| Lucjan Malinowski | |
![]() |
|
| Data i miejsce urodzenia | 27 maja 1839 Jaroszewice, Lubelskie |
| Data i miejsce śmierci | 15 stycznia 1898 Kraków |
Lucjan[1] Feliks Jan[2] Malinowski (ur. 27 maja 1839 w Jaroszewicach (woj. Lubelskie), zm. 15 stycznia 1898 w Krakowie[3]) — językoznawca, badacz dialektów śląskich, pierwszy badacz dialektu górnośląskiego, zbieracz i dokumentalista polskiego folkloru, ma szczególny wkład w rozwój regionalizmu[4], podróżnik, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Akademii Umiejętności, również miłośnik gór. Ma swoją ulicę w Gliwicach[5].
Spis treści |
Był uczniem Schleichera, Webera, Sreznewskiego, Curtiusa i Leskiena. W roku 1887 został dyrektorem Seminarium Słowiańskiego[6]. Zajmował się historią języka polskiego w aspekcie porównawczym oraz etymologią i dialektologią polską, prowadził również zajęcia lituanistyczne. Lucjan Malinowski to współzałożyciel pierwszej na ziemiach polskich slawistycznej jednostki naukowo-dydaktycznej, nazwanej Seminarium Filologii Słowiańskiej[7]. Malinowski głosił wykłady z gramatyki porównawczej języka rosyjskiego i małoruskiego (ukraińskiego), które zapoczątkowały dzieje krakowskiej ukrainistyki. Ustalił specjalny alfabet fonetyczny dla precyzyjnego zapisania gwar. W 1869 r., w czasie podróży na Śląsk i Spisz, zgromadził teksy ludowe posiadające ogromną wartość z punktu widzenia folklorystycznego. Przekonał znanego śląskiego historyka, Augustina Weltzla, że tworkowianie mówili po morawsku[8]. Lucjana Malinowskiego historycy nauki nazywają „ojcem polskiej dialektologii”, czego zasadność, poza publikacjami, poświadczają postaci uczniów, m.in. Jana Bystronia, Jana Hanusza, Gustawa Blatta[9], Stanisława Dobrzyckiego[10] czy Kazimierza Nitscha[11].
Urodził się w 1839 roku w rodzinie ziemiańskiej na Lubelszczyźnie. Był synem Juliana Malinowskiego i Ewy z Górskich (wnuczki Marcina Koźmiana, który był stryjem Kajetana Koźmiana, krytyka literackiego i poety)[2]. Pierwsze kroki w nauce stawiał w domu, z pomocą prywatnych nauczycieli: p.Mrozowskiego i p.Kaczkowskiego. Jednak jego rodzice utracili majątek wskutek represji zaborców, ale też własnej niegospodarności, i przenieśli się na Zamojszczyznę, gdzie się dalej uczył. Najpierw w szkole elementarnej p.Jarochowskiego w Tomaszowie Lubelskim, później w gimnazjum w Szczebrzeszynie, a następnie w w 4. klasowej szkole realnej w Lublinie. Młody Lucjan musiał zarabiać na własną edukację (m.in.we wsi Ulów, w gminie Tomaszów Lubelski), przerywając ją z braku środków na 4 lata. Po tej przerwie rozpoczął naukę w gimnazjum w Lublinie, w klasie V., na oddziale filologiczno-historycznym. Ukończył je w 1861 r. z najwyższymi ocenami z wszystkich przedmiotów, z adnotacją:"O trzymał patent z poświadczeniem, że bez egzaminu do uniwersytetu przyjęty być może i z nagrodą w książce pierwszą." Jeszcze w tym roku rozpoczął w Warszawie Kursy Przygotowawcze, a w następnym roku wstąpił do Szkoły Głównej w Warszawie i w 1867 skończył studia na Wydziale Historyczno−Filologicznym, otrzymując stopień magistra nauk filologiczno – historycznych na podstawie rozprawy historycznej: "O nawróceniu Słowian pomorskich przez Św. Ottona.". Po otrzymaniu stypendium nauki uzupełniał w Berlinie, Jenie, Petersburgu, Moskwie i Lipsku, poświęcając się dialektologii i prowadząc badania językoznawcze na Śląsku oraz Spiszu. Natomiast jego brat, Alfons Malinowski był pediatrą w Warszawie.
