Tworzenie książki (wyłącz)
 Dodaj tę stronę do książki Pokaż książkę (0 stron) Proponowane strony

Likwidacja powstańczych szpitali na warszawskiej Starówce

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, szukaj
Szczątki rannych zamordowanych w powstańczym szpitalu przy ul. Długiej 7

Likwidacja powstańczych szpitali na Starówce – wymordowanie przez oddziały Reinefartha i Dirlewangera rannych powstańców warszawskich, wziętych do niewoli na Starym Mieście. Masakra powstańczych szpitali miała miejsce 2 września 1944 r., a jej ofiarą padło blisko 1000 rannych jeńców oraz kilka tysięcy osób cywilnych (razem nawet do 7000 ludzi). W tym samym czasie, wśród mordów, gwałtów i grabieży oddziały niemieckie wypędziły ze Starówki ocalałą ludność cywilną.

Spis treści

[edytuj] Upadek Starówki

Oddział SS wkracza do ruin Starówki

1 września 1944 r. siły powstańcze broniące od dwóch tygodni Starego Miasta rozpoczęły w godzinach wieczornych generalny odwrót. W ciągu następnych kilkudziesięciu godzin ze Starówki do Śródmieścia przeszło kanałami około 4500–5000 osób (głównie żołnierzy AK), podczas gdy na Żoliborz ewakuowało się około 800 ludzi – w szczególności żołnierzy Armii Ludowej i Żydowskiej Organizacji Bojowej. Dzielnicę opuściła wówczas większość lżej rannych powstańców oraz część personelu sanitarnego[1].

2 września, we wczesnych godzinach porannych, oddziały Grupy Bojowej "Reinefarth" (w tym kryminaliści z osławionej brygady Dirlewangera, którzy "wsławili się" wcześniej bezprzykładną rzezią warszawskiej Woli) ostrożnie wkroczyły na opuszczone przez powstańców tereny Starego Miasta. O godzinie 6:00 samoloty niemieckie zrzuciły ulotki w języku polskim wzywające ludność cywilną do opuszczenia Starówki w ciągu dwóch godzin, grożąc jednocześnie, że po upływie wyznaczonego czasu dzielnica zostanie zrównana z ziemią. Wkraczający Niemcy wdali się w kilku miejscach w utarczki z ostatnimi powstańczymi ariergardami, złożonymi głównie z żołnierzy batalionów AK "Wigry" i "Czata". W rezultacie niemieckie Stuki kilkukrotnie dokonały nalotów na kwartały Starego Miasta opuszczone przez powstańców, lecz nie zajęte jeszcze przez Niemców[2].

Tymczasem na terenach Starego Miasta wciąż pozostawało około 2500 ciężko rannych powstańców (niezdolnych do ewakuacji kanałami) oraz część opiekującego się nimi personelu medycznego[3]. Antoni Przygoński oceniał, iż spośród tego grona blisko 1500 rannych żołnierzy znajdowało się w szpitalach i punktach sanitarnych, które rozsiane były po całej dzielnicy[4]. Większość z nich ulokowano w: centralnym szpitalu powstańczym znajdującym się w gmachu Pałacu Raczyńskich przy ulicy Długiej 7 (ok. 450 rannych), kościele oo. Dominikanów pod wezwaniem św. Jacka (ok. 200 rannych), szpitalu przy ulicy Miodowej 23 (ok. 150 rannych), szpitalu przy ulicy Podwale 25 mieszczącym się w podziemiach restauracji "Krzywa Latarnia" (ok. 100 rannych), szpitalu batalionów AK "Wigry" i "Gustaw" przy ulicy Kilińskiego 1/3 (ok. 60 rannych), budynku Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności przy ulicy Freta 10 (ok. 60 rannych) oraz w szpitalu przy ulicy Podwale 46 mieszczącym się w piwnicach domu "Czarny Łabędź" (ok. 30 rannych)[5].

