Litzmannstadt – nazistowska nazwa nadana Łodzi 11 kwietnia 1940 na rozkaz Adolfa Hitlera[1]. Nazwę przyjęto na cześć pruskiego generała i hitlerowskiego polityka Karla Litzmanna, dowodzącego w czasie I wojny światowej wojskami w bitwie o Łódź, która rozegrała się pomiędzy wojskami niemieckimi a rosyjskimi pod Brzezinami[2]. Po wyzwoleniu w 1945 roku, powrócono do przedwojennej nazwy miasta.
Władze hitlerowskie, które nadały Łodzi status miasta wydzielonego podzieliły miasto na cztery dzielnice administracyjne a siedem kolejnych utworzono na terenach podmiejskich. Ulicom w mieście nadano nowe nazwy[3]. Główna łódzka ulica Piotrkowska przemianowana została na Adolf-Hitler-Straße[4]. Dotychczasowy herb Łodzi – złotą łódź w czerwonym polu zmieniono na złotą swastykę na granatowym tle, a barwy miasta ze złoto-czerwonych na granat – barwy rodu Litzmannów[5]. Od dnia 8 kwietnia 1941 nadburmistrzem okupowanej Łodzi był Werner Ventzki.
Spis treści |
W dniach 9 i 10 listopada 1939 okupanci przeprowadzili tzw. Intelligenzaktion Litzmannstadt będącą regionalną częścią akcji przeprowadzonej przez Niemców w całej okupowanej Polsce w ramach tzw. Intelligenzaktion – „Akcji Inteligencja”. Była ona wymierzona w polską elitę intelektualną mieszkającą w regionie łódzkim. W dniach 9 i 10 listopada 1939 w lasach lućmierskich rozstrzelano ok. 500 osób, a do grudnia w sumie wymordowano w nich około 1 500 intelektualistów, urzędników oraz duchownych[6]. W sumie podczas okupacji w lesie koło Lućmierza Niemcy zamordowali ok. 30 tys. osób. Byli to głównie więźniowie narodowości polskiej i żydowskiej z Radogoszcza i getta łódzkiego.
Miasto ze względu na swój przemysłowy charakter było ważnym ośrodkiem gospodarczym dla hitlerowskiej administracji. W zamierzeniach niemieckich władz miało stać się głównym miastem okręgu. Planowano do niego przesiedlać Niemców z Wołynia i Bukowiny. Polacy mieli być siłą roboczą w zarządzanych przez Niemców fabrykach[3]. Mieszkańców Łodzi nie ominęły deportacje i prześladowania. W okresie okupacyjnym w mieście znajdowała się System niemieckich obozów przesiedleńczych, któremu podlegało 5 obozów.
W sumie w latach 1939-45 wysiedlono z rejencji łódzkiej około 444 tys. osób narodowości polskiej (25% ludności)[7]. Pierwsze wysiedlenia z Łodzi miały miejsce już 11 grudnia 1939 r. kiedy niemieckie wojsko wyrzuciło z osiedla im. „Montwiłła” Mireckiego pierwsze rodziny spośród mieszkańców. Kolejnych kilkanaście wygnano w noc sylwestrową. Największa akcja wysiedleńcza miała miejsce na przełomie 14-15 stycznia 1940 roku kiedy to hitlerowcy wysiedlili ok. 5 tysięcy pozostałych mieszkańców osiedla[8]. W miejsca po wysiedlonych Polakach naziści prowadzili zasiedlanie w ramach akcji zwanej Heim ins Reich Niemcami przywiezionymi z ZSRR, Rumunii, Litwy, Łotwy i Estonii[9].
W Łodzi 7.11.1939 roku prezydent policji zarządził usunięcie w miejscach publicznych wszystkich tablic z polskimi nazwami włącznie z polskimi nazwami towarów sprzedawanych w sklepach[10]. Nazwę miasta przemianowano na Litzmannstadt, a ulicę Piotrkowską przemianowano na Adolf Hitler Strasse.
W oparciu o system obozów przesiedleńczych okupanci przeprowadzali także germanizację dzieci polskich. W Łodzi powstał także Obóz koncentracyjny dla dzieci polskich od lat 2 do 16. Sześć tysięcy z nich zmarło w obozie z wycieńczenia[11].
Najszersze represje objęły ludność żydowską. Niemiecka administracja odizolowała całą żydowską ludność miasta (ok. 200 tys. osób) w Ghetto Litzmannstadt utworzonym 8 lutego 1940 r. na Bałutach. Łódzcy Żydzi, stłoczeni przez Niemców w trudnych warunkach bytowych i dziesiątkowani przez choroby i głód, zostali w latach 1942-1944 niemal całkowicie wywiezieni do niemieckich obozów koncentracyjnych, przede wszystkim do obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem. Końca władzy hitlerowskiej doczekało w łódzkim getcie jedynie 877 osób.[12]
Łódź uchodziła za miasto, które zostało najmniej dotknięte zniszczeniami w okresie II wojny światowej. W roku 2006 zespół naukowców z Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego pod kierunkiem prof. Krzysztofa Baranowskiego i prof. Andrzeja Lecha wyliczył straty wojenne Łodzi podczas II wojny światowej na 40 mld złotych[13].
„W wyniku tych szacunków pryska mit Łodzi jako miasta, które niewiele ucierpiało na skutek okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej” – Wojciech Michalski, dyrektor Wydziału Strategii i Analiz UMŁ.[14]