Melchizedek (hebr. מַלְכִּי־צָדֶק) – postać biblijna pojawiająca się z Księdze Rodzaju 14,18-20, przedstawiona jako kapłan El-Eljona („Boga Najwyższego”) i król Szalemu (Salemu, prawdopodobnie obecnej Jerozolimy). Wyniósł chleb i wino na powitanie Abrama przybywającego po wygranej bitwie. W Starym Testamencie wspominany jest także w Ps 110,4. Do jego postaci nawiązuje List do Hebrajczyków.
Spis treści |
Leksykon biblijny tłumaczy imię Melchizedek jako "król sprawiedliwości", lub "mój król [jest] sprawiedliwością"[1]. Giuseppe Ricciotti dopatruje się tu natomiast podobieństwa do imienia jebuzyckiego króla Jerozolimy, Adonisedeka, i uważa, że ma to związek z kultem w Jerozolimie jakiegoś boga Sedeq („sprawiedliwy”)[2].
W Księdze Rodzaju Melchizedek pojawia się po opisie zwycięskiego czynu zbrojnego Abrama, kiedy ten w wyniku zwycięstwa nad koalicją Kedorlaomera odbił z niewoli swojego brata, Lota, i zdobył liczne łupy. Melchizedek wyszedł wtedy na spotkanie patriarchy i pobłogosławił go. Melchizedek miał wynieść chleb i wino, co zapewne oznacza zawarcie przymierza podczas wspólnego posiłku. Następnie Abram złożył Melchizedekowi dziesięcinę, co sugeruje, że w tym przymierzu Abraham był stroną proszącą i pragnął wejść w status protekcji[3].
Melchizedek miał być królem Szalemu. Według tradycji samarytańskiej i Hieronima chodzi o Salim, wspomniane w J 3,23[4], a miejscem spotkania była góra Garizim. Bardziej prawdopodobna jest jednak tradycja żydowska, identyfikująca Szalem z Jerozolimą[5]. W Ps 76,3 Szalem jest zidentyfikowane z Syjonem[6][7]. Najprawdopodobniej autor chciał uniknąć użycia nazwy „Jeruzalem” ze względu na jej konotacje pogańskie, dlatego pominął pierwszy człon. Pozostawiana nazwa kojarzyła się ze słowem š-l-m, „cały, nietknięty, ocalony”[8], także „pokój” (por. szalom)[9].
El-Eljon, którego kapłanem miał być Melchizedek, był bóstwem kananejskim. Filon z Byblos informuje o obecności bóstwa o podobnym imieniu z panteonie fenickim, potwierdzają to inskrypcje z Karatepe, Palmyry i Sfire. Również termin „stwórca nieba i ziemi” ma analogie w tekstach z Ugarit. Można tu też znaleźć podobieństwo z informacją Filona, że bóstwo to miało być „ojcem Uranosa (nieba) i Ge (ziemi)”. Sytuacja, w której patriarcha przyjmuje błogosławieństwo w imieniu innego bóstwa, jest w Starym Testamencie bez precedensu. Sugeruje to wczesność tradycji o spotkaniu[10][11].
Niemniej liczni bibliści są przekonani, że opis pierwotnie odnosił się do spotkania z królem Sodomy, a wzmianka o Melchizedeku jest późniejszą glosą. Fragment Rdz 14,18-20 zdaje się sztucznie oddzielać wersety 17. i 21. poświęcone temu właśnie spotkaniu. Nagłego pojawienia się Melchizedeka nie da się łatwo wytłumaczyć, a podejmowane próby oparte są na domysłach[12].
Fakt istnienie Melchizedeka nie budził jednak nigdy zbyt dużych wątpliwości biblistów. Autor znał tradycję o istnieniu władcy jebuzyckiej Jerozolimy o tym właśnie imieniu. Tradycję tę przekazuje również Ps 110,4, ukazujący króla jako następcę Melchizedeka. Jest to psalm uznawany za bardzo stary, na co wskazuje jego archaiczne, ugaryckie słownictwo[13], wielu datuje go na czasy Salomona. Psalm ten, według L. Sabourina, jest wyrazem przeniesienia na Dawida kananejskiej tradycji króla-kapłana. Tadeusz Brzegowy sugeruje, że opis spotkania Abrama z Melchizedekiem miał pokazywać, że już patriarcha Izraela uniża się przed poprzednikiem przyszłego Pomazańca, co stanowiło uprawomocnienie monarchii w oczach ludu[14][15][16].
