Kult Józefa Piłsudskiego – swoisty kult budowany w dwudziestoleciu międzywojennym, a także po zakończeniu tego okresu historii Polski, wokół osoby pierwszego marszałka Polski Józefa Piłsudskiego. Polegał on na przypisywaniu Piłsudskiemu cech genialnego dowódcy[1], wybitnego stratega i polityka oraz wizjonera[2][3][4].
Już podczas działalności w PPS i walki w Legionach, w otoczeniu przyszłego marszałka pojawiły się osoby fanatycznie mu oddane, podchodzące bezkrytycznie do jego osoby i poleceń przez niego wydawanych[5]. Z tego środowiska wywodziła się grupa polityków rządząca II Rzecząpospolitą[6]. Po odzyskaniu niepodległości popularność Piłsudskiego rosła, szczególnie w związku ze zwycięską wojną polsko-bolszewicką i nieudolnością kolejnych rządów. Przez swoich zwolenników był wówczas postrzegany jako jedyna osoba w Polsce, która jest w stanie wyprowadzić kraj z kryzysu politycznego i gospodarczego.
Po zamachu majowym w 1926 i wprowadzeniu rządów autorytarnych kult Piłsudskiego stał się oficjalną ideologią państwową, której rozpowszechnianie nasiliło się jeszcze po jego śmierci w 1935[7]. Portrety Piłsudskiego wisiały na ścianach w instytucjach i urzędach państwowych[8]. Marszałek był głównym tematem wielu utworów literackich, widniał na obrazach, był honorowym członkiem wielu organizacji, obywatelem honorowym kilkudziesięciu miast, jego imieniem nazywano instytucje, obiekty, statki, samoloty itd. Kult osoby Piłsudskiego był ważnym elementem wychowania patriotycznego, któremu poddawane były dzieci i młodzież w szkołach. W 1938 Sejm uchwalił specjalną ustawę, która pod karą więzienia zakazywała szkalowania imienia Józefa Piłsudskiego.
Podczas okupacji niemieckiej i okresu PRL kult Piłsudskiego był zwalczany przez władze, przyczyniło się to jednak do jego wzmocnienia. Po upadku komunizmu w Polsce w 1989 marszałek Piłsudski uznawany jest za jedną z najwybitniejszych postaci w historii kraju. Jest patronem wielu ulic, placów i szkół. W tym okresie powstało również kilkanaście jego pomników.
Spis treści |
W bezpośrednim otoczeniu Piłsudskiego grupa fanatycznie oddanych zwolenników jego osoby pojawiła się już ok. 1901. Udało mu się wówczas zbiec z carskiego Szpitala św. Mikołaja Cudotwórcy w Petersburgu, gdzie trafił z więzienia, symulując chorobę psychiczną[9]. Grupa jego zwolenników rosła, wywodzili się z niej późniejsi legioniści. Byli oni pierwszymi twórcami legendy Piłsudskiego jako niestrudzonego bojownika o niepodległość. Pozytywny obraz przywódcy był w późniejszym czasie wzmacniany – po opuszczeniu PPS i utworzeniu Frakcji Rewolucyjnej, której celem była przede wszystkim walka z zaborcami.
Wybuch I wojny światowej i utworzenie Legionów Polskich doprowadziły do specyficznej sytuacji. Polskie oddziały składały się wówczas w większości z ludzi o wyższym wykształceniu – było ich tam ok. 53%[10]. Sam Piłsudski był znacznie starszy od swoich podkomendnych, od niektórych nawet dwukrotnie. Jego dotychczasowe dokonania wywoływały ogromny podziw u młodych żołnierzy. Kult Piłsudskiego przybierał na sile. Powstało wówczas określenie Dziadek, ponieważ dowódca postrzegany był często jako opiekun legionistów. Przez kolejne dziesięciolecia w stosunku do Piłsudskiego jego dawni podkomendni używali również określenia Komendant.
Większość legionistów wierzyła nie tylko w niezwykłe zdolności strategiczne Piłsudskiego, ale wręcz w jego nieomylność. Stanisław Thugutt pisał, przedstawiając przebieg bitwy z Rosjanami w 1916, gdy pozycje legionowe były ostrzeliwane:
|
|
Kryzys przysięgowy i uwięzienie Piłsudskiego w Magdeburgu powiększyły tylko jego popularność. Pisano m.in.:
|
|
Grono zwolenników wciąż rosło, a oddane mu osoby bardzo często podchodziły do postaci swego byłego dowódcy w sposób bezkrytyczny. Dotyczyło to m.in. wykonywania jego poleceń – wszystkie odbierane były jako rozkazy i wykonywane jak w wojsku, nawet przez osoby cywilne. U progu niepodległości Piłsudski cieszył się tak dużą popularnością, że mógł próbować zrealizować swe koncepcje polityczne.
Jak podaje Zbigniew Osiński, w tym czasie mit Piłsudskiego tworzony był i rozwijany przede wszystkim przez osoby skupione początkowo wokół czasopism „Rząd i Wojsko” (wydawanego w latach 1916–1921) i „Droga” (wydawanego od 1922). Stanowiły one prasowe forum ideologii piłsudczykowskiej i ośrodki tworzenia i propagowania swoistego kultu marszałka, który przedkładał ideę działań praktycznych, dystansując się od prac teoretycznych[13]. Dużą rolę w środowisku tym odgrywali Adam Skwarczyński i Janusz Jędrzejewicz. Ich działalność, propagująca kult Piłsudskiego, polegała na (poza redagowaniem wymienionych czasopism) wydawaniu broszur dla legionistów, członków Polskiej Organizacji Wojskowej, a później żołnierzy armii polskiej, działalności w Instytucie Badania Najnowszej Historii Polski oraz Związku Legionistów Polskich. Jędrzejewicz współtworzył także zasady wychowania państwowego opartego na kulcie Piłsudskiego oraz wdrażania go do pracy wychowawczej w szkołach.
