| Earvin Johnson Jr. | |
| 32, 33, 15 | |
| rozgrywający | |
| Pseudonim | Magic Johnson |
| Data i miejsce urodzenia | 14 sierpnia 1959 Lansing, USA |
| Obywatelstwo | Stany Zjednoczone |
| Wzrost | 206 cm |
| Masa ciała | 116 kg |
| Kariera | |
| Aktywność | 1979–1996 |
| Draft | 1979, numer: 1 Los Angeles Lakers |
| Strona internetowa | |
Earvin "Magic" Johnson, Jr. (ur. 14 sierpnia 1959 w Lansing, Michigan) – były zawodowy koszykarz amerykańskiej ligi NBA, grający w drużynie Los Angeles Lakers w latach 80. i na początku 90. XX wieku. Po zdobyciu tytułów mistrzowskich w szkole średniej w college'u Johnson został wybrany z numerem pierwszym w 1979 roku w drafcie NBA przez Los Angeles Lakers. W swym debiutanckim sezonie zdobył mistrzostwo i nagrodę najbardziej wartościowego gracza ligi. Następnie zdobył kolejne cztery tytuły w latach 80. z Lakersami. Na sportową emeryturę odszedł nagle w 1991 roku, po tym jak ogłosił, że zaraził się wirusem HIV, ale powrócił w 1992 roku na mecz gwiazd, gdzie otrzymał nagrodę MVP. Po protestach niektórych zawodników ponownie zakończył karierę, by powrócić raz jeszcze w 1996 roku, w wieku 37 lat, rozgrywając 32 mecze w zespole Lakers i po raz trzeci i ostatni odejść od uprawiania zawodowego sportu.
Na osiągnięcia Johnsona składają się trzy nagrody MVP sezonu zasadniczego, dziewięć występów w finałach NBA, dwanaście występów w meczu gwiazd i dziesięć nominacji do pierwszej i drugiej piątki All-NBA Team. Czterokrotnie zanotował w sezonach zasadniczych najwięcej podań i jest liderem klasyfikacji wszech czasów NBA w liczbie asyst zdobywanych w meczu ze średnią 11,2[1]. Johnson był także członkiem „Dream Teamu”, czyli amerykańskiej reprezentacji, która zdobyła złoty medal olimpijski na igrzyskach w Barcelonie w 1992 roku.
Magic Johnson został wyróżniony w 1996 roku jako członek grona 50 najlepszych koszykarzy w historii NBA, a w 2002 roku dołączył do koszykarskiej galerii sław[2]. W 2007 roku został wybrany najlepszym rozgrywającym w historii przez ESPN[3]. Jego przyjaźń i rywalizacja z gwiazdą Boston Celtics Larrym Birdem, którego spotykał w finałach NCAA w 1979 roku, a także podczas trzykrotnych potyczek w finałach NBA była dobrze znana. Od czasu zakończenia kariery Johnson prowadził działalność na rzecz profilaktyki przeciw HIV, a także był przedsiębiorcą i filantropem[2].
Spis treści |
Earvin Johnson Jr. urodził się jako syn Earvina Sr., pracownika montażu w koncernie General Motors i Christine, szkolnej portierki[4]. Dorastał w Lansing i już jako młody człowiek pokochał koszykówkę, mając za idoli takich zawodników jak Earl Monroe, czy Marques Haynes[5].
Johnson po raz pierwszy otrzymał przydomek "Magic" w wieku 15 lat, gdy jako drugoroczniak grając dla Everett High School w Lansing zanotował triple-double zdobywając 36 punktów, 18 zbiórek i 16 asyst[2]. Po meczu Fred Stabley Jr., dziennikarz Lansing State Journal obdarzył Johnsona tym pseudonimem, pomimo przekonań matki, chrześcijanki, uważającej to za świętokradztwo[6]. W ostatnim sezonie w szkole średniej Johnson poprowadził Lansing do rekordowego bilansu spotkań: 27 zwycięstw i 1 porażki, notując średnio 28,8 punktów oraz 16,8 zbiórek na mecz i wygrywając po dogrywce mecz o mistrzostwo stanu Michigan[7].
Chociaż Johnson mógł dostać się do najlepszych uczelni, takich jak Indiana, czy UCLA to jednak zdecydował się grać w pobliżu domu. Wybór ograniczył do dwóch uczelni: University of Michigan i Michigan State University. Ostatecznie w 1977 roku zdecydował się na Michigan State, gdy tamtejszy trener, Jud Heathcote poinformował Johnsona, że mógłby grać na pozycji rozgrywającego[8].
