| Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Grodzisku Maz. | |
| Forma prawna | Spółka z o.o. |
| Lokalizacja | Grodzisk Mazowiecki, |
| Siedziba | ul. Chełmońskiego 33; 05-825 |
| Numer KRS | 0000165404 |
| Prezes | Zenon Marek |
| Branża | Transportowa |
| Produkty | regularne przewozy autobusowe |
| PKS Grodzisk Maz. Strona internetowa | |
PKS Grodzisk Mazowiecki, Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Grodzisku Mazowieckim Sp. z o.o. – firma transportowa z siedzibą w Grodzisku Mazowieckim. PKS Grodzisk Mazowiecki obsługuje komunikację miejską w Grodzisku Mazowieckim, Żyrardowie, Ząbkach i utrzymuje regularne połączenia autobusowe w zachodniej części województwa mazowieckiego. Firma jest jednym z kilku prywatnych ajentów, którzy na zlecenie Zarządu Transportu Miejskiego obsługują linie w ramach warszawskiej komunikacji miejskiej. Firma obsługuje bezpłatne linie autobusowe dowożących klientów z Warszawy i okolicznych miejscowości do centrów handlowych i targowych. Spółka zatrudnia głównie ukraińskich kierowców.
Spis treści |
Od 1 września 1994 spółka tymczasowo obsługiwała linię podmiejską 714 łączącą wówczas Pruszków z Ożarowem Mazowieckim. W 1996 firma podpisała kontrakt na obsługę linii podmiejskiej 713. Od tej pory zdobywała krótkoterminowe zlecenia na obsługę kolejnych, najczęściej peryferyjnych linii[1].
W 2001 PKS Grodzisk Mazowiecki rozpoczął realizację swojego pierwszego kontraktu na 36 brygad do obsługi linii w północnej oraz zachodniej części Warszawy. Do wykonania zlecenia zakupiono 25 nowych autobusów, nie w pełni niskopodłogowych Jelcz 120M. Kontrakt z ZTM został zawarty na trzy lata i został zakończony w 2004[2].
W 2004 firma rozpoczęła prowadzenie przewozów na podstawie trzyletniego kontraktu na 30 brygad w północnej oraz południowej części Warszawy. Do obsługi przeznaczono 33 autobusy typu Jelcz Supero, będące zmodyfikowaną wersją autobusu Jelcz 120M[3].
Obecnie PKS Grodzisk wykonuje trzy kontrakty z ZTM, które wygrał w organizowanych przez władze miasta przetargach.
24 kwietnia 2008 autobus PKS Grodzisk Mazowiecki marki Scania warszawskiej linii 505, zderzył się z drzewem na al. Lotników, zrywając linię energetyczną. Pięciu pasażerów zostało rannych. Według ustaleń straży pożarnej przyczyną było zasłabnięcie kierowcy. Policja wszczęła dochodzenie[5][6].
Kolejny wypadek z udziałem autobusu należącego do PKS Grodzisk Mazowiecki miał miejsce w marcu 2009. Autobus uderzył w dom przy ul. Złotej Jesieni w Aleksandrowie pod Falenicą[7].
31 marca 2010 o godzinie 14 autobus linii 173 firmy Grodzisk Mazowiecki, jadący z prędkością 70 km/h po wąskiej drodze, uderzył w drzewo w warszawskiej gminie Wesoła. Kierowca autobusu nagle zjechał w prawo, nie opanował pojazdu i pojazd uderzył w brzozę, którą przeciągnął przed sobą. Siła uderzenia spowodowała niemalże rozerwanie przedniej części pojazdu oraz wyrwanie przednich drzwi. Sześć osób zostało rannych[8].