Oprócz dążeń do gloryfikacji Piłsudskiego, występowały także tendencje przeciwne. Miał on zarówno zdeklarowanych wrogów, jak i fanatycznych przeciwników. Byli to w większości zwolennicy Narodowej Demokracji, wraz ze swym liderem, Romanem Dmowskim. Nie zgadzali się oni z wizją Polski i jej przyszłości, a także wizerunkiem Piłsudskiego rozpowszechnianym przez jego zwolenników. Oba obozy prowadziły ze sobą ostrą i emocjonalną polemikę, nierzadko przybierającą formę odbiegającą od ogólnie przyjętych norm społecznych. Pomimo sprawowania władzy przez ugrupowania w większości sceptyczne wobec osoby Piłsudskiego, jego zasługi dla odzyskania przez Polskę niepodległości były powszechnie uznawane.
Na powstanie i umacnianie się kultu Piłsudskiego, miało niewątpliwie wpływ zwycięstwo dowodzonych przez niego wojsk polskich w wojnie polsko-bolszewickiej[14]. Wśród piłsudczyków powstała legenda genialnego wodza, który dzięki obmyślonemu przez siebie manewrowi taktycznemu w bitwie warszawskiej pokonał nieprzyjaciela, chroniąc tym samym Polskę i Europę przed bolszewizmem. Tymczasem kwestią sporną pozostaje autorstwo planu skoncentrowania i kontrofensywy polskiej armii znad rzeki Wieprz. Uznaje się najczęściej, że było to wspólne dzieło Piłsudskiego, Kazimierza Sosnkowskiego, Tadeusza Rozwadowskiego i Maxime’a Weyganda[15].
Po wycofaniu się z życia politycznego w maju 1923, Piłsudski zamieszkał w dworku w Sulejówku, który zakupili dla niego jego zwolennicy. Co pewien czas udzielał jednak wywiadów prasowych, w których krytykował polską politykę, zwłaszcza działalność Sejmu i partii politycznych. Dworek w Sulejówku, nazywany Milusinem, stał się celem podróży zwolenników Piłsudskiego, którzy odwiedzali marszałka w celu złożenia mu hołdu. Szczególne znaczenie miały także jego imieniny (19 marca, obchodzone uroczyście już za czasów legionowych). Urządzano wówczas przyjęcia ku jego czci, które z biegiem czasu i stopniowym odsuwaniem od wpływowych stanowisk zwolenników Piłsudskiego, stały się manifestacjami politycznymi. Marszałka odwiedzało coraz więcej osób – np. w 1925, podczas uroczystości jego imienin do godziny 16 na liście życzeń wpisało się 1646 gości. Okazją do przyjazdu do Sulejówka były także obchody rocznic odzyskania przez Polskę niepodległości. Podczas jednej z nich, gen. Gustaw Orlicz-Dreszer wygłosił słynne przemówienie, odczytywane jako deklaracja oddania przed planowanym przewrotem zbrojnym, ale będące także charakterystycznym wyrazem kultu marszałka jako męża opatrznościowego niepodległej Polski:
|
|
! Zwolennicy Piłsudskiego postrzegali go jako osobę, która po przejęciu władzy zmieni całkowicie życie polityczno-społeczne w Polsce. Powstało wówczas pojęcie sanacji moralnej, które posłużyło jako uzasadnienie przeprowadzenia zamachu majowego, a później stało się także nazwą obozu politycznego, który doszedł w ten sposób do władzy.
Zwolennicy Piłsudskiego uważali, że propaganda partyjna kwestionuje zasługi obozu peowiacko-legionowego i samego marszałka dla odzyskania niepodległości Polski. Chcąc temu przeciwdziałać, w 1923 postanowiono utworzyć Instytut Badania Najnowszej Historii Polski. Jego prezesem został Leon Wasilewski. Za podstawę działalności Instytutu uznano tworzenie archiwum, aby zgromadzić w nim wszystkie materiały źródłowe dotyczące okresu walk o niepodległość. Po śmierci Józefa Piłsudskiego Instytut zdecydował wziąć na siebie prace historyczne i badawcze nad okresem jego życia i działalności. W listopadzie 1935 zapadła decyzja nadania Instytutowi nowej nazwy, który od tej pory funkcjonował jako Instytut Józefa Piłsudskiego Poświęcony Badaniu Najnowszej Historii Polski. Poza zbieraniem materiałów archiwalnych, Instytut wydawał publikacje mające na celu m.in. propagowanie kultu Piłsudskiego.
W 1924 kontrolę nad działalnością Związku Legionistów Polskich przejęli najbliżsi zwolennicy Piłsudskiego – Walery Sławek, Janusz Jędrzejewicz, Adam Skwarczyński, Bogusław Miedziński i Marian Zyndram-Kościałkowski. Od tego czasu widoczne stało się zaangażowanie Związku w walkę polityczną i propagandową po stronie Piłsudskiego.