Johnson początkowo nie dążył do robienia profesjonalnej kariery, zamiast tego skupiając się na specjalizacji studiów z komunikacji i na pragnieniu, aby zostać komentatorem telewizyjnym[9]. Grając z przyszłymi uczestnikami draftu, Gregiem Kelserem, Jayem Vincentem i Mikiem Brkovichem, Johnson zdobywał średnio 17 punktów, 7,9 zbiórek oraz 7,4 asyst na mecz jako pierwszoroczniak i prowadził zespół Michigan State Spartans do bilansu 25–5, zdobywając tytuł Big Ten Conference[2]. Dodatkowo zespół z Michigan w zmaganiach o mistrzostwo NCAA dotarł do finałowej ósemki, przegrywając jednak z przyszłymi mistrzami, Kentucky Wildcats[10].
Podczas sezonu 1978–1979, Michigan State ponownie zakwalifikowali się do fazy pucharowej rozgrywek NCAA, gdzie awansowali do pojedynku finałowego, napotykając Indiana State University prowadzone przez Larry'ego Birda. W tym najlepiej oglądanym spotkaniu w historii uniwersyteckiej koszykówki Michigan zwyciężyło 75–64, a Johnson został wybrany najbardziej wartościowym graczem final four[11][7]. Po dwóch latach w college'u, w których zdobywał średnio 17,1 punktów, 7,6 zbiórek i 7,9 asyst, zgłosił się do draftu w 1979 roku[12].
Johnson został wybrany w drafcie z numerem pierwszym przez Los Angeles Lakers w 1979 roku. Johnson powiedział, że najbardziej niesamowitą rzeczą w Lakers była możliwość gry wspólnie z Kareemem Abdulem Jabbarem, centrem drużyny, który został najlepiej punktującym koszykarzem w historii ligi[13][14]. Mimo indywidualnych osiągnięć Abdul Jabbar nie wygrał mistrzostwa z Lakers, więc Johnson miał mu w tym celu pomóc[15]. Zdobywał średnio 18 punktów, 7,7 zbiórek i 7,3 asyst na mecz w debiutanckim sezonie, co sprawiło, że został wybrany do All-NBA Rookie Team, a także wystąpił jako podstawowy gracz w Meczu Gwiazd[16].
Lakers zakończyli sezon zasadniczy z bilansem 60–22 i dotarli do finałów NBA, gdzie stanęli naprzeciw drużyny Philadelphia 76ers, prowadzonej przez skrzydłowego, Juliusa Ervinga[17]. Lakers prowadzili w finałach 3–2, ale Kareem Abdul Jabbar, który w tej serii zdobywał średnio po 33 punkty, skręcił kostkę w spotkaniu numer 5 i w szóstym meczu nie mógł wystąpić[18]. Paul Westhead zdecydował się wystawić Johnsona na pozycji centra. "Magic" zdobył 42 punkty, 15 zbiórek, 7 asyst i 3 przechwyty meczu wygranym przez Lakers 123–107, grając na pozycjach obrońcy, skrzydłowego i centra w poszczególnych momentach pojedynku[15]. Johnson został jedynym debiutantem, który wygrał nagrodę MVP finałów[15], a jego kluczowy występ jest ciągle uznawany za jeden z najlepszych w historii[3][19][20]. Został także jednym z czterech zawodników, którzy wygrali mistrzostwo NCAA i NBA w dwóch kolejnych latach[21].
We wczesnej fazie sezonu 1980/1981 Johnson został odsunięty od gry po tym, jak naderwał chrząstkę w lewym kolanie. Opuścił 45 gier[12], a później mówił, że rehabilitacja była najbardziej dołującym doświadczeniem w jego życiu[22]. Johnson powrócił przed rozpoczęciem fazy play-off w 1981 roku, ale ówczesny asystent i przyszły trener Lakers, Pat Riley mówił później, że długo oczekiwany powrót Johnsona sprawił, że w drużynie doszło do wewnętrznych podziałów[23]. Drużyna z Los Angeles w sezonie regularnym odniosła 54 zwycięstwa i w drugiej rundzie play-off spotkała się z mającymi bilans 40–42 Houston Rockets[24][25], przegrywając rywalizację 2–1, po tym gdy Johnson nie trafił rzutu w ostatniej sekundzie meczu numer 3[26].