Związek tych dwóch źródeł tradycji o Melchizedeku, Rdz 14,18-20 i Ps 110,4, nie jest jasny. Nie wiadomo, czy autorzy czerpali z tej samej tradycji o Melchizedeku, czy dwóch niezależnych. Możliwe jest nawet, że sam psalm był źródłem tradycji zawartej w Księdze Rodzaju. Jeśli Rdz 14,18b („był on kapłanem Boga Najwyższego”) jest glosą, dodaną pod wpływem tradycji kapłańskiej, która prawo do sprawowania funkcji kultowych przyznawała jedynie kapłanom, to inspiracją takiej wzmianki mógł być właśnie Ps 110,4. Odwrotną hipotezę, że Ps 110,4 jest glosą dodaną pod wpływem Rdz 14,18b, Michał Peter uznaje za mało prawdopodobną, biorąc pod uwagę archaiczny charakter psalmu[17][18].
Filon z Aleksandrii rozumie postać Melchizedeka alegorycznie, wiążąc go z Logosem, który umożliwia poznanie Boga[5][19].
Józef Flawiusz nazywa Melchizedeka „królem sprawiedliwym” i uznaje go za założyciela Salemu (późniejszej Jerozolimy), a zarazem pierwszego arcykapłana i twórcę kapłaństwa[5][20].
Dość rozpowszechniona była symbolika Melchizedeka w apokaliptyce. Znaleziony w Qumrān midrasz eschatologiczny 11 Q Melch z przełomu er ukazuje Melchizedeka jako niebiańskiego wybawcę czasów ostatecznych, gdzie został określony terminami El i Elohim[21][22]. Słowiańska Księga Henocha opisuje cudowne narodziny Melchizedeka z Sefonim, żony kapłana Nira, która poczęła bez udziału męża i zmarła przed porodem. Melchizedek został zabrany do raju, i w ten sposób uchroniony przed potopem, by stać się przewodniczącym kapłanów w czasach ostatecznych[23][24].
Mesjańskie interpretacje Ps 110,4 obecne były również w egzegezie rabinackiej, jednak zarzucono je w wyniku kontrowersji z chrześcijaństwem. „Kapłana na wzór Melchizedeka” identyfikowano z Dawidem, Ezechiaszem, zwykle jednak sytuację opisaną w Psalmie odnoszono dosłownie do Melchizedeka i Abrahama[25]. Targum Onkelos i 1QapGen wyjaśniają, że to Melchizedek złożył dziesięcinę Abrahamowi, temat ten przewija się później w literaturze rabinackiej. Według Targumu Jerozolimskiego i Targumu Jonatana, Melchizedek to Sem, syn Noego (później interpretację taką podziela np. żydowski komentator Biblii i Talmudu, Raszi[26]). Według Rabbiego Zachariasza Sem był kapłanem Boga Najwyższego, jednak utracił ten przywilej na rzecz Abrahama, co popiera cytatem z Ps 110,4. Późny targum do Psalmów zaciera w Ps 110,4 imię Melchizedek, w czym dostrzegalna jest tendencja polemiczna wobec chrześcijaństwa[27]. W późniejszym okresie w judaizmie ponownie pojawiają się interpretacje mesjańskie[25].
List do Hebrajczyków (7,11-16[28]) identyfikuje „kapłana na wzór Melchizedeka” z Ps 110,4 z Chrystusem. Ma to wykazać, że Chrystus, podobnie jak Melchizedek, jest jednocześnie królem i kapłanem, więc nie potrzeba oczekiwać oprócz niego jeszcze Mesjasza-kapłana z pokolenia Lewiego. Melchizedek, jako nie posiadający ojca ani matki[a], a więc nie posiadający ani przodków, ani następców, jest typem Chrystusa, którego kapłaństwo jest w podobny sposób niepowtarzalne. Ponieważ nie dziedziczy po nikim urzędu, to oznacza, że otrzymał go bezpośrednio od Boga. Jako, że Abraham, przodek Lewiego, złożył dziesięcinę Melchizedekowi, to arcykapłan na wzór Melchizedeka przewyższa kapłaństwo lewickie. Chrystus przewyższa jednak także Melchizedeka – to Melchizedek jest „upodobniony do Syna Bożego” (Hbr 7,3), a nie odwrotnie[29].
Teolodzy katoliccy uznają dar Melchizedeka za zapowiedź Eucharystii[30].