Po zamachu majowym, kult Piłsudskiego stał się ideologią rozpowszechnianą i utrwalaną przez aparat państwowy. Przedstawiany był jako najwybitniejsza osoba w Polsce. Panowało np. przekonanie, że powinien on podejmować decyzje w niemal wszystkich sprawach, nawet tych najbardziej błahych. Przykładowo Michał Tadeusz Brzęk-Osiński – przedstawiciel Komitetu budowy pomnika Czynu Legionowego odbył podróż z Radomia do Warszawy tylko po to, aby zasięgnąć opinii marszałka na temat nadesłanych projektów monumentu[17]. W szkołach i urzędach państwowych pojawiły się portrety Piłsudskiego, a dzieci w szkołach uczyły się o jego wyjątkowym znaczeniu dla Polski. Przytoczyć tutaj można wiersz Artura Oppmana, który znalazł się w zbiorku Abecadło wolnych dzieci:
| Dziadka wojsko kocha, |
| Z dumą patrzy w Niego, |
| Nie boi się ani trocha |
| Wroga zdradzieckiego |
| Wojnę sobie chwali, |
| „Zawsze będziem zwyciężali, |
| Kiedy Dziadek z nami"[18]. |
Często pojawiającymi się motywami w utworach poświęconych Piłsudskiemu były m.in. czapka maciejówka, klacz Kasztanka, siwy strzelca strój oraz światło świecące się do późnej nocy w pomieszczeniach zajmowanych przez marszałka (znak że pracuje nad sprawami wagi państwowej)[19]. Kult Piłsudskiego był ważnym elementem tzw. wychowania państwowego, będącego częścią reformy oświatowej przeprowadzonej przez ministra Janusza Jędrzejewicza w 1932. Mówił on m.in.
|
|
W 1930 powstał Legion Młodych – sanacyjna organizacja, której celem było szerzenie kultu Piłsudskiego wśród studentów i tworzenie alternatywy dla endeckiej Młodzieży Wszechpolskiej. W 1932 powołano natomiast Straż Przednią – organizację zrzeszającą młodzież w wieku od 15 do 21 lat. Początkowo miała ona stanowić kuźnię kadr dla wspomnianego wyżej Legionu – z czasem jednak, wraz z postępującą jego radykalizacją stała się w pełni samodzielną organizacją, której głównym zadaniem stało się wpajanie kultu marszałka i propagandy prorządowej.
Władze państwowe inspirowały też m.in. akcje wysyłania Piłsudskiemu kartek z życzeniami z okazji jego imienin. Podczas długiego urlopu w 1931, który marszałek spędził na Maderze, przysłano mu tam 1 mln 40 tys. kartek i listów z Polski[19].
Po zamachu majowym czynnikiem oddziaływającym na życie społeczne kraju stało się wojsko, w szeregach którego kult Piłsudskiego był wyjątkowo silny. Dzień imienin marszałka został dla żołnierzy ustanowiony oficjalnie wolnym od zajęć. Odbywały się podczas niego msze święte i akademie rocznicowe[21]. Po śmierci Piłsudskiego zintensyfikowano jeszcze krzewienie kultu Piłsudskiego – na terenie wielu jednostek pojawiły się jego pomniki, a osoba marszałka była centralnym motywem wszelkich szkoleń kulturalno-oświatowych, w których brali udział żołnierze. Tuż po zgonie marszałka Roman Górecki pisał (pisownia oryginalna):
|
|
W tym czasie marszałek był nie tylko bohaterem narodowym, ale także bohaterem mitycznym. Jak mówił Janusz Jędrzejewicz:
|
|
Bezgraniczne uwielbienie łączyło się z obawami o przyszłość kraju, nad którym nie czuwał już marszałek. 12 maja 1935 prezydent Ignacy Mościcki wydał orędzie żałobne, w którym nazwał Piłsudskiego największym człowiekiem w historii Polski:
|
|
W 1937 powstała nowa partia polityczna grupy sanacyjnej – Obóz Zjednoczenia Narodowego. Na jej czele stał Adam Koc, który był jednym z głównych twórców programu OZN.
|
|
Na cześć marszałka nazwano m.in. polski statek pasażerski transatlantyk MS „Piłsudski”[25].
W latach 1935–1939 Uniwersytet Warszawski funkcjonował pod nazwą Uniwersytet im. Józefa Piłsudskiego[26].
W 1934 Związek Legionistów Polskich wysunął pomysł usypania kopca-pomnika walki narodu o niepodległość, nazwany imieniem Józefa Piłsudskiego po śmierci marszałka. W Warszawie powstał Komitet Budowy Kopca na czele którego stanął płk Walery Sławek. Kopiec rozpoczęto sypać 6 sierpnia 1934 w XX rocznicę wymarszu z Krakowa I kompanii kadrowej Legionów. Sypanie zakończono 9 lipca 1937. W kopcu złożono ziemię z wszystkich miejsc bitewnych I wojny światowej, gdzie udział brali Polacy, w tym ze szczytu Krzemieniuchy. Podobne, mniejsze kopce ku czci Piłsudskiego, powstały także w Bieżewie na Polesiu[27], Kępnie w Wielkopolsce[28] oraz Zawadach na Podlasiu[29].