Podczas przerwy między sezonowej Johnson podpisał 25-letni kontrakt wart 25 milionów dolarów. Stał się wówczas najlepiej opłacanym zawodnikiem w historii sportu[27]. Na początku sezonu 1981–1982 Johnson prowadził z Westheadem spór, zarzucając trenerowi, że prowadzi zespół, który gra wolno i w przewidywalny sposób[28]. Po tym jak Johnson domagał się transferu, właściciel Lakers, Jerry Buss zwolnił Westheada i zastąpił go Rileyem. Chociaż Johnson nie ponosił odpowiedzialności za zwolnienie Westheada to był wygwizdywany na meczach ligi, nawet przez fanów Lakers[29][2]. Pomimo swych pozaboiskowych kłopotów Johnson ze średnimi 18,6 punktów, 9,6 zbiórek, 9,5 asyst i, najlepszymi w lidze, 2,7 przechwytów na mecz został wybrany do drugiej piątki All-NBA Team[12]. Dołączył również do Wilta Chamberlaina i Oscara Robertsona, jedynych koszykarzy NBA, którzy osiągnęli 700 punktów, 700 zbiórek i 700 asyst w jednym sezonie[7]. Lakers awansowali do play-offów w 1982 roku i stanęli po raz drugi w ciągu trzech lat naprzeciw Philadelphi 76ers. Po trible-double zaliczonym przez Johnsona w meczu nr 6, Lakers pokonali Sixers 4–2, a „Magic” zdobył swoją drugą statuetkę MVP finałów[2]. Podczas serii przeciw Sixers Johnson miał średnio 16,2 punktów, przy 53,3% skuteczności rzutów, 10,8 zbiórek, 8 asyst i 2,5 przechwytów na mecz[30]. Johnson mówił później, że jego trzeci sezon w Lakers był pierwszym, w którym jego zespół stał się wielką drużyną[31], przypisując sukcesy Rileyowi[32].
Podczas sezonu 1982/1983 średnie wyniki Johnsona wynosiły 16,8 punktów, 10,5 asyst i 8,6 zbiórek na mecz i po raz pierwszy nominowano go do podstawowej piątki All-NBA Team[12]. Los Angeles Lakers znów dotarli do finału w 1983 roku i po raz trzeci zmierzyli się w nim z Sixers, którym przewodzili center, Moses Malone oraz Julius Erving. Z partnerami z drużyny Johnsona, Normem Nixonem, Jamesem Worthym i Bobem McAdoo, którzy zmagali się z kontuzjami Lakers zostali pokonani przez Sixers 4–0, a Malone zdobył tytuł MVP finałów. W przegranych meczach Johnson notował średnio 19 punktów, przy 40,3 procentach skuteczności, a także 12,5 asyst i 7,8 zbiórek[33].
W swoim piątym sezonie w Lakers Johnson osiągał średnio double-double, mając 17,6 punktów, 13,1 asyst, a także 7,3 zbiórek[12]. Lakers zagrali w finałach NBA po raz trzeci z rzędu, gdzie spotkali się z Boston Celtics, na czele z Larrym Birdem. Zespół z Los Angeles rywalizował wówczas z drużyną z Bostonu po raz pierwszy, od kiedy ich zawodnikiem został Johnson. Lakers wygrali pierwszy mecz i prowadzili w drugim na 18 sekund przed końcem dwoma punktami, ale Gerald Henderson doprowadził do remisu, a Johnson nie trafił rzutu równo z końcową syreną. W dogrywce lepsi okazali się Celtics, wygrywając 124–121[34]. W trzecim meczu Johnson zaliczył 21 asyst w wygranej nad Celtics 137–104, ale w meczu nr 4 znów popełnił kilka kluczowych błędów w końcówce. W ostatniej minucie gry Johnson przechwycił piłkę Robertowi Parishowi, ale nie trafił dwóch rzutów wolnych na wagę zwycięstwa, po czym Celtics wygrali w dogrywce[34]. W dwóch następnych spotkaniach zespoły podzieliły zwycięstwa między sobą. W decydującym pojedynku nr 7 w Bostonie, gdy na minutę przed końcem Lakers przegrywali 3 punktami, obrońca Celtics Dennis Johnson zabrał piłkę „Magicowi” i ostatecznie mistrzami NBA zostali koszykarze z Bostonu[35]. W serii z Bostonem Johnson notował średnio 18 punktów przy 56% skuteczności rzutów, a także 13,6 asyst i 7,7 zbiórek na mecz[36].
