Korytko brzeczkowe - w tradycyjnych warzelniach rodzaj rynny, do której z umocowanych powyżej kraników spływa przefiltrowana brzeczka.[1] Korytko brzeczkowe połączone jest z kadzią filtracyjną, w której zacier słodowy poddawany jest filtracji i oddzieleniu młóta. Efektem filtracji jest brzeczka, której klarowność sprawdzana jest przy pomocy korytka brzeczkowego.[2]
Literatura piwowarska nie jest zgodna co do nazwy tej części warzelni. Obok określenia korytko brzeczkowe (np. u Malcewa i Kiriczka) pojawia się również korytko Granda lub Granta (np. u Lintnera, Dylkowskiego, Kosiora, Pazery). Takie określenie ma źródłosłów niemiecki, gdyż występuje powszechnie w piwowarskiej literaturze niemieckiej aż do początków XX w. Najczęściej pisane jest przez d, choć im starszy zapis tym częściej występuje t lub dt.[3] Czasami pojawia się Biergrand. Grand/Grant oznaczał w jęz. austriacko-bawarskim pojemnik na płyny. W piwowarstwie tak oznaczało się pojemnik na brzeczkę.[4] Słowo to miało jeszcze drugie znaczenie: coś grubo zmielonego, jakaś breja z klumpami lub gruby żwir, gryz i prawdopodobnie to znaczenie było pierwotne dla pojemnika. Polska pisownia z wielkiej litery i odmiana z końcówką a sugeruje, że chodzi o nazwisko, jednakże w jęz. niemieckim wszystkie rzeczowniki pisane są wielką literą. Tak więc bardziej poprawnym określeniem jest korytko brzeczkowe.