, humański, czerkaski i czehryński[7], w tym takie miejscowości jak: Żabotyn, Smiła, Czerkasy, Lisianka, Bohusław, Humań, Korsuń, Czehryń, Kaniów, Fastów, Brusiłów, Makarów.

[edytuj] Nawiązania w literaturze

Poemat Zamek kaniowski autorstwa Seweryna Goszczyńskiego opisuje wydarzenia z tego okresu. Scenę egzekucji Iwana Gonty w swoich Opowiadaniach podolskich opisał Julian Wołoszynowski. Do wydarzeń koliszczyzny nawiązuje również poemat dygresyjny Beniowski Juliusza Słowackiego w którym autor przywołuje wydarzenia na Ukrainie w następujących słowach:

Quote-alpha.png


Czy nie wiesz o tym, że na Ukrainie
Zaczęła się rzeź i szlachty wyrżnięcie?
Pod święconymi nożami krew płynie;
Pop otwiera pierś, a chłop daje cięcie
W bijące serce. Cały naród ginie

Jak w zapalonym przez Boga okręcie[55].

Odmienny obraz koliszczyzny prezentuje literatura ukraińska. Poeta ukraiński Taras Szewczenko poświęcił rebelii wiersze Chłodny Jar, Szwaczka oraz poemat Hajdamacy, w których przedstawił koliszczyznę przede wszystkim jako ruch antyfeudalny. Protestował przeciwko traktowaniu wystąpień kozaków wyłącznie jako aktów bandytyzmu nieposiadających politycznego i społecznego programu. Twierdził, iż był to ruch rewolucyjny, wywołany przez wyzysk chłopów ruskich przez polską szlachtę; konkludując, wzywał chłopów rosyjskich, polskich i ukraińskich do zjednoczenia sił w walce o poprawę swojej sytuacji[56]. Nie ukrywał przy tym krwawego charakteru wydarzeń ani okrucieństwa ich uczestników[57].

