Paul Cameron (ur. 9 listopada 1939 w Pittsburghu) − amerykański psycholog zajmujący się głównie kwestiami związanymi z homoseksualizmem, a także wpływem biernego palenia na zdrowie.
Spis treści |
Cameron urodził się w Pittsburghu, w Pensylwanii, 9 listopada 1939[1]. W 1961 otrzymał tytuł licencjata na Los Angeles Pacific College, rok później magisterium na California State University in Los Angeles, a w 1966 obronił doktorat na University of Colorado. Pracował na kilku uczelniach jako pracownik naukowy. W tym czasie prowadził rozmaite badania, m.in. nad biernym paleniem oraz wpływem posiadania domowych zwierząt na poziom zadowolenia z życia[2].
W 1982 założył Scientific Investigation of Sexuality in Lincoln, który zajmował się głoszeniem tez nieprzychylnych wobec homoseksualizmu. W 1984 zmienił nazwę instytucji na Family Research Institute. Przeprowadził szereg badań, które jego zdaniem potwierdzają tezy, że homoseksualizm jest patologią i zagrożeniem cywilizacji.
Według Camerona, homoseksualizm powinien być prawnie zakazany, a osoby homoseksualne poddane leczeniu. Jak twierdzi, depenalizacja homoseksualizmu doprowadziła do powstania lobby homoseksualnego, które domaga się przywilejów dla gejów i lesbijek. Family Research Institute znajduje się na liście amerykańskich "grup nienawiści" organizacji Southern Poverty Law Center zajmującej się obroną praw obywatelskich[3][4].
Cameron uważa także, że osoby homoseksualne nie mogą być nauczycielami, ponieważ mogłyby "zarażać" homoseksualizmem uczniów[5]. Na podstawie przeprowadzonych przez siebie badań doszedł do wniosku, że posiadanie homoseksualnych rodziców ma bardzo duży wpływ na orientację seksualną dziecka (metodyka – analiza 77 dorosłych związków homoseksualnych, brak grupy kontrolnej)[6].
Cameron wyróżnił cztery rekreacyjne szkodliwe czynności – korzystanie z prostytucji, palenie papierosów, branie narkotyków oraz seks homoseksualny[7]. Jego zdaniem ich szkodliwości dowodzi częstsze niż w populacji ogólnej występowanie zachowań przestępczych, jazda samochodem pod wpływem alkoholu, częstsza utrata pracy, wyższe koszty opieki medycznej tej grupy i inne[7].
Twierdzi, że średnia długość życia osób homoseksualnych jest o 20–30 lat niższa niż heteroseksualnych[8]. Jako dowód, Cameron podaje nekrologi wyszukane przez niego w gazetach dla gejów i lesbijek (Washington Blade)[9][10].
Cameron uważa, że istnieje głęboki związek między homoseksualizmem a przemocą domową. Jego zdaniem wynika to z przeprowadzonych przez niego badań, stwierdzających, że wielu sprawców przemocy domowej to osoby tej samej płci co ofiary, a większość z nich to homoseksualiści[11][12]. Badania polegały na analizie wiadomości opublikowanych w dużych gazetach w latach 1980–2003[13]. Z innego badania wynikło, że rodzice homoseksualni częściej biją, popełniają przestępstwa i kłamią[14]. Badanie polegało na porównaniu 6 spraw sądowych dotyczących praw rodzicielskich w Wielkiej Brytanii[14].
Uznał badania Kirkpatricka z lat 1976–2004 sugerujące brak różnic w grupach dzieci wychowywanych w rodzinach hetro- lub homoseksualnych (zob. rodzicielstwo związków jednopłciowych) za mało wiarygodne; według Camerona zbyt liczne rozwody wśród heteroseksualnych rodziców stanowią istotną zmienną zakłócającą[15]. Jego zdaniem, dokładna analiza badania Kirkpatricka wykazuje, że dzieci wychowywane przez homoseksualistów mają gorzej[15]. Z tym stanowiskiem nie zgadza się główny nurt psychologii[16].
Cameron uważa także, że seks homoseksualny jest przyjemniejszy i ciekawszy niż heteroseksualny i może stać się on bardziej popularny od heteroseksualnego[17]. Cameron wskazuje na społeczne i socjalne koszty tolerowania takich zachowań[17] - ma to doprowadzić do wzrostu populacji homoseksualnej; w ciągu kilku pokoleń stanie się ona wręcz dominującym zachowaniem seksualnym[17].
Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wszczęło dochodzenie w związku z licznymi skargami psychologów na merytoryczną poprawność badań Camerona. W międzyczasie Cameron złożył rezygnację z członkostwa w Towarzystwie, jednak nie została ona rozpatrzona ze względu na toczące się dochodzenie. Zakończyło się ono w grudniu 1983 roku wyrzuceniem Camerona z szeregów APA z powodu pogwałcenia kodeksu etycznego[18].
W 1984 Towarzystwo Psychologiczne Stanu Nebraska wydało oświadczenie, w którym odcięło się od prezentowanych przez Camerona interpretacji literatury naukowej[19]. W 1986 Amerykańskie Towarzystwo Socjologiczne skrytykowało Camerona za nieustanne nadinterpretacje socjologicznych materiałów badawczych[20]. Jednocześnie Towarzystwo stwierdziło, że wystarczy pobieżna analiza działalności Camerona, aby dojść do wniosku, że nie ma ona nic wspólnego z nauką. Nauka jest jedynie przykrywką działalności ideologicznej. (...) Niektórzy socjologowie są zszokowani poziomem nadużyć pana Camerona[21].
W 1996 Kanadyjskie Stowarzyszenie Psychologiczne wydało podobne oświadczenie, odcinające się od działalności Camerona i stwierdzające, że jest ona całkowicie oparta na nadinterpretacjach i błędach metodologicznych[22].