| Marek Karp | |
| Data i miejsce urodzenia | 2 lipca 1952 Zamość |
| Data i miejsce śmierci | 12 września 2004 Warszawa |
| Odznaczenia | |
Marek Karp (ur. 2 lipca 1952 w Zamościu, zm. 12 września 2004 w Warszawie) – polski historyk, sowietolog, założyciel i wieloletni dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich, pionier dialogu polsko-litewskiego i polsko-białoruskiego.
Spis treści |
Pochodził ze starego szlacheckiego rodu zamieszkującego Wielkie Księstwo Litewskie. Pierwsze dokumenty dotyczące rodu Karpiów pochodzą z XVI wieku[1]. Adam Mickiewicz pisał w Panu Tadeuszu o jego przodku, Ignacym Karpiu, co włościan oswobadzał.
Ukończył Instytut Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego (1980), gdzie uczęszczał na seminarium u profesora Andrzeja Wyrobisza i obronił pracę magisterską pt. Świadomość więzi ogólnopaństwowych i regionalnych w średniowiecznych mitach początków Polski. Oprócz historii zajmowała go również historia sztuki i architektury. Przez kilka lat po studiach pracował zarobkowo w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszkał jego dziadek. Wielokrotnie spotykał się wówczas ze Stanisławem Swianiewiczem, wybitnym sowietologiem i pracownika przedwojennego Instytutu Naukowo-Badawczego Europy Wschodniej w Wilnie. Po latach wspominał, że Swianiewicz organizował dla niego w swoim mieszkaniu i w londyńskich parkach prywatne seminarium.
W latach 80. publikował w drugim obiegu artykuły dotyczące głównie historii i współczesności krajów Europy Wschodniej. Współtworzył i redagował podziemną "Res Publicę", związany był również z redakcjami "Wiedzy i Życia", "Znaku" i "Więzi". Uczestniczył w konwersatorium Polska w Europie. W latach 1986–1990 kierował Biblioteką Główną Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, był także wykładowcą historii sztuki na tej uczelni. W latach 1989–1991 pracował naukowo w Katedrze Bałtystyki Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizując się w historii Litwy.
Zasiadał w konwencie Ruchu Stu. Był ekspertem Platformy Obywatelskiej w sprawach dotyczących polityki wschodniej.
Pod koniec lat 80. i na początku lat 90. aktywnie wspierał litewski ruch niepodległościowy Sajudis. W kluczowych momentach ówczesnych wydarzeń na Litwie pośredniczył między rządem Tadeusza Mazowieckiego a Vytautasem Landsbergisem i innymi przywódcami Sajudisu. Wielokrotnie wyjeżdżał wówczas na Litwę i organizował poparcie mniejszości polskiej dla idei niepodległości tego kraju. Był pierwszym Polakiem, który 11 marca 1990 gratulował Litwinom przyjęcia przez parlament Aktu o przywróceniu niepodległości Litwy. Latem 1990 wspierał litewskich deputowanych w obronie parlamentu w związku ze spodziewanym atakiem OMONu. Po szturmie omonowców na wieże telewizyjną w Wilnie w styczniu 1991 Marek Karp wspierał w Warszawie formowanie litewskiego rządu na uchodźstwie. Był to jeden z najbardziej dramatycznych epizodów w jego życiu[2]. Po 1990 bardzo często bywał na Litwie, pomagając Czesławowi Okińczycowi w wydawaniu gazety "Znad Wilii".
W 1990 wraz z grupą współpracowników zorganizował Ośrodek Studiów Wschodnich przy Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z Zagranicą. Pomysł założenia instytucji analitycznej zajmującej się Wschodem i działającej na potrzeby administracji pojawił się podczas spotkań Karpia ze Stanisławem Swianiewiczem w latach 80. Do 2001 był dyrektorem OSW, a następnie do swej śmierci pracownikiem.
W trakcie pracy w Ośrodku Studiów Wschodnich Marek Karp przekonywał polskich decydentów i polityków, jak wielkie znaczenie ma dla Polski rozwój dobrych kontaktów z krajami Europy Wschodniej. Był jednym z ważnych ludzi wpływających na kształt polskiej polityki wschodniej. Często podróżował po Białorusi, Ukrainie, krajach Kaukazu Południowego i Azji Centralnej. Szczególny sentyment miał do Białorusi, którą zwiedzał podróżując od dworu do dworu. Stał się też specjalistą od tego kraju[3].
Drugą, obok Ośrodka Studiów Wschodnich, pasją Marka Karpia był dwór w Ludwinowie, kilkanaście kilometrów od Białej Podlaskiej. W 1988 kupił ruinę dawnego szlacheckiego dworu, którą w kolejnych latach odbudował i zaczął rekonstrukcję dawnego parku (17 hektarów). Po 1998, wraz z żoną Anną, zajął się również hodowlą krów mlecznych. Ich farma liczyła ponad 100 sztuk. Systematycznie kupował ziemie w okolicy, której miał około 200 hektarów[4]. Jego idea służby państwu opierała się na tym, że aby państwu służyć, należy być od państwa niezależnym materialnie[5]. Odbudowa tradycyjnego dworu znalazła uznanie m.in. u Romana Aftanazego, wybitnego znawcy polskiej architektury ziemiańskiej: Podziwiam Marka Karpia, który kupił i odremontował dwór w Ludwinowie koło Białej Podlaskiej. Jest tam dom odpowiednio urządzony zgodnie z tradycją, jest park pięknie zadbany. Ich utrzymanie wymaga wielkich pieniędzy i dlatego obok dworu, jak kiedyś, jest gospodarstwo rolne z ziemią uprawną i zwierzętami hodowlanymi[6].
13 sierpnia 2004 w Białej Podlaskiej uległ tragicznemu wypadkowi drogowemu. Na prowadzone przez niego auto wjechał tir na białoruskich numerach, kierowany przez osobę posługującą się fałszywymi dokumentami na nazwisko Siergiej Zawidow. Zmarł 12 września po wypisaniu ze szpitala w Białej Podlaskiej i opuszczeniu go, poprzedzonego wizytą dwóch osób, które na żądanie lekarza prowadzącego przedstawiły mu legitymacje którejś ze służb specjalnych. Pochowany został w Alei Zasłużonych na Powązkach. Prasa pisała wówczas, że wypadek mógł nie być przypadkowy[7].
Według śledztwa dziennikarskiego przeprowadzonego w 2006 przez Leszka Szymowskiego niektóre okoliczności śmierci Marka Karpa nie zostały do końca wyjaśnione. Jedna z hipotez wiąże jego tajemniczą śmierć z faktem odkrycia przez Marka Karpa tajnego ośrodka GRU na Białorusi, gdzie polscy prokuratorzy i członkowie mafii paliwowej spotykali się z przedstawicielami rosyjskich służb specjalnych[8][9].