Przypisy

  1. Przez Władysława Konopczyńskiego wydarzenia podczas koliszczyzny określane są jako rewolucja chłopska. Por. Władysław Konopczyński Konfederacja barska wyd. I powojenne, Warszawa 1991, wyd. Volumen, ISBN 83-85218-07-6 ,t. I, s. 71 por też s. 70
  2. 2,0 2,1 Kazimierz Karolczak, Franciszek Leśniak, "Wielka Historia Polski", Kraków 1998, s. 111
  3. 3,0 3,1 3,2 K. Grünberg, B. Sprengel, Trudne sąsiedztwo. Stosunki polsko-ukraińskie w X-XX wieku, Warszawa 2005, ISBN 83-05-13372-9, s.106
  4. Katarzyna II już w roku 1763 groziła ministrom Rzeczypospolitej hajdamakami – "wypuści na Ukrainę zaporożców (die Haidamacken werden in Polen geliebt)". Por. Władysław Konopczyński Polska w dobie wojny siedmioletniej, Warszawa-Kraków 1911 (z listu Katarzyny II do Keyserlinga), wyd. Gebethner i Wolff t. II s. 345. Por. też Konopczyński Konfederacja barska t. I s. 70
  5. 5,0 5,1 Tadeusz Korzon, Wewnętrzne dzieje Polski za Stanisława Augusta (1764-1794), t. I, Kraków-Warszawa 1897, s. 200
  6. 6,0 6,1 6,2 6,3 Władysław Andrzej Serczyk, Koliszczyzna, Kraków 1968, s. 77, 80-83
  7. 7,0 7,1 7,2 Franciszek Rawita-Gawroński, Sprawy i rzeczy ukraińskie: materyały do dziejów kozaczyzny i hajdamaczyzny, Lwów 1914, s. 146, 147
  8. 8,0 8,1 Stanisław Grodziski, "Wielka Historia Polski. Polska w czasach przełomu (1764-1815)", Kraków 2001, s. 49, 51
  9. 9,0 9,1 P. R. Magocsi, A History of Ukraine, s. 296
  10. 10,0 10,1 K. Grünberg, B. Sprengel, Trudne sąsiedztwo. Stosunki polsko-ukraińskie w X-XX wieku, Warszawa 2005, ISBN 83-05-13372-9, s.105
  11. 11,0 11,1 11,2 11,3 "Kronika Polski", praca zbiorowa, Warszawa 200, s. 352
  12. P. R. Magocsi, A History of Ukraine, s. 294, 296
  13. 13,0 13,1 Kolijiwszczina [w:] Ukrajinśke kozactwo, Heneza-Prem'jer, Kijów-Zaporoże 2002, ISBN 966-504-244-6, s. 251-252 (Encyklopedia ukraińskiego kozactwa wydana przez zajmujący się jego dziejami instytut uniwersytetu w Zaporożu)
  14. 14,0 14,1 14,2 14,3 W. Łytwyn, Istorija Ukrajiny, Naukowa Dumka, Kijów 2006, ISBN 966-00-0580-6, s. 248
  15. W. Serczyk, "Historia...", s. 152"
  16. Wyhodowana jeszcze w czasach kozackich nienawiść do wszystkiego, co polskie i katolickie, pozostawała w uśpieniu, ale mogła w każdej chwili zbudzić się i ruszyć w złowieszczy taniec śmierci. Równie wrogo Rusini traktowali ludność żydowską, gdyż jej przedstawiciele często odgrywali rolę dzierżawców, którzy narażali się miejscowej ludności swoją ekonomiczną aktywnością. Por. Karol Mazur, W Kozaki pójdziesz czy Lachem zostaniesz..., Księga Kresów Wschodnich – Biuletyn "Rzeczpospolitej, nr. 22
  17. 17,0 17,1 Antoni Józef Rolle, Wybór pism, t. I, Gawędy historyczne, Kraków 1966, s. 37
  18. Franciszek Rawita-Gawroński, Żydzi w historii i literaturze lodowej na Rusi, Warszawa-Kraków, s. 221
  19. Franciszek Rawita-Gawroński, Historya ruchów hajdamackich (w. XVIII), t. i, Brody 1913, s. VI
  20. P. R. Magocsi, A History of Ukraine, s. 299
  21. 21,0 21,1 21,2 Władysław Andrzej Serczyk, Koliszczyzna, Kraków 1968, s. 83-88
  22. 22,0 22,1 W. Serczyk, Hajdamacy, s.314
  23. Świadectwa tego znajdują się głównie we późniejszych wspomnieniach naocznych świadków (Lippoman, Mładanowicz, Moszczeński). Tak powołując się na te źródła, przywołuje je Władysław Serczyk odnosząc się do wydarzeń w Humaniu: "... w samej tylko synagodze poniosło śmierć około trzech tysięcy Żydów. Obcinano im ręce i uszy, a dobijali ich chłop przybyli z pobliskich wsi. Wyciągano ich także z innych miejsc, gdzie usiłowali szukać schronienia: z piwnic, domów a nawet rowów; a następnie gromadzono w jednym miejscu, gdzie do akcji przystąpiły również kobiety, a podobno i dzieci. [...]