Kult Józefa Piłsudskiego miał negatywny wpływ na część zwolenników marszałka. Tocząc walkę ze swoimi realnymi, bądź wyimaginowanymi przeciwnikami, posuwali się oni poza granice rywalizacji politycznej. Wymienić tutaj można m.in. brutalne pobicie opozycyjnego posła Jerzego Zdziechowskiego (noc z 30 września na 1 października 1926, dokonali tego mężczyźni w mundurach), zagadkowe okoliczności śmierci gen. Tadeusza Rozwadowskiego (1928, najprawdopodobniej otrucie), tajemnicze zaginięcie gen. Włodzimierza Zagórskiego (został on prawdopodobnie zamordowany przez piłsudczyków) czy uwłaczające, a często sadystyczne traktowanie więźniów osadzonych w obozie w Berezie Kartuskiej. Działo się to w imię Piłsudskiego, za jego przyzwoleniem, choć kwestią sporną pozostaje, czy wiedział on o wszystkich szczegółach poczynań swoich zwolenników.
26 czerwca 1935 Minister Spraw Wojskowych W celu uczczenia i utrwalenia pamięci Marszałka Józefa Piłsudskiego w pułkach: 1 szwoleżerów, 41 i 66 piechoty, których Szefem był Zmarły Marszałek oraz dla Korpusu Kadetów Nr 1, który w tytule swoim nosi Nazwisko Marszałka Piłsudskiego – ustanowił stałą oznakę żałobną. Oznakę stanowiła czarna obwódka, średnicy 3 mm, złożona z podwójnego czarnego sznura – jedwabnego u oficerów i podoficerów zawodowych, a bawełnianego u szeregowców i kadetów – przyszyta do krawędzi lewego naramiennika kurtki i płaszcza, i noszona stale w służbie i poza służbą do wszystkich rodzajów ubioru wojskowego[30].
23 sierpnia 1935 Minister Spraw Wojskowych zarządził
|
1. przed tytułem nie należy używać wyrazów „ś.p.”, 2. przy pierwszym wymienieniu w tekście Osoby Zmarłego, względnie o ile w całym tekście wymieniona będzie Osoba Zmarłego tylko raz jeden – należy używać pełnego oficjalnego tytułu „PIERWSZY MARSZAŁEK POLSKI JÓZEF PIŁSUDSKI”. Wszelkie następne wzmianki Osoby Zmarłego w tekście tej samej korespondencji winny zawierać tytuł „MARSZAŁEK JÓZEF PIŁSUDSKI”[31]. |
W 1937 dzień urodzin marszałka (19 marca) ustanowiony został jako data ogłoszenia mianowania na wyższe stopnie oficerów służby stałej w czasie pokoju, z wyjątkiem oficerów mianowanych w związku z przeniesieniem w stan spoczynku.
Art. 1 Ustawy z dnia 9 kwietnia 1938 o powszechnym obowiązku wojskowym wskazywał, że:
|
|
Imieniem marszałka nazwanych zostało kilka instytucji i jednostek oraz obiektow wojskowych.
Piłsudski i jego legioniści byli również przedstawiani na całym szeregu obrazów i innych form plastycznych artystów tworzonych przez artystów w dwudziestoleciu międzywojennym. Wśród nich znalazł się Wojciech Kossak (Portret Marszałka Józefa Piłsudskiego – 1928, Marszałek Józef Piłsudski na Kasztance – 1928, Legioniści przed Marszałkiem Piłsudskim – 1935), Feliks Paszkowski (Portret Marszałka Józefa Piłsudskiego – 1935), Jan Henryk Rosen[33], Jerzy Kossak[34], Kazimierz Sichulski[35], Gustaw Rogalski (Polski sfinks Piłsudski – 1928)[36], Stanisław Zawadzki (Marszałek Józef Piłsudski)[37], Konrad Krzyżanowski (Portret Józefa Piłsudskiego – 1920)[38][39], Bogdan Nowakowski[40], Jacek Malczewski, Zygmunt Rozwadowski (Piłsudski ze sztabem – 1914), Henryk Herz-Barwiński (Piłsudski nad Nidą), Władysław Skoczylas (Józef Piłsudski – 1920), Józef Świrysz-Ryszkiewicz (Komendant wśród piechurów), Ludomir Sleńdzinski (Piłsudski pod Wilnem – 1927), Józef Mehoffer i Zdzisław Czermański (13 portretów marszałka z 1935)[41]. Przy różnych okazjach wybito również wiele medali pamiątkowych z Piłsudskim. Jego podobizna znalazła się na monetach 2-, 5- i 10-złotowych, a także na serii znaczków pocztowych. Marszałkowi poświęcono w 1935 film pełnometrażowy, a także – jeszcze przed zamachem majowym – nagrano płytę gramofonową z dwoma krótkimi przemówieniami Piłsudskiego[19].