Reszta rannych powstańców, w liczbie około tysiąca, ukryła się pomiędzy ludnością cywilną lub straciła życie w trakcie porannych nalotów Luftwaffe (zginęło wówczas m.in. ok. 300 rannych ze szpitala przy ulicy Świętojerskiej i 50 rannych ze szpitala przy Miodowej 23)[4]. Ponadto w ruinach Starego Miasta wciąż znajdowało się blisko 35 000 cywilów, z czego około 5000 rannych[3].

[edytuj] Wymordowanie rannych powstańców

Wanna z prochami odnaleziona na ul. Wąski Dunaj
Ul. Długa 7, pomordowani i spaleni na łóżkach
Podwórze szpitala przy ul. Długiej 9

Pominąwszy kilka sporadycznych wypadków zabijania rannych można uznać, iż pierwsi Niemcy, którzy weszli na teren powstańczych szpitali zachowywali się z początku dość poprawnie. Niektórzy niemieccy oficerowie obiecywali nawet dostarczenie rannym żywności i środków opatrunkowych[6]. Sytuacja uległa jednak radykalnej zmianie około godziny 11:00. Antoni Przygoński podejrzewał, iż w międzyczasie musiała zapaść w dowództwie niemieckim decyzja o wymordowaniu rannych. Prawdopodobnie została ona podjęta przez SS-Gruppenführera Reinefartha – być może nawet w porozumieniu z głównodowodzącym sił niemieckich w Warszawie, SS-Obergruppenführerem Erichem von dem Bach-Zelewskim[4]. Powstańcze szpitale likwidowano zazwyczaj według bardzo podobnego schematu. Niemcy i kolaboranci ze wschodnich jednostek ochotniczych wpadali do szpitalnych pomieszczeń nakazując personelowi oraz lżej rannym opuścić budynek w ciągu 5-10 minut. Po upływie wyznaczonego czasu (lub nawet wcześniej) podpalali szpital i przystępowali do mordowania rannych Polaków, często pastwiąc się nad nimi w okrutny sposób[4]. Wielu rannych spalono żywcem (m.in. w szpitalach na Podwalu i przy ul. Kilińskiego 1/3). Dochodziło do przypadków mordowania członków personelu medycznego. Powstańcze sanitariuszki oraz lżej ranne pacjentki padały ofiarą gwałtów[7].

Quote-alpha.png
W drzwiach stanęła pielęgniarka z małą białą flagą. Weszliśmy do środka z nastawionymi bagnetami. Ogromna hala z łóżkami i materacami na podłodze. Wszędzie ranni. Oprócz Polaków leżeli tam ciężko ranni Niemcy. Prosili, żeby nie zabijać Polaków (…). Ale za nami biegli już dirlewangerowcy (...). SS-mani rozstrzelali wszystkich rannych. Rozwalali im głowy kolbami. Niemieccy ranni krzyczeli i płakali. Potem dirlewangerowcy rzucili się na siostry, zdzierali z nich ubrania. Nas wypędzili na wartę. Słychać było krzyki kobiet[8].
Quote-alpha.png
Niemcy i Ukraińcy wpadają do szpitala powstańczego.(...) jak bydło zaczęli kopać i bić rannych leżących na ziemi, wyzywając ich od skurwysynów i polskich bandytów.(...) Biedakom leżącym na ziemi roztrzaskiwali buciorami głowy, rycząc przy tym okropnie, kopiąc i waląc, gdzie tylko mogli. Krew i mózgi nieszczęsnych bryzgały na wszystkie strony[9].