. Innych [księży] torturowano, żądając zdradzenia miejsca , gdzie zostały ukryte aparaty kościelne i szlacheckie depozyty. [...] Nienawiść chłopstwa przeciw unii i obrządkowi rzymskokatolickiemu wyraziła się także w postaci naigrawania z liturgii. Ubierano się w ornaty, wygłaszano szydercze kazania, pito wino z kielichów kościelnych i niszczono pateny. Nienawiść powstańców zwróciła się wreszcie przeciw szlachcie zgromadzonej w Humaniu. Okrucieństwo przekroczyło wszelkie granice. Celowali w nim, jak w poprzednich wypadkach, chłopi przybyli z włości humańskiej. Ofiary przywiązywano do pala, bito, kłuto spisami, by na koniec dobić nożem lub wystrzałem z broni palnej. Gwałcono kobiety, ciężarnym rozcinano brzuchy, a dzieci podnoszono triumfalnie na spisach do góry. Uciekające w panice rodziny szlacheckie chowały się w piwnicach, rowach, zaroślach, skąd były wywlekane, pędzone i gromadzone w jednym miejscu, by tam następnie ulec okrutnej rzezi. Por. W. Serczyk Koliszczyzna, s. 97-98
  24. W. Serczyk, "Koliszczyzna", s. 158-161
  25. W. Serczyk "Historia...", str. 152
  26. W. Serczyk, Hajdamacy, ss. 315-316
  27. W. Serczyk, Hajdamacy, s. 316
  28. W. Serczyk, Hajdamacy, s. 116
  29. Władysław Andrzej Serczyk, Koliszczyzna, Kraków 1968, s. 88
  30. 30,0 30,1 30,2 30,3 Lucyna Kulińska, Ihrowica – zabili nas w Wigilię, "Wiedza i Życie. Inne oblicza historii", nr 6/2010, s. 17
  31. Grzegorz Motyka, Ukraińska partyzantka 1942-1960, Warszawa 2006, s. 54
  32. Poseł Pięta piętnuje ukraiński serial i piwo
  33. W. Serczyk, Hajdamacy, s. 319
  34. W. Serczyk, Hajdamacy, s. 320
  35. 35,0 35,1 W. Serczyk, Historia Ukrainy, s. 152
  36. 36,0 36,1 36,2 36,3 Karol Mazur, W Kozaki pójdziesz czy Lachem zostaniesz..., Księga Kresów Wschodnich – Biuletyn "Rzeczpospolitej, nr. 22
  37. Władysław Wielhorski, Ziemie ukrainne Rzeczypospolitej, Londyn 1959, s. 70
  38. "Encyklopedia Kresów", praca zbiorowa, 2010, s. 151
  39. 39,0 39,1 "Dzieje Polski. Kalendarium", pod red. Andrzeja Chwalby, Kraków 1999, s. 439
  40. 40,0 40,1 Stanisław Bogusław Lenard, Ireneusz Wywiał, ""Historia Polski w datach", wyd. PWN, Warszawa 2000, s. 274-275
  41. R. P. Magocsi, A History of Ukraine, University of Washington Press, Seattle 1997, s. 300
  42. 42,0 42,1 42,2 W. Serczyk, Hajdamacy, s.329
  43. W. Serczyk "Koliszczyzna", s. 102
  44. K. Grünberg, B. Sprengel, Trudne sąsiedztwo. Stosunki polsko-ukraińskie w X-XX wieku, Warszawa 2005, ISBN 83-05-13372-9, s.107
  45. Cały rząd rosyjski , tzn. władze dyplomatyczne i wojskowe, zgodnie i trafnie zrozumiały, że rewolucja chłopska, zwycięska na Ukrainie polskiej, udzieli się łatwo Ukrainie rosyjskiej, a może nawet wywołać powikłania międzynarodowe Por. Władysław Konopczyński, Konfederacja barska wyd. I powojenne, Warszawa 1991, wyd. Volumen, ISBN 83-85218-07-6 , t. I, s. 71.
  46. "z Ukrainy odgłosy represji: jednym ręce, nogi ucinają, (drugim) oczy wypiekają, trzecich wieszają i różnymi sposobami gubią" Władysław Konopczyński Konfederacja barska wyd. I powojenne, Warszawa 1991, wyd. Volumen, ISBN 83-85218-07-6 ,t. I, s. 71. przypis 20
  47. W. Serczyk, Historia Ukrainy, s. 153
  48. 48,0 48,1 Władysław Konopczyński Dzieje Polski nowożytnej Wydanie czwarte krajowe, Warszawa 1999, Wyd. Instytut Wydawniczy Pax s. 619
  49. W. Serczyk, "Koliszczyzna", s. 145
  50. P. R. Magocsi, A History of Ukraine, s. 300
  51. Władysław Konopczyński Konfederacja barska, wyd. I powojenne, Warszawa 1991, wyd. Volumen, ISBN 83-85218-07-6 ,t .I, s. 71
  52. W. Serczyk, "koliszczyzna", s. 145
  53. Władysław Wielhorski, Ziemie ukrainne Rzeczypospolitej: Zarys dziejów, Londyn 1959, nakładem Koła Kijowian, s. 70
  54. Władysław Konopczyński Konfederacja barska t. I s. 70
  55. Juliusz Słowacki, Beniowski, "Wirtualna Biblioteka Literatury Polskiej" Instytutu Politologi Polskiej Uniwersytetu Gdańskiego
  56. Kolijiwszczyna [w:] Szewczenkiwśkyj Słownik, Instytut Literatury imeni T. Szewczenka Akademiji Nauk Ukrajinśkoji RSR, Kijów 1978, t. I, ss. 311-312
  57. P. R. Magocsi, A History of Ukraine, s.297

[edytuj] Bibliografia

Źródło „http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Koliszczyzna&oldid=30222781
Osobiste
Przestrzenie nazw

Warianty
Działania
Nawigacja
Dla czytelników
Dla wikipedystów
Narzędzia
Drukuj lub eksportuj
W innych językach

Polecamy: Pozycjonowanie, wózki dziecięce, Kino domowe, Viagra, Kredyty