Postać Piłsudskiego, jak również historia Legionów były główną tematyką twórczości Juliusza Kaden-Bandrowskiego. Tomiki poezji poświęcili mu także m.in. Kazimiera Iłłakowiczówna (Wiersze o Marszałku Piłsudskim 1912-1935, Warszawa 1936), Jan Brzechwa (Imię wielkości. Wiersze o Józefie Piłsudskim, Warszawa 1938), Kazimierz Wierzyński (Wolność tragiczna, wyd. II, Lwów 1937) i Roman Kołoniecki (Ballada o Piłsudskim, 1935). Osoby, mające kontakt z Piłsudskim, często pisały pamiętniki, wydawane później drukiem, w których najczęściej rysowały pełen uwielbienia, wyidealizowany obraz marszałka. Wśród nich wymienić należy Felicjana Sławoja Składkowskiego (Strzępy meldunków, Warszawa 1936), Kazimierę Iłłakowiczównę (Ścieżka obok drogi, Warszawa 1939), Władysława Baranowskiego (Rozmowy z Piłsudskim. 1916-1931, Warszawa 1938; Z Marszałkiem Piłsudskim w Egipcie, Warszawa 1938) i Leona Wasilewskiego (Józef Piłsudski jakim Go znałem, Warszawa 1935). Badaniami nad biografią marszałka i historią legionową zajął się m.in. prosanacyjny historyk Władysław Pobóg-Malinowski. W okresie międzywojennym dwukrotnie wydano zbiory pism i przemówień samego Piłsudskiego. Były to Pisma – Mowy – Rozkazy, osiem tomów wydane w Warszawie w latach 1930–1933 oraz Józef Piłsudski. Pisma zbiorowe, wydane w Warszawie w 1937. Początkowo opracowywaniem pism marszałka zajmował się Leon Wasilewski, a po jego śmierci w 1936 – Wacław Lipiński, Kazimierz Świtalski i Henryk Wereszycki. Ponadto w okresie międzywojennym wydano wiele książek hagiograficznych, których przedmiotem było życie i działalność Józefa Piłsudskiego. Przykładowe pozycje to: praca zbiorowa pod redakcją Wacława Sieroszewskiego i in., Idea i czyn Józefa Piłsudskiego, Warszawa 1934; Henryk Cepnik, Józef Piłsudski. Twórca niepodległego państwa polskiego. Zarys życia i działalności, Warszawa 1934 oraz Julian Woyszwiłło (pseudonim Pobóg-Malinowskiego), Józef Piłsudski. Idee, życie, czyny, Warszawa 1937[19].
Postać Piłsudskiego pojawiała się także w sferze życia społecznego, jaką był sport. Od 1923 organizowano marsz szlakiem Kadrówki na 122-kilometrowym odcinku Kraków – Kielce (odbywał się on między 6 a 8 sierpnia), od 19 lutego 1926 zawody marszowe Warszawa – Sulejówek (27 km), od 1936 – bieg narciarski Zułów (miejsce urodzin marszałka) – Wilno, a w 1937 i 1938 zawody kolarskie na trasie Wilno – Zułów – Wilno[19].
W 1929 lecący samolotem Amiot 123 „Marszałek Piłsudski”[42] Ludwik Idzikowski i Kazimierz Kubala podjęli nieudaną próbę przelotu nad Atlantykiem.
9 sierpnia 1930 – po trzyletniej budowie – uroczyście otwarto w Warszawie przy ulicy Łazienkowskiej piłkarski Stadion Wojska Polskiego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, a podczas jego inauguracji Legia zremisowała w towarzyskiej potyczce z Europą Barcelona 1:1[43]. Budowa stadionu dla Legii odbyła się dzięki samemu Piłsudskiemu, który przekazał w imieniu wojska tereny po dawnych koszarach dla klubu[44].
Józef Piłsudski jest także patronem stadionu klubu piłkarskiego Cracovia.
Jedną z najczęstszych form honorowania Józefa Piłsudskiego było nadawanie mu przez rady miast i gmin oraz inne gremia honorowego obywatelstwa. Szczególnie po zamachu majowym przybrało ono charakter masowy, a sam marszałek z wieloma z nagradzającymi go w ten sposób miejscowościami nie był w jakikolwiek sposób związany.
Poniżej przedstawiono listę miejscowości, które przyznały to wyróżnienie:
|
|
7 kwietnia 1938 Sejm uchwalił jednogłośnie Ustawę o ochronie imienia Józefa Piłsudskiego, Pierwszego Marszałka Polski. Składała się ona z czterech artykułów:
|
Art. 2. Kto uwłacza imieniu JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO, podlega karze więzienia do lat 5. Art. 3. Wykonanie niniejszej ustawy powierza się ministrowi sprawiedliwości. Art. 4. Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia[117]. |
Ustawa była jedynym w historii Polski aktem prawnym chroniącym cześć i godność jednej osoby, wymienionej z imienia i nazwiska. Formalnie przestała obowiązywać dopiero w 1970, ponieważ wówczas wszedł w życie uchwalony w 1969 Kodeks karny[118].
Osobowość Piłsudskiego, jak również jego kult, oddziaływały także poza granicami jego kraju. Przykładem może być tutaj opowieść rumuńskiego księcia Mikołaja, który wspominał wizytę Naczelnika Państwa w Rumunii w 1922:
|
|
Osobą, która żywiła ogromny szacunek i podziw dla Piłsudskiego był Adolf Hitler. 13 maja 1935 i w dniu pogrzebu flagi państwowe w Rzeszy na znak żałoby opuszczono do połowy masztu. Uroczystości żałobne ku czci zmarłego wykroczyły daleko poza gesty kurtuazyjne. Hitler uczestniczył we mszy świętej na cześć marszałka, jaką odprawiono 18 maja 1935 w Katedrze św. Jadwigi w Berlinie po śmierci Piłsudskiego[119]. Wzięli w niej udział także m.in. Joseph Goebbels, Konstantin von Neurath, oraz wysocy przedstawiciele NSDAP i Wehrmachtu, a także nuncjusz apostolski w Niemczech Cesare Orsenigo[119]. Po nabożeństwie dwie kompanie Wehrmachtu oddały honory wojskowe[119]. Był to ostatni odnotowany udział kanclerza Rzeszy w ceremonii religijnej[120]. W telegramie nadesłanym do prezydenta i rządu RP, Hitler pisał:
|
|
Do żony Marszałka, Aleksandry Piłsudskiej, napisał:
|
|
Czasami pojawiają się sugestie, że Hitler uczestniczył także w uroczystościach pogrzebowych marszałka w Polsce, jednak Niemcy na pogrzebie reprezentował premier Prus Hermann Göring.
