Krzysztof Dzikowski (pseud. Krzysztof Borys[1]; ur. 25 stycznia 1938 r. w Warszawie) – polski satyryk i literat (poeta, prozaik, dramaturg), autor tekstów piosenek oraz scenariuszy programów kabaretowych i musicali. Były mąż Krystyny Grochowskiej z zespołu Alibabki, ojciec pisarza Błażeja Dzikowskiego[2].
Spis treści |
Ukończył liceum im. Króla Władysława IV na warszawskiej Pradze. Początkowo studiował na Politechnice Warszawskiej (na Wydziale Mechaniczno-Konstrukcyjnym). Studia te jednak – podjęte z woli ojca – nie pasjonowały go; przerwał tam naukę po 4 semestrach. Bezpośrednim powodem rozstania z tą uczelnią był jednak wiersz, który nie spodobał się jej władzom. Dotyczył on dramatycznych wydarzeń związanych z rewolucją węgierską. Potem zmieniał kilkakrotnie kierunki studiów[3].
Ostatecznie ukończył studia na dwu wydziałach innych uczelni - na Wydziale Filologii Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego (właściwie w Studium Nauczycielskim przy tej uczelni) oraz na Wydziale Scenariuszy łódzkiej PWSFTviT.
Zadebiutował jeszcze w czasie studiów jako autor sztuki Tragedia wydrwigroszów, w której wystąpił również jako aktor. Krótko pracował jako nauczyciel, ale praca ta nie pociągała go[3]. Pasjonował go teatr, więc gdy Teatr Dramatyczny Politechniki Warszawskiej potrzebował aktorów do przedstawienia Wesele Pani Du Barry, zgłosił się na eliminacje i został przyjęty do grona młodych artystów[4]. Wkrótce został na dobre aktorem kabaretowym. Wystąpił m.in. jako Achilles w parodii Achillesa i panien (1953). Rolę tę docenił Artur Maria Swinarski. Wkrótce Dzikowski związał się z klubem studenckim Stodoła, debiutując na jego kabaretowej scenie monologiem Ręce Eurydyki. Z sentymentu do tego występu napisał później parodię tego tekstu[4].
| „ |
Legitymuję się dyplomem PWSTiF w Łodzi – Wydział Scenariuszy. W czasie studiów napisałem dwa scenariusze filmowe, które trafiły na początku stanu wojennego do Zespołu Filmowego X. Powstały pod kierunkiem profesora Michałka. To niezwykle sympatyczny człowiek. Los zetknął mnie też z Andrzejem Wajdą, jednym z nielicznych ludzi polskiego filmu, który ma ten rodzaj sztuki we krwi. Puentą zaś moich studiów w łódzkiej filmówce była nagroda za scenariusz w konkursie Młodzi i Film w Koszalinie w 1981 roku, za film Krzycz głośniej. Była to opowieść o dziewczynie, macierzyństwie, o jej dramatycznych losach, w których pojawiła się powódź w okolicach Pułtuska (zagrożenie, które istniało w tym rejonie w czasie stanu wojennego). |
” |
| — Krzysztof Dzikowski[5] | ||
W latach 1961-1963 współpracował jako kierownik literacki z kabaretem warszawskiego klubu studenckiego Stodoła. Pisał także dla niego scenariusze programów (m.in. Powieszony, Hotel "Wieczny odpoczynek", Mimośród).
Współpracował również z innymi kabaretami (m.in. z Jamnikiem). Założył też z Grzegorzem Walczakiem i Bogusławem Choińskim teatrzyk Stawki 5 przy Studium Nauczycielskim[4].
Następnie związał się z kolejnym klubem studenckim – Hybrydy. Dla kabaretu działającego przy klubie pisał w latach 1963-1965 wraz z Wojciechem Młynarskim scenariusze programów, m.in. Radosna gęba stabilizacji i Ludzie to kupią.
Napisał też libretta do wielu musicali, m.in. Gwałtu, co się dzieje (wg Aleksandra Fredry, reż. Lech Komarnicki, muz. Seweryn Krajewski) i Niedopasowani, czyli Goliath Wieloryb (współaut. W. Młynarski, muz. Marek Sart).
Jako tekściarz zadebiutował w 1963. Nawiązał wtedy współpracę z bigbitową grupą muzyczną Czerwono-Czarni. Potem pisał teksty piosenek dla różnych wykonawców, m.in. takich, jak: Stan Borys, Irena Jarocka, Niebiesko-Czarni, Maryla Rodowicz, Kasia Sobczyk.
Spodobała mu się też muzyka zespołu Czerwone Gitary, nawiązał więc współpracę z Jerzym Kosselą[6]. W latach 1966-1967 współpracował z kolei z kompozytorem Sewerynem Krajewskim, tworząc wraz z nim wiele piosenek dla wspomnianego zespołu. Przez pewien czas współtworzył teksty z Kazimierzem Winklerem[6].
Jest też autorem tekstów piosenek do filmu Dancing w kwaterze Hitlera (reż. Jan Batory, 1968, premiera 1971).
Piosenki z jego tekstami usłyszeć też można w wykonaniu takich artystów, jak np.: Alibabki, Ewa Bem, Tadeusz Chyła, Anna German, Katarzyna Groniec, Jerzy Grunwald, Krystyna Janda, Anna Maria Jopek, Stenia Kozłowska, Jacek Lech, Lizar, Czesław Niemen, Jerzy Połomski, Ludwik Sempoliński, Beata Wyrąbkiewicz.
W pracy nad tekstem piosenki nigdy nie skupiał się na nim samym. Interesował się też tym, jak będzie brzmiała piosenka jako całość – z muzyką, rytmem, wykonaniem, interpretacją[6].
W latach 80. pisał wyłącznie dla siebie, a potem założył wielobranżową firmę. Obecnie zajmuje się przede wszystkim przekładami piosenek z języka francuskiego, głównie tekstów Georges'a Moustakiego[5]. Ponadto od wielu lat współpracuje z Sewerynem Krajewskim (działającym od dawna solo). Chciałby też stworzyć duży polski musical[7].