| Operacja toropiecko-chołmska II wojna światowa, front wschodni |
|||||||||||||||||
Działania na froncie wschodnim podczas kontrofensyw zimowych w 1942 roku
|
|||||||||||||||||
| Czas | 9 stycznia – 6 lutego 1942 | ||||||||||||||||
| Miejsce | północno-zachodnie rejony ZSRR | ||||||||||||||||
| Terytorium | Europa Wschodnia | ||||||||||||||||
| Wynik | zwycięstwo ZSRR | ||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Operacja toropiecko-chołmska (ros. Торопецко-Холмская операция) – operacja wojskowa przeprowadzona przez Armię Czerwoną w czasie II wojny światowej na południe od jeziora Ilmień w dniach od 9 stycznia do 6 lutego 1942 roku. Operacja wpłynęła na utworzenie tzw. kotła chołmskiego, czyli otoczenia II Korpusu Armijnego Wehrmachtu w tzw. kotle diemiańskim i zniszczenia 189. Pułku Piechoty Wehrmachtu nieopodal Andrieapola.
Spis treści |
Kontynuując zwycięską kontrofensywę z grudnia 1941 roku, Stawka postanowiła przeprowadzić nową akcję na szerokim froncie mającą na celu zniszczenie sił Wehrmachtu w Związku Radzieckim. Wehrmacht nie oczekiwał, że Armia Czerwona będzie zdolna do przeprowadzenia operacji na tak szeroką skalę i tym samym dał się zaskoczyć w rejonach, które miały być wolne od walk, między innymi w rejonie na południe od jeziora Ilmień.
Front Północno-Zachodni pod dowództwem gen. Kuroczkina otrzymał do wykonania dwa zadania. Pierwszym z nich było wbicie klina na wysokości Starej Russy w celu rozbicia 18. i 16. Armii niemieckiej i zapewnienie wsparcia dla Frontu Wołchowskiego i Leningradzkiego, które to zmagały się z przerwaniem oblężenia Leningradu. Drugim zadaniem było wbicie klina w kierunku południowo-zachodnim w kierunku Witebska. Atak ten miał zostać przeprowadzony przez trzy armie, a mianowicie 33. Armię, 3. i 4. Armię Uderzeniową (przy czym te dwie ostatnie nie dawno zmieniły swoją nazwę). Celem końcowym ofensywy miało być utworzenie północnego skrzydła "nożyc", które miały zamknąć się nad niemiecką Grupą Armii "Środek".
Wstępne potyczki 3. i 4. Armii Uderzeniowej zakończyły się pełnym sukcesem. Niemieckie siły w tym sektorze poniosły olbrzymie straty. Wojska niemieckie nie przewidziały tego ataku, co dało frontowi radzieckiemu możliwość głębokiego wdarcia się na tyły wroga i chociaż radzieckie siły posiadały skromne zaopatrzenie na początku ofensywy, to mogły kontynuować operację poprzez zajęcie znaczących ilości niemieckiego zaopatrzenia w Toropiecku.
Wsparcie czołgów w tej operacji było bardzo słabe, szczególnie w porównaniu z wymogami doktryny operacji na szeroką skalę, co pokazywało braki w zaopatrzeniu po stronie radzieckiej w tym momencie wojny. 4. Armia Uderzeniowa Jeriomienki posiadała tylko dwa bataliony pancerne, 117. Batalion Pancerny z dwunastoma czołgami Matilda Mk II, dziewięcioma czołgami Valentine (pochodzącymi z dostaw sojuszniczych) oraz dziesięcioma czołgami T-60 i 141. Batalion Pancerny z czterema czołgami KW-1, sześcioma T-34 i dwudziestoma T-60[3].
Uderzenie sił radzieckich było tak silne, że broniące się formacje niemieckie, a mianowicie 123. Dywizja Piechoty, która osłaniała pozycję obronną długości 30 km, została zdziesiątkowana przez wroga. Jej dwa pułki były tak daleko rozrzucone od siebie w swoich pozycjach obronnych, że nie mogły one osłaniać siebie nawzajem, pozwalając tym samym wojskom radzieckim na uderzenie i przejście pomiędzy nimi. Pozycje te zostały później zmniejszone przez Niemców, ze znaczącymi stratami po stronie niemieckiej. Rezerwowa formacja niemiecka, czyli 81. Dywizja Piechoty została sprowadzona koleją w ostatnie dni grudnia. Jej pierwszy pułk, 189. Pułk Piechoty po dowództwem płk. Hohmeyera razem z 2. Batalionem 181. Pułku Artylerii i 3. Kompanią 181. Batalionu Inżynieryjnego otrzymały rozkaz zniszczenia torów w okolicy Toropiecka i Andrieapola. Stamtąd siły te skierowały się na Ochwat, gdzie zostały otoczone i całkowicie zniszczone 14 stycznia. Nieco później w lesie koło Ochwatu odnaleziono 1100 ciał, w tym dowódcy, który został pośmiertnie awansowany na generała majora. Około 40 uratowanym żołnierzom z batalionu artylerii udało się powrócić do linii niemieckich. Wszystko to nastąpiło tak szybko, że pułk nie został nawet zaznaczony na niemieckich mapach sytuacyjnych.
Główny radziecki cel, czyli otoczenie Grupy Armii "Środek" nie został osiągnięty, ale atak dwóch armii uderzeniowych dokonał głębokiego wyłomu w niemieckiej linii frontu i stanowił dla Niemców powód do poważnego zaniepokojenia rozwojem sytuacji, które trwało przez cały 1942 rok, tj. aż do tzw. występu rżewskiego, którego wyłom stanowił północną granicę, ewakuowaną w marcu 1943 roku.
Atak radziecki doprowadził także do powstania kotła chołmskiego i południowego skrzydła kotła diemiańskiego.