Paradoks Banacha–Tarskiego (Hausdorffa–Banacha–Tarskiego) – słynne paradoksalne twierdzenie teorii mnogości sformułowane i udowodnione przez polskich matematyków Stefana Banacha i Alfreda Tarskiego w roku 1924.
Pozorny paradoks polega na tym, że korzystając z pewnika wyboru można zwykłą trójwymiarową kulę "rozciąć" na skończoną liczbę części, a następnie używając wyłącznie obrotów i translacji złożyć dwie kule o takich samych promieniach jak promień kuli wyjściowej. Nie jest to jednak istotna sprzeczność, jako że części tego podziału nie są mierzalne w sensie Lebesgue'a (nie da się określić ich objętości), więc naturalna argumentacja oparta na intuicjach związanych z objętością przedmiotów w świecie rzeczywistym nie ma tu zastosowania.
Podobnie nieintuicyjnym wydaje się wariant twierdzenia Banacha-Tarskiego, z którego wynika, że ziarnko grochu może być podzielone na skończenie wiele części, z których (przez izometrie) można złożyć kulę wielkości Słońca. I tutaj nie ma żadnej sprzeczności – kawałki podziału są niemierzalne. (Należy zauważyć, że podział fizycznego ziarnka grochu na niemierzalne części jest niemożliwy w świecie rzeczywistym.)
Twierdzenie Banacha-Tarskiego i pokrewne wyniki mają duże znaczenie we współczesnej matematyce, jako że wskazują one ograniczenia na możliwe rozszerzenia miary Lebesgue'a niezmiennicze względem pewnych przekształceń przestrzeni euklidesowych[1].
Warto tu zacytować motto z jednej książek dotyczących paradoksu Banacha-Tarskiego[1]:
Spis treści |
[3].
[4].
może być podzielony na dwie części z których każda może być odwzorowana w sposób wzajemnie jednoznaczny na cały zbiór
. Rozważmy na przykład zbiór liczb parzystych
i jego dopełnienie, czyli zbiór liczb nieparzystych
. Funkcja
jest bijekcją z P na
oraz funkcja
jest bijekcją z
na
.
. Określmy na tym zbiorze relację równoważności
przez warunek
wtedy i tylko wtedy gdy
jest liczbą wymierną.
, który jest selektorem klas abstrakcji relacji
. Zatem zbiór M spełnia następujące dwa warunki:
oraz
.
jako sumę
dwóch zbiorów nieskończonych. Wówczas każdy ze zbiorów A,B jest równoliczny ze zbiorem
, a więc możemy wybrać funkcje wzajemnie jednoznaczne
i
. Rozważmy zbiory
i
.
,
oraz funkcje
i
W powyższych przykładach użyte funkcje wzajemnie jednoznaczne, nawet jeśli są bardzo porządne, jednak nie zachowują odległości punktów (czyli nie są izometriami). Zatem przykłady te nie wzbudzają żadnego zdziwienia: odpowiednie zbiory są powiększone/rozdmuchane przez odpowiadające im funkcje. Można jednak zapytać, czy istnieją podobne rozkłady z dodatkową własnością, taką że funkcje ustalające równoliczność kawałków z wyjściowym zbiorem są izometriami (ze względu na metryki naturalne).
połóżmy
. Wówczas
jest przeliczalną rodziną parami rozłącznych podzbiorów okręgu O. Przypuśćmy, że
jest zbiorem nieskończonym. Ustalmy bijekcję
i zauważmy że
, gdzie
jest obrotem o kąt
.
,
,
.
,
(przypomnijmy, że
jest liczbą przestępną) oraz
gdzie
jest obrotem, a
gdzie
jest przesunięciem.Przypuśćmy, że grupa G działa na zbiorze X.
jest paradoksalny ze względu na działanie grupy G , jeśli można znaleźć parami rozłączne zbiory
(gdzie
) oraz elementy
grupy G, takie że
oraz
.Intuicyjnie, można powiedzieć że A jest paradoksalny ze względu na działanie grupy G, jeśli można podzielić zbiór A na skończenie wiele kawałków, z których można złożyć dwie kopie zbioru A, używając bijekcji wyznaczonych przez elementy grupy G.
jest σ-paradoksalny ze względu na działanie grupy G , jeśli można znaleźć parami rozłączne zbiory
oraz elementy
grupy G, takie że
oraz
.
. Powiemy, że zbiory A i B są kawałkami
-równoważne, jeśli można wybrać
,
,
, oraz
, tak że
dla
,
, 
dla każdego
.
okręgu. (Zobacz dyskusję zbioru Vitalego wcześniej.)
o dwóch generatorach a i b działającą na sobie przez mnożenie z lewej strony. (Tak więc elementowi
odpowiada bijekcja
.) Dla
niech
będzie zbiorem wszystkich elementów grupy
(słów w formie nieskracalnej) które zaczynają się od x. Zauważmy, że
i zbiory występujące w tej sumie są rozłączne, oraz
i
.
jest zbiorem paradoksalnym ze względu na działanie grupy
.W poniższych stwierdzeniach zakładamy aksjomat wyboru (tzn. są to twierdzenia ZFC).
nie ma punktów stałych (dla
),
działa na zbiorze X w taki sposób, że żadne z odwzorowań
nie ma punktów stałych (dla
), to zbiór X jest paradoksalny ze względu na działanie grupy
.
taki, że zbiór
jest paradoksalny ze względu na działanie grupy obrotów
.
jest przeliczalny, to zbiory
i
kawałkami
-równoważne.Bezpośrednio z dwóch powyższych twierdzeń możemy wywnioskować twierdzenie Banacha-Tarskiego:
jest paradoksalna ze względu na działanie grupy obrotów
.Kolejne wyniki są wnioskami z powyższego twierdzenia. Niech
będzie grupą izometrii przestrzeni
.
jest paradoksalna ze względu na działanie grupy
. Również sama przestrzeń
jest paradoksalna ze względu na działanie tej grupy.
są zbiorami ograniczonymi o niepustych wnętrzach, to zbiory A, B są kawałkami
-równoważne.