Po zdobyciu przez wojska niemieckie Krakowa we wrześniu 1939, Hitler rozkazał wystawić straże honorowe przed grobem Piłsudskiego.
Postać Piłsudskiego stanowiła wzór dla generała Douglasa MacArthura. Amerykański wojskowy wielokrotnie podkreślał znaczenie jego dokonań w wykładach w akademii West Point. Zwracał uwagę na dalekowzroczność i wielkie umiejętności strategiczne marszałka, a także determinację w walce z komunizmem[121].
Manifestacją kultu Piłsudskiego, spotęgowanego jeszcze po jego śmierci, był pogrzeb marszałka. Uroczystości z nim związane trwały sześć dni. 13 i 14 maja 1935 trumna z ciałem Piłsudskiego wystawiona była w Belwederze, a obok niej stała kryształowa urna z sercem marszałka. 15 maja przewieziono ją na lawecie zaprzężonej w sześć koni do katedry św. Jana. Tam Piłsudskiego żegnały tłumy. Następnego dnia miała miejsce msza pontyfikalna celebrowana przez kardynała Aleksandra Kakowskiego. Nieco później kondukt z trumną przemaszerował na Pole Mokotowskie, gdzie odbyła się defilada wojskowa na cześć zmarłego (prowadził ją gen. Orlicz-Dreszer). Potem kilku generałów przeniosło trumnę na platformę kolejową stojącą na specjalnie w tym celu zbudowanym torze. Następnie kilkudziesięciu polskich generałów przeciągnęło platformę sznurami do stojącej w pobliżu lokomotywy. Skład wyruszył w podróż do Krakowa, która trwała całą noc, ponieważ pociąg jechał powoli, a trumna oświetlona była reflektorami. Na stacjach pojawiły się dziesiątki tysięcy ludzi[122]. 18 maja do Krakowa zajechał najpierw pociąg pancerny „Pierwszy Marszałek”, którym przyjechali oficerowie i żołnierze w pełnym uzbrojeniu. Później, o godzinie 8:30 dotarł pociąg żałobny z trumną Piłsudskiego. Generałowie ponownie przenieśli ją na lawetę armatnią ciągniętą przez sześć czarnych koni. W pochodzie, który szedł za nią, brała udział rodzina marszałka, delegacja ziemi wileńskiej z urną zawierającą ziemię z grobu matki Piłsudskiego, prezydent Rzeczypospolitej, rząd, marszałkowie obu izb parlamentu, a także przedstawiciele dyplomatyczni w porządku alfabetycznym. W uroczystości uczestniczyły też poczty sztandarowe, przysłane przez wszystkie pułki Wojska Polskiego, a także rumuński 16 pułk piechoty (Piłsudski był jego honorowym dowódcą). W pochodzie niesiono odznaczenia marszałka, również te zagraniczne. Po nich szedł okryty kirem koń Piłsudskiego, a także weterani powstania styczniowego i 34 byłych żołnierzy Pierwszej Kompanii Kadrowej. Do konduktu dołączali także zwykli mieszkańcy Krakowa. Jego rozmiary ocenia się na 100 tys. ludzi, ciągnął się przez kilka kilometrów[123].
Kondukt ulicami Basztową, Dunajewskiego, Szczepańską dotarł o godzinie 10 na Rynek, gdzie wówczas rozległ się Hejnał Mariacki. O 10.40 trumna z ciałem Piłsudskiego znalazła się w Kaplicy Zygmuntowskiej. Na jej przywitanie zabił dzwon Zygmunta, a prezydent Ignacy Mościcki wygłosił przemówienie, w którym stwierdził, że marszałek dał Polsce wolność, granice, moc i szacunek[123]. Następnie trumnę wniesiono do wnętrza świątyni i ustawiono na wysokim katafalku. Mszę odprawił abp Adam Sapieha (egzekwie żałobne w obrządku greckokatolickim odprawił biskup przemyski Jozafat Kocyłowski), a następnie generałowie złożyli trumnę w krypcie św. Leonarda[122]. Ponownie zadzwonił wówczas dzwon Zygmunta, a działa ustawione na wawelskim wzgórzu oddały 101 strzałów armatnich. W całym kraju zapanowała trzyminutowa cisza[123]. Ogłoszona została żałoba narodowa.