W kolejny sezonie zasadniczym Johnson uzbierał średnią 18,3 punktów, 12,6 asyst i 6,2 zbiórek na mecz, prowadząc Lakers do finałów NBA, w których po raz drugi z rzędu ich przeciwnikami byli Boston Celtics. Lakers w pierwszym spotkaniu stracili 148 punktów, zdobywając o 34 punkty mniej. Kluczową rolę w dalszej fazie rywalizacji odegrał 38-letni wówczas Abdul Jabbar, który rzucił w drugim meczu 30 punktów i zebrał 17 piłek, a w meczu nr 5 zdobył 36 punktów, co dało prowadzenie zespołowi z Los Angeles 3–2. Po zwycięstwie w finałach nad Celtics w sześciu meczach Abdul Jabbar i Johnson mający w finałach średnio 18,3 punktów przy 49,4% skuteczności, a także notujący 14 asyst i 6,8 zbiórek mówili, iż było to najważniejsze zwycięstwo w ich karierze[37][38].
Średnie Johnsona w sezonie 1985/1986 ponownie kształtowały się na poziomie double-double z 18,8 punktów, 12,6 asyst i 5,9 zbiórek na mecz[12]. Lakers awansowali do finałów Konferencji Zachodniej, ulegając jednak w pięciu meczach Houston Rockets[39]. W następnym sezonie Johnson osiągnął najwyższą w karierze średnią punktów równą 23,9, miał także średnio 12,2 asyst i 6,3 zbiórek na mecz[12]. Otrzymał swoją pierwszą nagrodę MVP sezonu zasadniczego[2][40]. Lakers po raz trzeci w latach 80. rywalizowali z Celtics w finałach NBA. W czwartym meczu serii finałowej Johnson trafił rzutem hakiem w ostatniej sekundzie ponad Robertem Parishem i Kevinem McHalem zapewniając wygraną swojemu zespołowi 107 do 106[41]. Zwycięski rzut hakiem pomógł zespołowi z Los Angeles pokonać Boston w sześciu spotkaniach. „Magic” został nagrodzony trzecią statuetką MVP finałów. W serii zdobywał średnio 26,2 punktów przy 54,1% skuteczności, jak również 13 asyst, 8 zbiórek i 2,33 przechwytów na mecz[42][2].
Przed sezonem 1987/1988 trener Lakers, Pat Riley publicznie obiecał obronę tytułu mistrzowskiego, mimo iż żaden zespół od czasów Celtics w 1969 roku nie zdobył dwóch tytułów pod rząd[43]. Johnson miał kolejny udany sezon ze średnimi 19,6 punktów, 11,9 asyst i 6,9 zbiórek na mecz[12]. W fazie play-off 1988 roku Lakers dwukrotnie grali serie spotkań trwające siedem meczów. Wygrali 4–3 najpierw z Utah Jazz, a później z Dallas Mavericks, by w finale natrafić na Detroit Pistons, nazywanych wówczas „Bad Boys”, ze względu na ich fizyczny styl gry[2]. W pierwszych sześciu meczach serii finałowej oba zespoły podzieliły między sobą zwycięstwa. W siódmym, decydującym meczu skrzydłowy Lakers, a jednocześnie MVP tych finałów, James Worthy zaliczył pierwsze w karierze triple-double zdobywając 36 punktów, 16 zbiórek, 10 asyst i poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa 108–105[44]. Mimo że Johnson nie został wybrany MVP, to zdobywał średnio 21,1 punktów przy 55 procentowej skuteczności rzutów, a także dokładając 13 asyst i 5,7 zbiórek na mecz[45].
W sezonie 1988/1989 średnie Johnsona na mecz na poziomie 22,5 punktów, 12,8 asyst i 7,9 zbiórek zapewniły mu drugą nagrodę MVP sezonu zasadniczego w karierze[46], a Lakers awansowali do finałów NBA, w których ponownie zmierzyli się z Detroit Pistons. Jednak po absencji Johnsona od meczu nr 2, w którym zerwał ścięgno udowe, Lakers nie byli w stanie rywalizować skutecznie z Pistons i przegrali 4-0[47].
