Pelagianizm – we wczesnym chrześcijaństwie heterodoksalny nurt teologii duchowości, którego pierwszym propagatorem był Pelagiusz (360? - 435?).
Spis treści |
Przekonanie o sile i jakości ludzkiej natury[1] było podstawową zasadą nauki Pelagiusza[2]. Teolog ten wierzył, że natura ludzka, jako stworzona przez Boga, jest zdolna przezwyciężyć grzech i osiągnąć świętość. Grzech pierworodny popełniony przez Adama był jedynie "złym przykładem", jego skutki nie przeszły na potomstwo pierwszych rodziców w postaci zepsutej natury. Podobnie widział pelagianizm rolę Jezusa Chrystusa – jako "dającego dobry przykład". Człowiek, przez naśladownictwo Chrystusa, może się sam wyzwolić z grzechu, dzięki temu że z natury został stworzony jako mający wolną wolę (liberum arbitrium). Pelagianie rozumieli łaskę Bożą jako światło pomocne człowiekowi w jego pracy moralnej dla dokonywania dobrych wyborów i dostrzegania właściwych wzorców postępowania.
Wolnej woli przeszkadzają zły wpływ otoczenia i skutki własnych grzechów człowieka. Pelagiusz bronił bardzo samodzielności ludzkiej woli, nie była ona według niego niczym zdeterminowana, także przez Boga.[3].
Pelagianizm jako system został rozwinięty przez uczniów Pelagiusza: Celestiusza (IV wiek/V w.) i Juliana z Eclanum (ok. 386-454).
Po kilku latach burzliwego rozeznawania i dialogu biskupów afrykańskich m.in. także ze Stolicą Apostolską w Rzymie, oraz przesłuchań Pelagiusza i Celestiusza na synodach, błędne tezy pelagiańskie zostały streszczone w 8 kanonach i potępione przez XVI(XV) Synod w Kartaginie w 418 r.[4] Akta synodu zostały podpisane przez papieża Zozyma I, który też rozesłał w tej sprawie encyklikę zwaną Epistula Tractoria do wszystkich patriarchów Wschodu[5]. Pelagianizm został uznany ze herezję na Soborze w Efezie w 431 r. (choć nie był to główny przedmiot obrad)[6]. Potępienie tez pelagiańskich zostało powtórzone na synodzie w Orange (Concilium Arausicanum (łac.)) w 529 r., pod przewodnictwem św. Cezarego z Arles[7], a następnie przez Sobór Trydencki w 1546 r. w dekrecie O Grzechu Pierworodnym w kontekście błędów Marcina Lutra[8].
Zdecydowanym przeciwnikiem pelagianizmu był św. Augustyn z Hippony (354-430), Hieronim ze Strydonu oraz Mariusz Merkator.
Niektórzy teolodzy współcześni formułują tezę o stronniczym, zbyt negatywnym potraktowaniu doktryny samego Pelagiusza, twierdząc że była mniej błędna niż sam pelagianizm, i apelują o re-interpretację dzięki wykorzystaniu jego ocalałych dzieł[9].
Poddając takiej re-interpretacji, E. Florkowski korzystając z krytycznego wydania A. Soutera Pelagiuszowego Komentarza do trzynastu listów św. Pawła, przychylił się do opinii J. Ernsta, a także wielu znacznie starszych autorów, zwłaszcza ze szkoły tomistycznej w Salamance, którzy uznawali, że Pelagiusz dopuszczał pojęcie swoiście rozumianej łaski działającej wewnątrz człowieka[10].
Badając ponownie także nauczanie Pelagiusza na temat grzechu pierworodnego, K. Obrycki potwierdził błędność jego doktryny. Autor ten wykazał, że chociaż Pelagiusz uważał Adama za pierwszego sprawcę grzechu, jednak jako zwolennik kreacjonizmu był zdecydowanym przeciwnikiem traducjanizmu, odrzucał prawdę o dziedziczeniu grzechu wraz z naturą Adama (massa Adae) przez potomków. Adam moralnie źle wpłynął na rodzaj ludzki, ale jedynie poprzez to, że dał przykład grzeszenia (exemplum delicti), stając się, w konsekwencji, wzorem grzechu (forma delicti)[11].