W całym pogrzebie udział wzięło ok. 250 tys. osób[123]. W krakowskim pochodzie uczestniczyli przedstawiciele 16 państw, niesiono w nim 60 wieńców, m.in. z Japonii, Chin, Abisynii, Meksyku i od kawalerów maltańskich[123]. Porządek utrzymywało ok. 5 tys. żołnierzy, a cała uroczystość transmitowana była przez Polskie Radio. Ocenia się, że pogrzeb Piłsudskiego był prawdopodobnie największą tego typu uroczystością, jaka kiedykolwiek odbyła się w Polsce[124]. Stanisław Mackiewicz pisał o atmosferze podczas pogrzebu marszałka:
|
|
Serce Piłsudskiego zostało złożone w grobie jego matki na cmentarzu na Rossie w Wilnie. W mauzoleum Matka i Serce Syna w Wilnie na czarnej granitowej płycie nagrobnej zgodnie z wolą zmarłego wykuto cytaty z Wacława (u góry) i Beniowskiego (u dołu) Juliusza Słowackiego:
|
Ty wiesz, że dumni nieszczęściem nie mogą Za innych śladem iść tą samą drogą. u dołu: Kto mogąc wybrać, wybrał zamiast domu Gniazdo na skałach orła, niechaj umie Spać, gdy źrenice czerwone od gromu I słychać jęk szatanów w sosen szumie. Tak żyłem. między nimi: Matka i Serce Syna[125]. |
Specyficznym przejawem kultu Piłsudskiego był fakt, iż z jego ciała wyjęto mózg, który stał się przedmiotem pieczołowitych badań medycznych. Krok taki podyktowany był przekonaniem ówczesnych neuroanatomów, że mózgi osób wybitnych wyróżniają się szczególnymi cechami. W 1938 została wydana monografia, opracowana pod redakcją prof. Maksymiliana Rosego w Polskim Instytucie Badań Mózgu w Wilnie, podsumowująca pierwszy etap prac neuroanatomicznych nad morfologią i cytoarchitektoniką marszałka[126].
23 czerwca 1937 metropolita Sapieha polecił przeniesienie trumny ze zwłokami Piłsudskiego do krypty pod wieżą Srebrnych Dzwonów. Piłsudski był osobą, która zmieniła wyznanie, aby poślubić Marię Juszkiewiczową; dla Kościoła nie bez znaczenia była również jego socjalistyczna przeszłość. Decyzja ta wywołała ostry konflikt pomiędzy metropolitą a rządem, nazywany konfliktem wawelskim. Gabinet Składkowskiego podał się nawet demonstracyjnie do dymisji (nie została ona przyjęta), ostatecznie jednak sprawę załagodzono[127], choć Sapieha decyzji nie zmienił[128].
U schyłku II Rzeczypospolitej budowano kult także wokół osoby domniemanego następcy Piłsudskiego, Edwarda Rydza-Śmigłego. Po agresji niemieckiej na Polskę i klęsce wrześniowej, kult marszałka stracił gwałtownie na znaczeniu. Winą za porażkę uznano obóz piłsudczykowski, który tuż przed wybuchem wojny kreślił propagandową wizję Polski mocarstwowej. W emigracyjnym rządzie Władysława Sikorskiego dominowały osoby prowadzące działalność opozycyjną względem sanacji. Kult Piłsudskiego był zwalczany. Anulowano np. rozkaz gen. Kazimierza Sosnkowskiego z 12 marca 1940, nakazujący odprawianie mszy żałobnych we wszystkich obozach stacjonowania żołnierzy polskich w dniu imienin marszałka[19]. Środowisko piłsudczykowskie nie odegrało większej roli podczas II wojny światowej.
3 i 4 lipca 1943 w hotelu „Washington” w Nowym Jorku, podczas drugiego Walnego Zgromadzenia Komitetu Narodowego Amerykanów Polskiego Pochodzenia (KNAPP) powołano do życia Instytut Józefa Piłsudskiego w Ameryce (pełna nazwa: Instytut Józefa Piłsudskiego w Ameryce Poświęcony Badaniom Najnowszej Historii Polski). Wyłoniono ośmioosobowy komitet organizacyjny, w skład którego wchodzili miedzy innymi trzej wybitni współpracownicy marszałka Piłsudskiego w okresie międzywojennym: Wacław Jędrzejewicz – były minister oświaty, Henryk Floyar-Rajchman – były minister przemysłu i handlu, Ignacy Matuszewski – były minister skarbu oraz działacze polonijni, wśród nich Franciszek Januszewski (wydawca „Dziennika Polskiego” z Detroit), Maksymilian Węgrzynek (wydawca wychodzącego w Nowym Jorku dziennika „Nowy Świat”), Lucjusz Kupferwasser i W. Skubikowski z Chicago.
