Metaweryzm – kierunek w sztuce współczesnej, którego twórcą jest Piotr Szmitke. Metawerystyczna doktryna, sformułowana na przełomie lat 80. i 90., okazała się proroczą, zapowiadając zagrożenia związane z wirtualizacją świata. Jej twórca produkuje symulacje świata realnego, gdyż tylko ramy fikcji pozwalają nam doświadczać prawdy. Kiedy w połowie lat 80. przymus jednorodnego sposobu obrazowania świata był ostro przestrzeganą zasadą, Szmitke wymyślił taką drogę jej obejścia, by wielowątkowość jego pracy wyznaczała konsekwentną metodę. Tym sposobem Szmitke przeskoczył całą dekadę, wpisując się w polimorficzny nurt sztuki końca lat 90. W 1999 r. metaweryzm trafił do programu przedmiotu estetyka dla studentów IV roku filozofii Uniwersytetu Śląskiego.
Spis treści |
Pojęcie metaweryzmu stanowi zaprzeczenie homogenicznego sposobu przedstawiania świata. Program twórcy metaweryzmu zakłada tworzenie wirtualnych osobowości artystów, formowanie ich hipotetycznych bytów, biografii i indywidualnych stylów pracy, wynikłych z określonego kontekstu społeczno-kulturowego. W doktrynie metawerystycznej kluczowa rolę odgrywa perspektywa optymentalna, według której prawdziwa wiedza o przedmiocie pochodzi jedynie z ontologii jego postrzegania. Sam przedmiot bowiem nie istnieje, w przeciwieństwie do „wyławiającego” go z niebytu umysłu obserwatora. Metawerystyczna doktryna czerpie z mechaniki kwantowej w ujęciu Heisenberga. Zakłada, iż reprezentacja przedmiotu nie jest możliwa bez jednoczesnej prezentacji jego obserwatora, nadinterpretatora którego obraz stopniowo wypiera dzieło sztuki tradycyjnie rozpatrywane jako obiekt.
Metaweryzm dąży wspólnym wysiłkiem wielu postaw twórczych do stworzenia państwa równoległego, opartego o jedyną sprawiedliwość świata w miarę dokonania twórczego.
TRZY ZASADY METAWERYZMU:
Metawerysta prócz przestrzegania zawartej w Manifeście Konstytucji zobowiązany jest przestrzegać zasad i obyczajów społeczności, w jakiej żyje. Metaweryzm nie uznaje żadnych podziałów ani różnic między ludźmi z wyjatkiem róźnic intelektualnych.
OSIEM MAŁYCH PUNKTÓW DUŻEJ KONSTYTUCJI
Nie ulegaj pokusom funkcjonalizmu ani komercjalizmu - tego, co w sztuce najplugawsze, a więc taniości kompromisu i asekuranctwa.