| Oblężenie Wesenborga Wojny Inflanckie |
|||||||||||||||||
Mapa Inflant w XVI wieku
|
|||||||||||||||||
| Czas | styczeń–marzec 1574 | ||||||||||||||||
| Miejsce | Rakvere | ||||||||||||||||
| Terytorium | Estonii | ||||||||||||||||
| Przyczyna | Najazd Moskiewski na Inflanty | ||||||||||||||||
| Wynik | taktyczne zwycięstwo Rosjan | ||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Oblężenie Wesenborga (Rakvere, Rakovor, Wesenberg) – przeprowadzona podczas wojen inflanckich nieudana próba zdobycia przez wojska szwedzkie bronionego przez Rosjan ufortyfikowanego miasta Wesenborg w Estonii.
Oblężenie trwało od stycznia do marca 1574 roku. Zdobyło sobie złą sławę z powodu bijatyki, która następnie przekształciła się w regularną bitwę pomiędzy niemieckimi i szkockimi zaciężnymi żołnierzami armii oblężniczej, co kosztowało życie około 1500 Szkotów. Wesenborg został wzięty w czasie kolejnego szwedzkiego uderzenia w roku 1581.
Spis treści |
Ledwie pokój szczeciński formalnie zakończył siedmioletnią wojnę północną, w rejonie obrzeży Bałtyku wybuchła nowa wojna, której strony dążyły do opanowania wschodnich Inflant, dawniej będących pod panowaniem Zakonu Krzyżackiego[1]. Miasto Wesenborg, obecnie Rakvere, było rosyjskim punktem oporu położonym blisko południowego wybrzeża Zatoki Fińskiej[2] w połowie drogi między Rewlem (dziś Tallin), który poddał się Szwedom w roku 1561, a Narwą, zdobytą przez Iwana Groźnego w roku 1558[1].
Jan III Waza, król Szwecji od roku 1568, musiał przeciwstawić się rosyjskiej ofensywie w Inflantach w początku lat siedemdziesiątych XVI wieku[3]. Rewal przetrzymał rosyjskie oblężenie w roku 1570 i 1571[1], ale kilka mniejszych miast zostało przez nieprzyjaciela zajętych[3]. Rosyjska ofensywa zakończyła się zdobyciem Białego Kamienia (Paide) w roku 1573[3]. Po wzięciu miasta Rosjanie spalili żywcem oficerów szwedzkiego garnizonu, w tym także dowódcę, co spowodowało odwetową wyprawę wojsk szwedzkich[3].
Kampania rozpoczęła się w Rewalu, gdzie Szwedzi skoncentrowali znaczne siły, w tym około 4000 wojsk własnych[3] i 5000 najemników ze Szkocji i Niemiec[4]. Nieco wcześniej, bo w roku 1572, Jan III nakazał Archibaldowi Ruthvenowi zaciągnąć najemników szkockich w celu wzmocnienia sił szwedzkich w Inflantach[3]. Ruthven najął 3000 piechurów i 760 kawalerzystów, którzy w czerwcu i lipcu 1573 roku przybyli do zamku Älvsborg[3]. Stamtąd, podzieleni na niewielkie oddziały, wyruszyli ku wschodniemu wybrzeżu Szwecji[3]. Opóźniająca się wypłata żołdu spowodowała, że część tych najemników spowolniła marsz, łupiąc okoliczne wioski i buntując się przeciw Ruthvenowi[4]. Gdy dotarli do Sztokholmu i portów Östergötlandii, czekało tam na nich dalszych 300 szkockich kawalerzystów[3]. We wrześniu wszyscy zostali przetransportowani do Rewalu[4] i dołączyli do szwedzkich i fińskich oddziałów regularnych oraz najemników z Niemiec (głównie kawalerzystów i artylerzystów)[3]. W listopadzie armia, pod ogólnym dowództwem feldmarszałka Clasa Åkessona Totta (w polu dowodził Pontus De la Gardie), ruszyła na Wesenborg[3]. Marsz był spowalniany przez oddziały szkockie, domagające się wypłaty żołdu z miesięcznym wyprzedzeniem, co spowodowało, że De la Gardie musiał – by zaspokoić ich żądania – zastawić część własnej biżuterii[4].