Przerwana w 1939 działalność Instytutu Józefa Piłsudskiego Poświęconego Badaniu Najnowszej Historii Polski w Warszawie podjęta została po wojnie na emigracji niepodległościowej także w Wielkiej Brytanii. W marcu 1947 powołano do życia Instytut Józefa Piłsudskiego w Londynie. Inicjatorami jego odtworzenia byli: Władysław Bortnowski, Tytus Filipowicz, Kazimierz Iranek-Osmecki, Tadeusz Műnnich, Aleksandra Piłsudska, Wacław Stachiewicz, Tadeusz Schaetzel i inni. Pomimo tego, środowisko piłsudczykowskie było wewnętrznie podzielone i rozbite. Wydawało się, że sytuacja taka oznacza koniec kultu Piłsudskiego. Zmieniło się to po rozpoczęciu ostrych kampanii antysanacyjnych, przeprowadzanych przez władze komunistyczne przede wszystkim w latach 50. XX wieku. Obiektem ataków stał się sam Piłsudski, jak również jego obóz polityczny, nazywany pogardliwie piłsudczyzną[129][130]. Porównywano także ideologię sanacji do faszyzmu, a polsko-niemiecką deklarację o niestosowaniu przemocy z 1934 nazywano Paktem Piłsudski-Hitler[131]. W późniejszych latach zrezygnowano z personalnych ataków wymierzonych w postać Józefa Piłsudskiego. Komunistyczna propaganda antypiłsudczykowska nie przyniosła zamierzonych efektów:
|
|
Pod koniec lat 70. prasa podziemna rozpoczęła drukowanie pozycji poświęconych historii II Rzeczypospolitej, w tym także poświęconych Piłsudskiemu. Organizacje niepodległościowe zaczęły organizować wieczornice i akademie z okazji rocznic z życia marszałka, a coraz większą popularnością cieszyły się pamiątki z nim związane, takie jak popiersia czy orzełki legionowe[19]. Spośród organizacji opozycyjnych powstających w PRL w tym czasie do tradycji piłsudczykowskiej nawiązywał przede wszystkim Leszek Moczulski i Konfederacja Polski Niepodległej, głosząc etos niepodległościowy (filozofię czynu[132]) i traktując działalność na rzecz niepodległości jako zobowiązanie moralne[133]. Po 1985 zauważalna stała się zmiana stosunku władz do osoby Piłsudskiego, przejawiająca się m.in. oficjalnym publikowaniem poświęconych mu pozycji książkowych (m.in. biografie autorstwa Andrzeja Garlickiego[134] i Włodzimierza Sulei[135]).
Po upadku komunizmu w Polsce nastąpiła tendencja do przywracania imienia Józefa Piłsudskiego ulicom, skwerom, placom i szkołom. Marszałek stał się także patronem dla wielu nowych instytucji i budynków użyteczności publicznej.
Zajmujący się tematyką pomników dr Kazimierz S. Ożóg zwraca uwagę na fakt, że po upadku systemu komunistycznego w Polsce stawia się tutaj pomniki niemal wyłącznie dwóm osobom – Józefowi Piłsudskiemu i Janowi Pawłowi II.
|
|
Opinię Ożoga potwierdzają badania sondażowe. 12 maja 2005 roku telewizja TVN za pośrednictwem PBS przeprowadziła na 500-osobowej próbie reprezentatywnej dorosłych Polaków badania opinii publicznej, mający pokazać rolę marszałka w historii Polski. Na pytanie „Kto był największym Polakiem XX wieku?” aż 78,5% oddało głos na Jana Pawła II. Józef Piłsudski otrzymał 5% głosów. Znamienne były odpowiedzi na pytanie „Czy pojawienie się obecnie w polskiej polityce postaci takiej jak marszałek Józef Piłsudski byłoby dobre, czy też niedobre dla Polski?” 28,1% respondentów odpowiedziało „zdecydowanie dobre”, a 35,4% – „raczej dobre”. Zdecydowana większość ankietowanych stwierdziła także, że nie ma obecnie żadnego polityka, którego można by porównać do Józefa Piłsudskiego[137]. Podobne były wyniki sondażu GfK Polonia przeprowadzonego w listopadzie 2008 r. na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Według tego badania, 50% Polaków uznaje, że Jan Paweł II najbardziej przyczynił się do podtrzymywania tradycji niepodległościowych. Drugi jest marszałek Piłsudski – wskazało go 25% ankietowanych[138].
Według dr Piotra Okulewicza z Instytutu Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu po 1989 na stopień zainteresowania postacią Piłsudskiego nie miały już większego wpływu dawne, sięgające korzeniami okresu międzywojennego podziały i sympatie polityczne[19]. Jako przykład podaje sytuację w Poznaniu, mieście w którym tradycyjnie popularnością cieszyła się endecja, opozycyjna wobec Piłsudskiego. Tymczasem w wieżę zamkową znajdującą się w centrum miasta wmurowano tablicę pamiątkową poświęconą marszałkowi. Zawiązał się także komitet budowy jego pomnika, a imię Piłsudskiego nadano jednej z głównych ulic Nowego Miasta. Tymczasem, dla porównania, Roman Dmowski został patronem tylko ulicy na Górczynie[19]. Nie zgadza się z nim dr Marek Rezler, który zauważa w Wielkopolsce nadal silną wrogość wobec osoby Piłsudskiego[139]. Warto również zauważyć, że – wbrew temu co twierdzi Okulewicz – ulica Dmowskiego znajduje się w starszej części miasta i biegnie zarówno przez Łazarz, jak i Górczyn, zaś ul. Piłsudskiego, to jedna z większych, lecz nie główna arteria w peryferyjnej dzielnicy. Co więcej, w 1935 roku, w okresie komisarycznego zarządu sanacyjnego w mieście, aleją Marszałka Piłsudskiego nazwano fragment jednej z głównych i najbardziej reprezentacyjnych ulic – Święty Marcin. Po 1989, gdy zmieniano ponownie nazwę tego traktu, nazywanego po 1945, ul. Czerwonej Armii, powrócono do nazwy przedsanacyjnej.
Obecnie imię Józefa Piłsudskiego noszą 23 szkoły w całej Polsce[140].
12 maja 1995 r. Sejm wydał oświadczenie w sprawie uczczenia 60. rocznicy śmierci Józefa Piłsudskiego. W dokumencie zapisano m.in.:
|
|
|
|||||||||||||||||||||||||