Lżej rannym oraz ocalałemu personelowi nakazywano zwykle opuszczenie Starego Miasta wraz z ludnością cywilną. Tylko nielicznym pacjentom udało się jednak ujść z życiem. Jeszcze na terenie Starówki oficerowie SS dokonywali "selekcji", starając się wyłowić w tłumie wypędzonych ukrytych powstańców. Osoby podejrzane zabijano zazwyczaj na miejscu. Do największych egzekucji doszło na tzw. międzymurzu (ul. Wąski Dunaj), gdzie rozstrzelano od 70[10] do 100 osób[11] (głównie rannych powstańców). Zwłoki pomordowanych palono, a kiedy w styczniu 1945 roku pierwsi warszawiacy wrócili na Starówkę, znaleźli na Wąskim Dunaju całą wannę napełnioną ludzkimi prochami[12]. Około 55 osób zostało również rozstrzelanych na placu Zamkowym[13]. Na placu Krasińskich Niemcy rozstrzelali kilkudziesięciu Żydów uwolnionych przez powstańców z obozu przy ul. Gęsiej[14][15].

Ponadto selekcje i egzekucje były przeprowadzane przez Niemców na Stawkach, w Parku Traugutta, jak również na Woli – w fabryce Pfeiffera przy ulicy Okopowej[a] oraz w okolicach kościoła św. Wojciecha[11]. "Selekcje" nie zawsze miały zorganizowany charakter, gdyż w zasadzie każdy szeregowy żołnierz niemiecki mógł swobodnie uznać znajdującego się w tłumie uchodźców człowieka za ukrytego powstańca i zamordować go w pobliskich ruinach[11]. Ocaleli powstańcy ze szpitala przy ul. Długiej 7 wspominali na przykład, iż w trakcie "ewakuacji" placówki cały odcinek Podwala – od ul. Długiej do placu Zamkowego – był obstawiony przez Niemców i kolaborantów z najprzeróżniejszych formacji, którzy pod byle pretekstem starali się wyłowić z tłumu osoby uznane za uczestników powstania. Zdarzyło się nawet, że jeden z rannych został zastrzelony tylko dlatego, iż rewidujący go Niemiec znalazł przy nim ziarenko kawy, które "mogło pochodzić z niemieckich magazynów żywnościowych"[12].

W dniu 2 września Niemcy zlikwidowali następujące powstańcze szpitale na Starówce:

Ponadto zamordowano na miejscu kilkudziesięciu ciężko rannych ze szpitali cywilnych przy ulicy Świętojerskiej oraz z klasztoru oo. Kapucynów przy ulicy Miodowej. Wielu rannych powstańców i cywilów zamordowano także w egzekucjach na terenie fabryki Pfeiffera na Woli[20]. Dopiero po dwóch dniach pułkownik Willi Schmidt, dowódca 608. pułku bezpieczeństwa, pozwolił na udzielenie pomocy tym rannym powstańcom, którzy przeżyli masakrę i wciąż ukrywali się w ruinach Starego Miasta[6].

[edytuj] Rozprawa z ludnością cywilną

Zajmując opuszczone przez powstańców tereny Starego Miasta Niemcy zachowywali się w sposób bezwzględny i okrutny. Piwnice, w których ukrywali się cywile były obrzucane granatami lub podpalane za pomocą benzyny, a uciekających w popłochu ludzi mordowano ogniem broni maszynowej. Dopiero po pewnym czasie niemieckie dowództwo nakazało wstrzymać rzeź i usunąć poza obręb Starówki wszystkich cywilów zdolnych do poruszania się o własnych siłach[2]. Ranni, chorzy, starcy i niedołężni (nie mówiąc o wziętych do niewoli powstańcach) mieli zostać zlikwidowani[25].

Cywilów brutalnie wypędzano z piwnic i schronów, dając im zaledwie kilka minut na opuszczenie pomieszczenia. Ociągających się lub stawiających opór mordowano na miejscu. Następnie domy podpalano wraz z tymi ludźmi, którzy jeszcze nie zdążyli ich opuścić[26]. Ludność cywilną wypędzano ze Starówki dwiema trasami. Pierwsza wiodła przez Plac Zamkowy, Mariensztat, ulicę Bednarską, Krakowskie Przedmieście i Ogród Saski, skąd ludność pędzono następnie ulicami Chłodną i Wolską do kościoła św. Wojciecha na Woli. Druga trasa wiodła przez Park Traugutta, Konwiktorską, Muranowską i Zamenhofa do magazynów na Stawkach, a stamtąd na Wolę – do fabryki Pfeiffera przy Okopowej i kościoła św. Wojciecha. Wysiedlaniu mieszkańców Starówki towarzyszyło bicie, szykany, obelgi oraz grabież co cenniejszych przedmiotów osobistych. Niemieccy żołnierze wyciągali z tłumów co ładniejsze kobiety i dziewczęta, które następnie gwałcili w ruinach[26][27].