W styczniu 1574[a] Wesenborg był dwukrotnie szturmowany, ale bez powodzenia[3][4]. Podczas trzeciego szturmu 2 marca 1574[4] siły szwedzkie straciły co najmniej tysiąc żołnierzy[3][4][b]. Podjęte następnie przez Szwedów próby kopania tuneli celem podminowania fortyfikacji również spełzły na niczym[3]. De la Gardie wycofał część armii oblężniczej i rzucił je ku pobliskim umocnieniom Tolsbergu (Vihula) i Dorpatu (Tartu), ale i to się nie powiodło[4].
Te wszystkie niepowodzenia przyczyniły się do upadku morale armii oblężniczej i wzrostu napięć wewnętrznych[3], tym więcej, że ustał dopływ zaopatrzenia[3]. Najemnicy niemieccy coraz głośniej obciążali winą niechętnych do współdziałania Szkotów[4]. 17 marca[2][5][c] doszło do awantury pomiędzy Niemcami a Szkotami[2][6]. Zaczęło się od wzajemnego obrzucania wyzwiskami[2] i szarpaniny[6]. Próbował interweniować jeden z niemieckich oficerów, ale nic nie wskórał. Gdy awantura przerodziła się w otwartą walkę, na miejsce przybyli dowódcy z De la Gardie na czele[6]. Nic jednak nie zyskali; zaatakowani przez rozwścieczonych żołnierzy musieli uciekać, przy czym Ruthven odniósł poważne obrażenia[6].
Teraz Szkoci zagarnęli niemieckie działa i obrócili je lufami w stronę niemieckiej kawalerii[2][6]. Kawaleria zaatakowała. W trakcie szarży Szkoci zdołali oddać jedną salwę z dział, ale zaraz kawaleria wpadła na nich i doszczętnie ich rozbiła[2][6]. Na placu boju zostało 30 zabitych Niemców i 1500 Szkotów[2][6]. Niemiecka i szwedzka piechota[2], podobnie jak szkocka kawaleria, nie interweniowały[6][d]. Wśród zabitych było kilku szkockich oficerów; źródła wymieniają nazwiska Davida Murraya, Jacoba Murraya i George'a Michella[6]. Około siedemdziesięciu Szkotów szukało schronienia za murami Wesenborga; ostatni zapis historyczny informuje, że zostali zabrani do Moskwy[7][e].
Skutki były łatwe do przewidzenia: De la Gardie odstąpił od oblężenia; armia wróciła do Rewla z końcem marca 1574[8].
Na skutek tych wydarzeń Jan III odebrał Tottowi naczelne dowodzenie w Inflantach, a na jego miejsce wyznaczył De la Gardiego[8]. Co ważniejsze, król postanowił nie organizować w przyszłości ekspedycji opierających się w znacznej mierze na najemnikach. Nakazał też przeprowadzenie drobiazgowego śledztwa w związku z incydentem pod murami Wesenborga, co doprowadziło do kilku procesów sądowych w roku 1574 w Rewlu[8]. Iwan Groźny utrzymał swój stan posiadania aż do serii bitew pod Kiesią, które odmieniły losy wojny[1]. W roku 1580 Szwedzi odbili Keksholm, a zimą 1580/81 Pontus de la Gardie poprowadził swą armię przez zamarzniętą Zatokę Fińską, przez zaskoczenie zdobył Wesenborg, po czym ruszył na Narwę, która została wzięta po długim oblężeniu 6 września 1581 roku, przy czym rozwścieczeni długotrwałym oporem zwycięzcy wymordowali obrońców i mieszkańców. Do końca roku 1581 padły ostatnie punkty rosyjskiego oporu w Estonii[1].