Zachęcony przez prof. Srezniewskiego, podróżuje w celach naukowych. Trasa śląskich podróży Malinowskiego wiodła w 1869 r. przez blisko sto miejscowości Śląska Górnego i Cieszyńskiego. Na Górnym Śląsku uczony odwiedził wszystkie charakterystyczne regiony, od powiatu pszczyńskiego na południu po okolice Kluczborka na północy i od Bierunia na wschodzie po Głubczyce i wsie podopolskie na zachodzie. Na Śląsku Cieszyńskim młody uczony badaniami objął 20 miejscowości w dolinach Wisły, Olzy i Morawki. Był m.in. w Brennej, Ustroniu, Wiśle i Istebnej. Stąd pojechał do Jabłonkowa, gdzie wpadł w zdumienie , ponieważ jego mieszkańcy porozumiewali się po polsku, słowacku i niemiecku, co wtedy było nie do pomyślenia. Penetrując wsie w dolinie Olzy dotarł aż po Nydek u stóp Czantorii. W ostatniej kolejności odwiedził kilka miejscowości w zachodniej części księstwa cieszyńskiego od Morawki pod Ropiczką po Średnią Suchą. Jako bardzo wnikliwy i krytyczny badacz, zbierał wszystkie swoje materiały gwarowe osobiście, przebywając w terenie ponad trzy miesiące. W przeszło 60. miejscowościach, które odwiedził udało mu się zebrać wiele opowieści i pieśni, które mieściły się na około 25 arkuszach. Śląskie badania z zakresu dialektologii stały się później podstawą doktoratu, obronionego w Lipsku w 1873 r. Praca ta (Beiträge zur slavischen Dialectologie: Ueber die Oppelnsche Mundart), wydana w Lipsku w tym samym roku, jest dziś uznawana za pierwszy naukowy opis gwary polskiej na Śląsku. O dialekcie górnośląskim Malinowski pisał jako o „dialekcie słowiańskim” i tak był on klasyfikowany przez niemieckich językoznawców w okresie międzywojennym, natomiast polscy uważali go za część języka polskiego[12].
Od 1870 roku Malinowski związany był do końca życia z Krakowem, poza krótką przerwą na nauczycielską pracę w ówczesnej stolicy Królestwa Kongresowego, Warszawie, w gimnazjum, w którym w tym czasie uczył się m.in. Roman Dmowski[13]. Po powrocie uczył języka polskiego i języków klasycznych w gimnazjum św. Anny, kontynuując studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie w 1876 roku uzyskał tytuł profesora nadzwyczajnego, a w 1877 r., po śmierci Henryka Sucheckiego objął po nim[14] Katedrę Filologii Słowiańskiej. 30 czerwca 1877 został członkiem Akademii Umiejętności. Był dziekanem wydziału filozoficznego (1887 — 1888), pełnił też obowiązki rektora tego uniwersytetu. Od 1880 r. był też członkiem komisji egzaminacyjnej kandydatów na nauczycieli gimnazjalnych i egzaminatorem z języka polskiego. 11 listopada 1882 objął stanowisko sekretarza wydziału filologicznego, które sprawował już do końca życia. W ciągu dwudziestu lat intensywnej pracy stworzył podwaliny pod pierwszą w Polsce szkołę lingwistyczną. Wyszło z niej później wielu wybitnych językoznawców.
4 kwietnia 1884 urodził się jego jedyny syn Bronisław Malinowski, który z powodu ciągłych napadów konwulsji i rozdrażnienia wczesne lata życia spędził we wsi Ponice koło Rabki. W 8. roku życia wrócił do Krakowa. Lucjan Malinowski mieszkał wtedy z żoną Józefą z d. Łącką w budynku Bursy Akademickiej. Rodzina była prosta, szczera i surowa. W niedzielę odbywały się zebrania familijne, na których trudne sprawy – awantury i problemy związane z płcią – były rozwiązywane z patriarchalną rozwagą pod starą gruszą. W domu państwa Malinowskich mówiono i czytano po francusku, śpiewano z upodobaniem francuskie piosenki i pielęgnowano frankofilstwo, które syn Malinowskiego, Bronisław określił później jako „fałszywe i nierealistyczne”, uznając zarazem za swoje „trzecie medium kulturowe”. Autorytet i osiągnięcia naukowe językoznawcy ukształtowały ambicje intelektualne u jego syna. Jego specjalność (dialektologię) syn rozszerzył na inne obszary zróżnicowań – już nie tylko regionalnych, ale cywilizacyjnych. W 1890 państwo Malinowscy wybudowali dom w Zakopanem. Malinowski zaprzyjaźnił się tam ze Stanisławem Witkiewiczem[15], a ich przyjaźń przeniosła się później na synów – Bronisława Malinowskiego i Witkacego[16]. Tak bliskie ich kontakty były skutkiem podobnych zainteresowań – obaj byli miłośnikami gór.
Profesor, w jednym ze swoich ostatnich listów odnosząc się do miejsca swoich narodzin pisał tak: "Urodziłem się w Rzeczypospolitej Babińskiej."[2]. Rzeczywiście, Jaroszewice są położone o krok od Babina, znanego właśnie głównie z Rzeczypospolitej Babińskiej, a będąc jeszcze własnością Pszonków, obie miejscowości stanowiły całość. Zmarł nagle, 15 stycznia 1898 roku w Krakowie na atak serca. Został pochowany na Cmentarzu Rakowickim w kwaterze VIII[17]. Jego miejsce na Katedrze Filologii Słowiańskiej zajął Jan Rozwadowski. Kilka miesięcy później opisał jego życie inny językoznawca – Hieronim Łopaciński (Lucyan Malinowski (1839-1898) : wspomnienie pośmiertne, z Kuryera Niedzielnego z 12 Maja 1898 r.).