Ponadto cywile również padali ofiarą mniej lub bardziej oficjalnych "selekcji" przeprowadzanych na Placu Zamkowym, Stawkach, w Parku Traugutta, fabryce Pfeiffera oraz w kościele św. Wojciecha na Woli. Ranni, chorzy, starcy, niedołężni, osoby podejrzewane o udział w powstaniu lub ludzie, którzy po prostu narazili się czymś żołnierzom eskorty byli wyciągani z tłumu i mordowani[11]. Łącznie, po upadku Starówki Niemcy zamordowali co najmniej 3000 osób, w tym blisko 1000 rannych powstańców[28]. Według niektórych danych liczba zamordowanych mogła nawet sięgać 5000[28]–7000[25] ofiar.

Ocaleli mieszkańcy Starówki byli kierowani do obozu przejściowego w Pruszkowie. Do pruszkowskiego obozu trafiło w pierwszych dniach września blisko 75 tysięcy uchodźców z różnych dzielnic Warszawy, co spowodowało największe zagęszczenie w historii jego funkcjonowania[29]. Z Pruszkowa większość mieszkańców Starówki została po pewnym czasie wywieziona do niemieckich obozów koncentracyjnych. Już pod koniec sierpnia 1944 r. szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA) SS-Obergruppenführer Ernst Kaltenbrunner zalecił bowiem dowództwu GA "Środek", aby ze względu na "poważne względy policyjnego bezpieczeństwa" podstawową masę zdolnych do pracy mężczyzn i kobiet z Warszawy kierować do pracy w kacetach. Jedynie kobiety z małymi dziećmi mogły być traktowane jako polskie robotnice cywilne i oddawane do dyspozycji Głównego Pełnomocnika dla Mobilizacji Sił Roboczych[1][30].

[edytuj] Zobacz też

Uwagi

  1. W okresie powstania warszawskiego SS-mani ze specjalnej jednostki Sonderkommando "Spilker" zamordowali na terenie fabryki Pfeiffera co najmniej 5000 ludzi – mieszkańców różnych dzielnic Warszawy.

