Konklawe 16-19 sierpnia 1458 - konklawe, które wyniosło na tron papieski Piusa II.
Spis treści |
Papież Kalikst III zmarł 6 sierpnia 1458 roku w wieku 79 lat. Jego rządy nie były popularne wśród Rzymian, gdyż uważano (nie bez racji), że nadmiernie faworyzował on swoich krewnych i rodaków z Hiszpanii (m. in. mianował kardynałami swoich dwóch siostrzeńców, Luisa Juana i Rodrigo, ten drugi otrzymał najważniejszy urząd kurialny wicekanclerza Kościoła). Ludzie ci nadużywali swojej władzy z takim despotyzmem, że zaraz po śmierci Kaliksta na terytoriach papieskich doszło do spontanicznych rewolt przeciw "Katalończykom". Choć okres wakatu na Stolicy Apostolskiej w owym czasie tradycyjnie był okresem chaosu i bezprawia, w 1458 roku miał on charakter szczególnie krwawy, tym bardziej, że nienawiść przeciw stronnikom zmarłego papieża była podsycana przez potężny ród Orsinich. Ponadto kardynał Ludovico Trevisan, który pełnił urząd kamerlinga Św. Kościoła Rzymskiego, odpowiedzialny za zarządzanie miastem w okresie sediswakancji, dowodził wówczas flotą papieską na Morzu Śródziemnym i nie był obecny w Rzymie przez cały rok 1458.
W chwili śmierci Kaliksta III w Rzymie lub w jego pobliżu przebywało 19 z 27 żyjących kardynałów. Jednakże 14 sierpnia, dwa dni przed rozpoczęciem konklawe, niespodziewanie zmarł Domenico Capranica. Ostatecznie więc w konklawe wzięło udział 18 kardynałów:
Wśród elektorów było ośmiu Włochów, pięciu Hiszpanów, dwóch Francuzów, dwóch Greków i Portugalczyk. Siedmiu z nich mianował Kalikst III, sześciu Eugeniusz IV, czterech Mikołaj V, a jednego jeszcze Marcin V.
Nieobecnych było ośmiu kardynałów, w tym trzech Francuzów, dwóch Niemców, Węgier, Hiszpan i Włoch:
Czterech mianował Eugeniusz IV, dwóch Mikołaj V, a po jednym Kalikst III i antypapież Jan XXIII.
Konklawe 1458 roku odbywało się 5 lat po upadku Konstantynopola oraz zwycięskim dla Francji zakończeniu wojny stuletniej. Francja stała sie wówczas najpotężniejszym mocarstwem Europy. Większość włoskich państw obawiała się tej potęgi. Neapol, Genua i Mediolan - najważniejsze państwa Półwyspu Apenińskiego - dążyły za wszelką cenę do niedopuszczenia do wyboru Francuza na tron papieski. Oficjalnym kandydatem Mediolańczyków był Domenico Capranica. Kampania na jego rzecz była tak skuteczna, że wydawało się że jego wybór będzie czystą formalnością. Jak już jednak wspomniano, Capranica zmarł nagle na dwa dni przed rozpoczęciem konklawe. W tej sytuacji ambasador Mediolanu podjął niekonsultowaną z nikim decyzję o poparciu kardynała Piccolomini z Sieny i zdołał przekonać do tej kandydatury kardynała Latino Orsini. Ze strony Francuzów kandydatem był kardynał d'Estouteville. Za papabile uchodzili także Torquemada, Calandrini i Bessarion.
Konklawe rozpoczęło się 16 sierpnia, jednak do pierwszego głosowania doszło dopiero 18 sierpnia. Po 5 głosów otrzymali kardynałowie Piccolomini i Calandrini, podczas gdy żaden z innych kardynałów nie dostał więcej niż 3 głosy. Wówczas kardynał d'Estouteville rozpoczął intensywną agitację na rzecz swojej kandydatury, uciekając się nawet do prób przekupstwa. Wspomagał go w tym kardynał de Coëtivy, któremu obiecał urząd wicekanclerza. Udało mu się pozyskać m.in. cieszącego się sporym autorytetem kardynała Bessariona oraz protodiakona Prospera Colonnę, przedstawiciela jednego z najpotężniejszych rzymskich rodów. Wieczorem wydawało się, że d'Estouteville może liczyć już na 11 głosów, jednak przeciwna partia ("włoska") też nie próżnowała. Piccolomini straszył kardynałów "nowym Awinionem" w przypadku wyboru Francuza. Pietro Barbo w nocy z 18 na 19 sierpnia zwołał do siebie wszystkich włoskich kardynałów oprócz Colonny i oświadczył im, że z nich wszystkich największe szanse na zwycięstwo ma Piccolomini, dlatego powinni poprzeć go w porannym głosowaniu.
W porannym głosowaniu 19 sierpnia Piccolomini otrzymał 9 głosów - głosowali na niego: Barbo, Orsini, Calandrini, Izydor z Kijowa, de Mella, de La Cerda, Jaime z Portugalii, del Mila y Borja, i niespodziewanie także d'Estouteville, który miał opory przed głosowaniem na samego siebie. Kardynała d'Estouteville poparło zaledwie 6 elektorów: de Coëtivy, Colonna, Bessarion, Fieschi, Torquemada i Castiglione. Pozostałe 3 głosy (Rodrigo Borgii, Tebaldiego i Piccolominiego) oddano na innych kandydatów. Skrutatorami tego dnia byli d'Estouteville i jego sojusznik Colonna. Po odczytaniu wszystkich kartek Francuz ogłosił, że na Piccolominiego oddano jedynie 8 głosów. Błąd, czy to celowy czy przypadkowy, został oczywiście zauważony i wywołał ogromne poruszenie wśród kardynałów. Piccolomini zarzucił skrutatorom oszustwo, a jego zwolennicy zaproponowali rozpoczęcie procedury akcesu. Nastąpiła długa cisza, przerwana dopiero przez Rodrigo Borgię, który oświadczył, że zmienia swój głos i oddaje go na Piccolominiego. Chwilę później to samo uczynił Tebaldi i Piccolominiemu brakowało już tylko jednego głosu. Kardynał Torquemada podjął wówczas próbę doprowadzenia do przerwania akcesu i odroczenia sesji, kiedy niespodziewanej wolty dokonał Colonna. Wystąpił on na środek sali i oświadczył: "Ja również głosuję na kardynała ze Sieny, i czynię go papieżem". W ślad za nim to samo uczynili pozostali i chwilkę później Bessarion zaczął gratulować Piccolominiemu jednomyślnego wyboru na Stolicę Apostolską. Na pytanie, jakie obiera imię, Piccolomini miał odrzec "Odrzućcie Eneasza, przyjmijcie Piusa". Niedługo potem protodiakon Colonna ogłosił publicznie rezultat konklawe, a 3 września dokonał obrzędu koronacji nowego papieża.
Konklawe 1458 roku stanowi fabułę filmu "Konklawe" (2006, reżyseria: Christoph Schrewe).
| Poprzednik Konklawe 1455 |
1458 Pius II |
Następca Konklawe 1464 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||