Do kolejnego, czwartego wypadku doszło 14 maja 2011 na Warszawskim Mokotowie w rejonie Służewca u zbiegu ulic Puławskiej i Rymanowskiego. W katastrofie ucierpiało 38 osób[9]. Autobus Grodzisk Mazowiecki linii 739 jechał w kierunku Piaseczna. Kierowca zjeżdżając z wiaduktu przejechał przez barierkę i zjechał z nasypu, a następnie zderzył się z samochodem osobowym – powiedział rzecznik stołecznej policji Maciej Karczyński. Wstępne ustalenia policji mówiły, że prawdopodobnie kierowca zasłabł[10]. Prowadzący samochód osobowy został lekko ranny. Wśród 38 rannych było kilkanaścioro dzieci, jedno doznało złamania kręgosłupa[11]. W akcji udział brało 16 zespołów, a na miejsce wypadku przyjechał również wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski, przez 7 godzin wyłączone z ruchu były trzy pasy ul. Rzymowskiego[12]. Kierowca po wypadku został ciężko ranny i był nie przytomny[13]. Karetki rozwiozły 30 osób do szpitali. Początkowo policjanci zakładali trzy wersje wydarzeń: zasłabnięcie kierowcy, awarię autobusu i błąd w prowadzeniu pojazdu. Dwie pierwsze wersje zostały wykluczone, a zdarzenie zostało zakwalifikowane przez prokuraturę jako sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym[7]. Okazało się, że 56 letni Marek B., kierowca miejskiego autobusu, zjeżdżając ślimakiem z estakady nie zasłabł, a schylił się ściszając radio[14].
Warszawska zajezdnia firmy zlokalizowana jest przy ulicy Klementowickiej w dzielnicy Targówek[15]. Pojazdy należące do tego przewoźnika są oznaczane numerami bocznymi "A5xx" i "A6xx"[16].
13 maja 2008 ukraińscy kierowcy przeprowadzili protest nie wyjeżdżając 32 autobusami z zajezdni autobusowej. Z powodu protestu przez 2 godziny panowało zamieszanie w mieście w rejonach obsługiwanych jedynie przez jedną linię. ZTM ukarał finansowo spółkę PKS Grodzisk za niezrealizowanie kursów. Protest został zainicjowany, ponieważ czas pracy kierowców wynosi 16 godzin dziennie[5]. Kierowcy twierdzili, że firma zatrzymuje ich paszporty oraz że miesięczna norma pracy wynosi około 300 godzin, ponadto firma nakłada kary za przekroczenie norm paliwowych[17]. Dyspozytorzy MZA, którzy kontrolują ruch na pętlach autobusowych twierdzili, że wielokrotnie interweniowali u zwierzchników w sprawie przemęczonych pracowników. 24 kwietnia Scania linii 505 grodziskiego PKS zderzyła się z drzewem na al. Lotników, zrywając linię energetyczną. Pięciu pasażerów zostało rannych. Według ustaleń straży pożarnej przyczyną było zasłabnięcie kierowcy. Policja wszczęła dochodzenie. Prezes PKS Grodzisk Mazowiecki Zenon Marek negocjował podczas protestu z kierowcami w zajezdni przy Klementowickiej na Targówku. Ukraińcy uzyskali zapewnienie o zwrocie pieniędzy potrąconych za przekroczenie norm paliwowych. W wywiadzie w Gazecie Wyborczej prezes nie zaprzeczył, że kierowcy mogą przejeżdżać 300 godzin w miesiącu, jednak zapewnił, że takie sytuacje mają miejsce rzadko, przyznał również, że ukraińscy kierowcy zarabiają mniej, ponieważ są słabiej wyszkoleni[5]. Dlatego też w 2008 została przeprowadzona kontrola przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego, która obejmowała sprawdzenie zgodności z obowiązującymi przepisami, w szczególności z ustawą o transporcie drogowym i ustawą o czasie pracy kierowców. Wyniki kontroli pokazały że kierowcy PKS Grodzisk Mazowiecki przekraczają normy czasu pracy, dlatego inspektorat nałożył 30 000 zł kary[18].
Na Ursynowie w pobliżu Lasu Kabackiego pojazd marki Scania linii 179 zjechał z ul. Płaskowickiej na polną drogę i zatrzymał się dopiero przed lasem na polu. Na miejsce przyjechała policja. Kierowca, obywatel Ukrainy, miał 2,5 promila alkoholu we krwi, poinformował st. sierż. Jarosław Sawicki ze stołecznej policji[19].
PKS Grodzisk obsługuje wszystkie dziewięć linii autobusowych wchodzących w skład komunikacji publicznej Gminy Grodzisk Mazowiecki.
Firma realizuje stałe kursy w miejscowościach[potrzebne źródło]:
Należący do PKS Grodzisk autobus A548 marki Scania na linii 740 w Markach
|
|||||||||||||
|
||||||||||