Grając po raz pierwszy w swej karierze w NBA bez Kareema Abdula Jabbara, który odszedł na emeryturę, Johnson zdobył swoją trzecią nagrodę MVP sezonu zasadniczego 1989/1990. Średnie Johnsona wynosiły 22,3 punktów, 11,5 asyst i 6,6 zbiórek na mecz[12]. Lakers odpadli jednak w półfinale Konferencji Zachodniej, ulegając Phoenix Suns i osiągając najsłabszy wynik od 9 lat[48]. Johnson dobrze prezentował się podczas sezonu 1990/1991, kiedy osiągał średnio 19,4 punktów, 12,5 asyst i 6,6 zbiórek na mecz, a Lakers dotarli do finałów NBA. Natrafili tam na Chicago Bulls prowadzonych przez Michaela Jordana, wówczas pięciokrotnego króla strzelców ligi, uznawanego za najlepszego gracza swojej epoki[49][50]. Chociaż serię przedstawiano jako pojedynek między Johnsonem a Jordanem[51], to skutecznie przeciw „Magicowi” bronił skrzydłowy Bulls, Scottie Pippen. Mimo dwóch meczów, w których Johnson zdobył triple-double, Michael Jordan, MVP finałów poprowadził swój zespół do zwycięstwa 4–1[2]. W ostatniej finałowej serii w karierze Johnson zdobywał średnio 18,6 punktów przy 43,1% skuteczności, a także miał 12,4 asyst i 8 zbiórek na mecz[52].
Po badaniach fizykalnych przed sezonem 1991/1992 Johnson odkrył, że jego test na obecność wirusa HIV był pozytywny. Na konferencji prasowej 7 listopada 1991 roku Johnson publicznie ogłosił, że przechodzi natychmiast na sportową emeryturę[53][54]. Oświadczył, że jego żona Cookie i ich nienarodzone dziecko nie ma HIV, a także dodał, iż poświęci swoje życie na walkę z tą śmiertelną chorobą[53]. Johnson początkowo stwierdzał, że nie wiedział w jaki sposób nabawił się wirusa, ale później przyznał, że stało się to przez posiadanie wielu partnerek seksualnych podczas kariery koszykarskiej[53][55]. W tamtym czasie, jedynie niewielki procent zakażonych HIV nabywało tego wirusa za pośrednictwem kontaktów heteroseksualnych[56], stąd krążyły pogłoski, iż Johnson był gejem lub biseksualistą, choć zaprzeczał obu wersjom[57][58]. Johnson oskarżał później Isiaha Thomasa o rozgłaszanie takich pogłosek za wynagrodzeniem, czemu Thomas zaprzeczał[59]. Ogłoszenie przez Johnsona zakażenia wirusem HIV było główną wiadomością w Stanach Zjednoczonych[60], a w 2004 roku zostało wybrane przez ESPN siódmym najbardziej pamiętnym wydarzeniem ostatnich 25 lat[61]. W wielu artykułach Johnson był chwalony jako bohater, a były prezydent Stanów Zjednoczonych George H. W. Bush powiedział: „dla mnie Magic jest bohaterem, bohaterem dla każdego kto kocha sport”[62].
Mimo przejścia na emeryturę, Johnson został wybrany przez fanów do pierwszej piątki drużyny Zachodu na mecz gwiazd w 1992 roku, chociaż jego byli partnerzy z drużyny, Byron Scott i A.C. Green, mówili, że „Magic” nie powinien grać[63]. Dodatkowo kilku graczy NBA, w tym m.in. skrzydłowy Utah Jazz, Karl Malone, twierdziło, że będą narażeni na zakażenie, jeśli Johnson dozna otwartej rany w trakcie gry[64]. Johnson poprowadził Zachód do zwycięstwa 153–113 i został wybrany MVP meczu po zdobyciu 25 punktów, 9 asyst i 5 zbiórek[65]. Spotkanie zakończył trafiony przez Johnsona rzut za trzy punkty w ostatniej minucie, po którym zawodnicy obu drużyn gratulowali „Magicowi” występu[66].
Johnson został wybrany do udziału w igrzyskach olimpijskich w reprezentacji Stanów Zjednoczonych, zwanej „Dream Teamem”[67]. Podczas turnieju, który drużyna USA wygrała, Johnson grał rzadko z powodu problemów z kolanem, otrzymywał jednak od publiczności owacje na stojąco i wykorzystał to jako możliwość inspiracji dla ludzi zakażonych wirusem HIV[9].
