Mineriada (rum. Mineriadă, od: miner – górnik, termin urobiony na wzór cruciada = krucjata) – seria siłowych interwencji górników rumuńskich w Bukareszcie, na korzyść władz postkomunistycznych, w celu stłumienia opozycji demokratycznej. Najkrwawsza Mineriada miała miejsce 14-15 czerwca 1990 roku.
Spis treści |
W początkowej fazie rumuńskiej demokracji dochodziło do spięć między Ionem Iliescu (postkomunistyczny prezydent) i opozycją antykomunistyczną. Prezydent Iliescu był wspierany przez Front Wyzwolenia Narodowego.
W Bukareszcie odbyła się demonstracja przeciwko prezydentowi. Wśród protestujących pojawiało się hasło Wczoraj Ceauşescu, dziś Iliescu, sugerujące, że nowy prezydent chce przywrócić dyktaturę. Front Ocalenia Narodowego zorganizował alternatywny wiec pod hasłem Śmierć intelektualistom, w którym uczestniczyło wielu stołecznych robotników. Prezydent wezwał ludność Rumunii, by przyjechała do Bukaresztu bronić demokracji.
O poranku 29 stycznia, na wezwanie przywódców, do miasta ściągnęło ponad 5000 górników. Wobec zamieszek prezydent i premier przyjechali uspokoić tłum i wysłali demonstrantów do domu.
28 lutego miała miejsce następna demonstracja antykomunistyczna. Miała mieć charakter pokojowy, ale doszło do rozruchów stłumionych przez policję i wojsko. Do Bukaresztu przybyło 4000 górników, którzy poprzestali jednak na groźbach.
Liderzy opozycji i niezależne media spekulowały, że demonstracja była manipulowana przez Securitate.
Wybory parlamentarne wygrał prezydencki Front Ocalenia Narodowego. Było to spowodowane prawdopodobnie brakiem opozycji w mediach. Rozpoczęły się strajki, a jednym z postulatów było odsunięcie od władzy ludzi dawnego reżimu (czyli także prezydenta). Wielodniowe demonstracje przybierały na sile, a starcia z policją były coraz gwałtowniejsze. Ostatecznie wojsko, transportery opancerzone i kilkanaście tysięcy górników zakończyło demonstrację. Według oficjalnych źródeł zginęło 7 osób, niezależne media mówią o ponad stu i zbiorowej mogile pod Bukaresztem.
Górnicy oskarżyli rząd o nieskuteczność. Pod dowództwem Mirona Cozmy górnicy zajęli ratusz w Petroşani. Powstała idea powtórnej wizyty w stolicy. Górnicy porwali pociąg, a ich kilkutysięczna grupa przyjechała do Bukaresztu. Premier odmówił negocjacji, więc górnicy zaatakowali jego siedzibę. Rząd podał się do dymisji dzień później. Górnicy domagali się też dymisji prezydenta, ale Cozma i Iliescu osiągnęli porozumienie. We wrześniowej Mineriadzie zginęły 3 osoby.
W późniejszych latach odbyło się kilka małych Mineriad. W 1999 roku Miron Cozma został skazany na 18 lat więzienia. Pod koniec kadencji (2004) prezydent ułaskawił górnika, ale cofnął decyzję po reakcji mediów.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||