Przypisy

  1. 1,0 1,1 1,2 Adam Borkiewicz: Powstanie warszawskie. Zarys działań natury wojskowej. Warszawa: Instytut wydawniczy PAX, 1969, s. 246. 
  2. 2,0 2,1 Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944 r. T. II. Warszawa: PWN, 1980, s. 494. ISBN 83-01-00293-X. 
  3. 3,0 3,1 Adam Borkiewicz: Powstanie warszawskie... op.cit., s. 245. 
  4. 4,0 4,1 4,2 4,3 Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944... T. II. op.cit., s. 501. 
  5. Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944... T. II. op.cit., s. 500-504. 
  6. 6,0 6,1 6,2 6,3 Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku (w dokumentach). Warszawa: wydawnictwo MON, 1962, s. 199-202. 
  7. Lucjan Fajer: Żołnierze Starówki. Dziennik bojowy kpt. Ognistego. Warszawa: Iskry, 1957, s. 385-386. 
  8. Włodzimierz Nowak, Angelika Kuźniak. Mój warszawski szał. Druga strona powstania. „Duży Format”, 23 sierpnia 2004. 
  9. Wspomnienia Kamili Merwartowej za Norman Davies: Powstanie '44. Kraków: wydawnictwo Znak, 2004, s. 371-372. ISBN 978-83-240-1386-9. 
  10. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. Warszawa: GKBZpNP-IPN, 1994, s. 172. 
  11. 11,0 11,1 11,2 11,3 Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944... T. II. op.cit., s. 499. 
  12. 12,0 12,1 Wymordowanie rannych w szpitalu powstańczym na ul. Długiej 7. Powstanie warszawskie 1944 (na podstawie fragmentów książki R. Bieleckiego, Długa 7 w Powstaniu Warszawskim). [dostęp 8 czerwca 2009].
  13. 13,0 13,1 Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 205. 
  14. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 77. 
  15. Adam Borkiewicz: Powstanie warszawskie... op.cit., s. 127. 
  16. Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego... op.cit., s. 214. 
  17. 17,0 17,1 17,2 Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego... op.cit., s. 206. 
  18. 18,0 18,1 18,2 Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944... T. II. op.cit., s. 502. 
  19. Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego... op.cit., s. 220. 
  20. 20,0 20,1 Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944... T. II. op.cit., s. 503. 
  21. 21,0 21,1 21,2 Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944... T. II. op.cit., s. 504. 
  22. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 70. 
  23. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 35. 
  24. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 94. 
  25. 25,0 25,1 Marian B. Michalik (red.): Kronika powstań polskich 1794–1944. Warszawa: wydawnictwo Kronika, 1994, s. 472. ISBN 83-86079-02-9. 
  26. 26,0 26,1 Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944... T. II. op.cit., s. 498. 
  27. Stanisław Podlewski: Przemarsz przez piekło. Warszawa: Instytut Wydawniczy PAX, 1957, s. 603-605. 
  28. 28,0 28,1 Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944... T. II. op.cit., s. 505. 
  29. Marek Getter. Straty ludzkie i materialne w Powstaniu Warszawskim. „Biuletyn IPN”. 8-9 (43-44), s. 69, sierpień–wrzesień 2004. 
  30. Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944... T. II. op.cit., s. 506. 

[edytuj] Bibliografia

  1. Adam Borkiewicz: Powstanie warszawskie. Zarys działań natury wojskowej. Warszawa: Instytut wydawniczy PAX, 1969. 
  2. Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku (w dokumentach). Warszawa: wydawnictwo MON, 1962. 
  3. Norman Davies: Powstanie ‘44. Kraków: wydawnictwo Znak, 2006. ISBN 978-83-240-1386-9. 
  4. Lucjan Fajer: Żołnierze Starówki. Dziennik bojowy kpt. Ognistego. Warszawa: Iskry, 1957. 
  5. Marek Getter. Straty ludzkie i materialne w Powstaniu Warszawskim. „Biuletyn IPN”. 8-9 (43-44), sierpień–wrzesień 2004. 
  6. Marian B. Michalik (red.): Kronika powstań polskich 1794–1944. Warszawa: wydawnictwo Kronika, 1994. ISBN 83-86079-02-9. 
  7. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. Warszawa: GKBZpNP-IPN, 1994. 
  8. Włodzimierz Nowak, Angelika Kuźniak. Mój warszawski szał. Druga strona powstania. „Duży Format”, 23 sierpnia 2004. 
  9. Stanisław Podlewski: Przemarsz przez piekło. Warszawa: Instytut Wydawniczy PAX, 1957. 
  10. Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944 r. T. II. Warszawa: PWN, 1980. ISBN 83-01-00293-X. 
  11. Wymordowanie rannych w szpitalu powstańczym na ul. Długiej 7. Powstanie warszawskie 1944 (na podstawie fragmentów książki R. Bieleckiego, Długa 7 w Powstaniu Warszawskim). [dostęp 8 czerwca 2009].
Źródło „http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Likwidacja_powstańczych_szpitali_na_warszawskiej_Starówce&oldid=30980347
Osobiste
Przestrzenie nazw

Warianty
Działania
Nawigacja
Dla czytelników
Dla wikipedystów
Narzędzia
Drukuj lub eksportuj

Polecamy: Pozycjonowanie, wózki dziecięce, Kino domowe, Viagra, Kredyty