Przed sezonem 1992/1993 Johnson ogłosił zamiar powrotu do NBA. Po treningach i meczach przedsezonowych powrócił na sportową emeryturę przed rozpoczęciem rundy zasadniczej, powołując się na kontrowersje jakie ewentualny powrót wywoływał wśród wielu zawodników[7]. Podczas przerwy od koszykówki napisał książkę na temat bezpiecznego seksu, był aktywnym przedsiębiorcą, pracował dla NBC jako komentator, a także podróżował po Azji i Australii, występując w drużynie złożonej z byłych koszykarzy rozgrywek uniwersyteckich, a także NBA.
Johnson powrócił do NBA jako trener Lakers pod koniec sezonu 1993/1994 zastępując Randy'ego Pfunda. Po przegranych pięciu z sześciu meczów „Magic” ogłosił rezygnację po sezonie, decydując się na zakup 5% udziałów zespołu w czerwcu 1994. W następnym sezonie, w wieku 36 lat Johnson próbował po raz kolejny powrócić do NBA jako zawodnik Lakers. Grając na pozycji silnego skrzydłowego notował średnio 14,6 punktów, 6,9 asyst i 5,7 zbiórek na spotkanie w ostatnich 32 meczach sezonu[12]. Po odpadnięciu przez Lakers z Houston Rockets w pierwszej rundzie play-off Johnson ostatecznie zakończył karierę w NBA[7].
Johnson po raz pierwszy został ojcem w 1981 roku, gdy ze związku z Melissą Mitchell urodził się Andre Johnson. Chociaż Andre był wychowywany przez matkę, odwiedzał ojca każdego lata, a od października 2005 roku pracował dla Magic Johnson Enterprises, jako dyrektor ds. marketingu[68]. W 1991 roku Johnson ożenił się z Earlithą „Cookie” Kelly, biorąc skromny ślub w Lansing, na którym obecni byli Isiah Thomas, Mark Aguirre i Herb Williams[69]. „Magic” i Cookie mieli jednego syna, Earvina III, a także adoptowaną w 1995 roku córkę, Elisę[70].
W 1998 roku Johnson był gospodarzem talk-show w telewizyjnej sieci Fox, zwanego The Magic Hour. Program przestał być nadawany po dwóch miesiącach z powodu niskiej oglądalności[71]. Były koszykarz prowadzi firmę Magic Johnson Enterprises, wartą 700 milionów dolarów[68]. Zależnymi jednostkami wchodzącymi w skład firmy są Magic Johnson Productions, zajmująca się promocją, Magic Johnson Theatres będąca ogólnokrajową siecią kin i studio filmowe Magic Johnson Entertaiment[72]. Johnson zajmował się również przemówieniami motywującymi[73]. Był ponadto komentatorem meczów NBA, pracującym dla telewizji TNT przez siedem lat[74], po czym został zatrudniony w 2008 roku jako jeden z analizujących koszykarskie spotkania w programie NBA Countdown, nadawanym w stacji ESPN. W 1994 roku Johnson stał się jednym z właścicieli Los Angeles Lakers. Pełnił także funkcję wiceprezesa klubu[75]. Swoje udziały we własności Lakers sprzedał w październiku 2010 roku[76].
Johnson jest zwolennikiem Partii Demokratycznej. W 2006 roku publicznie poparł Phila Angelidesa, ubiegającego się o stanowisko gubernatora Kalifornii[77], a w 2007 roku wspierał Hillary Clinton, startującą w wyborach prezydenckich[78]. W 2010 roku poparł ubiegającą się o reelekcję, Barbarę Boxer[79].
Po ogłoszeniu zakażenia się HIV w listopadzie 1991 roku, Johnson stworzył Magic Johnson Foundation, mającą pomagać w zwalczaniu HIV[80], chociaż później dodał fundacji także inne cele charytatywne[81]. W 1992 roku wstąpił do narodowej komisji, zajmującej się walką z AIDS, jednak opuścił ją po ośmiu miesiącach, tłumacząc, że komisja nie robi wystarczająco dużo, aby zwalczać chorobę[80]. Johnson był również głównym mówcą z ramienia ONZ podczas Światowego Dnia AIDS w 1999 roku i służył jako Posłaniec Pokoju ONZ[81][82].
