Krzywa Keelinga – wykres pokazujący zmiany stężenia dwutlenku węgla w atmosferze od 1958 roku, kiedy to Charles David Keeling z Instytutu Oceanografii imienia Scripps jako pierwszy zaobserwował zmiany stężenia atmosferycznego dwutlenku węgla (CO2) w obserwatorium na szczycie wulkanu Mauna Loa na Hawajach.
W 1955 Keeling, jako postdoc w geochemii w California Institute of Technology, zaobserwował, że ilość dwutlenku węgla w atmosferze praktycznie nie zależy od miejsca pomiaru, co było w sprzeczności z publikacjami na ten temat w owym czasie. Wywnioskował z tych obserwacji, że dwutlenek węgla jest gazem dobrze wymieszanym w atmosferze. Na początku międzynarodowego roku geofizycznego w 1957 Roger Revelle - dyrektor Instytutu Oceanografii im. Scripps w La Jolla, Kalifornia - postanowił sprawdzić, czy ilość dwutlenku węgla w atmosferze się zwiększa. Podczas gdy Revelle uważał, że pomiary trzeba przeprowadzić jednocześnie w wielu miejscach na świecie i powtórzyć je po kilkunastu latach, to Keeling postanowił zorganizować ciągłe pomiary stężenia dwutlenku węgla w nowo utworzonym, wysokogórskim obserwatorium na Mauna Loa. Kierował się przy tym przeświadczeniem, że skoro dwutlenek węgla jest dobrze wymieszany w atmosferze, to pomiary w jednym miejscu dadzą reprezentatywny wynik dla całego globu.
Mimo, że Mauna Loa jest aktywnym wulkanem, użyto metod, które eliminują wpływ lokalnych zanieczyszczeń (m.in. kominów wulkanicznych) na otrzymywane wyniki pomiarów[1]. Ponadto pomiary dwutlenku węgla na innych odizolowanych placówkach potwierdziły długotrwały trend pokazywany na krzywej Keelinga[2], choć żadna z placówek nie ma tak długiej historii badań, jak Mauna Loa[3].
Dane pokazują systematyczny wzrost stężenia dwutlenku węgla w atmosferze od około 315 cząsteczek na milion objętościowo (ppmv) w 1958 do ponad 380 ppmv w 2006[4]. Ten wzrost stężenia atmosferycznego CO2 jest najprawdopodobniej związany ze spalaniem węgla, ropy naftowej i innych surowców kopalnych. Wykres Keelinga pokazuje także cykliczne zmiany o około 5 ppmv w ciągu każdego roku związane ze zmianą aktywności roślinności. Na półkuli północnej jest więcej lądów niż na półkuli południowej, dlatego jest tam też więcej roślinności (pomijając fitoplankton). Poziom dwutlenku węgla zaczyna zmniejszać się, gdy na półkuli północnej trwa wiosna. Rośliny wówczas intensywnie rosną, pobierając dwutlenek węgla z otoczenia i zużywając go w procesie fotosyntezy. Stężenie dwutlenku węgla wzrasta ponownie jesienią, kiedy na półkuli północnej kończy się okres wegetacyjny i zużywa się dużo opału do ogrzewania.
Dwutlenek węgla jest jednym z gazów cieplarnianych, dlatego krzywa Keelinga jest jednym z najczęściej przedrukowywanych wykresów przedstawianych w debacie na temat zmian klimatu.