HIV występował wśród narkomanów i homoseksualistów[80], jednak kampania informacyjna Johnsona miała za zadanie wyjaśnić, że ryzyko zakażenia nie ogranicza się tylko do tych grup. Johnson twierdził, iż jego celem było edukowanie ludzi czym jest HIV, a także nawoływanie, by nie dyskryminować osób z HIV i AIDS[81]. Johnson był później krytykowany przez społeczność osób chorych na AIDS za coraz mniejsze zaangażowanie w informowaniu opinii publicznej o rozprzestrzenianiu się choroby[80][81].
Aby zapobiec przekształceniu się HIV w AIDS, Johnson bierze codziennie leki[83]. Reklamował leki firmy GlaxoSmithKline i współpracował z Abbott Laboratories[84], aby nagłośnić walkę z AIDS, prowadzoną w afroamerykańskiej społeczności[83].
W 905 meczach NBA Johnson zdobył 17707 punktów, 6559 zbiórek i 10141 asyst, co przekłada się na średnie z całej kariery 19,5 punktów, 7,2 zbiórek i 11,2 asyst na mecz. Średnia asyst jest u „Magica” najwyższa w historii NBA[12]. Dzieli też rekord asyst zdobytych w jednym meczu play-off (24). Jest rekordzistą pod względem zaliczonych asyst w spotkaniu w finałach NBA (21), a także zdobył najwięcej w historii asyst w meczach play-off (2346). Zdobył także najwięcej asyst w meczach gwiazd, notując ich 127. Johnson wprowadził do koszykówki styl gry, oparty na szybkim tempie akcji, zaskakujących podaniach i wsadach, zwany „showtime”[2]. Kolega z drużyny Lakers, obrońca Michael Cooper wspominał, że choć nie wiadomo było często w jaki sposób Johnson poda piłkę, to jednak najczęściej lądowały one w rękach któregoś z zawodników drużyny z Los Angeles, którzy mogli skutecznie kończyć akcje. Wyjątkowość Johnsona polegała także na tym, że grał na pozycji rozgrywającego, mierząc 206 cm, mimo iż o takim wzroście byli raczej koszykarze na pozycjach podkoszowych. Johnson łączył wzrost silnego skrzydłowego, umiejętności swingmana i panowanie nad piłką charakteryzujące obrońców, co uczyniło go jednym z najczęstszych zdobywców triple-double (138) w historii NBA, ustępując miejsca jedynie Oscarowi Robertsonowi (181)[85].
Johnson i Larry Bird po raz pierwszy spotkali się jako boiskowi rywale w 1979 roku, gdy drużyna uniwersytecka Michigan pokonała w finale rozgrywek o mistrzostwo NCAA zespół z Indiany, w którym grał Bird. Rywalizacja była kontynuowana w NBA i osiągnęła punkt kulminacyjny, gdy zespoły z Bostonu i Los Angeles spotkały się w finałach trzykrotnie pomiędzy 1984 i 1987 rokiem. Johnson zapewniał, że dla niego sezon zasadniczy składał się z 80 normalnych gier i 2 wyjątkowych z Celtics. Także Bird stwierdzał, że pierwszą rzeczą, jaką sprawdzał rano były statystyki „Magica”[86].
Niektórzy dziennikarze przypuszczali, że rywalizacja Johnson–Bird była atrakcyjna, ponieważ obaj zawodnicy byli zdecydowanymi przeciwieństwami. Różnił ich styl gry, jak i kolor skóry[87][88]. Przed wejściem Johnsona i Birda do NBA, liga znajdowała się w kryzysie. Duże znaczenie rywalizacji oby koszykarzy wynikało także z faktu, że między innymi dzięki nim liga NBA ponownie zyskała zainteresowanie ludzi i telewizji[89]. Dziennikarz sportowy, Larry Schwartz uważał nawet, iż rywalizacja między Birdem, a Johnsonem uratowała NBA od bankructwa[7].
Pomimo konfrontacji na boisku, Johnson i Bird zaprzyjaźnili się podczas kręcenia reklamy butów w 1984 roku dla firmy Converse, w której zostali przedstawieni jako wrogowie[90][91]. Johnson brał udział w ceremonii zakończenia kariery przez Birda w 1992 roku. Bird włączył formalnie Johnsona do Basketball Hall of Fame[92].
|
|||||
|
|||||
|
|||||
|
|||||
|
||||||||
|
|||||